Zanim przyjdzie sen

166
poezja sibiga

nie wierzę że za horyzontem
koniec dnia
tam słońce skrywa
rozognioną twarz
ociera pot z czoła gdy sił już brak
tam inny kolor nieba
inny świat

nie wierzę że za horyzontem
koniec dnia
tam początek drogi
w rajskim ogrodzie
jutrzenki blask

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułKonstytucja Kwietniowa
Następny artykułEulalia Kalińska – Wspomnienie
Bronisława Sibiga
Swoją przygodę z genealogią rozpoczęłam kilka lat temu, szukając korzeni własnej rodziny. Na swojej drodze spotkałam wspaniałych ludzi, niektórych zaraziłam swoją pasją. Za największe osiągnięcie uważam zainteresowanie własnymi korzeniami oraz genealogią najmłodsze pokolenie mojej rodziny (dzieci i młodzież).