Deklasacja drobnej szlachty polskiej w Cesarstwie Rosyjskim

Irena Rychlikowa „Deklasacja szlachty polskiej w Cesarstwie Rosyjskim. Sp贸r o „Pu艂apk臋 na szlacht臋” Daniela Beauvois”, Przegl膮d Historyczny 79/1,121-147. 1988.

(*) – numerowane przypisy s膮 zamieszczone na ko艅cu artyku艂u

Daniel Beauvois „La trappe aux nobles” (pu艂apka na szlacht臋)

„La trappe aux nobles” (pu艂apka na szlacht臋) 鈥 tak nazwa艂 Daniel Beauvois drugi rozdzia艂 swej pracy pt. „Szlachcic, ch艂op i rewizor. Szlachta polska pomi臋dzy caratem a masami ukrai艅skimi (1831-1861)” (1). Praca sk艂ada si臋 z czterech rozdzia艂贸w. Pierwszy przedstawia po艂o偶enie ukrai艅skiego ch艂opstwa i stosunek do艅 polskich dziedzic贸w i ich oficjalist贸w (2). Drugi jest rzecz膮 o deklasacji drobnej szlachty. Trzeci i czwarty rozdzia艂 po艣wi臋cone s膮 szlachcie ziemia艅skiej.
Monografia o szlachcie polskiej pomi臋dzy caratem a masami ukrai艅skimi wywo艂a艂a zrozumia艂e zainteresowanie, znalaz艂o ono wyraz w recenzjach ju偶 oddanych do druku. Nic w tym dziwnego. Traktuje ona o dziejach tej cz臋艣ci spo艂ecze艅stwa polskiego, kt贸re po upadku Rzeczypospolitej znalaz艂o si臋 pod w艂adz膮 rosyjsk膮.
Leitmotiv monografii francuskiego historyka stanowi mechanizm zniszczenia polsko艣ci (spo艂ecze艅stwa i kultury) na Ukrainie prawobrze偶nej, przegrana Polak贸w w walce z Rosjanami „o rz膮d dusz ukrai艅skich”.
Rz膮d carski, stwierdza autor, zmierzaj膮c do zjednoczenia Ma艂orosji z Cesarstwem, szuka pretekst贸w do rozlu藕nienia i tak s艂abej wi臋zi mi臋dzy narodem ukrai艅skim i polskim. W latach 1831-1863 przechodzi do pe艂nej unifikacji Ukrainy z Rosj膮, likwiduje wi臋c ko艣ci贸艂 unicki, polsk膮 o艣wiat臋, polskie s膮downictwo oparte o Statut Litewski. Polityce wcielania s艂u偶y艂a postawa polskiego ziemia艅stwa wobec ludno艣ci ukrai艅skiej: masowe fakty nieludzkiego i bezkarnego okrucie艅stwa polskich ekonom贸w (艣miertelne pobicia, poronienia katowanych kobiet, urodzenia martwych dzieci, samob贸jstwa ch艂op贸w spowodowane strachem itp.) Zarazem udzia艂 drobnej szlachty w powstaniu 1831 r. i konarszczy藕nie zosta艂y wykorzystane do „wprowadzenia deklasacji tej dawno znienawidzonej i politycznie niebezpiecznej warstwy spo艂ecznej” (3)
D. Beauvois jest przekonany, 偶e prac膮 sw膮 przerwa艂 „zmow臋 milczenia”, „ods艂oni艂 martw膮 planet臋”, w zgodzie z realiami. Przybli偶y艂 bowiem „ten 艣wiat zapomniany” konfrontuj膮c przesi膮kni臋te sentymentem legendy i mity polskiej historiografii, literatury, poezji, pami臋tnikarstwa, malarstwa nawet, ze stanem faktycznym. Szukaj膮c oparcia historii na 藕r贸d艂ach a nie na emocjach, spr贸bowa艂 pokaza膰 jak dosz艂o do tego, 偶e „na kra艅cu naszej Europy leniwa i godna po偶a艂owania administracja carska doprowadzi艂a do znikni臋cia z powierzchni ca艂ej cywilizacji”. Tylko dlatego, 偶e by艂a to cywilizacja polska (s. 13). Kr贸tko m贸wi膮c, celem badania mia艂o by膰 przedstawienie w pe艂nym wymiarze „艣mierci imperializmu polskiego i mechanizm dzia艂ania imperializmu rosyjskiego” w momencie dla polsko艣ci na Ukrainie decyduj膮cym.
Rzeczywi艣cie badacze spo艂ecze艅stwa Kr贸lestwa Polskiego wykazuj膮 mierne zainteresowanie tym, co si臋 dzia艂o na pozosta艂ych ziemiach w艂膮czonych do Cesarstwa, nie m贸wi膮c ju偶 o innych zaborach. Nies艂usznie jednak pisze Beauvois, 偶e unikamy spraw dra偶liwych, bolesnych, 偶e pora na „u艣wiadomienie sobie i uczciwe traktowanie tej ci臋偶kiej spu艣cizny, bez ustawicznego przypominania uroku i wy偶szo艣ci kulturalnej polskiego dworu” (4). Je艣li historycy polscy o problemach spo艂ecznych ziem kresowych wypowiadaj膮 si臋 rzadko i ogl臋dnie, a bywa, 偶e mniej ni偶 zdawkowo, to moim zdaniem, g艂贸wnie z uwagi na brak rzetelnej, ugruntowanej wiedzy na ten temat, uwarunkowany ograniczonym dost臋pem do materia艂贸w poza krajem. Nasze wyjazdy do archiw贸w radzieckich zorganizowane s膮 tak, 偶e wykonanie monografii 藕r贸d艂owo udokumentowanej nawet w ci膮gu kilku lat, jest praktycznie niemo偶liwe.
Strona radziecka stworzy艂a Beauvoisowi wyj膮tkowo korzystne warunki kwerendy 鈥 d艂ugoterminowe stypendium, dost臋p do inwentarzy w archiwach centralnych (Leningrad, Kij贸w) oraz terenowych (呕ytomierz, Winnica); swobodny zatem wyb贸r i selekcja materia艂u zamiast przygotowanej teczki z dobranymi przez archiwist臋 藕r贸d艂ami. Czy i jak wykorzysta艂 autor t臋 szans臋?
Imponuj膮ca baza 藕r贸d艂owa, inteligentna interpretacja materia艂u uj臋ta w b艂yskotliwej formie, wzbudza podziw i uznanie. Niemniej rekonstrukcja procesu (wydarze艅, postaw, pogl膮d贸w zbiorowych i indywidualnych) wsparta na jednostronnym, urz臋dowym materiale (Komitet dla Zachodnich Guberni, tajny „fond” kijowskich genera艂-gubemator贸w, kancelarie marsza艂k贸w szlachty), kwestionariusz pyta艅, prowokuj膮cy spos贸b referowania tez i wniosk贸w, wreszcie uwsp贸艂cze艣nienie historii, wywo艂a膰 musi polemik臋. Zw艂aszcza, 偶e praca ma nie tylko ambicje poznawcze, lecz tak偶e moralizatorskie, polityczne.
Z tym wszystkim francuski badacz 艣mia艂o wyszed艂 poza naukowe monografie klas, warstw, grup spo艂ecznych, kt贸re u na禄, nad Wis艂膮, wyprzedzaj膮 na og贸艂 syntez臋. Nie ogl膮daj膮c si臋 na stan bada艅, luki i niejasno艣ci zdecydowa艂 si臋 na syntetyczne uj臋cie wa偶kiego aspektu Ukrainy 鈥 ekspansji i cofania si臋 polsko艣ci na tych ziemiach w wyniku rusyfikacyjnej polityki caratu. Jest to pierwsze tego rodzaju uj臋cie i praca Beauvoisa mo偶e by膰 okre艣lona jako pionierska.

„Rozgatunkowanie szlachty” niewylegitymowanej po 1831 r.

W om贸wieniu swym chc臋 zatrzyma膰 si臋 na wydarzeniu, kt贸re skojarzy艂o si臋 autorowi z „pu艂apk膮 na szlacht臋” Ubu Kr贸la Alfreda Jarry (s. 151). Chodzi o „rozgatunkowanie szlachty” niewylegitymowanej po 1831 r. Proces ten oznacza艂 rozbicie „u艣wi臋conej przez tradycj臋 wsp贸lnoty polskiej”, w nast臋pstwie za艣 asymilacj臋 drobnej szlachty przez ukrai艅skie ch艂opstwo. Interesuje mnie nie tyle sama akcja podj臋ta przeciwko drobnej szlachcie, sprawczej sile powstania listopadowego, co miejsce i znaczenie owej akcji legitymacyjnej w ca艂okszta艂cie polityki caratu wobec polskiej szlachty. S膮dz臋 bowiem, 偶e rewizja dowod贸w szlacheckich rodowito艣ci mi臋dzy jednym a drugim powstaniem oraz eliminacja „fa艂szywej szlachty” z uprzywilejowanego stanu to tylko fragment procesu degradacji drobnej szlachty, trwaj膮cego bez ma艂a ca艂e stulecie: od 1772 do 1863 r.
Odpowied藕 na tak postawione pytanie wymaga, rzecz jasna, rozszerzenia pola obserwacji, znajomo艣ci tego, co si臋 dzia艂o przed 1831 r. Tymczasem r贸wnie偶 w naszej, nowszej historii spo艂ecznej, spotykamy pogl膮d, 偶e dopiero pa藕dziernikowy ukaz 1831 r. otworzy艂 dramatyczny rozdzia艂 w dziejach drobnej szlachty i zw艂aszcza na Litwie sta艂 si臋 prawdziw膮 kl臋sk膮 dl邪 ogromnej rzeszy szlachty zagonowej i za艣ciankowej. Po tej drodze poszed艂 tak偶e Beauvois i si臋gaj膮c po nieznane dot膮d 藕r贸d艂a nasyci艂 nowymi szczeg贸艂ami obraz naszkicowany w zasadniczych konturach przez innych.
Przede wszystkim budzi w膮tpliwo艣膰 ocena sytuacji przed powstaniem 1831 r. Beauvois jest zdania, 偶e mi臋dzy rozbiorami a 1831 r. w strukturze szlacheckiego stanu nie zasz艂y wi臋ksze zmiany. Stan szlachecki w ca艂ym swym poprzednim sk艂adzie zosta艂 obdarzony przywilejami przewidzianymi w „Hramocic” Katarzyny II. Stosunki wewn膮trz wsp贸lnoty by艂y nadal takie jak za czas贸w Seweryna Soplicy. Drobna szlachta po dawnemu 偶y艂a w orbicie „i na haczyku” mo偶nych. Poczucie wsp贸lnoty obejmuj膮ce zamek, dw贸r i za艣cianek utrzymuje si臋 a偶 do akcji legitymacyjnej nakazanej ukazem Miko艂aja 1 (s. 9, 12, 100).
Na pytanie dlaczego dopiero po 1831 r. drobna szlachta sta艂a si臋 la bete noire du regime tsariste, Beauvois odpowiada: stanowi艂a ona g艂贸wny i bezustanny o艣rodek irredenty (s. 100). St膮d represyjny charakter ukazu 1831 r. Ukaz ten oznacza艂 „艣mier膰 spo艂eczno-kulturaln膮” ca艂ej spauperyzowanej szlachty prawobrze偶nej Ukrainy. Zosta艂a ona pozbawiona praw stanu i zepchni臋ta do grupy jednodworc贸w rozp艂yn臋艂a si臋 w masie ukrai艅skiego ch艂opstwa (s. 152-153). Zniszczenie tej grupy spo艂ecznej i jej cywilizacji dokonano, jak pisze, si艂ami biurokratycznymi i policyjnymi, w spos贸b niemal naukowy, ledwie w ci膮gu trzech dziesi臋cioleci, przy wydatnym wsp贸艂udziale marsza艂k贸w szlachty.
Jednak znany mi materia! 藕r贸d艂owy podpowiada ca艂kiem inny wariant los贸w warstwy drobnoszlacheckiej. Ukaz 1831 r. „str膮caj膮c do gminu g艂owy niewylegitymowane” zapocz膮tkowa艂 zsuwanie si臋 w d贸艂 nie ca艂ej szlachty drobnej (5) lecz:

  1. w艂a艣cicieli ziemi niezasiedlonej poddanymi, kt贸rym uda艂o si臋 a偶 po powstanie listopadowe unikn膮膰 wpisania do „skazek” podatkowych, ze wszystkimi tego konsekwencjami;
  2. szlachty obdarzonej „dworia艅skimi” przywilejami na podstawie w膮tpliwych, a nawet sfa艂szowanych dowod贸w.

Natomiast dla pewnej cz臋艣ci masy drobnej szlachty czynszowej, zale偶nej czy s艂u偶ebnej (6), zdawna ob艂o偶onej podatkiem podusznym i powinno艣ci膮 rekruck膮, ukaz 1831 r., a nast臋pnie ukaz o wolnych rolnikach zwi臋ksza艂 szans臋 „odzyskania wolno艣ci”. Bynajmniej nie szlacheckiej, lecz wolno艣ci osobistej. Sta艂 si臋 dla rzeszy zdegradowanej szlachty nowym impulsem do twardej walki o status „wolnego rolnika”, o prawo wyboru „sposobu 偶ycia”.
Przegl膮d realnego usytuowania r贸偶nych grup szlachty pod administracj膮 carsk膮 zacznijmy od ziem pierwszego zaboru. Istnia艂a na tym terytorium:

  1. du偶a koncentracja latyfundi贸w pa艅stwowych (38% og贸艂u dusz w 1772 r. nale偶a艂o do pa艅stwa) oraz magnackich: Karola Radziwi艂艂a, Adama Kazimierza Czartoryskiego, paru Ogi艅skich, Sapieh贸w, Sanguszk贸w (7);
  2. znaczna liczba szlachty zale偶nej od jurysdykcji kr贸lewskiej, staro艣ci艅skiej, prywatnej.

Po przy艂膮czeniu tych ziem do Rosji ca艂a szlachta czynszowa, s艂u偶ebna, zale偶na zosta艂a wpisana do rejestr贸w dusz podatkowych. Jak stwierdza艂 raport ministra finans贸w z 1816 r., „zamieszkali w guberniach wielkorosyjskich, ma艂oruskich i bia艂oruskich ludzie legitymuj膮cy si臋 z pochodzenia szlacheckiego, zawsze s膮 przez rz膮d wpisywani do rejestru podatkowego (w ok艂ad) i pozostaj膮c w nim op艂acaj膮 podatki tak d艂ugo, a偶 udowodni膮 szlachectwa swego” (8).

Pr贸buj膮c doj艣膰, w jakich okoliczno艣ciach rozpada艂a si臋 struktura stanowa, jakie by艂y reakcje na poczynania carskich urz臋dnik贸w z jednej strony w艂a艣cicieli latyfundi贸w, a z drugiej 鈥 drobnej szlachty, przejrza艂am kilka zespo艂贸w podworskich, aby zorientowa膰 si臋 w ich przydatno艣ci dla tej problematyki. Dla pr贸bnej sondy na terytorium pierwszego zaboru wybra艂am dobra Radziwi艂艂贸w przede wszystkim z uwagi na ich reprezentatywno艣膰. Maj膮tki ordynackie i alodiolne rozrzucone by艂y w r贸偶nych regionach Litwy i Rusi, a s艂awna „czeladka radziwi艂艂owska” (wyra偶enie „Seweryna Soplicy”) z艂o偶ona z milicji wojskowej, „pan贸w kozak贸w”, bojar贸w, ziemian, wybra艅c贸w i bli偶ej nieokre艣lonej „szlachty” to zbiorowo艣膰 wielotysi臋czna.
Opr贸cz dawnych inwentarzy, ksi膮g s膮dowych zwierzchno艣ci dworskiej, „skazek” rewizyjnych, korespondencji z w艂adzami z powodu „dusz zatajonych” czy zbieg艂ych, dokumentacji wywodowej szlachty zale偶nej, pierwszorz臋dnego materia艂u dostarczy艂y akta „proces贸w o wolno艣膰”.
„Procesy o wolno艣膰” to termin 藕r贸d艂a. Zarazem znak czasu, epoki, zmierzchu systemu klientarnego, w kt贸rej stan szlachecki rozpada艂 si臋 ostatecznie w wyniku bezwzgl臋dnego uderzenia w艂a艣cicieli ziemi w szlacht臋 zale偶n膮, odrzucenia jej z inspiracji aparatu zaborczego, ale i z w艂asnego pop臋du.
Proces pomi臋dzy Radziwi艂艂ami a by艂ym wojskiem kozackim toczy艂 si臋 w latach 1806-1829, a wi臋c z g贸r膮 lat dwadzie艣cia (9). Obie strony odwo艂ywa艂y si臋 od orzecze艅 powiatowego s膮du ziemskiego do S膮du G艂贸wnego w Wilnie, Rz膮dz膮cego Senatu, Komisji dla Urz膮dzenia Interes贸w Radziwi艂艂owskich, a i samego monarchy. Zgromadzona dokumentacja obejmuje dwa stulecia (1625-1829), ods艂ania genealogi臋 i ewolucj臋 warstwy, postawy zbiorowe i indywidualne, wyb贸r cel贸w i 艣rodk贸w w walce o interesy w艂asne i zbiorowe. Liczba uczestnik贸w procesu przekracza 150 os贸b.
Szlachta zale偶na pojawi艂a si臋 w wojew贸dztwie smole艅skim w latach 1619-1625 najpierw w dobrach kr贸lewskich. Zygmunt III nadawa艂 ziemi臋 „ludziom w wojsku zas艂u偶onym” oraz „kozakom sposobnym do dzie艂 rycerskich obron臋 zamk贸w od Moskwy rekuperowanych opatruj膮c” (10).
Przywileje potwierdzone przez W艂adys艂awa IV, Jana Kazimierza, Jana III oraz liczne indywidualne listy podawcze na tzw. kozaczyzny zdaj膮 si臋 艣wiadczy膰, 偶e „rycerstwo chor膮gwi siebieskiej” sk艂ada艂o si臋 z „pan贸w zacnie rodzonych”. I nie by艂a to szlachta zagonowa, skoro „na konnego szlachcica” nadawano ziemi po w艂贸k cztery do sze艣ciu (11).
Od po艂owy XVII w. ksi臋stwo siebieskie i newelskie by艂o w posiadaniu Radziwi艂艂贸w. Kontynuowali oni osiedlanie „szlachty w rycerskim b臋d膮cej powo艂aniu” na ca艂ym pograniczu, za D藕win膮. Tak偶e nowo osadzeni „kozacy regestrowi traktu newelskiego” swobodnie dysponowali ziemi膮 nadan膮 od „Najja艣niejszych Ksi膮偶膮t”, zawsze jednak za konsensem zwierzchno艣ci zamkowej (12).
W 1772 r. rz膮d carski ob艂o偶y艂 sekwestrem bia艂oruskie dobra Radziwi艂艂贸w za odmow臋 ksi膮偶膮t Karola i Hieronima z艂o偶enia przysi臋gi na wierno艣膰. Z ziem skonfiskowanych Katarzyna II wydzieli艂a czterna艣cie maj膮tk贸w zasiedlonych poddanym duszami, przekazuj膮c je w darze zas艂u偶onym wojskowym rosyjskim (13). W po艂owie lat osiemdziesi膮tych skarb cesarski ustanowi艂 w艂asn膮 administracj臋 r贸wnie偶 w dobrach radziwi艂艂owskich wysz艂ych z zastawu i przeprowadzi艂 pomiary we wsiach „polskiej s艂u偶by” (14). Dawne rycerstwo newelskie zwane teraz w oficjalnych dokumentach „szlachticzami”, cieszy艂o si臋 w tym czasie protekcj膮 administracji skarbowej, prerogatywami stanu i we w艂asnym mniemaniu tak偶e 鈥 uw艂aszczeniem. Nic dziwnego, 偶e Prot Lelewel, kt贸ry w 1812 r. szed艂 t臋dy z Napoleonem ku Moskwie dostrzega艂 „u polskich obywateli i szlachty 艣redniej klasy ozi臋b艂o艣膰 i nieprzyk艂adanie si臋 do wyswobodzenia bo 鈥 jak pisa艂 鈥 zba艂amuceni opiek膮 rz膮du chcieliby Polski, ale Polski z 艂aski Rosji” (15).
Jednak w polityce caratu przyszed艂 czas jednania szlachty ziemia艅skiej, a przede wszystkim magnaterii. W 1806 r. sukcesor ks. Karola Dominik Radziwi艂艂, z艂o偶ywszy przysi臋g臋 wierno艣ci odzyska艂 dobra ob艂o偶one sekwestrem i pozwa艂 przed s膮d wszystkich obdarowanych „obywateli” o zwrot maj膮tk贸w, a „mieszka艅c贸w newelskich mieni膮cych si臋 szlacht膮” o „zadziedziczenie za艣ciank贸w, zniszczenie granic, zaw艂aszczenie maj膮tk贸w” (16). Obywateli ziemskich broni艂 ukaz cesarski zabraniaj膮cy odbierania monarszych darowizn. Natomiast szlachta oskar偶ona o to, 偶e „nie maj膮c zgo艂a dyplomat贸w monarszych, posiad艂o艣ci doczesne potytu艂owali i pofrymarczyli jakby wieczyste”, na pr贸偶no walczy艂a o w艂asno艣膰 dawnych kozaczyzn (17). W tej walce przypomina艂a Radziwi艂艂om 藕r贸d艂a ich fortuny: „W艂贸ki nadane nie s膮 ksi膮偶膮t Radziwi艂艂贸w, lecz rycerstwem polskiem od rosyjskich bojar贸w odj臋te i polskiemu rycerstwu oddane z obowi膮zkiem obrony zamku a nie pos艂ugi” (18).

Problem pe艂nej w艂asno艣ci ziemi

Sk膮d zatem prze艣wiadczenie szlachty o pe艂nej w艂asno艣ci ziemi, skoro a偶 do upadku Rzeczypospolitej kozaczyzny mia艂y charakter w艂asno艣ci feudalnej, podzielonej? Okazuje si臋, 偶e wyniesiono je z procedury weryfikacji szlachectwa prowadzonej w prowincji po艂ockiej.
W aktach procesowych znajdujemy po raz pierwszy opis po艂o偶enia szlachty, kt贸ra od momentu „zakordonowania kraju za D偶win膮 po艂o偶onego – by艂a na rzecz Skarbu w ok艂ad zaj臋ta”. Zapisana w Drugiej Rewizji do ludno艣ci p艂ac膮cej podatek osobisty, p艂aci艂a poduszne, sz艂a „w so艂daty” i nie pogodzona z now膮 sytuacj膮 czeka艂a na wykre艣lenie z rewizyjnych „skazek”19.
Od 1775 r. 463 osoby potwierdzi艂y swoje szlachectwo i na polecenie gen. gubernatora grafa Czernyszewa zosta艂y wy艂膮czone „z podusznego” ok艂adu”20. Zabiegi pozosta艂ych 140 os贸b zrazu nie odnios艂y skutku. Podania ich przele偶a艂y si臋 w s膮dach ziemskich a偶 do og艂oszenia „Hramoty o dworianstwie”. W 1785 r. niezra偶ona niepowodzeniami szlachta newelska raz jeszcze z艂o偶y艂a w komisjach wywodowych „swoje prawa i przywileje pr贸buj膮ce dziedziczenie ziem nadanych w Newelszczy藕nie” (21). I na tej podstawie szlachectwa dowiod艂a. Jednak偶e wykre艣lenie szlachty ze stanu podatkowego nast膮pi艂o dopiero w 1788 r., gdy „Wiedomost o familiach dokazawszych po dokumentam predstaw艂enym sobraniju gubemskoho predwoditela z deputaty, swoje szlachetswo, w kakich onyja selenijach po wtoroj rewizyi w poho艂ownom krestianskom ok艂adie sostojat” wraz z raportem Rz膮dz膮cego Senatu o podusznym z prowincji po艂ockiej zosta艂a przed艂o偶ona Katarzynie II, ta za艣 na marginesie wniosku o uwolnienie wylegitymowanej szlachty z podusznego napisa艂a: byt (22). Fakt, 偶e potwierdzenie szlachectwa nast膮pi艂o na podstawie przywiedzionych akt贸w zwi膮zanych z przekazywaniem ziemi oraz swe niczym niezak艂贸cone w艂a艣cicielskie posiadanie ziemi od 1788 r. do 1806 r. pragn臋艂a szlachta wykorzysta膰 w procesie jako dow贸d nadania ziemi na w艂asno艣膰. Lecz nie pomog艂y argumenty o przedawnieniu radziwi艂艂owskich pretensji. Szlachta proces przegra艂a. Odzyska艂a prerogatywy stanu, ale zosta艂a zagro偶ona w posiadaniu ziemi.
Podobnie toczy艂y si臋 losy „czeladki radziwi艂艂owskiej” na ziemiach II i III zaboru. Ze 藕r贸de艂 wy艂ania si臋 obraz nieprzejednanej walki latyfundyst贸w z aspiracjami szlachty zale偶nej, zapisanej do stanu podatkowego. Szczeg贸lnie dramatyczny przebieg mia艂a batalia o wolno艣膰 szlachty ordynackiej w ksi臋stwie sluckim na Litwie oraz na Ukrainie.
Bezpo艣rednim bod藕cem by艂y tu dzia艂ania Dominika Radziwi艂艂a zmierzaj膮ce do oczyszczenia fortuny z d艂ug贸w przez sprzeda偶 cz臋艣ci maj膮tku, oddanie ziemi wierzycielom w kollokacyjne posiadanie oraz reorganizacja pozosta艂ego maj膮tku w administracji w艂asnej (23). Oznacza艂o to generaln膮 rewizj臋 nadzia艂贸w u偶ytkowanych przez ludno艣膰 zale偶n膮 oraz regulacj臋 powinno艣ci.
W 1810 r. w ziemstwie s艂uckim zosta艂o wpisane do akt „Ustanowienie JO Ks. Ordynata – wzgl臋dem szlachty i ziemian” zamieszka艂ych w maj膮tkach radziwi艂艂owskich na obszarze imperium rosyjskiego. Ustawa normowa艂a po艂o偶enie dawnej szlachty bojarsko-ziemia艅skiej, przywi膮zanej ongi艣 li tylko s艂u偶b膮 wojskow膮 do kr贸lewskich i magnackich zamk贸w. W punkcie czwartym ustawy czytamy „Poniewa偶 po wi臋kszej cz臋艣ci skazkami rewizyjnymi s膮 zaj臋ci, a tern samem do spe艂niania urz膮dze艅 krajowych s膮 obowi膮zani, przeto wszelkie podatki monarsze op艂aca膰 [maj膮], jako te偶 pos艂ugi od Rz膮du Monarszego i rekwirowane -u艂atwia膰, oraz rekrut贸w z swoich dusz rewizj膮 zaj臋tych sami wybiera膰 i dostawia膰 obowi膮zani b臋d膮. pod艂ug rozk艂adu, jaki im okazany b臋dzie”24
„Ustanowienie” to stanowi艂o prze艂om w u艣wi臋conej, dwuwiekowej tradycji. Zamiast dotychczasowych wielorakich powinno艣ci na rzecz zamk贸w i rezydencji, folwark贸w, zak艂ad贸w przemys艂owych szlachta przypisana do stanu podatkowego zosta艂a podporz膮dkowana s膮downictwu dominialnemu, obj臋ta przymusem propinacyjnym, obci膮偶ona czynszem z w艂贸k przemierzonych i otaksowanych. Jej szanse 偶yciowe zosta艂y zr贸wnane z ch艂opskimi. Ukazy pa艅stwowe przewidywa艂y co prawda mo偶liwo艣膰 wywiedzenia szlachectwa przez szlacht臋 wpisan膮 „w ok艂ad”, zatem powr贸t do stanu uprzywilejowanego. 呕e nie by艂o to 艂atwe, widzieli艣my ju偶 w Po艂occzy藕nie.
W艣r贸d trudno艣ci wywodowych drobnej szlachty historiografia podnosi zwykle brak odpowiednich dokument贸w, k艂opoty z ich zgromadzeniem, wysokie koszty legitymacji. Ponadto jednak mia艂a ona do czynienia z niech臋ci膮 zwierzchno艣ci dominialnej do tych, kt贸rzy decydowali si臋 zabiega膰 o swoje prawa. Dezaprobat臋 swoj膮, zaprawion膮 nierzadko szyderstwem i pogard膮, w艂a艣ciciele ziemi uzewn臋trzniali w oficjalnych opiniach o konduicie osoby staraj膮cej si臋 wywie艣膰 szlachectwo25, w upartym podkre艣laniu w艂o艣cia艅skiego stanu nawet wtedy, gdy szlachcic dowi贸d艂 szlachectwo (24), wreszcie w masowym pozywaniu przed s膮d tych, kt贸rzy wywiedli szlachectwo i na tej tylko podstawie odmawiali dalszego wykonywania powinno艣ci, nie tylko dworskiej, ale i pa艅stwowej.
Tak na przyk艂ad w 1808 r. zwierzchno艣膰 hrabstwa delatyckiego pozwa艂a „pracowitych Baran贸w, a dzi艣 przezywaj膮cych si臋 Baranowskimi, od niepami臋tnych wiek贸w do hrabstwa delatyckiego przys艂uchuj膮cych si臋 i偶 ob偶atowani Barany ci膮g艂膮 odbywaj膮 do d贸br delatyckich powinno艣膰 i spe艂niaj膮c dworu nakazy, nie wiedzie膰 na mocy czego, w czasie tera藕niejszym.do ambicji szlacheckiej niewolnie uni贸s艂szy si臋, siebie do wywodu szlacheckiego nieprawnie do guberni mi艅skiej, i pod niewiadomo艣膰 dziedzica oddawszy pod tytu艂em Baranowskich鈥 wyw贸d wyprokurowali, z obiektu kt贸rego od powinno艣ci us艂aniaj膮c si臋, nakaz贸w dworu i winnego pos艂usze艅stwa czyni膰 nie chc膮”27.
W takich wypadkach s膮dy zawsze stawa艂y po stronie dziedzic贸w, bynajmniej nie dlatego, 偶e by艂y ziemia艅skie. Legitymacja szlachecka nie powodowa艂a automatycznego wykre艣lenia ze stanu podatkowego, obowi膮zywa艂 bowiem zakaz zmiany statusu prawnego mi臋dzy rewizjami dusz (28).
Jak trudne by艂o „wybicie si臋 na wolno艣膰” nawet du偶ym grupom, dzia艂aj膮cym zbiorowo i solidarnie, 艣wiadczy dwudziestoletni proces mi臋dzy Radziwi艂艂ami a wybra艅cami z dawnego „garnizonu s艂uckiego” (29). Zbiorowo艣膰 by艂a liczna: ponad siedemset m臋skich dusz, 300 dym贸w w sze艣ciu wsiach otaczaj膮cych S艂uck. Do „skazek” trafili wybra艅cy w 1795 r. wpisani jako ch艂opi, poddani zamku. W 1808 r. na wprowadzenie nowych inwentarzy odpowiedzieli „buntem”. Sprowadzony szwadron huzar贸w wypas艂 im za kar臋 wszystkie 艂膮ki i pozbawi艂 wsie wybranieckie 偶ywno艣ci. Bitych wybra艅c贸w zagnano do wi臋zienia, gdzie obci臋to im鈥 „wybranieckie kosy”, materialny znak 偶o艂nierskiego statusu (30). Nie dali si臋 jednak zastraszy膰.
W 1811 r. ju偶 w toku procesu przesuni臋to wybra艅c贸w w rewizji stanu podatkowego z grupy poddanych ch艂op贸w do kategorii wolnych rolnik贸w z prawem przemieszczania si臋. Procesowali si臋 jednak nadal o potwierdzenie dawnych przywilej贸w gwarantuj膮cych im wolno艣膰 od wszelkich powinno艣ci poza wybranieck膮, uchylenie inwentarzy z 1808 r., prawo „sprzedawania, zastawiania, najmowania gruntu (na snop czy pieni膮dze) bez wiadomo艣ci dworu” (31).
W latach dwudziestych administracja ksi臋stwa s艂uckiego na pr贸偶no zabiega艂a o cofni臋cie wybra艅c贸w do grupy poddanych ch艂op贸w. W 1821 r. S膮d G艂贸wny Wile艅ski „dozwoli艂 im w ci膮gu sze艣ciu lat wywie艣膰 si臋, a pok膮d to nie nast膮pi, p艂aci膰 czynsz naznaczony przez Izb臋 Skarbow膮” (32). A wi臋c nie wedle inwentarza. Od decyzji tej tu偶 przed powstaniem listopadowym obie strony apelowa艂y do Rz膮dz膮cego Senatu i Ministra Finans贸w. Czy znaleziono jaki艣 modus vivendi, nie wiem (33).
Oczywi艣cie nie brak przyk艂ad贸w wieloletniej, rozpaczliwej walki herbowych rolnik贸w osiad艂ych na ziemiach nale偶膮cych do innych wielkich pan贸w. Zawsze przedmiotem zmaga艅 by艂o najpierw odzyskanie szlachectwa lub tylko statusu „wolnego rolnika”, a potem ziemia. Dla przyk艂adu we藕my hrabstwo kossowskie, kolejn膮 w艂asno艣膰 Sapieh贸w, Fleming贸w, Czartoryskich, a od 1812 r. Zofii z Czartoryskich ordynatowej Zamoyskiej (34).
Bojar贸w osadzili tu w XVII w. Sapiehowie „za czas贸w dawnych, kiedy na Litwie jeszcze poczty nie by艂y uregulowane. Byli na posy艂kach dworu r贸偶a艅skiego i kossowskiego i rozwozili listy, gdzie ich posiano. Nie robili przeto 偶adnej pa艅szczyny z grunt贸w osiad艂ych i tylko czynsz p艂acili – jak inwentarze tych d贸br wykazuj膮”. Po przy艂膮czeniu Grodzie艅szczyzny do Rosji bojarowie kossowscy jako posiadacze w艂贸k s艂u偶ebnych zostali wpisani do „skazek” rewizyjnych. Ci, kt贸rym uda艂o si臋 wywie艣膰 szlachectwo, rozpocz臋li z Czartoryskimi proces o dziedzictwo nadanych przed stuleciem w艂贸k. Proces przegrali. Czartoryscy, trzeba to przyzna膰, nie od razu zdecydowali si臋 na zerwanie wi臋zi i poszli na kompromis. Bojarowie wznowili uiszczanie czynszu i podj臋li 艣wiadczenie „pos艂ug bojarskich”. Natomiast Czartoryscy, nadal poczuwaj膮c si臋 do obowi膮zku protekcji wobec bojar贸w, poduszne i „ci臋偶ary wszelkie za ich dusze w liczbie 65 dusz m臋skich” zarejestrowanych w rewizji 1795 r. przerzucili na ch艂op贸w (33-35).
Zbli偶a艂a si臋 jednak VII rewizja. Na ziemiach II i III zaboru pr贸bowano wprowadzi膰 w 偶ycie ukaz o obci膮偶eniu podusznym i powinno艣ci膮 rekruck膮, wzorem Bia艂orusi, ca艂ej szlachty czynszowej i bezrolnej. W korespondencji zarz膮du d贸br kossowskich z Zofi膮 Zamoysk膮 znajdujemy obszern膮 relacj臋 o losach wylegitymowanej szlachty kossowskiej, w tych prze艂omowych dla szlacheckiego plebsu latach.
„W roku 1815 rozkaza艂 Rz膮d Krajowy rewizj臋 ludno艣ci, czyli spis skazek, co w Rosji takowy spis stanowi nieodmienne podatki przez lat 25. Kaza艂em do tych bojarskich familii zrobi膰 zawezwanie na pi艣mie, czyli chc膮 by膰 umieszczeni w skazkach lub nie, a je偶eli chc膮, aby dali pisemne zar臋czenie jeden za wszystkich i wszyscy za jednego 偶e regularnie czynsz dworowi, podatki i rekruty monarsze oddawa膰 b臋d膮 przez lat dwadzie艣cia pi臋膰. Nie przyj臋li tego, i z gruntu ust膮pi膰 nie chcieli. W Rosji za艣 jest to prawo, kt贸re dominium zatai jedn膮 m臋sk膮 dusz臋 i nie poda jej do skazek, zato ten, co t臋 czynno艣膰 mia艂 polecon膮 lub podpisa艂 wygnanym jest na Syberi臋, tych za艣 by艂o upartych dusz 65. Zrobiono o tym przedstawienie dla marsza艂ka ziemskiego powiatu S艂onimskiego i do policyi. Na to by艂a dana dla dominium Kossowa rezolucja, 偶e gdy si臋 ci偶 mieszka艅ce dobrowolnie ust膮pi膰 z wsi贸w nie chc膮, aby im domy potaksowa膰, op艂aci膰 i z wsi贸w wyp臋dzi膰. I tak si臋 sta艂o” (36).
W 1816 r. w suplikach sk艂adanych w Warszawie i Podzamczu wyrugowani z 18 dym贸w bojarowie 偶alili si臋 JOWielmo偶nym Ordynatostwu, 偶e r贸wnie偶 za zabudowania nie dostali najmniejszego odszkodowania (37). A gdy po pi臋ciu latach szlachta bojarska pozwa艂a przed s膮d Zofi臋 Zamoysk膮 o odszkodowanie za pozostawione na gruncie budynki, do Warszawy dotar艂a jednocze艣nie wie艣膰, jak膮 cen臋 przysz艂o zap艂aci膰 bojarom „za wolno艣膰” w tym dramacie4 d膮偶e艅 i 艣wiadomo艣ci.
„Wypadki wojenne, zaraza na byd艂o nie zostawi艂y im ani konia, ani wo艂u, ani krowy, ani owcy 偶adnej 鈥 pisa艂 generalny pe艂nomocnik Zamoyskich 鈥攋ak tylko 艣wiadectwa wywodowe szlachectwa z herbami. Lecz c贸偶 z tego. Temi nie mo偶na ani czynszu, ani podatku zap艂aci膰, ani forszpanki odby膰. Po wyniesieniu si臋 ich z hrabstwa kossowskiego szukaj膮 oni wsz臋dzie w szlacheckich wioskach przytu艂ku, chocia偶 jako braci nigdzie przyj膮膰 ich nie chc膮, ka偶den bowiem l臋ka si臋 skutk贸w dwudziestopi臋cioletniej op艂aty. Troskliwo艣膰 ich wi臋c o wywody szlachectwa po zupe艂nym zniszczeniu si臋 zrobi艂a ich prawdziwie teraz wolnemi lud藕mi, nigdzie do skazek nie wpisanemi, peregrynuj膮cymi z jednej wioski do drugiej, z jednego lasu do drugiego, dop贸ki pora roku jest dozwalaj膮ca tej peregrynacji lecz jak zima przyjdzie, kt贸偶 wie, czyli nie po艣l膮 znowu deputacji swej do Podzamcza lub Warszawy do JW. Pa艅stwa, je偶eli si臋 przynajmniej w dobre obuwie zaopatrzy膰 b臋d膮 mogli”38.
Przysz艂y badacz dziej贸w drobnej szlachty na Litwie i Rusi sporz膮dzi zapewne map臋 proces贸w o wolno艣膰. Zrobi wykaz wi臋kszych bitew i ma艂ych potyczek. Ale ju偶 dzi艣 mo偶na m贸wi膰 bez obawy pope艂nienia b艂臋du, 偶e najgorzej obchodzili si臋 z drobiazgiem szlacheckim Radziwi艂艂owie, Czartoryscy, Potoccy, Braniccy, Ogi艅scy, to jest ci, kt贸rzy wcze艣niej jak powiada J. Jedlicki, „najbardziej go kompromitowali”.
W 1796 r. hetman Micha艂 Kazimierz Ogi艅ski 偶膮da艂, by w kluczu iwiejskim (woj. wile艅skie) wsie bojarskie dot膮d „ustanowione na powinno艣ci tylko odbywania dr贸g i posy艂ek zwr贸ci膰 do powinno艣ci pa艅szczy藕nianej”. Nie dosz艂o do tego w tym roku „z przyczyny, 偶e klucz ten szed艂 w dzier偶aw臋 i dzier偶awca exekucyi tego zamiaru nie chcia艂 si臋 podj膮膰” (39).
W 1802 r. Szcz臋sny Potocki w艂adaj膮cy niemal ca艂ym powiatem huma艅skim, wyrugowa艂 szlacht臋 鈥 czynszow膮 z ziemi a jej zabudowania zr贸wna艂 z ziemi膮 odcinaj膮c niedawnym klientom mo偶liwo艣膰 powrotu (40). Podobnie traktowali drobn膮 szlacht臋 Braniccy z Bia艂ej Cerkwi. Pozbywali si臋 walcz膮cych i nieuleglych, kt贸rzy b臋d膮c „zapisani krestianami” o艣mielili si臋 marzy膰 o prawach uprzywilejowanego stanu. Aleksandra Branicka nie chcia艂a nawet ogl膮da膰 dokazatielstw o dworianskom dostoinstwie potwierdzonych przez carsk膮 Heroldi臋, o czym pisa艂a wylegitymowana szlachta do Aleksandra I, prosz膮c o poratowanie (41).

Solidarno艣膰 stanowa szlachty

Lektura akt procesowych prowadzi do wniosku, 偶e solidarno艣膰 stanowa, „og贸lno szlachecka komitywa”, kt贸ra zdaniem Jedlickiego „tworzy艂a jedyny system wi臋zi, znajomo艣ci, stosunk贸w, koligacji, jaki rozpo艣ciera艂 si臋 nad ca艂膮 Polsk膮” (42) w warunkach porozbiorowych zosta艂a zniszczona. W艂a艣ciciel ziemi d膮偶y艂 do wyrugowania niedawnego podopiecznego z chwil膮, gdy ten naruszy艂 jego suwerenne prawa i od posiadania ziemi na okre艣lonych warunkach stara艂 si臋 przej艣膰 do w艂asno艣ci, lub tylko nie godzi艂 si臋 na narzucanie nowych i podwy偶szanie starych powinno艣ci. Konflikt przekszta艂ca艂 si臋 w walk臋 klasow膮, za艣 pierwsze jej sygna艂y pojawi艂y si臋 zanim jeszcze upad艂a Rzeczypospolita.
Przypomnijmy cho膰by pokr贸tce histori臋 zmaga艅 „o maj膮tek i rodowito艣膰” szlachty mo偶arowskiej, nie tej uzale偶nionej od starost贸w owruckich (43), ale od kapitu艂y wile艅skiej, w艂a艣cicieli tzw. Kamie艅szczyzny. Wyst膮pienia jej trwa艂y ca艂e stulecie. Kapitu艂a u偶ywa艂a wszelkich 艣rodk贸w, aby zniszczy膰 plebejskich aspirant贸w do szlacheckiego klejnotu wyzuwaj膮c „swoich wielu艅skich poddanych” z prerogatyw szlacheckich i z ziemi. Ju偶 w 1773 r. kanonicy Krzysztof Bia艂艂ozor i Jerzy Ancuta „za skarg臋 zaniesion膮 do 呕ytomierza zbrojnych ludzi na domy nas艂ali”. Ma艂o tego: „kilku mo偶arowskich do jamy wtr膮cono i bito niezno艣nie za to, 偶e jako szlachta na sejmikach si臋 znajdowali” (44).
Dop贸ki w walce z kapitu艂膮 brali udzia艂 sami mieszka艅cy Mo偶ar, ko艅czy艂o si臋 na biciu, najazdach, rabunkach mienia, gwa艂tach. Ale kiedy w” 1754 r. „szlachta niemierzyniecka i lewkowska przyj臋艂a stron臋 mo偶arowskiej”, zbrojny oddzia艂 skierowany przez kapitu艂臋 spali艂 wie艣, stoj膮ce w polu zbo偶a, a nawet cerkiew. W nast臋pnym roku mo偶arowscy wspierani przez szlacht臋 powiatu oraz ch艂op贸w „zajechali i zniszczyli wszystko kapitulne”. W odwecie hetman Micha艂 Radziwi艂艂 „da艂 rozkaz chor膮gwiom pancernym do poskromienia wszcz臋tego rozruchu”. Buntownik贸w wbijano na pal, wieszano na szubienicach, a uciekaj膮cych „po lasach tatarowie i kozacy mil kilka szukali i dobijali dzidami, cia艂a ich na pastw臋 zostawuj膮c zwierz臋tom” (45). Je艣li zaufa膰 relacjom skar偶膮cej si臋 szlachty, kapitu艂a niszczy艂a 艣lady pretenduj膮cych do szlachectwa nawet po cmentarzach: „kamienie grobowe, na kt贸rych imienia Mo偶arowskich staro偶ytnie wydr膮偶one, by艂y, wywiezione”.
W 1773 r. w czasie kolejnego zrywu szlachty owruckiej przeciwko zbuntowanym wysiano regularne wojsko z dzia艂ami. Rok p贸藕niej, dekret komisji s膮dowej z 7 czerwca 1774 r. „ods膮dzi艂 Mo偶arowskich od czci i honoru. Zapisani w poddanych, skazani na infami臋, 艣cigani banicj膮, oddani w zupe艂n膮 wol臋 kapitu艂y” (46) doczekali upadku Rzeczypospolitej.
Po wcieleniu Kijowszczyzny do Cesarstwa ca艂a szlachta owrucka ju偶 w 1795 r. zosta艂a zapisana w „skazkach” podda艅czych. Mo偶arowscy pozbawieni w艂asno艣ci i praw stanu pr贸bowali dotrze膰 do Aleksandra I. W 1805 r. rozpocz臋li proces o zwolnienie z podda艅stwa i o prawo do ziemi. Sprawa z Izby Wo艂y艅skiej trafi艂a do Rz膮dz膮cego Senatu, wreszcie do Rady Pa艅stwa. W 1820 r. Rada Pa艅stwa odm贸wi艂a im praw do maj膮tku „wy艂膮czaj膮c jednak偶e z podda艅stwa prawuj膮cych si臋 Mo偶arowskich z ich sadyb膮 i u偶ywanymi cz膮stkami ziemi we wsi Mo偶arach, zostawiaj膮c ich dziedzicami tej ziemi i potomn膮 szlacht膮” (47).
Jak widzimy, z艂amanie solidarno艣ci wewn膮trz stanu dokona艂o si臋 zanim dosz艂o do ukazu 1831 r. i arbitralnego „rozgatunkowania szlachty”, ju偶 w pierwszym porozbiorowym dwudziestoleciu. Wpisanie t艂um贸w szlachty czynszowej i najdrobniejszej do stanu podatkowego nie wywo艂ywa艂o zastrze偶e艅 ziemia艅skiej opinii publicznej; do rozcz艂onkowania stanu zmierza艂y zgodnie z duchem czasu rz膮dy austriacki i pruski po pierwszym rozbiorze. Maria Teresa d膮偶膮c do przywr贸cenia zgodno艣ci klejnotu z maj膮tkiem ju偶 w 1776 r. przesun臋艂a do fasji rustykalnych ca艂膮 galicyjsk膮 szlacht臋 czynszow膮 (48). R贸wnie偶 w zaborze pruskim od艂膮czono drobn膮 szlacht臋 od spo艂eczno艣ci ziemia艅skiej, bez sprzeciwu ze strony ziemia艅stwa (49).
Intencje zaborczego pa艅stwa zbiega艂y si臋 wida膰 z pragnieniami szlachty 鈥 posesjonat贸w.
Na ziemiach Rzeczypospolitej po pierwszym rozbiorze stronnictwo reformy nie bra艂o w rachub臋 szlachty czynszowej i zagrodowej „przy uk艂adaniu projekt贸w nowego rz膮du, usun臋艂o j膮 od sejmik贸w, nie wspomnia艂o o niej w Ustawie Rz膮dowej Trzeciego Maja, jednym s艂owem, unicestwi艂o j膮 w 偶yciu politycznym” (50).
Ziemia艅stwo Ksi臋stwa Warszawskiego, mimo napoleo艅skiej konstytucji, w znanej ankiecie z 1814 r. jednomy艣lnie wypowiedzia艂o si臋 za wykluczeniem licznej, ciemnej i ubogiej szlachty zagrodowej ze stanowej wsp贸lnoty (51). W Kr贸lestwie przedlistopadowym i mi臋dzypowstaniowym rozw贸j wydarze艅 szed艂 w kierunku stopniowego niwelowania r贸偶nic stanowych, lecz szlachta drobna i nieposiadaj膮ca by艂a warstw膮, jak pisze Jerzy Jedlicki, „stale zagro偶on膮 deklasacj膮”.
Inaczej na ziemiach wcielonych do Rosji w drugim i trzecim rozbiorze. Tu w pierwszej dekadzie porozbiorowej podstaw膮 艣ci膮gania podatk贸w by艂y „protoko艂y ofiary 10-go grosza oraz taryfy podymnego”32. Te w艂a艣nie protoko艂y 鈥 dziedzictwo Sejmu Czteroletniego 鈥 sta艂y si臋 kluczem do klasyfikowania szlachty r贸wnie偶 wtedy, gdy ustalano cenzus wyborczy do pierwszych zgromadze艅 szlacheckich w 1797 r. (100 rb. dochodu z ziemi) (53, 54), a tak偶e w 1802 i 1805 r.
Przypomnie膰 wi臋c warto, 偶e komisje wojew贸dztwa kijowskiego, braciawskiego, wile艅skiego „dope艂niaj膮c prawa pod tytu艂em spos贸b wynalezienia ofiar z d贸br ziemskich dokona艂y do艣膰 precyzyjnego podzia艂u stanu na trzy grupy”

  • obywateli;
  • „szlacht臋 偶adnych poddanych niemaj膮c膮, wysiewaj膮c膮 nad 10 korc贸w”, kt贸ra p艂aci艂a ofiar臋;
  • szlacht臋 bezw艂o艣cia艅sk膮 na w艂asnej ziemi, nie wysiewaj膮c膮 10 korc贸w, kt贸ra p艂aci艂a podymne (54).

O szlachcie na cudzej ziemi jako odr臋bnej warstwie, liczonej na Ukrainie w tysi膮ce w dobrach Szcz臋snego Potockiego, Franciszka Ksawerego Branickiego, Prota Potockiego, Aleksandra Lubomirskiego, Mateusza Radziwi艂艂a i innych magnat贸w w og贸le nie wspomniano. Bowiem 艣wiadczenia szlachty czynszowej stanowi艂y sk艂adnik podstawy opodatkowania d贸br. A czy przedtem by艂o inaczej? Szlachta czynszowa wpisana w inwentarze by艂a wraz z ziemi膮 przekazywana w spadku, sprzedawana, zamieniana, zastawiana, oddawana wierzycielom wraz z cz臋艣ci膮 kollokacyjn膮, gdy w艂a艣ciciel ziemi og艂osi艂 niewyp艂acalno艣膰. W艂a艣ciciele ziemi m贸wili o niej: nobiles subditi nostri (55).
Tak wi臋c po 1795 r. mogli korzysta膰 z prerogatyw szlachectwa przewidzianych w „Hramocie” Katarzyny II obywatele ziemscy (dziedzice) oraz ta cz臋艣膰 drobnej szlachty z ziemi膮, kt贸ra p艂aci艂a podatek ofiary, oczywi艣cie po wylegitymowaniu szlachectwa (56). R贸wnie偶 zastawnicy i do偶ywotnicy na posesji o okre艣lonej warto艣ci posiadali prawa polityczne.
W warunkach niewoli, na obszarze obcym etnicznie, rozwi膮zanie to sta艂o si臋 dla obu stron, w艂a艣cicieli ziemi i szlachty zale偶nej, pocz膮tkiem dramatu. By艂o 藕r贸d艂em antagonizm贸w, upokorze艅, konflikt贸w, kt贸re przybiera艂y najbardziej drastyczne formy. Narodzi艂o si臋 zjawisko z kt贸rym historycy nie bardzo wiedz膮, co pocz膮膰: „opozycja szlachta-panowie”, obecna przede wszystkim w powie艣ci obyczajowej drugiej po艂owy XIX wieku (57).
Pierwsze rewizje szlachty i dusz podatkowych (1795, 1811, 1816) spisywano w okresie wype艂nionym przemarszami wojsk, latami nieurodzaj贸w, g艂odem, zaraz膮 morow膮, du偶ymi przemieszczeniami ludno艣ci oraz represjami (58). Za udzia艂 w powstaniu 1794 r. wojskowy s膮d w Kijowie skaza艂 280 os贸b na 艣mier膰 przez 艂amanie ko艂em! (59). Sekwestrowano maj膮tki za odmow臋 lub nie wykonanie w terminie przysi臋gi na wierno艣膰, za udzia艂 w kampanii napoleo艅skiej i odmow臋 powrotu. W tej sytuacji spisanie wolnej od podusznego szlachty „skazkowej” oraz klasyfikacja „ludno艣ci ok艂adowej” (szlachta, wolni, poddani) nie by艂o 艂atwo wykonalne. Przypadkowo艣膰 lub zwyk艂a omy艂ka w zaszeregowaniu decydowa艂y o perspektywach zmiany po艂o偶enia, stawa艂y si臋 przyczyn膮 indywidualnych dramat贸w.
W艂adza zaborcza d膮偶y艂a do przebudowania struktury na wz贸r rosyjski, do ujednolicenia systemu fiskalnego, a wi臋c do porachowania „dusz”. Ziemia艅stwo szybko zrozumia艂o, 偶e dusz zapisanych w „skazki” nale偶y dobrze pilnowa膰. Ich liczb膮 mierzy艂o si臋 warto艣膰 maj膮tku, one stanowi艂y ubezpieczenie kredytu. Za opuszczenie duszy w „skazce” grozi艂a, jak m贸wi艂am, kara podw贸jnego podatku, 艣ci膮ganego przez 膰wier膰 wieku, a nawet Sybir. Fakty „zatajenia” duszy i „peny” wpisywano jako tzw. zapreszczenie (wpis) do hipoteki d贸br (60). Poduszne „za uciek艂ych przed skazk膮” obci膮偶a艂o w艂a艣ciciela ziemi. D艂u偶sze zaleganie z podusznym ko艅czy艂o si臋 sekwestrem d贸br, ruin膮 maj膮tku, wypadni臋ciem z uprzywilejowanego stanu (61).
W tak funkcjonuj膮cym systemie obywatele ziemscy byli zmuszeni do wr臋cz policyjnego 艣ledzenia za swoimi „duszami”. St膮d gor膮czkowe sprawdzanie inwentarzy i „skazek”, st膮d w archiwach podworskich rejestry szlachty wpisanej „w ok艂ad”, z podzia艂em na tych, kt贸rzy z艂o偶yli dowody rodowito艣ci szlacheckiej i czekaj膮 na potwierdzenie przez komisj臋 wywodow膮, potem Heroldi臋 oraz tych, kt贸rzy zrezygnowali ze szlachectwa na razie lub ostatecznie (62). W tych warunkach konflikt by艂 nieunikniony.
Kto obejrzy zachowane w艂o艣cia艅skie skazki rewizyjne z 1795 i 1811 r” ten si臋 przekona, 偶e do stanu podatkowego wpisywano szlacht臋 w s艂u偶bie prywatnej (ekonom贸w, gubernator贸w, pisarzy, le艣nych itp. oficjalist贸w) (63), szlacht臋 czynszow膮 na ziemi dworskiej, szlacht臋 偶yj膮c膮 z procentu od po偶yczonego w艂a艣cicielowi d贸br kapitaliku i jednocze艣nie u偶ytkuj膮c膮 kawa艂ek „inwentarskiego” pola itp. (64)
Z drugiej strony przechowywane w Wilnie i trudno dla nas dost臋pne pierwsze spisy szlachty posesjonat贸w litewskich oraz odr臋bne rewizje szlachty na arendach i zastawach, podaj膮 og贸lne liczby posiadanych dusz podatkowych, w tym szlachty zale偶nej, jako jednej z kategorii „ludno艣ci ok艂adowej zapisanej za dziedzicem” (65). Je艣li dziedzic posesji, w kt贸rej mieszka艂a szlachta czynszowa, poprzesta艂 na wskazaniu tylko dusz ch艂opskich, w贸wczas dodawa艂: „opr贸cz szlachty i wolnych ludzi, kt贸rzy w skazce parafialnej s膮 wyszczeg贸lnieni i podani” (66). Tak wi臋c dopiero parafialne skazki szlachty zale偶nej i ludzi wolnych wymienia艂y z imienia i nazwiska (z uwzgl臋dnieniem wieku i miejsca pobytu w 1705 i 1811 r.) „szlacht臋 mieszkaj膮c膮 pod dziedzicem”, kt贸ry by艂 odpowiedzialny za podatek poduszny i powinno艣膰 rekruck膮 r贸wnie偶 wtedy, gdy szlachcic zapisany jako „wolny” podj膮艂 starania o rewindykacj臋 szlachectwa (67). Osobno wyszczeg贸lniano szlacht臋 s艂u偶膮c膮 we dworze, list臋 przekazuj膮c do Izby Skarbowej (68).
W ten sam spos贸b spisano w latach 1795-1816 szlacht臋 okoliczn膮 i za艣ciankow膮 na w艂asnej ziemi oraz „zapisanych za w艂a艣cicielem cz膮stki” jego klejnotnych s艂u偶膮cych, najemnik贸w, szlacht臋 „mieszkaj膮c膮 k膮tem w chacie w艂a艣ciciela” i ludzi wolnych zatrudnionych u szlachty bezw艂o艣cia艅skiej69.
„Listy o duchowie艅stwie i s艂u偶膮cych przy ko艣cio艂ach” wymieniaj膮 ludzi „szlacheckiej kondycyi” zapisanych za proboszczem czy plebanem, takich jak organista, zakrystian, dyrektor i nauczyciel szko艂y parafialnej, student w szkole pariafialnej, „ubogi szpitalny szlacheckiego urodzenia”, „szlachcic na us艂ugach ko艣cielnych”, „dziad szpitalny, kt贸ry mianuje siebie szlachcicem” (70).
Z powodu ograniczonych mo偶liwo艣ci poszukiwa艅 archiwalnych nie mog臋 powiedzie膰, czy wymieni艂am tu wszystkie kategorie „skazek”. Pewne jest jednak, 偶e podzia艂y wewn膮trz opodatkowanego stanu (wolni, poddani) nie by艂y stabilne.
W latach 1795-1811 szlachta osiad艂a na ziemi broni艂a si臋 jak mog艂a przed zaszeregowaniem jej do kategorii poddanych. Jednak po podwojeniu podatku podusznego w 1812 r., w miar臋 wzrostu powinno艣ci dworskich, 艂atwiej godzi艂a si臋 z przesuwaniem jej z wolnych do poddanych ch艂op贸w, kt贸rzy p艂acili dwakro膰 ni偶szy podatek poduszny. Brak normy prawnej chroni膮cej wolnych rolnik贸w sprawia艂, 偶e byli oni ogromnym rezerwuarem, z kt贸rego od 1795 r. a偶 po 1857 r. dziedzice uzupe艂niali szeregi swoich poddanych (71). W makroskali proces kurczenia si臋 grupy wolnych daje si臋 zmierzy膰 dla guberni litewskich (72). W 1795 r. wolni rolnicy stanowili 22,5% ludno艣ci, w 1816 r. 鈥 14,4%, w 1835 r. 鈥 12,9%, w 1850 r. 鈥 7,6%, w 1858 r. ju偶 tylko 5,3%.
Trzeba tu jednak wyja艣ni膰, jakie by艂y 藕r贸d艂a tego stanu rzeczy. Opozycyjne postawy obywateli ziemskich wobec „wolnych”, decyzje o zapisaniu wolnych w podda艅stwo, niejako wymusi艂a realna sytuacja w zakresie stosunk贸w kredytowych. Kredyt bankowy mo偶na by艂o bowiem uzyska膰 wy艂膮cznie pod zastaw dusz podda艅czych. St膮d zapisanie w 1795 r. nie tylko cz臋艣ci szlachty ale i czynszownik贸w z doby reform czynszowych w skazkach ludzi wolnych, sta艂o si臋 bez przesady „kl臋sk膮 dla obywateli”. W instrukcjach dla delegat贸w na szlacheckie zgromadzenia gubernialne zad艂u偶ona i odci臋ta od kredytu szlachta raz po raz powtarza艂a: „wolni do ostatniej ruiny maj膮tku i zguby fortuny przywodz膮, co jest powodem, po wi臋kszej cz臋艣ci, exdywizjow w naszej prowincji” (73). Z kolei marsza艂kowie gubernialni wielokrotnie prosili w艂adze petersburskie, a i samego Aleksandra I, „o por贸wnanie dusz wolnych z takiemi偶 dziedzicznymi co do op艂aty podatk贸w skarbowych, o przyjmowanie dusz wolnych na kaucj臋 przy po偶yczce ze skarbu pieni臋dzy, w tej samej warto艣ci w jakiej przyjmuj膮 si臋 dusze podda艅skie”. Domagali si臋 zmiany zasad taksacji d贸br ziemskich wedle intraty z wysiewu, liczby posiadanych w艂贸k, a nie dusz rewizyjnych. Na koniec dopraszano si臋 u cara prawa „przypisania wolnych dziedzicom”, inaczej m贸wi膮c, zamiany wolnych w poddanych, powo艂uj膮c si臋 przy tym na XII rozdzia艂 Statutu Litewskiego (74).
Kiedy „dezyderia umieszczane w petycjach” celu nie osi膮ga艂y, zawiod艂y starania o urz膮dzenie hipoteki, Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego, Banku Krajowego na ziemiach by艂ej Rzeczypospolitej, w艂a艣ciciele d贸br ziemskich sami zacz臋li zapisywa膰 wolnych do skazek ludno艣ci poddanej, co sta艂o si臋 zaczynem niepokoj贸w na pod艂o偶u klasowym (75).

Rz膮d carski nie przygl膮da艂 si臋 bezczynnie tendencji do „zakreposzczenija” wolnych rolnik贸w, w tym polskiej szlachty. Zmniejsza艂y si臋 bowiem wp艂ywy z podatk贸w pa艅stwowych. Jednocze艣nie ros艂y gromady szlachty bezrolnej, usuwanej ze wsi 鈥 偶ywio艂 niepewny, wr臋cz niebezpieczny, o nastawieniu opozycyjnym. Procesuj膮ca si臋 z panami szlachta zasia艂a sprzeciw r贸wnie偶 w艣r贸d mieszka艅c贸w prywatnych miasteczek, a nawet w艂o艣cian (76). Przyst膮pi艂 wi臋c rz膮d do przenoszenia na powr贸t do wolnych rolnik贸w tych zapisanych w podda艅stwo, kt贸rzy w 1795 r. figurowali w „skazkach” jako wolni. By utrudni膰 rugowanie czynszownik贸w i arbitralne podwy偶szanie 艣wiadcze艅, powo艂a艂 komisje powiatowe dla zbadania realnej sytuacji tej kategorii ludno艣ci (77). Wszcz膮艂 akcj臋 wprowadzania pisemnych kontrakt贸w, normuj膮cych prawa i obowi膮zki w艂a艣ciciela ziemi i czynszownika. Zakaza艂 oddawania w rekruty oraz zsy艂ania na Sybir tych, kt贸rzy wszcz臋li post臋powanie s膮dowe o „odzyskanie wolno艣ci” (78). W mniejszym zakresie ani偶eli do lat czterdziestych udziela艂 pomocy wojskowej w poskramianiu niepos艂usznego podda艅stwa. Niniejsza akcja rz膮dowa wywo艂a艂a w latach czterdziestych prawdziw膮 lawin臋 proces贸w „o odszukanie wolno艣ci”, r贸wnie偶 szlachty zapisanej w podda艅stwo (79-80). Tym razem rzecz sz艂a przede wszystkim o.zdobycie statusu wolnego rolnika albo jednodworca a nie o powr贸t do klejnotu. Niejedna sprawa ci膮gn臋艂a si臋 dziesi膮tki lat, a偶 do reskryptu 1857 r., moc膮 kt贸rego wszyscy niewylegitymowani w szlachectwie zostali formalnie zaszeregowani do wolnych rolnik贸w. Wszyscy, to znaczy zar贸wno ci, wydobyci z podda艅stwa jak i ci zdeklasowani po 1831 r. (jednodworcy).
Przedstawienie cho膰 jednego procesu o wolno艣膰 w dobie mi臋dzypowstaniowej pozwoli zorientowa膰 si臋 w argumentach i kryteriach u偶ywanych przez obie strony w tych ma艂ych antyfeudalnych wojnach.
I tak w 1850 r. „poddani horode艅scy poszukuj膮c wolno艣ci i wy艂膮czenia spod skazek podda艅skich w s膮dzie lidzkim zacz臋li proces funduj膮c si臋 na tem, 偶e ich ojciec by艂 wo藕nym, a pod艂ug praw polskich wo藕ny by艂 powinien bene natus et possessionatus” (81).
W艂a艣cicielk膮 klucza horode艅skiego w guberni wile艅skiej by艂a Anna z Tyszkiewicz贸w Potocka-W膮sowiczowa, pani na Jab艂onnie i Zatorze. Wypowiedzieli jej wojn臋 synowie wo藕nego w s膮dzie grodzkim lidzkim „zapisani w skazkach rewizyjnych w liczbie ludzi wieczy艣cie do maj膮tku wcielonych”81. Procesowano si臋 pi臋膰 lat, w Lidzie, Wilnie i Petersburgu. Zienkiewicze, szlachta zapisana w podda艅stwo zapewne w czasie VII rewizji, upominali si臋 „o wolno艣膰”, sk艂adaj膮c nast臋puj膮ce dowody wolnego w ich mniemaniu stanu:

  1. 艣wiadectwo z 1798 谐. o wykonaniu przysi臋gi w s膮dzie grodzkim lidzkim przez Antoniego Zienkiewicza (ojca) przy obejmowaniu urz臋du wo藕nego:
  2. w艂asne metryki urodzenia; 3. dekret s膮du eksdywizorskiego, w kt贸rym s膮d przydzieli艂 wierzycielom cztery dwory „wolnych rolnik贸w”, w tym Antoniego Zienkiewicza;
  3. osiemna艣cie kwit贸w z lat 1839-1851 za czynsz op艂acany dominium oraz
  4. 艣wiadectwo s膮siad贸w (szlachty), 偶e Zienkiewicze odiskuj膮cy swobody nikohda w krestianstwie nie sostojali.

Natomiast zwierzchno艣膰 horode艅ska kategorycznie sprzeciwia艂a si臋 uwolnieniu Zienkiewicz贸w zapisanych w podda艅stwo i zwraca艂a uwag臋 na brak dowodu rodowito艣ci szlacheckiej syn贸w ekswo藕nego r贸wnie偶 w metrykach urodzenia; okre艣lenie generosi odnosi艂a do rodzic贸w chrzestnych. Okre艣lenie „wolny” w dekrecie s膮du eksdywizorskiego interpretowa艂a: „wolny od osobistej powinno艣ci pa艅szczy藕nianej”. Przeciwnie, umieszczenie ekswo藕nego w dekrecie eksdywizorskim, dowodzi膰 mia艂o, i偶 „by艂 on przywi膮zany do dworskiej ziemi bez prawa jej opuszczania”. Na koniec, si臋gaj膮c do Zwodu Praw dominium przypomina艂o, 偶e 艣wiadectwem „ukreplenija cz艂owieka za dziedzicem jest I i II rewizja dusz” (82). A jednak Senat Rz膮dz膮cy rozpatrzywszy wyroki ni偶szych instancji oraz rozwa偶ywszy wszystkie pro i contra uzna艂 Zienkiewicz贸w lud藕mi wolnymi, z prawem „swobodnego wyboru 偶ycia na wsi lub w mie艣cie” (83).
Ale jak wiemy, „wyb贸r sposobu 偶ycia” nie m贸g艂 nast膮pi膰 jednocze艣nie ze zwolnieniem z podda艅stwa. Trzeba by艂o wype艂nia膰 wszystkie dotychczasowe powinno艣ci podatkowego stanu a偶 do kolejnej „rewizji”. Czuwa艂a nad tym zwierzchno艣膰 dworska, stanowy prystaw, policja ziemska i sam sprawnik (84). Akt „wyboru sposobu 偶ycia” musia艂a poprzedzi膰 formalna libertacja (85). Je艣li obdarzony wolno艣ci膮 decydowa艂 si臋 zawrze膰 kontrakt o ziemi臋 lub prac臋 z dziedzicem, pozostawa艂 na miejscu (86). Je偶eli porozumienie nie nast膮pi艂o, zwolniony z podda艅stwa musia艂 zmieni膰 profesj臋 i miejsce zamieszkania.
Wyj艣cie z zale偶no艣ci poddariczej sta艂o si臋 艂atwiejsze dopiero po reskrypcie z 20 listopada 1857 r” kt贸ry zapocz膮tkowa艂 prace nad reform膮 uw艂aszczeniow膮. Bowiem w wypadku ludzi wolnych „偶yj膮cych za kontraktami w dobrach obywatelskich” ziemia przez nich uprawiana mog艂aby nie podlega膰 uw艂aszczeniu. Z prac N.N. U艂aszczika dowiadujemy si臋, w spos贸b niedom贸wiony, i偶 w贸wczas „dziedzice zacz臋li zapisywa膰 jako wolnych tak偶e tych, kt贸rzy nigdy nimi nie byli”87. Wydaje si臋 jednak, 偶e nie wszyscy ziemianie dali si臋 porwa膰 temu pr膮dowi i nie wszyscy kierowali si臋 wy艂膮cznie interesem klasowym. Wart tu jest przytoczenia jako 艣wiadectwo postaw odmiennych pami臋tnik Jakuba Gieysztora: „Jeszcze przed rokiem [1860?] dosz艂y mnie wie艣ci, 偶e niekt贸rzy z moim w艂o艣cian staraj膮 si臋 wyrobi膰 sobie szlachectwo os贸b m臋skich dusz g贸ra trzydzie艣ci. Od pierwszej tzw. skazki (popisu) w 1795 r. ta rodzina zosta艂a wniesion膮 w spisy ludno艣ci ignacogrodzkiej, jako poddani. Uszlachcenie kilku os贸b by艂o bardzo 艂atwe, lecz kilkudziesi臋ciu, wsi ca艂ej, by艂o rzecz膮 niemo偶liw膮, nawet przy znacznych kosztach. Przy tern, teraz tylko interesem obywatela mog艂y by膰 podobne uszlachcenia, lud za艣 traci艂by na tym. Je艣liby oni byli slacht膮, to straciliby prawo do ziemi, kt贸ra zosta艂aby do mojego rozrz膮dzenia. Przywo艂a艂em w贸jta Tomasza, potem innych, t艂umacz膮c im niedorzeczno艣膰 ich projektu. Otwarcie na koniec powiedzia艂em: daj Bo偶e zmiany, to i ziemi臋 mie膰 b臋dziecie i m贸j herb, moje szlachectwo z wami podziel臋 . Lecz przekona艂em si臋 te偶, jaki urok ma to s艂owo, ta pami膮tka z dawnych czas贸w: szlachectwo. Ci, co w艂adali chatami, zrzekliby si臋 tych, aby tylko by膰 wolnymi, a wolno艣ci prawdziwej bez szlachectwa nie rozumieli” (88).
Wypowied藕 ta w pe艂ni ods艂ania meandry postawy ziemian-kresowc贸w, uwik艂anych w r贸偶norakie zale偶no艣ci.
Pozostaje ocena ilo艣ciowej skali tego dwukierunkowego procesu: deklasacja jednych od艂am贸w szlachty, podniesienia innych. Jaka by艂a liczebno艣膰 i jakie by艂y proporcje r贸偶nych warstw szlachty w pierwszych porozbiorowych latach? Jaka grupa dominowa艂a w zbiorze zdeklasowanych w latach 1831-1853? Dawna szlachta czynszowa zale偶na? W艂a艣ciciele ziemi bez poddanych? Szlachta bezrolna? Na pierwsze pytanie mo偶na by odpowiedzie膰 si臋gaj膮c do opracowania P.N. 呕ukowicza. W 1795 r. w po艂udniowo-zachodnich guberniach (wojew贸dztwa brac艂awskie, podolskie, wo艂y艅skie) szlachta 偶yj膮ca z rolnictwa (nie licz膮c feuda艂贸w) liczy艂a og贸艂em 183 314 os贸b, w tym 33 006 szlachty na w艂asnej ziemi („okolicznej”), a szlachty czynszowej i zale偶nej 150 308 os贸b (89). Wedle danych Senatu Rz膮dz膮cego z 1604 r. w guberniach kijowskiej, podolskiej i wo艂y艅skiej by艂o 265 tys. szlachty, dowody szlacheckie z艂o偶y艂o za艣 106 tys. os贸b. Do 1804 r. rozpatrzono dowody 60 tys. os贸b.

Drobna szlachta po 1840 r.

Gorzej z nast臋pnym okresem. W jakim miejscu drabiny spo艂ecznej i w jakim stosunku do og贸艂u znalaz艂a si臋 w dobie polistopadowej zbiorowo艣膰 zdeklasowana w latach 1795-1816, na to pytanie nie daj膮 odpowiedzi 偶adne znane mi, dost臋pne w kraju 藕r贸d艂a.
Przy pr贸bach lokalizacji szlachty zdeklasowanej przed i po 1840 r. mo偶na co prawda pos艂u偶y膰 si臋 szacunkami I. Fundukleja, zbie偶nymi zreszt膮 z liczbami podanymi przez D. Beauvois. Centralna Komisja powo艂ana w Kijowie w 1840 r. zajmowa艂a si臋 w latach 1840-1845 wy艂膮cznie szlacht膮 posiadaj膮c膮 szlachectwo zatwierdzone przez zgromadzenie szlacheckie i odrzuci艂a z tego zbioru a偶 160 tysi臋cy os贸b90. Deklasacja tej grupy jest niew膮tpliwa. Natomiast grup膮 niewylegitymowan膮 do 1831 r. Komisja Centralna si臋 nic interesuje, gdy偶 na podstawie ukazu z 1831 r. otrzyma艂a ona formalnie status jednodworc贸w, z prawem wywodu. Wedle szacunk贸w D. Beauvoisa, grupa ta (jednodworcy) obejmowa艂a oko艂o 170 tysi臋cy os贸b. Gdyby przed 1831 r. posiada艂a ona prerogatywy szlacheckiego stanu, mo偶na by i w tym wypadku m贸wi膰 o deklasacji. Zasadno艣膰 takiego za艂o偶enia i wniosk贸w podwa偶a jednak materia艂 zebrany w mojej polemice. A ju偶 偶adn膮 miar膮 nie mo偶na podpisa膰 si臋 pod nast臋puj膮cymi s艂owami: Disons plutot a reduire en esdavage des hommes libres (s. 134). Bo warstwa jednodworc贸w nie podlega艂a podda艅stwu i pa艅szczy藕nie, nie by艂a przynale偶na do glebae adsc艅pti poddanych (krepostnych).
Ukazy i rozporz膮dzenia dotycz膮ce jednodworc贸w (1834, 1839, 1841, 1847) sytuowa艂y ich na p贸艂 drogi pomi臋dzy ch艂opami i szlacht膮. Dowodzi tego r贸wnie偶 stanowisko gen. 鈥 gubernatora Bibikowa w sprawie „urz膮dzenia jednodworc贸w”, przytoczone w za艂膮czniku do dziennika nr 689 Ministra Spraw Wewn臋trznych z 17 listopada 1845 r. Ot贸偶 Bibikow wypowiedzia艂 si臋 przeciwko idei poddania jednodworc贸w zamieszka艂ych na ziemiach w艂asnych, lub w maj膮tkach obywatelskich, kontroli policji ziemskiej, poniewa偶 by艂by to jeszcze jeden wyr贸偶nik tej warstwy, b臋d膮cej we w艂asnym niemaniu „szczeg贸ln膮 klas膮 dworian”. Je偶eli chcie膰 鈥 pisa艂 Bibikow 鈥 by stan jednodworc贸w i gra偶dan guberni zachodnich, kreowany z by艂ej polskiej szlachty, licznej, niespokojnej i leniwej, ukszta艂towa艂 si臋 w stan ludzi osiad艂ych (osiedlych), to nale偶y zniszczy膰 t臋 nowoutworzon膮 warstw臋, odr贸偶niaj膮c膮 si臋 podatkami, powinno艣ciami i sposobem jej kierowania od wszystkich innych i usun膮膰 wszystkie szczeg贸lne w艂a艣ciwo艣ci i r贸偶nice bo s膮 one zdecydowanie szkodliwe w politycznym sensie, gdy偶 przeszkadzaj膮 temu pokoleniu polskiej szlachty z艂膮czy膰 si臋 zupe艂nie z rosyjskimi podatkowymi stanami i nakoniec znikn膮膰 w nich na zawsze”91.
Koncepcje Biblikowa zrealizowano dopiero w 1857 r” gdy jednodworc贸w ostatecznie oderwano od stanu szlacheckiego, zaliczaj膮c ich do klasy wolnych rolnik贸w.
Liczebno艣膰 jednodworc贸w na Ukrainie mo偶e nasuwa膰 zastrze偶enia. Beauvois liczy jednodworc贸w zdeklasowanych od 1831 do 1853 r. na og贸艂em 340 tysi臋cy, sumuj膮c dane z r贸偶nych raport贸w Bibikowa (s. 152, 159). Tymczasem w 1845 r. Ministerstwo Spraw Wewn臋trznych otrzyma艂o od gubernator贸w wyniki „nowego i ostatecznego spisu jednodworc贸w i gra偶dan” i na tej podstawie sporz膮dzi艂o nast臋puj膮ce zestawienie jak w poni偶szej tabeli.
Jak z zestawienia tego wynika Beauvois zawy偶a liczebno艣膰 jednodworc贸w na Ukrainie o ponad 100 tysi臋cy os贸b. Przejd藕my teraz do sprawy zewn臋trznych postaw jednostek i grup ziemia艅stwa wobec procesu degradacji drobnej szlachty.
Znamienne, 偶e wszystkie te napi臋cia spo艂eczne, konflikty interes贸w, postaw i d膮偶e艅 znalaz艂y s艂abe odbicie we wsp贸艂czesnej publicystyce, pami臋tnikarstwie, literaturze. O drobnej szlachcie ziem litewsko-ruskich pisali protekcjonalnie karmazyni tworz膮cy mitologi臋 sarmackiego 艣wiata, kiedy to „urz臋dnicy i szlachta, magnaci i za艣cianki byli za pan brat”92. Gdy kije spadaj膮ce na pokornie pochylone plecy szlachciury mniej bola艂y, bo „ojcowskie, pa艅skie”93. R贸wnie偶 „Pan Tadeusz” przynosi wizj臋 szlacheckiej sielanki, w kt贸rej „wasale z za艣ciank贸w” klienci Hrabiego, staj膮 w obronie tego, „kt贸ry 偶ywi艂 krocie”. Zreszt膮, wsp贸lna by膰 mog艂a, jak zauwa偶a Janusz Tazbir, geneza obu obraz贸w za艣cianka” (94).
Inni nawet nie ukrywali swojej niech臋ci do mieszka艅c贸w okolic i za艣ciank贸w. Tadeusz Czacki pisa艂 o powiecie owruckim: , jest to celniejsze siedlisko szlachty, kt贸rym szlachectwo jedni nawet zaprzeczali, drudzy je okazywali oczewistem. Rozrodzeni, rzuceni na pastw臋 rzecznik贸w, skazani na okropn膮 niewiadomo艣膰 deptali drog臋 do akt, n臋dz臋 i manifesta za dow贸d swego rodu i podania swego nieszcz臋艣cia dzieciom zostawiali”93.
Stanis艂aw Morawski nie poprzesta艂 na zjadliwym „konterfekcie osoby i bytu okolicznego
szlachcica na Litwie stworzenia najobrzydliwszego ze wszystkich, dzisiaj, tutaj 偶yj膮cych” i poruszy艂 spraw臋 niezupe艂nie dobrowolnego i chwalebnego udzia艂u tej szlachty w powstaniu listopadowym: „Szlachta tutejsza posz艂a do powstania nie 偶eby si臋 burzy膰 przeciw mocarzowi ale jak t艂um zbestwiony d艂ugim, moralnym upadkiem, na to z rzeczy samej z no偶em i szyd艂em posz艂a 偶eby swoj膮 starsz膮 i bogatsz膮 braci膮 zrebowa膰, a tu i 贸wdzie 呕yda jakiego powiesi膰. Szlachta w 1831 r. by艂a tylko rycerzem w cudzych spi偶arniach, sk艂adach i kufrach”96. Lecz jakie by艂y 藕r贸d艂a takich w艂a艣nie postaw, o tym autor przytoczonej relacji nie wspomina. Tak wi臋c w latach narastaj膮cych napi臋膰 jedynie J. I. Kraszewski w swoich rzewnych opowie艣ciach lito艣ciwie pochyla艂 si臋 nad n臋dz膮 szlachty chodaczkowej, bynajmniej nie wytykaj膮c arbitralno艣ci posiadaczy „dusz” (97).
Co prawda nawet takiemu apologecie sarmackiej komitywy jak Henryk Rzewuski wymkn臋艂y si臋 s艂owa: „Na Litwie ju偶 bojar贸w zmusili do robocizny” (98). Rzewuski pomawia o to nowowzbogaco-nych „podpank贸w”, przeciwstawiaj膮c ich litewskim panom, co to gardzili nawet tytu艂ami ksi膮偶臋cymi „przez mi艂o艣膰 r贸wno艣ci szlacheckiej” (99). Eustachy Tyszkiewicz, marsza艂ek szlachty i cz艂onek Komisji Statystycznej r贸wnie偶 powiada: „Owszem, wiele z tych familii szlacheckich w rewizj臋 podatkowego stanu wci艣ni臋to i zaw艂adano jakby dziedzicznemi w艂o艣cianami” (100). Jednak nikt z tych, kt贸rzy sporadycznie i mimochodem dotykali tej sprawy, nie wskaza艂 rzeczywistych promotor贸w degradacji szlachty czynszowej, go艂ej, zale偶nej, kt贸rzy przyczynili si臋 do zdziesi膮tkowania stanu, rozbicia wsp贸lnoty stanowej, a w warunkach zaboru tak偶e wsp贸lnoty narodowej. Na tym tle g艂os N. Malinowskiego, kt贸ry w 1857 r. domaga艂 si臋 przywr贸cenia praw szlacheckich tzw. ziemianom zepchni臋tym przed p贸艂wieczem w podda艅stwo, by艂 raczej wyj膮tkowy (101).
Dopiero w dobie popowstaniowej ziemianie kresowcy ch臋tnie i cz臋sto wspominali o dyskryminacji drobnej szlachty. By艂o to ju偶 inne pokolenie, na innej scenie politycznej. Mieli dobrze w pami臋ci akcj臋 legitymacyjn膮 prowadzon膮 przez Komisj臋 Centraln膮, wi臋c s艂owa oskar偶enia odnosili do rz膮du, do gen. gubernatora Bibikowa „kt贸ry czynszow膮 szlacht臋 wedle ukazu Heroldii przerabia na nieznanych nam owego czasu jednodworc贸w” (102). Jednak przekazuj膮cy te informacje nie byli dobrymi obserwatorami. Wi臋kszo艣膰 przekazywa艂a wizj臋 bezkonfliktowo艣ci stosunk贸w mi臋dzy pa艂acem i dworem a szlacheck膮 zagrod膮.
Oto Eustachy Iwanowski kwituje rzecz s艂owami: „Szlachta polska pod innem dot膮d nieznanem mianem uleg艂a podatkom, rekrutowaniu, karze cielesnej” (103). Z kolei August Iwa艅ski, bezkrytycznie cytowany przez D. Beauvois (s. 151) w czasie realizowania reformy uw艂aszczeniowej, przedstawia status szlachty czynszowej zupe艂nie tak, jakby przed 1831 r. cieszy艂a si臋 ona pe艂ni膮 praw stanu, a legitymacja posesjonat贸w nie zacz臋艂a si臋 w 1797 r., a dopiero po 1831 r. „Zapisywanie po powstaniu 1830 r. szlachty na prawach czynszowych, a nie posiadaj膮cej odno艣nych dokument贸w do ad hoc utworzonych kategorii tzw. jednodworc贸w poruszy艂o nie tylko dotkni臋tych tym prawem czynszownik贸w. I posesjonaci rozpocz臋li zabiegi o zatwierdzenie ich szlachectwa, przy艂膮czaj膮c do papier贸w swoich niezamo偶nych krewniak贸w, a nawet imiennik贸w” (104).
Najbli偶szy prawdy jest, moim zdaniem, przekaz nieznanego autora wspomnie艅 pt. „Rok 1863 na Ukrainie”. Ale i on nie艣ci艣le relacjonuje etapy dyskryminacji szlachty mieszaj膮c dwie r贸偶ne jej warstwy: w艂a艣cicieli ziemi niezasiedlonej poddanymi (potocznie szlachta zagonowa okoliczna) z szlacht膮 bezroln膮, czynszow膮. Pierwsi w wi臋kszo艣ci zostali zdeklasowani mi臋dzy powstaniami, drudzy 鈥 w cz臋艣ci na pocz膮tku XIX stulecia.
„Na szlacht臋 zagonow膮 czyli odnodworc贸w 鈥 pisze 鈥 liczy膰 nie mo偶na by艂o, bo skrzywdzeni przez marsza艂k贸w przeszkadzaj膮cych im przy wylegitymowaniu si臋, bez roli i w艂asnego dachu, przebywali u w艂a艣cicieli ziemskich na czynszach, p艂ac膮c, odrabiaj膮c, furmankuj膮c itd. za chat臋, ogr贸d i pole daleko wi臋cej jak poddany w艂o艣cianin. Szlachta zapar艂a si臋 ich, nie mia艂a nad nimi lito艣ci i widzia艂em nawet takich, kt贸rych zapisano jako poddanych. Z drugiej strony Moskwa na艂o偶y艂a na nich olbrzymie podatki, bra艂a rekruta, a czynszownicy obdzierani ze sk贸ry, tak偶e biczowani przez szlacht臋 i Moskw臋 upadli bardzo nisko moralnie i materialnie, a nawet przechodzili na prawos艂awie czuli nienawi艣膰 ku Moskwie jako g艂贸wnej przyczynie swego nieszcz臋艣liwego po艂o偶enia, lubo do tego domiesza艂o si臋 wiele goryczy na szlacht臋, 偶e ich opu艣ci艂a i gorzej ugniata jak w艂o艣cian” (105).
Marsza艂kowie szlachty „zapisuj膮c na odnodworc贸w szlacht臋 zagonow膮 liczn膮 ludno艣膰 czysto polsk膮 oddali Moskwie na pastw臋” (106). Nic dziwnego, 偶e ziemianie aktywni na polu pracy spo艂ecznej, tacy jak Tadeusz Bobrowski, bronili si臋 przed „potwornymi zarzutami czynionymi dzi艣 szlachcie posesjonatom 贸wczesnym, 偶e si臋 sami starali o wysiedlenie szlachty czynszowej – wielu by艂o oboj臋tnych marsza艂k贸w, jak i ze szlachty bogatszej – ale znowu to, co dzi艣 jej na barki wk艂adaj膮 nies艂usznie, jest fa艂szem” (107).
Bobrowski nie zaprzecza, 偶e carat traktowa艂 marsza艂k贸w instrumentalnie, uwa偶a jednak 偶e zarzut wsp贸艂udzia艂u w wynarodowieniu drobnej szlachty jest wyolbrzymiony. Ale dla Beauvoisa wypowied藕 Bobrowskiego jest jeszcze jednym dowodem na rzecz tezy o kolaboracji szlachty ziemia艅skiej z zaborc膮. Wi臋cej, wsp贸艂udzia艂 marsza艂k贸w szlachty w pierwszej fazie eliminacji „fa艂szywej szlachty” ze stanowej i narodowej wsp贸lnoty (1831-1839) kojarzy si臋 francuskiemu historykowi w absurdalny spos贸b z „technik膮 ghetta”, odnowion膮 w czasach okupacji hitlerowskiej (s. 118, 147).
Postawom i dzia艂alno艣ci „szlachty wyborowej”, czyli posiadaj膮cej prawa wyborcze w zgromadzeniach szlacheckich oraz „agentom rusyfikacji”, czyli marsza艂kom zgromadze艅 szlacheckich, po艣wi臋ci艂 autor rozdzia艂 pod niemniej sensacyjnym tytu艂em: „Kompromis czy kompromitacja” (109). Przedstawi艂 tu zbiorowo艣膰, kt贸ra nie pos艂ucha艂a rady J. J. Rousseau: „Je偶eli nie mo偶ecie przeszkodzi膰, aby was po艂kn臋li, postarajcie si臋 przynajmniej, by nie mogli was strawi膰” i wzi臋艂a udzia艂 „w fikcji 偶ycia publicznego, staj膮c si臋 agentami rosyjskiego procesu trawienia” (s. 203). Ziemia艅stwo kresowe w ksi膮偶ce Beauvoisa to zbiorowo艣膰 niegodna narodowej mitologii, jednocze艣nie niedorysowana i niejednoznaczna. Brak miejsca nie pozwala na przedstawienie w艂asnej wizji przemian spo艂ecznej struktury obywateli ziemskich 鈥 w艂a艣cicieli „dusz”. Jednak dane liczbowe dotycz膮ce ziemia艅stwa na Ukrainie prawobrze偶nej prosz膮 si臋 o par臋 s艂贸w komentarza.
Oto D. Beauvois utrzymuje, 偶e rz膮d carski wyeliminowa艂 w latach 1831-1853 z偶ycia spo艂ecznego na samej tylko Ukrainie 340 tys. os贸b. Zbiorowo艣膰 wyeliminowana (w ca艂o艣ci 鈥 szlachta bez ziemi, s. 342) stanowi艂a, zdaniem autora, a偶 4/5 szlacheckiego stanu. Pozosta艂a 1/5 zbiorowo艣ci szlacheckiej (70 tys. wylegitymowanych), to szlachta ziemia艅ska 鈥 posesjonaci (s. 211). Do posesjonat贸w licz膮cych 17,5 tys. rodzin, nale偶a艂y 3 miliony poddanych ukrai艅skich dusz (s. 343).
Wszystkie te szacunki, nie weryfikowane przy pomocy innych 藕r贸de艂, dost臋pnych publikacji XIX-stowiecznych oraz opracowa艅 naukowych, wybiegaj膮 daleko poza dopuszczalny margines b艂臋du. Przede wszystkim: nie wszyscy wylegitymowani to posesjonaci, czyli w艂a艣ciciele maj膮tk贸w zasiedlonych poddanymi „duszami”. Jest nadto pewne, 偶e liczebno艣膰 ziemia艅stwa zosta艂a a偶 trzykrotnie zawy偶ona.
W 1852 r. wedle danych Aleksandra Po艂uja艅skiego by艂o na Ukrainie 6107 dziedzic贸w d贸br r贸偶nych kategorii (109):

Liczba Liczba dziedzic贸w
dziedzic贸w posiadaj膮cych powy偶ej
Gubernia og贸艂em 500 dusz m臋skich
kijowska 2169 196
wo艂y艅ska 2155 164
podolska 1783 207
Og贸艂em 6107 (100%) 567 (9,3%)

W 1860 r. wedle spis贸w Andrzeja Grabianki by艂o w trzech guberniach og贸艂em 5534 maj膮tk贸w prywatnych zasiedlonych m臋skimi rewizyjnymi duszami: 1300 w gub. kijowskiej, 2354 w wo艂y艅skiej, 1880 w podolskiej (110).
Udzia艂 dziedzic贸w w zbiorze wylegitymowanych rodzin (17,5 tys.) wynosi艂by zatem oko艂o 1/3 og贸艂u. Reszta to w艂a艣ciciele ziemi niezasiedlonej oraz wylegitymowana szlachta niew艂a艣cicielska (111).
Ponownego rozpatrzenia wymaga r贸wnie偶 sytuacja elity maj膮tkowej na Rusi. S膮dz臋 bowiem, 偶e koncentracja bogactwa mierzona liczb膮 posiadanych dusz og贸艂em niewiele ma wsp贸lnego z faktyczn膮 kondycj膮 kresowych 偶ubr贸w. Francuski badacz jest zdania, 偶e g贸rna warstwa ziemia艅stwa, z艂o偶ona z 200 rodzin posiada艂a 1/8 populacji ukrai艅skiej (s. 304, 309). Rzecz jednak w tym, 偶e kryterium bogactwa stanowi艂o tysi膮c dusz m臋skich, a nie dusz og贸艂em (112). Przeliczaj膮c dusze m臋skie na og贸艂 ludno艣ci wedle mno偶nika uniwersalnego (2) otrzymujemy nie p贸艂 miliona dusz. 1 milion. I to jest miara kresowych 偶ubr贸w. Je艣li za艣 chodzi o liczebno艣膰 grupy posiadaj膮cej oko艂o 500 dusz m臋skich, to by艂a ona trzy razy wi臋ksza, ani偶eli wykazana na opublikowanej li艣cie (113).
Nast臋pne zagadnienie to tzw. szlachta wyborowa, spos贸b formowania jej sk艂adu osobowego, zakres uprawnie艅, dzia艂alno艣膰 spo艂eczna i ekonomiczna.
Dawno zauwa偶ono, 偶e pod zaborami udzia艂 w zgromadzeniach szlacheckich z prawem wybieralno艣ci, to warunek i dow贸d pozycji szlachcica. Po upadku Rzeczypospolitej spo艂eczny zakres „szlachty wyborowej” w Cesarstwie nie by艂 dla obywatelstwa spraw膮 otwart膮. Wyprzedzaj膮c intencje prawodawcy obywatele ziemscy ju偶 w 1797 i 1799 r. g艂osili konieczno艣膰 odsuni臋cia szaraczk贸w od sejmik贸w: „O sposobie sejmikowania po powiatach rozumiej膮 by膰 prawo polskie roku 1791 za dostateczne i 偶yczyliby przywie藕膰 do exekucyi po wszystkich powiatach, z niekt贸remi odmianami i poprawkami” (114). Trzy lata p贸藕niej pisali podobnie: „Porucza tako偶 zgromadzenie marsza艂kowi gubernialnemu powt贸rzy膰 uczynion膮 ju偶 dawniej remonstracyj臋, a偶eby szlachta posesji niemaj膮ca, stosownie do dawniejszego zwyczaju, do wotowania przypuszczona nie by艂a; oraz a偶eby prawid艂a o sejmikach z umieszczeniem 偶膮danych obja艣nie艅 i dodatk贸w na nowo produkowane i do exekucyi od rz膮du podane zosta艂y oraz a偶eby ksi臋ga posesjonat贸w na wz贸r dawnej ksi臋gi ziemia艅skiej w ka偶dym powiecie uformowan膮 by艂a” (115). Ukaz z 8 czerwca 1802 r. stanowi艂, 偶e prawo wybierania na urz臋dy maj膮 posesorowie d贸br, „z kt贸rych si臋 podatek pod tytu艂em Ofiara do skarbu op艂aca”.
Te jednozgodne 偶膮dania zosta艂y uwzgl臋dnione w ukazie z 3 marca 1805 r., kt贸ry przewidywa艂:

  1. „G艂os i prawo wotowania na sejmikach stanowi ksi臋ga powiatowa szlachecka”;
  2. „Przywilej zapisania si臋 w ksi臋g臋 szlacheck膮 s艂u偶y膰 mo偶e jedynie w posesyi aktualnej najmniej o艣m dym贸w gruntowych lub 25 dusz maj膮cym” (116)
    Opr贸cz dziedzic贸w o艣miodymowej posesji uczestnictwo w elekcjach mieli zapewnione doro艣li synowie dziedzic贸w (powy偶ej 18 lat), do偶ywotnicy i zastawnicy, spe艂niaj膮cy okre艣lone warunki co do posiadanego maj膮tku.

Kr膮g os贸b mog膮cych poszczyci膰 si臋 prerogatywami szlacheckimi zosta艂 wydatnie zmniejszony w ukazie z 6 grudnia 1831 r. (117) Warunkiem bezpo艣redniego udzia艂u w wyborach by艂o posiadanie 100 dusz m臋skich lub 3000 dziesi臋cin ziemi niezasiedlonej (w jednej guberni). Tym razem zapewniono udzia艂 w wyborach r贸wnie偶 szlachcie, kt贸ra zdoby艂a co najmniej rang臋 pu艂kownika albo rang臋 rzeczywistego radcy stanu i jednocze艣nie posiada艂a w danej guberni najmniej 5 dusz ch艂opskich lub 150 dziesi臋cin ziemi niezamieszka艂ej. Prawa polityczne otrzymali nadto marsza艂kowie szlachty, kt贸rzy wys艂u偶yli trzechlecie na urz臋dzie, cho膰by nie posiadali 偶adnej nieruchomo艣ci. Jednocze艣nie wprowadzono dwoisto艣膰 funkcji i charakteru uczestnictwa w zgromadzeniu: jedni wyst臋powali w imieniu w艂asnym, inni reprezentowali sw膮 grup臋. Znaczy to, 偶e drobni w艂a艣ciciele d贸br ziemskich mogli 艂膮czy膰 swe maj膮tki dla sformowania pe艂nego wydzia艂u (100 dusz m臋skich, lub 3000 dziesi臋cin ziemi niezasiedlonej poddanymi) i wybiera膰 za siebie pe艂nomocnik贸w na wybory. Proporcje liczbowe obu grup mog膮 by膰 jedynie ilustrowane przyk艂adami (118). Wiadomo jednak, 偶e liczba obecnych na zgromadzeniach mia艂a wyra藕n膮 tendencj臋 spadkow膮 (119).
Jak widzimy, w „towarzystwie dworza艅skim” nie by艂o miejsca dla drobnej szlachty, nie tylko czynszowej, lecz tak偶e okolicznej. Przyjmuj膮c drugorz臋dno艣膰 obywatelsk膮 drobnej szlachty, obywatele ziemscy godzili si臋, by odsuni臋t膮 od g艂osu „szlacht臋 ubog膮” zatrudni膰 w s艂u偶bie publicznej i monarszej „do pos艂ug na sotnik贸w, dziesi臋tnik贸w parafialnych, niemniej te偶 le艣nych dozorc贸w” (120).
Z艂o偶ono艣膰 roli zgromadze艅 szlacheckich na Litwie i Rusi polega na tym, 偶e stanowi艂y one zamaskowane mistyfikacj膮 samorz膮dow膮, pos艂uszne narz臋dzie podtrzymywania istniej膮cego ustroju spo艂ecznego. Zgromadzenia te otrzyma艂y pewien zakres w艂adzy nad cz艂onkami w艂asnego stanu. Szlachta „wyborowa” przekazywa艂a komisjom deputackim „wiadomo艣ci” o staraj膮cej si臋 o „dekret wywodowy” szlachcie zale偶nej. I wybiera艂a deputat贸w do prowadzenia wsp贸lnie z marsza艂kiem gubernialnym ksi臋gi szlacheckiej.
Nader trudn膮 by艂a rola marsza艂k贸w szlachty w podstawowym antagoni藕mie mi臋dzy dworem a wsi膮. W 1826 r. reskrypt cesarski zobowi膮za艂 marsza艂k贸w powiatu do „hamowania nadu偶y膰 dziedzic贸w w rozk艂adaniu powinno艣ci i nadmiernym karaniu swoich poddanych” i poleci艂 o niepoprawnych meldowa膰 genera艂-gubematorom (121). Nie s膮dz臋, by mogli wp艂ywa膰 na kszta艂towanie si臋 stosunk贸w ch艂opstwa z dworem (ch艂opi podlegali w艂adzy dominialnej i do wprowadzenia inwentarzy w 1847 r. po艂o偶enia ch艂op贸w w skali masowej nie normowa艂y 偶adne akta prawne). Ale nie wydaje mi si臋, by s臋dziowie z wyboru nagminnie „tuszowali” pospolite zbrodnie szlacheckiej braci. Naturalnie „skandaliczna lista” Bibikowa opublikowana w ksi膮偶ce (s. 44-47) jest 艣wiadectwem zdziczenia polskich ekonom贸w i ich chlebodawc贸w. W zamy艣le Bibikowa mia艂a by膰 r贸wnie偶 dowodem polskiego bezprawia na Ukrainie. Prawd臋 o panuj膮cych stosunkach na wsi ukrai艅skiej przed uw艂aszczeniem ods艂ania wydany przed rokiem drugi tom dokument贸w „Sielanskij ruch na Ukraini 1826-1849 rr.”. Nie brak okrucie艅stw po obu stronach. Nie neguj膮c fakt贸w bezprawia uwa偶am, 偶e sama „lista” nie mo偶e stanowi膰 podstawy dla wniosk贸w o 艣wiadomo艣ci spo艂ecznej i postawach „szlachty wyborowej”. Sporz膮dzono j膮 na zam贸wienie. By艂a argumentem w walce politycznej zmierzaj膮cej po odkryciu spisku Konarskiego do likwidacji s膮downictwa opartego na Statucie Litewskim i prawach Rzeczypospolitej. Argumentem silnym, ale nie ca艂kiem rzetelnym. Istniej膮 przecie偶 sygna艂y 藕r贸d艂owe, 偶e w toku walki „podawano fakty niedowiedzione, podm贸wione, jak to si臋 nieraz zdarza艂o, gdy chciano obywateli wycisn膮膰 z domu i z maj膮tku wypchn膮膰” (122). Ale zdarza艂y si臋 te偶 na Ukrainie przypadki jak ten Jana Golejowskiego, staro艣cica dymirskiego: „za straszliwe bicie ch艂op贸w i 呕yd贸w wieszanie kobiet za w艂osy u belki poder偶ni臋cie gard艂a kozakowi wzi臋to maj膮tek pana Golejowskiego w administracj臋, a samego kazano wzi膮膰 pod doz贸r policji do Machn贸wki – na koniec wypad艂 wyrok na posielenie na Sybir” (123).
Z tym wszystkim s艂u偶ebna rola samorz膮du szlacheckiego wobec zaborczego pa艅stwa, to jedna strona zagadnienia. Druga, to inicjatywy ekonomiczne, spo艂eczne (komitety do poprawienia bytu w艂o艣cian1 (24), kulturalne (125), pr贸by ratowania substancji narodowej w latach represji oraz urz膮dzenia stosunk贸w z wsi膮 ukrai艅sk膮.
Celowi temu w latach 1859-1861 s艂u偶y膰 mia艂y szk贸艂ki ludowe „zak艂adane z wielkim zaanga偶owaniem ziemia艅stwa”, o czym jest mowa w ksi膮偶ce (s. 74-77). W 1860 r. powsta艂 projekt Komitetu Za艂o偶ycielskiego Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego dla guberni wo艂y艅skiej, podolskiej, kijowskiej „dopuszczenia [do kredytu] szlachty zagrodowej, exdywizorow i w艂o艣cian, kiedy si臋 b臋d膮 mogli sta膰 w艂a艣cicielami grunt贸w” (126).
Beauvois surowo oceni! „zabaw臋 w sejmiki” kresowego ziemia艅stwa, pos艂uchamy zatem jeszcze opinii samych ziemian o tej instytucji. Wybra艂am wypowiedzi os贸b niepodejrzanych o serwilizm czy tylko sympatie dla Rosji. Oto Aleksander Chodkiewicz z Czarnobyla na Wo艂yniu, uczestnik powstania ko艣ciuszkowskiego i kampanii napoleo艅skiej, (za co dwukrotnie sekwestrowano mu
maj膮tki) pisze „Rosja, chocia偶 nie jest moj膮 ojczyn膮, milsz膮 mi jest jednak od Austrii, w niej bowiem m贸wi膮 moim j臋zykiem i dochowuj膮 praw polskich” (127). W tym samym duchu wypowiada艂 si臋 Stanis艂aw Wodzicki, w og贸le nie zwi膮zany z zaborem rosyjskim (128) oraz Heleniusz-Iwanowski: „By膰 urz臋dnikiem by艂a to rzecz wa偶na, to by艂o zachowanie polsko艣ci” (129).

Polacy kr贸likami do艣wiadczalnymi

Ostatnie zdanie ksi膮偶ki Daniela Beauvoisz brzmi: „Ukraina by艂a laboratorium, a Polacy kr贸likami do艣wiadczalnymi w pierwszej rosyjskiej pr贸bie poch艂oni臋cia wielkiej grupy spo艂ecznej” (s. 348). Podsumujmy zatem moje uwagi refleksj膮 na temat utraty to偶samo艣ci narodowej przez „biurokratycznie unicestwion膮 szlacht臋”, pomijaj膮c ekspresyjno艣膰 sformu艂owa艅 francuskiego badacza.
Teza Beauvoisa wydaje si臋 trafna w odniesieniu do Kijowszczyzny. Drobna szlachta 偶yj膮ca w otoczeniu pr臋偶nego elementu ukrai艅skiego i rosyjskiego (straty ziemia艅skiego stanu posiadania by艂y w guberni kijowskiej najwi臋ksze) (130) wynarodowi艂a si臋 i rozla艂a „w ukrai艅skim morzu” tak, 偶e ziemianin-kresowiec gospodaruj膮cy w maj膮tku ojca, dziada i pradziada na pocz膮tku XX wieku drobnej szlachty ju偶 nie dostrzega艂: „Na wschodnich kra艅cach Ukrainy, stwierdza, szlachty zagrodowej tak licznie osiad艂ej w zachodniej Rusi, a szczeg贸lnie na Wo艂yniu i Polesiu Wo艂y艅skim prawie nie by艂o” (131). Natomiast na zachodnich obrze偶ach Prawobrze偶nej Ukrainy rusyfikacja drobnej szlachty polskiej mimo wszystko nie powiod艂a si臋.
Wo艂y艅ska szlachta „艂apciowo-czynszowa” doczeka艂a si臋 w Drugiej Rzeczypospolitej sporej literatury (132). Mia艂a ona „polskie tradycje rodzinne i pochodzenie szlacheckie”, by艂a spo艂ecznie niezbyt rozwarstwiona, i jednocze艣nie by艂a dwuj臋zyczna. M贸wi艂a po polsku i po „rusku”. W moim przekonaniu, mo偶e mylnym, wp艂yw na podtrzymanie 艣wiadomo艣ci narodowej,鈥 a mo偶e tylko poczucia kulturowej odr臋bno艣ci tej szlachty mia艂a poza znanym spo艂ecznym i 艣wiadomo艣ciowym izolacjonizmem, inna ni偶 w Kijowszczy藕nie struktura wielkiej w艂asno艣ci. Wielkie lafyfundia wo艂y艅skie przez ca艂y wiek niewoli by艂y w posiadaniu tych samych rod贸w (133). Niekt贸re z nich pozostawa艂y pod ochrona caratu r贸wnie偶 w dobie praw wyj膮tkowych po powstaniu styczniowym (134), co zaowocowa艂o w drugiej po艂owie XIX w. nowymi ordynacjami familijnymi na Wo艂yniu i Podolu (135).

Tabela 1
Liczby gra偶dan i jednodworc贸w w zachodnich guberniach Cesarstwa wed艂ug stanu z 1845 r. (m臋偶czy藕ni)

Gubernia Gra偶danie Jednodworcy Razem
osiadli nieosiadli
mohylewska 106 1158 371 1529
witebska 149 1935 2125 4060
wile艅ska – – – 16277
grodzie艅ska – 3375 2601 5976
mi艅ska 716 4684 13299 –
obw贸d bia艂ostocki 138 848 591 1439
kijowska – 30654 792 31446*
podolska – 30822 15254 46076*
wo艂y艅ska – 16134 479 16613*

  • Gra偶danie i jednodworcy og贸艂em

殴r贸d艂o; BAN Wilno, rkps F 12-3071, i. 9-10. W moim zestawieniu brak guberni kowie艅skiej. Poniewa偶 nie mam mo偶no艣ci skolacjonowania odpisu, dodaj臋, 偶e w 1857 r. mia艂o by膰 jednodworc贸w w gub. kowie艅skiej 17 950 os贸b obu p艂ci, w wile艅skiej 23 324, w grodzie艅skiej 11 577 (A. Janulaitii. op. cit., s. 490). Jednodworcy byli szczeg贸lnie liczni w pow. telszewskim (呕mud藕): w 1833 r. 鈥 4933 osoby obu p艂ci i 340 os贸b gra偶dan (M. Gad on, op. cit., s. 25).

W gospodarstwie wiejskim oraz w zak艂adach przemys艂owych tych d贸br pracowa艂a administracja polska (136). Po uw艂aszczeniu zatrudnia艂a ona miejscowych ch艂op贸w, a w niedostatku robotnik贸w rolnych i le艣nych od po艂owy lat siedemdziesi膮tych sprowadza艂a do plantacji buraczanych oraz wyr臋bu las贸w najemnik贸w z Galicji i Kongres贸wki (137).
We藕my r贸wnie偶 przyk艂ad ziem pierwszego zaboru, gdzie nie obowi膮zywa艂 grudniowy ukaz 1865 r. zakazuj膮cy Polakom nabywanie ziemi. Oto co w 1887 r. pisa艂 Konstanty Pobiedonoscew do Aleksandra III: „W guberni smole艅skiej dziej膮 si臋 rzeczy, na kt贸re oddawna nale偶a艂oby zwr贸ci膰 uwag臋: odbywa si臋 kolonizacja polska i wida膰, 偶e Polacy posuwaj膮 si臋 systematycznie. Powiat kra艣nia艅ski, najlepszy w guberni, rdzennie rosyjski powiat ziemia艅ski, stanie si臋 szybko ca艂kowicie polskim. Wi臋kszo艣膰 maj膮tk贸w zosta艂a nabyta przez Polak贸w. Zacz臋艂o si臋 od Polak贸w zes艂anych w czasie buntu, kt贸rym p贸藕niej pozwolono wr贸ci膰 i nie pomy艣lano o tym, aby ochroni膰 przed nimi kresy Smole艅szczyzny” (138).
W atmosferze wrogiej polsko艣ci dzia艂a艂y po 1863 r. prowincjonalne Towarzystwa Rolnicze. „Walne zebrania tych towarzystw by艂y zawsze wielkim wydarzeniem, jako zjazd ziemia艅ski” (139). W s艂u偶bie zdrowia (140), administracji, dozorze technicznym w przemy艣le i na kolejach pracowa艂a liczna inteligencja polska. Wielu jej przedstawicieli wnosi艂o w 偶ycie zachodnich guberni Cesarstwa now膮 my艣l organizatorsk膮, spo艂eczn膮, gospodarcz膮. Jednym s艂owem, postawy zaanga偶owania w kwestiach spo艂ecznych, politycznych, kulturalnych rozmaitych warstw spo艂ecze艅stwa polskiego stawa艂y si臋 czynnikiem sprzyjaj膮cym utrzymywaniu si臋 polsko艣ci na kresach by艂ej Rzeczypospolitej a偶 po rok 1917.

Przypisy

1 D. Beauvois, Le noble, le serf et le revizor. La noblesse polonaise entre le tsarisme et les masses ukrainiennes (1831-1863), Editions des archives contemporaines, Paris 1985, s. 365; ten偶e, Polacy na Ukrainie 1831-1863, Pary偶 1987; ten偶e, Dezintegracja drobnej szlachty polskiej na Ukrainie w latach 1831-1863, [w:] Losy Polak贸w w XIX-XXw., Warszawa 1987, s. 73-87.
2 Z zarysem i g艂贸wnymi tezami tego rozdzia艂u mo偶e czytelnik zapozna膰 si臋 w artykule autora pt. Ch艂op i ziemianin na Ukrainie zachodniej Mi/-1861, „Zeszyty Naukowe UJ”, DCCLIII, Prace Historyczne nr 78, 1986, s. 99-108. 鈥
3 D. Beauvois, Ch艂op i ziemianin na Ukrainie. 1831-1861, s. 108.
4 Tam偶e.
5 M贸wi膮c o drobnej szlachcie na Rusi i Litwie pod zaborami u偶ywamy nieprecyzyjnych h termin贸w: szlachta siermi臋偶na, zagonowa, okoliczna, za艣ciankowa, chodaczkowa itp. Tymczasem szlachta wiejska w epoce rozbiorowej rozpad艂a si臋 na „obywateli” i szlacht臋. Obywatel (pomieszczik) to kto艣, kto posiada艂 herb, maj膮tek i „dusze”. Natomiast szlachta dzieli艂a si臋 z punktu widzenia stosunku do ziemi na trzy grupy: 1. szlachta na w艂asnej ziemi bez poddanych; 2. szlachta na cudzej ziemi; 3. szlachta bezrolna. Miejsce zamieszkania 鈥 wie艣, okolica, za艣cianek 鈥 nie stanowi艂o wyr贸偶nika spo艂ecznego. Okolice i za艣cianki bywa艂y zamieszkane przez sam膮 szlacht臋, przez szlacht臋 i ch艂op贸w oraz wy艂膮cznie przez ch艂op贸w. Por. AG AD, Archiwum Radziwi艂艂贸w, dz. XXIII, nr 109, nr 139. Niniejszy artyku艂 po艣wi臋cony jest degradacji szlachty wpisanej w 1795 r. do rewizji ludno艣ci ok艂adowej. Odr臋bnego potraktowania wymagaj膮 losy tzw. szlachty skazkowej 鈥 „czynszowej”, zwolnionej od podusznego.
6 Drogi powstawania szlachty zale偶nej, status prawny ziemian i bojar贸w w dobrach magnackich, d膮偶enia emancypacyjne ziemian, datuj膮ce si臋 od po艂owy XVI w., pr贸by przej艣cia do pe艂noprawnej szlachty posesjonat贸w, omawia W. Sienkiewicz, Ziemianie zale偶ni w Wielkim Ksi臋stwie Litewskim od po艂owy XVI do po艂owy XVIII w., Warszawa 1982, maszynopis w Bibliotece Instytutu Historycznego UW. O zale偶no艣ciach klientamych m.in. na Litwie: A. M膮czak. Rz膮dz膮cy i rz膮dzeni. W艂adza i spo艂ecze艅stwo w Europie wczesnonowo偶ytnej, Warszawa 1986, s. 140-147.
7 W. I. Mieleszko, Formy i struktura feudalnej w艂asno艣ci ziemskiej we wschodniej Bia艂orusi w drugiej po艂owie XVII i XVIII w., RDSG, t. XXXIII, 1972, s. 50, 53.
8 Cytuj臋 za T. Korzonem, Wewn臋trzne dzieje Polski za Stanis艂awa Augusta (1764-1794) 1.1, Krak贸w 1882, s. 115. Raport spowodowa艂 wydanie ukazu nakazuj膮cego spisanie w VII rewizji ca艂ej szlachty czynszowej „lub podobnie zwanej” tak偶e w guberniach litewskich.
9 AGAD, Arch. Radziwi艂艂贸w, dz. XXIII, t. 21, pl. 3; t. 35-39; t. 54, pl. 2; t. 125, pl. 3; 1.139; 1.160, pl. 1; t. 162, pl. 1 (akta niepaginowane).
10 AGAD, Arch. Radziwi艂艂贸w, dz. XXIII, t. 38 (akta niepaginowane), „Wypis z ksi膮g ziemskich prowincji po艂ockiej 25 VI 1777 r.”
11 Zob. pozwy s膮dowe z lat 1808, 1817, 1823 oraz przywileje i inne dokumenty zwi膮zane z przekazywaniem ziemi, sk艂adane przez szlacht臋 powiatu newelskiego i siebieskiego przed pe艂nomocnikiem Komisji Radziwi艂艂owskiej w 1824 i 1825 r. AGAD, Arch. Radziwi艂艂贸w, dz. XXIII, t. 38 i 39. Przywileje dla kozak贸w Po艂occzyzny z 1619 r., tam偶e, t. 21, pl. 3
12 Tam偶e. Dla przyk艂adu: „Prawo przeda偶ne od JPP Jana i Anastazji Zienkiewicz贸w JP Micha艂owi D艂uskiemu na I 1/2 w艂贸ki ziemi. Obliczne zwan膮 wydane 鈥 Kozaczyzna kupiona na kt贸rej 偶y艂em i powinno艣膰 moj膮 pe艂ni艂em, a nie mog膮c dalej us艂ugi mojej poci膮gn膮膰 i z innemi si臋 w towarzystwie r贸wna膰, tedy widz膮c osob臋 dobr膮 i szlachcica w s艂u偶alstwie dobrego i nale偶ytego JP D艂uskiego – przedajemy kozaczyzn臋 nasz膮 za konsensem zamkowym i zwierzchno艣ci – kt贸ry tego czasu jest na guberni, tj. WJP Kazimierz Kr贸likowski, instygator W.Ks. Lit., a w niebytno艣ci Jmci JP Antoni Sikorski, stra偶nik wojew贸dztwa po艂ockiego, w贸jt magdeburyi i vicegubernator newelski za wiadomo艣ci膮 postronnych szlachty i s膮siad moich 9 julii 1719”. Jeden z ostatnich (przed rozbiorem) akt贸w nadawczych pochodzi z 1769 r. Podstaw臋 stanowi艂 nast臋puj膮cy list Karola Radziwi艂艂a do gubernatora newelskiego z 23 listopada 1769 r.: „JP Kiedyszewicz, porucznik, uskar偶a si臋, i偶 gruntu do jego porucze艅stwa nale偶膮cego nie znajduje si臋 wi臋cej nad w艂贸k 3 i to jeszcze niezarobionego i niezabudowanego. Wi臋c czyni臋 Panu t臋 dyspozycj臋, a偶eby艣 w inwentarze dawniejsze wej偶awszy umiarkowa艂, wiele gruntu nale偶e膰 powinno do takowego porucze艅stwa, a wynalazszy w inwentarzach poda艂 temu JP Kiedyszewiczowi, zabudowanie jakowe na nim uczyniwszy”.
13 W艣r贸d pozwanych widzimy gen. Bazylego Markowa, gen. Maksyma Zorycza, hr. Tatiszcze-wa, lecz tak偶e hr. Plater贸w („kanclerzyc贸w”). Dominik Radziwi艂艂, a po nim Stefania Radziwi艂艂贸wna, wreszcie Komisja Radziwi艂艂owska, domaga艂a si臋 zwrotu „ziem przy darze zaj臋tych bezprawnie i niesprawiedliwie”. Zob. w tekach 38 i 39 pozwy i dekrety s膮dowe z lat 1817 i 1822 oraz uk艂ady z wszystkimi 14 obdarowanymi w sprawie „przeznaczenia nagrody za wybrane intraty” z 1823 r.
14 Zachowane ksi臋gi pomiarowe kozaczyzn z lat 1784-1788 艣wiadcz膮 o du偶ym maj膮tkowym zr贸偶nicowaniu tej szlachty. Przewa偶a艂y folwarczki 200-300 dziesi臋cin, zawsze bez poddanych ch艂op贸w. W niekt贸rych aktach sprzeda偶y mo偶na spotka膰 tradycyjne, przedrozbiorowe formu艂y i terminy: „22 maja 1788 r. Aleksander i Brygida G贸rscy znagleni b臋d膮c piln膮 potrzeb膮 pieni臋dzy” sprzedali kamerpaziowi Alojzemu H艂asce „贸sm膮 cz膮stk臋 konia dziako艅skiego ordynackiej ziemi” (1 ko艅 = 6 w艂贸k ziemi). AGAD, Arch. Radziwi艂艂贸w, dz. XXIII, t. 38.
15 P.Lelewel, Pami臋tniki i diariusz domu naszego, Wroc艂aw 1966, s. 158.
16 W pozwach do S膮du G艂贸wnego Litewskiego skierowanych 24 czerwca 1809 r. do 68 rodzin zamieszka艂ych w 21 okolicach czytamy: „pozwani dobra delatora od przodk贸w przywilejami na r贸偶n膮 powinno艣膰 oddane przez zawtadanie nies艂usznie pod tytu艂em w艂asno艣ci – uwa偶ane – pomno偶one zosta艂y zaborami od d贸br w贸jtostwa Topor贸w, Jaranotowski, Kozodawl贸w i Sipokwaszyna, kt贸re jako sekwestrem nie zaj臋te najmi艂o艣ciwiej delatorowi – powr贸cone zosta艂y”. ,
17 Zob. „autentyki pozw贸w” do 150 os贸b przez S膮d Komisji dla Interes贸w Radziwi艂艂owskich od Rz膮du Ustanowiony, 28 wrze艣nia 1822 r. oraz dokumenty z 1823 r” w tym skarga do cara od „dworianstwa” powiatu newclskiego, 偶e „Komisja Radziwi艂艂owska usi艂uje zabra膰 ziemie do nich nale偶膮ce”, a tak偶e pisma w tej sprawie gen. 鈥 gubernatora Arakczejewa i gubernatora wojennego Rimskij Korsakowa. AGAD, Arch. Radziwi艂艂贸w, dz. XXIII, teka 38.
18 „Kr贸tki wyk艂ad sprawy a parte JW Grzegorza Michelsona nazapozew w instancji JO ks. Dominika Radziwi艂艂a -co do za艣ciank贸w w zapozwie wymienionych”, bez daty, AGAD, Arch. Radziwi艂艂贸w, dz. XXIII, teka 39.
19 Kopia pozwu 2 instancji Eysmont贸w, Grzybowskich, Zegli艅skich, Zienkiewicz贸w etc. z 23 stycznia 1818 r.: „Po zakordonowaniu przez Rosj臋 cz臋艣ci kraju za D偶win膮 po艂o偶onego i po zaj臋ciu ksi臋stwa newelskiego przez sekwestr i konfiskat臋 na Skarb Imperium Rosyjskiego nast膮pi艂o pierwsze spisanie ludno艣ci, czyli Skazka Rewizska, b臋d膮c nieznan膮 i obc膮 dla szlachty, onych偶e na rzecz Skarbu w ok艂ad zaj臋艂a. I w tym偶e zaraz czasie nast膮pi艂y ukazy og艂aszaj膮ce przywileje szlachcie w艂a艣ciwe, otworzy艂y sposobno艣膰 wej艣cia porz膮dkiem przepisanym do Rz膮dowej Zwierzchno艣ci. Wtenczas ob偶a艂owani sk艂adaj膮c swoje prawa i przywileje pr贸buj膮ce dziedziczenie ziem nadanych w Newelszczy藕nie z za艂膮czeniem oraz dokument贸w rodowito艣ci przez gubernskiego marsza艂ka” (AGAD, Arch. Radziwi艂艂贸w, dz. XXIII, teka 39), Zob. nadto „wypisy dekret贸w z ksi膮g prowincjonalnych potwierdzaj膮cych rodowito艣膰 szlachectwa” rodzin z kr臋gu dawnego rycerstwa newelskiego (tam偶e, teka 38). Jednocze艣nie z legitymacj膮 szlachty zale偶nej „stawali do wywodu rodowito艣ci szlacheckiej” obywatele ziemscy (feuda艂owie). Zob. BCzart., rkps 2623: „Wywody szlachty obywatel贸w prowincji witebskiej u s膮du tej偶e prowincji okazane i alfabetycznym porz膮dkiem u艂o偶one”. Najcz臋艣ciej sk艂adanym dokumentem by艂y kwity za op艂acane z d贸br podymne.
20 Zob. AGAD, Arch. Radziwi艂艂贸w, dz. XXIII, teka 38: Kopia „dok艂adu” Rz膮dz膮cego Senatu podanego Katarzynie II w S. Petersburgu z 11 wrze艣nia 1788 r.
21 Tam偶e oraz „Pro艣ba szlachty newelskicj do opiekun贸w nieletniej JOks. Stefanii Radziwi艂艂贸wny z 2 listopada 1817 r.”.
22 Imienny spis szlachty wylegitymowanej i czekaj膮cej na wykre艣lenie z rewizji dusz podatkowych powiatu newelskiego jest do艂膮czony do cytowanego „dok艂adu” Rz膮dz膮cego Senatu.
23 Zob. P. G. Koz艂owskij, Struktura w艂asno艣ci ziemskiej i faktycznego posiadania ziemi w zachodniej i 艣rodkowej Bia艂orusi w drugiej po艂owie XV111 w.. RDSG t. XXXIII, 1972, s. 81; W 1813 r. fortuna ks. Dominika Radziwi艂艂a tylko w 30% mog艂a by膰 przekazana spadkobiercom, bo reszta, tj. 70% posiad艂o艣ci ziemskich znajdowa艂a si臋 w zastawach. Por. T. Zieli艅ska, Archiwum Radziwi艂艂贸w, „Archeion” t. LXVI, 1978, s. 105.
24 AGAD, Arch. Radziwi艂艂贸w, dz. XI, nr 190, s. 134-136. Po艂o偶enie szlachty zale偶nej w dobrach radziwi艂艂owskich przed rozbiorami ilustruje „Ksi臋ga s膮dowa dworu rubie偶ewickiego z lat 1704-1800”, Arch. Radziwi艂艂贸w, dz. XXIII, t. 109.
25 AGAD, Arch. Radziwi艂艂贸w, dz. XXIII, t. 139, plik „dokumenty rozmaite”, w tym „Wiadomo艣ci o w艂o艣cianach smolewickich poszukuj膮cych wolno艣ci 8 iunii 1820 r.”. W艣r贸d „wywodz膮cych si臋 poddanych” mamy mieszka艅c贸w miasteczka Smolewicze, kt贸rzy „robi膮 zwyczajne powinno艣ci z innymi”, strzelc贸w, ekonoma, kluczw贸jta, magazynnik贸w (ci „w urz膮dzeniach ekonomicznych jeszcze nazywaj膮 si臋 Fraszkami, lecz skrycie pod imieniem Fr膮ckiewicz贸w staraj膮 si臋 o dekret wywodowy”) Nadto na li艣cie jest cie艣la, kt贸rego synowie „s艂u偶膮 na wsi”, stra偶nicy i „ziemianie”. Wszyscy podlegali powinno艣ci rekruckiej. Syn jednego z petent贸w „oddany w rekruty dos艂u偶y艂 si臋 rangi praporszczyka i jest w garnizonie mi艅skim”. Ci kt贸rym uda艂o si臋 w 1795,1811, 1816 r. zapisa膰 si臋 do skazek szlacheckich, chcieli wywie艣膰 si臋 z tych skazek. Np. dla Bulwy „przezwanego teraz Abramowiczem skazka szlachecka 1811 r.” by艂a jedynym dowodem szlachectwa. Dodajmy, 偶e wedle T. Korzona, po 1818 r. skre艣lano z ksi膮g genealogicznych osoby, kt贸re wylegitymowa艂y si臋 na podstawie samych metryk urodzenia, skazek rewizyjnych itp. dowod贸w szlachectwa (op. cit.. 1.1, s. 144).
26 „W艂o艣cianin horodnicki Stanis艂aw Bobylew, oddany do s艂u偶by wojskowej dos艂u偶y艂 si臋 rangi oficera i by艂 nim w Komendzie Inwalidnej w Lidzie”, gdzie mar艂 w 1832 r. Ma艂oletnie dzieci Bobylewa odes艂ano do Petersburga: syna do dworza艅skiego pu艂ku, c贸rk臋 do Paw艂owskiego Instytutu. Jednak zwierzchno艣膰 horode艅ska uparcie nazywa艂a ich w艂o艣cianami. AGAD, Arch. Potockich z Jab艂onny, rkps 124. Z drugiej strony historiografia i 藕r贸d艂a zwracaj膮 uwag臋 na fa艂szerstwa towarzysz膮ce legitymacjom. J. Jedlicki, Klejnot i bariery spo艂eczne. Przeobra偶enie szlachectwa polskiego w schy艂kowym okresie feudalizmu, Warszawa 1968, s. 366; A.P. kore1in, Dworianstwo w porefor-miennoj Rossii 1861-1904 gg., Moskwa 1979, s. 45. Na akcji bogaci艂a si臋 przede wszystkim palestra. zach臋caj膮c m.in. do proces贸w:: „wmawiali im (ubo偶szej szlachcie), 偶e ekstrakt procesu w r臋ku b臋d膮cy jest dowodem szlachectwa i do legitymacji b臋dzie potrzebnym”. H eleniusz[E. Iwanowski], Wspomnienia lat minionych t. II. Krak贸w 1876, s. 351.
27 AGAD, Arch. Radziwi艂艂贸w, dz. XXIII, t. 54. pl. 2 (sprawa z w艂o艣cianami delatyckimi poszukuj膮cymi wolno艣ci). Baranowscy oskar偶eni dodatkowo o pobicie oficjalisty dworskiego, kt贸ry upomina艂 si臋 o odpracowanie szarwarku, zostali skazani przez s膮d powiatowy nowogr贸dzki „na banicj臋 doczesn膮 i wieczn膮”.
28 By艂o to zgodne z intencj膮 ukazu Rz膮dz膮cego Senatu z 21 wrze艣nia 1815 r. nr 25 947, na kt贸ry powo艂ywano si臋 we wszystkich procesach, gdy „libertowany” uchyla艂 si臋 od 艣wiadcze艅 na rzecz 鈥oru i pa艅stwa, nie czekaj膮c na now膮 rewizj臋 dusz. AP Krak贸w, Arch. M艂ynowskie Chodkiewicz贸w. rkps 2360, k. 140-104v.
29 AGAD, Arch. Radziwi艂艂贸w, dz. XXIII, t. 125, pl. 3; t. 160, pl. 1. Zob. materia艂y czterdziestoletniego procesu mieszka艅c贸w Petrykowa z Chodkiewiczami, AP Krak贸w, Arch. M艂ynowskie Chodkiewicz贸w, rkps 236.
30 AGAD, Arch. Radziwi艂艂贸w, dz. XXIII. t. 125; t. 160. Nie wiem czy mo偶na uto偶sami膰 wybra艅c贸w s艂uckich z ziemianami „konnej s艂u偶by znajduj膮cej si臋 w ks. s艂uckim i kopylskim”. Rewizja ziemian z 1738 r. podaje, 偶e siedzieli w 797 dymach, na 562 w艂贸kach oraz 112 „koniach ziemi”. Tam偶e, t. 160, plik „Wybra艅ce s艂uccy i za艣cianki ks. s艂uckiego”.
31 Zwierzchno艣膰 dworska odmawia艂a potwierdzenia przywileju Augusta II i Hieronima Floriana Radziwi艂艂a, „albowiem zyskane potwierdzenie kt贸regokolwiek z tych przywilej贸w mog艂oby im pos艂u偶y膰 do wy艂amania si臋 od powinno艣ci wszelkich”. Poza tym by艂y one „rz膮dowym ustawom tera藕niejszym przeciwne”. AGAD, Arch. Radziwi艂艂贸w, dz. XXIII, t. 125, pl. 3.
32 Zob. „Sprawozdania Prokuratoryi Massy Radziwi艂艂owskiej do Komisji o wybra艅cach”, b.d. (po 1821 r.), Arch. Radziwi艂艂贸w, dz. XXIII, t. 160, pl. 1. Izba Skarbowa powo艂a艂a si臋 na ukaz 30 listopada 1821 r., „i偶 raz wolno艣膰 u偶ywaj膮cy nie mo偶e by艂 w podda艅stwo obr贸conym”. Z kolei zwierzchno艣膰 ukaz 贸w interpretowa艂a, 偶e „to s艂u偶y tylko temu, kt贸ry jej na偶yje z wyroku lub za uwolnieniem dziedzica”.
33 W 1834 r. Rada Pa艅stwa zaliczy艂a do wolnych ludzi 866 „poddanych ks. Wittgensteina, by艂ych wybra艅c贸w, zobowi膮zanych do s艂u偶by wojskowej na rzecz s艂uckiego zamku”. N.N.U 艂a s z c z i k, Predposytki krestianskoj rieformy 1861 g. W Litwie i zapadnoj Bielorussi, Moskwa 1965, s. 73. Zob. spory mi臋dzy szlacht膮 lenn膮 a ordynacj膮 kieck膮 i dawidgr贸deck膮 1825-1856 r. BUW, rkps 323.
34 W 1825 r. Zamoyscy sprzedali hrabstwo kossowskie za 1 milion zip. Wojciechowi i J贸zefie z Druckich Lubeckich Pus艂owskim. Biblioteka Akademii Nauk [dalej: BAN] Lw贸w, Arch. Sapieh贸w, nr 142 II, ks. 303. Pus艂owscy posiadali Koss贸w jeszcze w II Rzeczypospolitej.
35 Tam偶e, k. 322-323: „Relacje w interesie szlachty borowickiej czynszowej w hrabstwie do JW Ordynatostwa 15X1816”.
36 Tam偶e, k. 289-291: „Relacje z 11 VII 1823 r.”
37 BAN Lw贸w, Arch. Sapieh贸w, nr 141 II, k. 39-30. Dnia 12 wrze艣nia 1821 r. Zofia Zamoyska pisa艂a do J贸zefa Dymowskiego: „Byli tu z Kossowa ci trzej, co na przy艂膮czonej suplice podpisani przykro mi by艂o s艂ucha膰 o tym i my艣le膰, 偶e ci ludzie przeze mnie pozbawieni s膮 wszystkiego i bez dachu swego teraz tu艂aj膮 si臋 po cudzych domach-” BAN Lw贸w, Arch. Sapieh贸w, nr 128 II c, k. 60-61.
38 BAN Lw贸w, Arch. Sapieh贸w, nr 142 II, k. 289-292. Wyp艂at臋 odszkodowania za budynki uzale偶niali Zamoyscy od formalno-prawnego zrzeczenia si臋 „praw u偶ywalno艣ci do gruntu we wsi Borowikach przez nich dawniej u偶ywanych”. Tam偶e, k. 232-324. W komplanacji u偶yto charakterystycznego zwrotu: „wolni ludzie, mieni膮cy si臋 by膰 z szlacheckiej dawniej familii pochodz膮cy”.
39 BPAN Kiak贸w, rkps 4445.
40 BAN Kij贸w, rkps II 20 281.
41 Tam偶e, rkps V 2672 oraz rkps V 2685. R贸wnie偶 liczne „sprawy szlachty wo艂y艅skiej poszukuj膮cej wolno艣ci z podda艅stwa” w latach 1805-1838, tam偶e, rkps 122 974鈥擵22 979. Zob. te偶 procesy o wolno艣膰 w publikacji Sielanskij ruch na Ukraini 1826-1849 rr. Kijiw 1985.
42 J. Jedlicki, op. cit., s. 75 n. O antagoni藕nie obywateli wzgl臋dem szlachty czynszowej, zale偶nej, podda艅czej, brukowej, lu藕nej oraz pr贸bach jej wyeliminowania z 偶ycia politycznego w dobie stanis艂awowskiej zob. s. 134-182.
43 Tam偶e. s. 145. 146,158. 160. Ale mowa tu o fragmencie konfliktu. Spory ci膮gn膮ce si臋 od XVII w. mi臋dzy bojarami owruckimi (na mocy konfirmacji przywileju Stefana Batorego z 161 lr. „nie艣li s艂u偶b臋 szlacheck膮, ziemsk膮”) a starostami owruckimi, usi艂uj膮cymi „utrzyma膰 bojar贸w w podleg艂o艣ci swojej” przedstawia obszernie r臋kopis BJag. nr 6049, k. 57-61. Problem zatarg贸w szlachecko–magnackich po unii lubelskiej w p贸艂nocnej, poleskiej cz臋艣ci woj. kijowskiego sygnalizuje Z. Anusi k, Struktura spo艂eczna szlachty braclawskiej w 艣wietle taryfy podymnego z 1629 r., PH t. LXXVI, 1985, z. 2, s. 250. Szerzej o tym W. Sienkiewicz, op. cit., s. 53-56, 84-85, 108-111.
44 BJag., rkps 6049, k. 87v. O bojarach nad Kamienic膮 w XVI w. w贸wczas w dobrach Tyszkiewicz贸w, zob. BAN Wilno, rkps TF 248. W 1584 r. bojarowie spod 呕ytomierza, Owrucza, Zwiahla „prysluchajut i stehajutse do zamku Slobodyszcze”.
45 BJag., rkps 6049, k. 88-89
46 Tam偶e, k. 90. R贸wnie偶 J. Bartoszewicz, Sprawa Mo偶arowskich z kapitu艂膮 wile艅sk膮, „Kronika Wiadomo艣ci Krajowych i Zagranicznych” 1857; A. Przezdziecki, Podole, Wo艂y艅, Ukraina t. II, Wilno 1841, s. 112.
47 BJag., rkps 6049, k. 90v. Kamie艅szczyn臋 kupion膮 od kapitu艂y przez biskupa Massalskiego odziedziczy艂a Helena ks. de Ligne, 2掳 voto Wincentowa Potocka.
48 I. Rychlik贸wa, Studia nad ziemia艅stwem Galicji, PH t. LXXVIII, 198 7, z. 2, s. 539-542. O rugowaniu szlachty za艣ciankowej po 1772 r. w ekonomii Samborskiej pisze W. Pulnarowicz, U 藕r贸de艂 Sanu, Stryja i Dniestru, Turka 1929, rozdz. XXIII 鈥 o polityce Prus wobec drobnej szlachty J. Jedlicki, op. cit., s. 221-222.
40 J. Jed1i褋ki, Szlachta, [w:] Przemiany spo艂eczne w Kr贸lestwie Polskim 1815-1864, Wroc艂aw 1979, s. 29.0 d膮偶eniu monarchii europejskich w ko艅cu XVIII w. do ograniczenia liczby szlachty zob. A. M 膮czak, op. cit., s. 166-167.
50 T. Korzon, op. cit. t. I, s. 271.
51 Z.Stankiewicz, Szlachta-ziemianie w 艣wietle ankiety w艂o艣cia艅skiej 1814 r., [w:] Ziemia艅stwo polskie 1795-1945, pod red. J. Leskiewiczowej, Warszawa 1985, s. 117 n.
52 L. 呕褍tkowicz. Rz膮dy Repnina na Litwie w latach 1794-1797, Wilno 1938, s. 127; AGAD, Arch. Radziwi艂艂贸w, dz. XXIII, nr 139 (kwity za podymne i „ofiar臋” z lat 1798-1806); BJag., rkps 6048, k. 63 n.
53 L. 呕褍tkowicz, op. cit., s. 291,384; P.N. 呕ukowic z, Soslownyjsostaw naselenija zapadnoj Rossii w carstwowanije Jekateriny II, „呕urna艂 Ministerstwa Proswieszczenija” cz. LVII, s. Petersburg, 1915, maj, s. 132-134.
54 BOss., rkps 500; BCzart., rkps MNK 90; Archiwum Akt Dawnych Wilno, rkps DA 2825-DA 2840; DA 11 622; DA 11 628.
55 AGAD, Zbi贸r Czo艂owskiego, nr 518; Archiwum Publiczne Potockich, nr 361; BAN Wilno, rkps 122-112, s. 172-193. W 1629 r. w woj. brac艂awskim stwierdzono wysok膮 koncentracj臋 w艂asno艣ci ziemskiej w r臋ku wielkich, przewa偶nie ruskich feuda艂贸w i jednocze艣nie brak wi臋kszej liczby za艣ciank贸w bojarskich, zobowi膮zanych do s艂u偶by wojskowej. Z. Anusik, op. cit., s. 250. Mo偶e jednak bojarowie i ziemianie nale偶eli do kategorii nie ujawnianych’w taryfach podymnego?. Np. w taryfach woj. wile艅skiego z 1775 r. rejestrowano szlacht臋 czynszow膮 艂膮cznie z okoliczn膮. W 1790 r. szlachta czynszowa jest wykazana razem z dymami gruntowymi ch艂opskimi. Zob. L. Truska, 呕ememldos ir feodalu klases struktura Lietuvoje XVIII a. pabaigoje (2. 殴emaitija 1775-1790 m), „Lietuvos TSR Mokslu Akademijos darbai” A serija, 1982, t. 4 (81), s. 71-81. Moim zdaniem jest to po艣redni dow贸d degradacji tej warstwy.
56 Np. w pow. owruckim by艂o 31 osiedli, w kt贸rych 偶y艂a szlachta bezw艂o艣cia艅ska zakwalifikowana do podatku „ofiary”, gdy偶 wysiewa艂a „nad 10 korc贸w”. „Ofiara” od tej szlachty 鈥 815 z艂p. 鈥 stanowi艂a ledwie 1,3% og贸艂u podatku z powiatu owruckiego. BOss., rkps 500, s. 88-89. W 1803 r. mia艂o by膰 w pow. owruckim 5939 szlachty „dusz m臋skich”. Zob. Ks. Hugona Ko艂艂膮taja korespondencja listowa z Tadeuszem Czackim t. II, Krak贸w 1844, s. 275.
57 W odniesieniu do Kr贸lestwa pisze J. Jedlicki; „Konflikt mia艂, zdaje si臋, pod艂o偶e raczej kulturalno-towarzyskie ni偶 spo艂eczne”, (Szlachta, s. 53). 呕e konflikt o pod艂o偶u spo艂ecznym by艂 nieunikniony wskaza艂 u偶 w 1796 r. P艂aton Zubow w s艂ynnym projekcie wysiedlenia szlachty litewskiej. Zob. projekt opublikowany przez H. Mo艣cickiego, Pod ber艂em car贸w, Warszawa 1924, s. 25 n.
58 T. korzon, op. cit. 1.1, s. 113,146; L. 呕褍tkowicz, Stosunki skarbowe w iV.Ks. Litewskim w dobie Insurekcji Ko艣ciuszkowskiej, Wilno 1935, s. 53 n. O sytuacji na Litwie: pami臋tniki dr J贸zefa Franka, Aleksandra Fredry (Trzy po trzy), Micha艂a Zalewskiego i inne. Analiza 藕r贸d艂oznawcza rewizji dusz: W. kabuzan, Narodonasielenije Rossii w XVIII w. 鈥 pierwoj polowinie XIX w. po materia艂om rewizii, Moskwa 1963.
39 L. 呕褍tkowicz. Rz膮dy Repnina, s. 336-354.
60 AGAD, Arch. Potockich z Jab艂onny, nr 120: „Interesy o sztrafach za opuszczone dusze w Horodnie”; nr 164: (kary „za utajone dusze” w dobrach Berezyna); BN, rkps IV 9925: Petycja Piotra Moszy艅skiego, marsza艂ka gub. wo艂y艅skiej, z. 1824 r. w sprawie darowania kary 500 rb. sr. za ka偶d膮 pomini臋t膮 dusz臋 oraz odmowna odpowied藕 w. ks. Konstantego. O pladze donos贸w w tej sprawie: S. Morawski, Szlachta-bracia 1802-1850. Wspomnienia, gaw臋dy, dialogi, Pozna艅 b.r., s. 172 n. O 艣ciganiu zbieg艂ej, okolicznej szlachty obci膮偶onej podymnym i sprowadzaniu jej napowr贸t z Kr贸lestwa do Cesarstwa zob. P. Lelewel, Pami臋tniki, s. 48.
61 AGAD, Arch. Potockich z Jab艂onny, nr 152, 6 i 63.
62 W 1806 r. zwierzchno艣膰 rubcewicka sporz膮dzi艂a wykaz za艣ciank贸w, w kt贸rych 偶y艂o 61 rodzin szlacheckich z zaznaczeniem, kto „dowodzi rodowito艣ci” i na jakiej podstawie. Na 61 rodzin tylko 17 „posz艂o do wywodu”. AGAD, Arch. Radziwi艂艂贸w, dz. XXIII, t. 109 („Przy Rubcewiczach za艣cianki”, 16 czerwca 1806 r.).
63 AP Krak贸w, Arch. M艂ynowskie Chodkiewicz贸w, nr 1816; nr 2896; BJag., rkps 6048; AGAD, Zbi贸r Czo艂owskiego nr 577 („szlachta mieszkaj膮ca w dobrach klucza peczarskiego, ze skazek wypisana 1812 r.” w zwi膮zku z rozk艂adem 艣wiadcze艅 dla wojska); AGAD, Zbi贸r Kartograficzny, rkps 71 (spis okolic szlacheckich w gub. grodzie艅skiej obowi膮zanych do kwaterunku wojskowego).
64 AP Krak贸w, Arch. M艂ynowskie Chodkiewicz贸w, nr 1816, s. 35 (rewizja wsi Arszyczyna, gub. podolskiej, 1796 r.). O kategoriach szlachty wpisanej do skazek na Litwie i Rusi zob. T. k芯谐zon, op. cit. 1.1, s. 113; P.N. 呕ukowicz, op. cit.; L. 呕ytkowicz, Rz膮dy Repnina, s. 322 oraz tab. A i B; N.N. U艂aszczik, op. cit., s. 74 n. 呕e szlachta okoliczna wpisana w skazki szlacheckie nie podlega艂a powinno艣ciom podatkowego stanu zaznaczaj膮: P. Bobrowski, Gubernia grodzie艅ska, St. Petersburg 1863, s. 716; I. Fund u klej, Statisticzeskoje opisanije kijewskoj guberni, cz. I, S. Petersburg 1852, s. 191.
65 Np. „Lista familii hr. Adama Litawora Wiszniew (pow. oszmia艅ski): szlachty – Tatar贸w dilto – wolnych ditto – poddanych ditto Chreptowicza” z 1795 r. wymienia w dobrach dusz m臋skich 116, 偶e艅skich 128 8 ditto 9 120 ditto 105 605 ditto 580. Zob. Centralne Pa艅stwowe Historyczne Archiwum [dalej: CPHAj Wilno, fond 515, op. 15, jedn. 78, nr 111. Rewizje szlachty nie maj膮cej maj膮tk贸w w pow. oszmia艅skim w 1811 r. wymieniaj膮 oko艂o 810 familii, utrzymuj膮cych si臋 z dzier偶awy i zastawu ziemi dworskiej. Rodziny te nie podlega艂y ok艂adowi. CPHA. fond 515, op. 15, jedn. 246-249.
66 CPHA, fond 515, op. 15, jedn. 79, nr 950: „Lista Micha艂a Wa偶y艅skiego, dziedzica folwark贸w Olany i Ba艂asze w pow. oszmia艅skim”.
67 Przyk艂adem „skazka szlachty pod JWW Gru偶ewskiemi 鈥 鈥 mieszkaj膮cej w parafii kurtowia艅skiej i kielme艅skiej (pow. szawelski), roku 1797”. Szlachta w dobrach Gru偶ewskich, og贸艂em 98 dusz m臋skich, sk艂ada艂a si臋 z „gospodarzy”, ich syn贸w, dalszych krewnych, nadto najemnik贸w, k膮tnik贸w. BAN Wilno, rkps A-1492. W rewizyjnej skazce powiatu wi艂komierskiego z 1816 r. pod wsi膮 Okniany nale偶膮c膮 do Konstantego Ogi艅skiego zanotowano wg rewizji: 1795 r. poddanych dusz m臋skich 124, wolnych 22, 1811 r. ditto 134, ditto 3, 1816 r. ditto 101, ditto 3. „Wolni”, to Onufry Szeinberg z synami dokazywajuszczymi dworianstwo, o czym skazka 1811 i 1816 r. BAN Wilno, rkps F-264-1197, k. 24 n.
68 Np. do „listy Jana Pi艂sudskiego w maj膮tku Kieytowiszkach” (pow. trocki, 1811 r.) jest do艂膮czona „lista we dworze s艂u偶膮cych, czterech szlachty: J贸zef Muszy艅ski koniuszy, Ignacy Witkiewicz ekonom, Ignacy Kasperowicz kamerdyner, Feliks Borowski kamerdyner”. CPHA, fond 515, op. 15, jedn. 245, s. 23.
69 „Podanie o liczbie dym贸w szlacheckich w okolicy Dymajcie” z 1795 r. (pow. telszewski) wymienia 5 rodzin w艂a艣cicieli oraz zapisanych „przy w艂a艣cicielach”, 2 rodziny szlachty-najemnik贸w, z szlachcic贸w s艂u偶膮cych, 4 rodziny „szlachty na k膮cie”. BAN Wilno, rkps 12-3971.
70 CPHA Wilno, fond 515, op. 15, jedn. 245, spisy pow. trockiego.
71 N.N. U 艂a szcz i k, op. cit., s. 68.
72 Tam偶e, s. 78. Autor podkre艣la, 偶e w艣r贸d „wolnych” i poddanych by艂a r贸wnie偶 szlachta niewylegitymowana. Spadek zanotowany ppd r. 1850 spowodowa艂o prawdopodobnie przesuni臋cie szlachty do jednodworc贸w i ch艂op贸w pa艅stwowych.
73 BAN Wilno, rkps KN-330. Por. M. Gadon, Opisanie powiatu telszewskiego, Wilno 1846, s. 89. W latach 1815-1816 ukaza艂a si臋 w „Dzienniku Wile艅skim” seria alarmuj膮cych artyku艂贸w o mno偶膮cych si臋 eksdywizjach pi贸ra Chod藕ki, Domeyki, Wierzeyskiego oraz Karola Lelewela, ojca Joachima i Prota.
74 Pe艂ne teksty dezyderat贸w oraz relacje z przebiegu obrad w zgromadzeniach szlacheckich zob. A. Janulaitis,LietuvosbajoraiirjuseimeliaiXIXam偶. 1795-1863(Lanoblesselithuanienneetses dietines au XIX s.. 1795-1863), Kaunas 1936, s. 306, 350-353, 382, 527-528.
75 Wszystko to znalaz艂o odbicie w XII ksi臋dze Pana Tadeusza. Gdy Tadeusz i Zosia og艂osili zamiar uwolnienia ch艂op贸w, Gerwazy powiada艂: „Tylko ostrzegam, by艣my wolno艣ci nie dali/Pustej i s艂ownej tylko, jako za Moskali,/Kiedy pan Karp nieboszczyk w艂o艣cian wyswobodzi艂,/A Moskal ich podatkiem potr贸jnym og艂odzi艂”. Podane przez A. Mickiewicza fakty zakwestionowa艂 N.N. U艂aszczik. Na podstawie akt s膮dowych autor stwierdzi艂, 偶e sukcesor Ignacego Karpia, Eustachy Karp, zwolnionych w testamencie ch艂op贸w (7 tysi臋cy dusz) zapisa艂 do skazek podda艅czych. Procesy o wolno艣膰 trwa艂y od 1817 do 1848 r. N.N. U艂aszczik, O krestianskich wolnienijach w Litwie w pierwoj polowinie XIX w., „Istoria SSR”, 1959, nr 1, s. 156-168. Od siebie dodam, 偶e 24 kwietnia 1810 r. Aleksander I podpisa艂 ukaz o umieszczeniu owych siedmiu tysi臋cy dusz w skazkach ludzi wolnych, obci膮偶onych podusznym i powinno艣ci膮 rekruck膮, w艂a艣ciw膮 tej warstwie. BAN Wilno, rkps F 105, IJF-652, k. 4-5. Tu tak偶e testament I. Karpia.
76 AGAD, Arch. Potockich z Jab艂onny, nr .164 nr 8; AP Krak贸w, Arch. M艂ynowskie Chodkiewicz贸w, rkps 2630, s. 144-145, 247-267, 357-370, 507, 533-565; AGAD, Arch. Radziwi艂艂贸w, dz. XXIII, nr 106; nr 149; nr 162,1 (proces 43 „w艂o艣cian” z Toporowa i Tarantowa w 1819-1829 r.). Nie mo偶na wykluczy膰, 偶e by艂a to dawna szlachta, bowiem Komisja Radziwi艂艂owska skar偶y艂a w 1820 r. „wielm. Dominika Petrykowskiego, deputata wywodowego newelskiego, kt贸ry sposobem niegodziwym w艂o艣cian do niepos艂usze艅stwa pobudza”. Zob. r贸wnie偶 procesy o wolno艣膰: Sielanskij ruch na Ukraini 1829-1849 r” s. 40, 61, 101 n., 112 nn” 136 nn., 186 nn., 212 nn. Por. S. Sam raj, Borotba tulcynskich miscan z hrafamy Potockymy, „Naukowyj Zbirnik Istory膰noj Sekcji UAN”, Kij贸w 1929.
77 Polityk臋 rz膮du wzgl臋dem wolnych ludzi oraz szlachty czynszowej zrelacjonowa艂 N.N. U艂aszczik, op. cit., s. 80-88. Zob. tak偶e T. korzon, op. cit. 1.1, s. 114; H. Mo艣褋i褋ki, op. cit., s. 22-47. Natomiast stanowisko rozmaitych w艂adz skarbowych i administracyjnych, 1815-1861 zob. AP Krak贸w, Arch. M艂ynowskie Chodkiewicz贸w, nr 2630, passim. N.N. U艂aszczik wspomina, 偶e carat oczekiwa艂 wyraz贸w wdzi臋czno艣ci od tych, kt贸rym u艂atwiono „isk swobody”. Asumpt procesom da艂 ukaz 15/21 wrze艣nia 1815r., o czym wielokrotnie cytowany rkps Arch. M艂ynowskiego Chodkiewicz贸w, nr 2630, np. s. 140, 145, 384.
78 Tam偶e, s. 358-360. Powo艂ano tu art. 1044 z IX tomu Zwodu Praw i art. 141 w IV tomie.
79 N.N. U1aszczik, op. cit., s. 69 nn. Autor pisze o „niezliczonych procesach dziedzic贸w z wolnymi lud藕mi o odzyskanie wolno艣ci”. Dla wielu szlachcic贸w zapisanych w podda艅stwo procesy zako艅czy艂y si臋 odmow膮 lub ci膮gn臋艂y do reskryptu 20 listopada 1857 r. Procesy z Chodkiewiczami przerwa艂o dopiero uw艂aszczenie.
80 AGAD, Arch. Potockich z Jab艂onny, nr 120, 125 i nr 126.
81 Tam偶e.
82 AGAD. Arch. Potockich z Jab艂onny, nr 126. Powo艂ywano si臋 naart. 921 w IX tomie Zwodu Praw.
83 Tam偶e, kopia ukazu Rz膮dz膮cego Senatu z 8 kwietnia 1855 r. Senat podkre艣li艂 偶e same „skazki” nie s膮 ju偶 miarodajnym 艣wiadectwem stanu cz艂owieka. Jako podstaw臋 prawn膮 zwolnienia z podda艅stwa wymieni艂 art. 1082 w IX tomie Zwodu Praw. Zob. te偶 akta proces贸w „szlachty z by艂ej wojskowej s艂u偶by” w Petrykowie (350 os贸b). Zapisani w skazki 1795,1811,1816 r. procesowali si臋 od 1816 谐. o uwolnienie z podda艅stwa, AP Krak贸w, Arch. M艂ynowskie Chodkiewicz贸w, nr 2630, s. 33-46, 49-56, 93-149. Niekt贸rzy z nich (Pi艅kowscy, Jaszczykowscy, Butowicze, Plikusy, 呕abkowscy, Nowaccy) dopiero w 1838 r. zostali zwolnieni z podda艅stwa i dopiero potem ,,po otpuskie ich na wolu dokazali w deputatskom dworianskom sobranii dworianskoje swoje proischo偶denije i utwier偶dieny w takowom Heroldieju”. Tam偶e, s. 146-147.
84 Tam偶e, s. 25-27, 187-190, 191-197, 258, 247-253, 255-257.
85 Tam偶e, s. 21-23, 25-27, 235-237, 331-333, 395-397 (libertacje z lat 1837-1848). Zwolnieni z podda艅stwa musieli sk艂ada膰 wysokie op艂aty dworowi: 200 rb sr. za „oswoboditelnyj akt”. Tak偶e koszta proces贸w by艂y wysokie. W 1849 r. „poddani” z Petrykowa musieli zap艂aci膰 27 212 rb sr. (Tam偶e, s. 425). A przecie偶 sk艂adali si臋 na podr贸偶e plenipotent贸w, paszporty, zap艂aty dla pisuj膮cych pro艣by itd. Ale p艂aci艂 r贸wnie偶 dziedzic, nawet za urz臋dowe t艂umaczenia na rosyjski polskich przywilej贸w itp. Tam偶e, s. 319, 340, 351, 373.
86 Tam偶e, s. 151-157; AP Krak贸w, Arch. M艂ynowskie Chodkiewicz贸w, rkps 2631 (umowy o czynsze z osobami zwolnionymi z podda艅stwa w 1848 r.)
87 N.N. U艂aszczik, Predposylki krestianskoj reformy, s. 88.
88 J. Gieysztor, Pami臋tniki z lat 1857-1865 t. I, Wilno 1921, s. 135 n.
89 P.N. 呕ukowicz, Soslownyj sostaw naselenija, s. 133-134. W 1796 r. w o艣miu powiatach Litwy na 31 004 szlachty wpisanej do skazek 61 % to szlachta okoliczna na w艂asnych gruntach, 15% szlachta czynszowa, 24% szlachta w s艂u偶bie (L. 呕褍tkowicz. Rz膮dy Repnina, s. 398). Jednak znane mi z autopsji skazki szlacheckie z 1796 r. podpowiadaj膮 inny wniosek: w jednej z wymienionych grup znajdowali si臋 tak偶e dzier偶awcy i zastawnicy. Nowsze badania struktury spo艂ecznej np. na 呕mudzi nie wspominaj膮 szlachty czynszowej i wyr贸偶niaj膮 tylko szlacht臋 maj臋tn膮(dworn膮) oraz okoliczn膮 bez poddanych. Ta ostatnia stanowi艂a w 1790 r. ok. 73% stanu (G. B艂aszczyk, 呕mud藕 w XVIIi XVIII w. Zaludnienie i struktura spo艂eczna, Pozna艅 1985, s. 106). Szlachta bez poddanych na Litwie og贸艂em to oko艂o 70% stanu (J. Ochma艅ski Dawna Litwa, Olsztyn 1986, s. 212). Natomiast badacze litewscy (np. L. T r u s k a) wyr贸偶niaj膮 jeszcze „drobnych dzier偶awc贸w”, czyli szlacht臋 za kontraktami: oko艂o 30% stanu. Zob. G. B艂aszczyk, op. cit., s. 97,119. W膮tpliwo艣ci liczbowe na tym etapie bada艅 nie s膮 do rozwi膮zania.
90 I. Fundukiej, Statisticzeskoje opisanije kijewskoj gubernii 1.1, s. 193. Trzeba podkre艣li膰, 偶e w Cesarstwie Rosyjskim, podobnie jak w zaborze austriackim, nikt nie uchyla艂 si臋 od legitymacji. Szlachectwo udowodnili Czartoryscy, Zamoyscy, Radziwi艂艂owie. Chodkiewiczowie wylegitymowali si臋 po raz pierwszy w 1802 r., tytu艂 hrabiowski potwierdzili w 1824 r. Mimo to wezwano ich jak wszystkich innych do legitymacji po 1831 r. Papiery sk艂adali w 1837 谐., 1843 r. 1852 r. Dopiero wiosn膮 1854 r. marsza艂ek dubie艅ski zapowiedzia艂 wys艂anie sprawy do Heroldii (AP Krak贸w, Archiwum M艂ynowskie Chodkiewicz贸w, nr 513, r. 514, 791). Korelin powiada, 偶e w Heroldii jeszcze w sz贸stym dziesi臋cioleciu by艂o mn贸stwo spraw nierozpatrzonych i wiele niew膮tpliwej szlachty wpisanej w ksi臋gi genealogiczne, niezatwierdzonej w Senacie (A.P. Korelin, op. cit” s. 46).
91 BAN Wilno, rkps F 12-3071, s. 9-10 (t艂umaczenie z rosyjskiego w艂asne).
92 H. Rzewuski, Pami膮tki pana Seweryna Soplicy cze艣nika parnawskiego, Lipsk 1868, s. XXIX, 23.
93 Ten偶e, Pami膮tki starego szlachcica litewskiego, Warszawa 1900, s. 1, 17.
94 J. Tazbir, 艢wiat pan贸w Pask贸w, 艁贸d藕 1986, s. 385.
95 Ks. Hugona Ko艂艂膮taja korespondencja listowa z Tadeuszem Czackim t. II, s. 242.
96 S. Morawski, op. cit., s. 46-47, 51. Postawy ziemian jednofolwarcznych wobec powstania 1863 r. na ziemiach p贸艂nocnowschodnich („pa艅ska robota”) charakteryzuje W. Lednicki, Pami臋tniki t. I, Londyn 1963, s. 250.
97 J.I. Kraszewski. Wspomnienia Wo艂ynia, Polesia i Litwy, Warszawa 1985, s. 59-66. Problematyka za艣ciank贸w w literaturze pi臋knej ale i w publicystyce Wielkiej Emigracji zob. H. Chamerska, Drobna szlachta w Kr贸lestwie Polskim (1832-1864), Warszawa 1974.
98 H. Rzewuski, op. cit., s. 103.
99 Tam偶e, s. 105. Lasyr Antoni (Strza艂a).
100 E. T褍szkiewicz. Opisanie powiatu borysowskiego pod wzgl臋dem statystycznym, Wilno 1847, s. 9.
101 N. Malinowski, O ziemianach pod艂ug dawnych praw litewskich, „Teka Wile艅ska”, 1867, nr 1.
102 Z. Starorypi艅ski, K. Borowski, Mi臋dzy Kamie艅cem i Archangielskiem, Warszawa 1986, s. 53.
105 Heleniusz [E. Iwanowski], Wspomnienia t. II, s. 452.
104 A. Iwa艅ski, Pami臋tniki 1832-1876, Warszawa 1968, s. 28.
105 Rok 1863 na Ukrainie. Pami臋tnik nieznanego autora, wyd. E. Koz艂owski, Krak贸w 1979, s. 22. Wydawca b艂臋dnie wyja艣nia sytuacj臋 szlachty przeniesionej po 1831 r. do jednodworc贸w: „Wielu z nich zasili艂o nast臋pnie szeregi krepostnych”, s. 93. S膮dz臋, 偶e zmian w tym kierunku tj. od jednodworc贸w do krepostnych, nie by艂o. Badanie sk艂adu spo艂ecznego jednodworc贸w w pierwszych latach po ukazie 1831 r. w gub. grodzie艅skiej wykaza艂o, 偶e 44% stanowi艂a szlachta bezrolna, nieosiad艂a (N.N. U艂aszczik, op. cit., s. 98). Jeszcze wi臋kszy odsetek nieosiad艂ych w grupie jednodworc贸w (47%) wynika z danych P. 袙ob谐owskiego, op. cit., s.. 717. Ta w艂a艣nie szlachta, „bez osiad艂o艣ci i w艂asno艣ci” by艂a, wedle ukazu 1831 r., „najbardziej pochopna do powstania i dzia艂a艅 wyst臋pnych przeciwko w艂adzy prawowitej”.
106 Rok 1863 na Ukrainie, s. 17. Jak ba艂amutne bywaj膮 informacje o liczebno艣ci szlachty zagrodowej przyk艂adem praca M. Gorzkowskiego, Przegl膮d kwestii spornych o Rusi, wyd. 3, Krak贸w 1877, s. 127: „Polska szlachta zagrodowa czyli jednodworcza zamieszka艂a w liczbie 2-3 milion贸w na obszarze Ukrainy, Podola, Wo艂ynia, kt贸r膮 rz膮d rosyjski w po艂owie XIX w. pozbawi艂 szlachectwa i zr贸wna艂 z ch艂opem ruskim”.
107 T. 袙obrowski, Pami臋tnik mojego 偶ycia. wyd. S. kieniewicz, t. I, Warszawa 1979, s. 78-79. O wysiedleniach szlachty czynszowej zob. H. Mo艣cicki, Pod ber艂em car贸w, s. 37-39. Natomiast o ziemia艅skich pr贸bach powstrzymania wysiedle艅: Pami臋tnik Ksawery z Brzozowskich Grocholskiej, Krak贸w 1894, s. 339.
108 Do szlachty „wyborowej” zalicza autor wy艂膮cznie w艂a艣cicieli 100 i wi臋cej dusz, co nie jest 艣cis艂e (s. 165).
109 A. Po艂uja艅ski, Opisanie las贸w Kr贸lestwa Polskiego i guberni zachodnich Cesarstwa Rosyjskiego t. IV, Warszawa 1855, s. 165 n.
110 BJag., rkps 5494. Jest to spis prywatnych maj膮tk贸w nale偶膮cych do Polak贸w i innych narodowo艣ci przygotowany we wrze艣niu 1860 r. dla Redakcyjnej Komisji. Cz臋艣膰 w艂a艣cicieli posiada艂a wi臋cej ni偶 jeden maj膮tek, tote偶 w艂a艣cicieli mog艂o by膰 maksymalnie 5 tysi臋cy. Podsumowania pochodz膮 ode mnie.
111 W 1866 r. w zachodnich guberniach Cesarstwa w zwi膮zku z kontrol膮 podatk贸w ziemskich marsza艂kowie szlachty sporz膮dzili imienne listy szlacheckich w艂a艣cicieli ziemi, wyr贸偶niaj膮c: 1. w艂a艣cicieli pomiestij; 2. posiadaczy d贸br lennych; 3. posesor贸w d贸br pojezuickich; 4. dworian na ziemiach niezasiedlonych poddanymi. Znane mi spisy gub. mi艅skiej wymieniaj膮 np. w pow. borysowskim 216 „pomieszczyk贸w” (dziedzic贸w) oraz 366 袗训芯谐褨邪谢-w艂a艣cicieli ziemi niezasiedlonej (dawna szlachta okoliczna). W pow. rzeczyckim: 89 „pomieszczyk贸w”, 17 w艂a艣cicieli ziem niezasiedlonych. Obszar gospodarstw szlacheckich waha艂 si臋 od 4 do 1200 dziesi臋cin. CPHA Mi艅sk, fond 320, opis 9 nr 5. Podobne wykazy z 1850 r. dla gub. wile艅skiej: CPHA Wilno, fond 708, opis 1, nr 49.
112 BJag., rkps 5494 oraz 1. Funduk1ej, op. cit. t.II, s. 94-95. Na jednego w艂a艣ciciela w gub. kijowskiej w grupie ponad 1000 dusz m臋skich wypada艂o 3380 dusz m臋skich. Natomiast z przeliczenia danych D. Beauvois wypada na 1 w艂a艣ciciela 2844 dusze og贸艂em, czyli oko艂o 1400 dusz m臋skich.
113 A. Po艂uja艅ski, op. cit., s. 165 n.
114 A Janulaitis, op. cit. s. 106.
115 Tam偶e, s. 109, 190 n. S膮 to „dezyderya szlachty na zgromadzeniach 1799 i 1802 r.”
116 Zob. Organizacya dla elekcy贸w szlacheckich guberni litewsko-wile艅skiej pod艂ug prawide艂 przez zwierzchno艣膰 rz膮dow膮 potwierdzonych, Wilno 1820. Zdaniem P.N. 呕ukowicza, udzia艂 w pierwszych wyborach w gub. brac艂awskiej mia艂o 485 os贸b, w gub. wo艂y艅skiej 370 os贸b. P.N. 呕ukowicz, op. cit., s. 132.
117 Zob. Instrukcya o sejmikach i urz臋dowaniu z wybor贸w z艂o偶ona z wypis贸w ze Zbioru Ustaw Imperium Rosyjskiego, wydana przez Jana Kulikowskiego, Wilno 1839. Po ukazie 1831 r. w gub. grodzie艅skiej i wile艅skiej nie bra艂o udzia艂u w wyborach 3/5 ziemia艅stwa, w gub. kowie艅skiej 鈥 4/5. P. 袙orowski, op. cit., s. 726. W pow. telszewskim by艂o w 1834 r. 458 obywateli og贸艂em. W tym prawa wyborcze mia艂o 79 os贸b. W tej liczbie ledwie 15 os贸b mia艂o prawo bezpo艣rednie, reszta bra艂a udzia艂 w wyborach poprzez pe艂nomocnik贸w. M. Gadon, Opisanie powiatu telszewskiego, s. 25-26.
118 Tam偶e, W 1845 r. w gub. kijowskiej na 635 wyborc贸w 413 uczestniczy艂o w wyborach bezpo艣rednio, 165 jako pe艂nomocnicy kobiet-ziemianek, 57 jako pe艂nomocnicy ziemia艅stwa drobnego, sk艂adaj膮cego si臋 na cenzus. I. Fundukiej, op. cit. t. I, s. 199 n.
119 A. Janualaitis, op. cit., s. 192,194. Tu liczby posiadaj膮cych prawo wyborcze w poszczeg贸lnych powiatach Litwy od 1809 do 1859 r. Np. w pow. wile艅skim (w 1812 r. by艂o tu 3170 szlachty 鈥 m臋偶czyzn) by艂o tzw. szlachty wyborowej: 1809 r. 鈥 266,1817 r. 鈥 269,1840 r. 鈥 94,1846r. 鈥 78, 1849 r. 鈥 75, 1855 r. 鈥 67 os贸b. Jednocze艣nie obywatele ziemscy zobowi膮zali marsza艂k贸w gubernialnych (np. w 1827 r. i 1834 r.) aby zabiegali u Tronu „o u艂atwienie m艂odzi do otrzymania rang cywilnych”. A. Janualaitis, op. cit., s. 279,501.0 zabiegach syn贸w ziemia艅skich, by „w s艂u偶bie r贸偶nych jurysdykcji” zdoby膰 rang臋 jakiejkolwiek klasy i uczestniczy膰 w zgromadzeniach szlacheckich pisze w pami臋tniku T. 袙 o b r o w s k i (t. I, s. 15 n., 85 nn” 98 n., 173 n.; t. II, s. 358). Por. A. Przezdziecki, op. cit. t. II, s. 30 n.
120 A. Janualaitis, op. cit., s. 110 (postulaty z 1799 r.). W nast臋pnych latach szlachta okoliczna, bezw艂o艣cia艅ska, pojawia si臋 w protoko艂ach gromadze艅 szlacheckich przede wszystkim w zwi膮zku z kwesti膮 propinacji. W艂a艣ciciele ziemscy 偶膮dali pozbawienia prawa p臋dzenia w贸dki wszystkich, kt贸rzy nie posiadali „dusz ok艂adowych p艂ci m臋skiej”. A. Janualaitis, op. cit., s. 309-323.
121 Sielanskij ruch na Ukraini, s. 100. Ale w praktyce okresu 1832-1840 ziemianie mieli „zapewnione dawniejsze co do urz臋d贸w przywileje i zostawion膮 najpe艂niesz膮, bez 偶adnej kontroli i odpowiedzielno艣ci w艂adz臋 nad w艂o艣cianami”, Heleniusz[E. Iwanowski], op. cit. t. II, s. 445.
122 Tam偶e t. II, s. 390-391.
123 Tam偶e. Inne przekazy o przekazywaniu d贸br w administracj臋 dworzarisk膮 za zn臋cania si臋 nad ch艂opami: G. 01izar, Pami臋tniki 1798-1865, Lw贸w 1892, s. 133; A. Janualaitis, op. cit., s. 541; BAN Wilno, rkps KN-270; KN-271.
124 BJag., rkps 4826; T. Bobrowski, op. cit. t. I, s. 17-18 i t. II, s. 249 nn.; Z. S t 邪 谐 芯 谐 褍 pi 艅 sk i, op. cit., s. 55. 1
125 J. Komorowski, Polskie 偶ycie teatralne na Podolu i Wo艂yniu do 1863 r.. Wroc艂aw 1985. Pouczaj膮ca jest mapa teatr贸w i widowisk (s. 172). Spo艣r贸d 55 miejscowo艣ci, w kt贸rych prowadzono dzia艂alno艣膰 teatraln膮, 33 by艂o na Wo艂yniu, 20 na Podolu i tylko 2 na Kijowszczy藕nie.
126 BAN Lw贸w, Zbi贸r Czotowskiego, nr 194 III,s. 24: Protoko艂y 14 posiedze艅 z listopada 1860r.
127 BCzart., rkps MNK 760, s. 46 (Pami臋tnik A. Chodkiewicza).
128 S. Wodzie k i, Wspomnienia z przesz艂o艣ci, Krak贸w 1873 s. 416.
129 Heleniusz [E. Iwanowski], op. cit. 1.1, s. 259; BCzart., rkps MN 383, s. 8 (Wspomnie-nia Micha艂a Budzy艅skiego); BN., rkps III 9940, s. 43 (Wspomnienia J贸zefy z Moszy艅skich Szembekowej).
130 W 1863 r. polscy ziemianie stanowili w gub. wile艅skiej 95%, w mi艅skiej 94%, w kijowskiej 82% og贸艂u ziemia艅stwa. W ko艅cu XIX w. udzia艂 Polak贸w w艣r贸d og贸艂u prywatnych wi臋kszych w艂a艣cicieli wynosi艂: gub. wile艅ska 73%, kowie艅ska 75%, grodzie艅ska 54%, mi艅ska 50%, witebska 47%, mohylewska 33%, wo艂y艅ska 48%, podolska 48%, kijowska 40% (A.P. k o r e 1 i n, op. cit., s. 45). Na Ukrainie og贸艂em wed艂ug oficjalnych danych rosyjskich na pocz膮tku XX w. by艂o p贸艂 miliona u艣wiadomionych narodowo Polak贸w (4% og贸艂u miejscowej ludno艣ci). Posiadali oni oko艂o 46% wszystkich nieruchomo艣ci. Por. J. Bartoszewicz, Na Rusi nasz stan posiadania, Kij贸w 1912, s. 48.
131 BJag., rkps 9831, s. 22 (Wac艂aw Poborski, „Ziemia艅stwo na Ukrainie”); BN, rkps III 10562/3, k. 51,59 (Pami臋tnik Tadeusza Garczy艅skiego). W dobrach bia艂ocerkiewskich przed I wojn膮 spotyka艂 pami臋tnikarz „sch艂opia艂膮 prawos艂awn膮 ju偶 szlacht臋 polsk膮, ze starymi rodowymi papierami”.
132 A. Tarnawski, Szlachta zagrodowa w Polsce po艂udniowo-wschodniej. Materia艂y do bibliografii, Lw贸w 1938; H. Chamerska, op. cit.
133 Stwierdzi艂am to w odniesieniu do maj膮tk贸w powy偶ej tysi膮ca dusz m臋skich nale偶膮cych do Potockich, Lubomirskich, Radziwi艂艂贸w, 艢wieykowskich, Steckich, Czackich, Tarnowskich, Rzyszczewskich, Krasickich, Kuczy艅skich, Komar贸w, Jab艂onowskich, Czetwerty艅skich, Chodkiewicz贸w, Plater贸w, Ma艂y艅skich, M艂odeckich, Grocholskich, Stadnickich, Walewskich, Ossoli艅skich, Led贸-chowskich.
134 W latach represji postyczniowych najmo偶niejsze rody polskiej arystokracji (na Rusi oko艂o 20) zwolnione by艂y od kontrybucji, mog艂y te偶 nabywa膰 ziemi臋, czego zabroni艂 Polakom grudniowy ukaz 1865 r. Spo艣r贸d nieutytu艂owanych pozwolenie nabywania d贸br mia艂 m. in. J贸zef Jaroszy艅ski, „maj臋tny spekulant cukrowy”. T. Bo bro wsk i, op. cit. t. II, s. 496, 501, 511; J. Giey sz to r, op. cit. 1.1, s. 304; M.M. z Radziwi艂艂贸w Franciszkowa Potocka, Z moich wspomnie艅, Londyn 1983, s. 80. Wspomina o tym w pami臋tnikach r贸wnie偶 Ludwik Jab艂onowski oraz S. Kieniewicz, Dereszewicze 1863, Wroc艂aw 1986, s. 168 n.
135 Aleksandra Augustowa Potocka z Wilanowa wyjedna艂a u cara prawo za艂o偶enia ordynacji teplicko-sitkowieckiej, kt贸r膮 po niej w 1892 r. obj臋li Potoccy z Peczary. Zob. Pe艂ny Zbi贸r Praw Rosyjskiego Imperium t. L, nr 54 708; M.M. z Radziwi艂艂贸w Franciszkowa Potocka, op. cit., s. 216-218. Wzmianki o ordynacjach Potockich w Szepet贸wce i Pomorzanach oraz Potockich z Korca na Wo艂yniu. Zob. AGAD, Arch. Potockich z 艁a艅cuta, nr 1375 i nr 1473.
136 Polak Jan Lipkowski za艂o偶y艂 Zwi膮zek Pracownik贸w Rolnych i Przemys艂u Rolnego na Rusi, kt贸ryw 1910 r. skupia艂 oko艂o 12 tysi臋cy oficjalist贸w w 98 oddzia艂ach. W 1917 r. Zwi膮zek posiada艂 128 oddzia艂贸w, w kt贸rych 74% stanowili Polacy. AAN, Akta J贸zefa i Jana Lipkowskich, rkps 1 oraz pami臋tnik gen. J贸zefa Lipkowskiego. Z drugiej strony o postawach „nowoczesnych nacjonalist贸w” polskich wobec Ukrai艅c贸w i Litwin贸w zamieszka艂ych na historycznym obszarze Polski zob. T. Mistewicz, Zagadnienie rewindykacji terytorialnych w ideologii polskiego ruchu nacjonalistycznego do roku 1918, „Dzieje Najnowsze”, r. XVIII, 1986, nr 2, s. 3-34.
137 AGAD, Arch. Potockich z 艁a艅cuta, nr 1375.
138 Pisma K.P. Pobiednoscewa k Aleksandru III t. II, Moskwa 1926, s. 154; W. Ledni褋ki, op. cit., s. 471-472.
139 W. Ledni褋ki, op. cit.
140 Losy rodziny lekarza z Satanowa nad Zbruczem zob. Maria z Ihnatowicz贸w R贸偶ycka, Pami臋tnik rodzinny, BOss., rkps Akcesja.


Artyku艂 umieszczony zosta艂 w kolekcji cyfrowej bazhum.muzhp.pl, gromadz膮cej zawarto艣膰 polskich czasopism humanistycznych i spo艂ecznych, tworzonej przez Muzeum Historii Polski w Warszawie w ramach prac podejmowanych na rzecz zapewnienia otwartego, powszechnego i trwa艂ego dost臋pu do polskiego dorobku naukowego i kulturalnego. Artyku艂 zosta艂 opracowany do udost臋pnienia w Internecie dzi臋ki wsparciu Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wy偶szego w ramach dofinansowania dzia艂alno艣ci upowszechniaj膮cej nauk臋.
PRZEGL膭D HISTORYCZNY. TOM LXX1X. 1988. ZESZ. I