Rachunek sumienia

poezja pieni膮偶ek

Gdy w 偶yciu cz艂owieka ten okres przychodzi
Z m艂odzie艅ca w staruszka si臋 zmienia
Cz艂ek my艣li, 偶e chyba nadesz艂a ju偶 pora
By zrobi膰 rachunek swojego sumienia

Co w 偶yciu zrobi艂em dobrego dla ludzi?
A co te偶 by膰 mo偶e zrobi艂em i z艂ego?
Rachunek sumienia z nas ka偶dy przej艣膰 musi
I nikt nie ucieknie daleko od niego.

Czy lata prze偶y艂em w szacunku dla siebie?
W mi艂o艣ci do swojej najbli偶szej rodziny?
Czy moi potomni zapomn膮 me imi臋?
Gdy cz艂ek ju偶 zako艅czy swe ziemskie godziny.

Gdy cofam w pami臋ci swej ca艂y kalendarz
Lat przesz艂ych, to we mnie my艣l taka si臋 budzi
Z pytaniem, co m贸g艂bym ja jeszcze takiego
Dokona膰 w ostatnich swych chwilach dla ludzi ?

Co m贸g艂bym dzi艣 zrobi膰 gdy czas tak ucieka
Gdy cz艂owiek tak ma艂o ma 偶ycia przed sob膮.
Gdy my艣li z szybko艣ci膮 kosmicznej rakiety
Tw贸j m贸zg omijaj膮 tak kret膮 dzi艣 drog膮.

Gdy cz艂owiek ma odej艣膰 na zawsze w za艣wiaty
I proch jego z ziemskim wymiesza si臋 kurzem
C贸偶 zrobi膰 by mocno utrwali膰 sw膮 posta膰
W pami臋ci potomnych, swych bliskich na d艂u偶ej?

Zostawi膰 na ziemi 艣lad swego istnienia
艢lad swojej bytno艣ci w umy艣le cz艂owieka
Czy uda si臋 zosta膰 kim艣 niezapomnianym?
Czy wieczne zbawienie Ci臋 czeka?

Pytania si臋 k艂臋bi膮, wzbudzaj膮 zadum臋
My艣l cz臋sto w zbyt mocne emocje si臋 zmienia
Czy da si臋? Czy zd膮偶臋 za 偶ycia dokona膰?
Rachunek w艂asnego sumienia.