Uczucia mi艂o艣ci

poezja pieni膮偶ek

Zastanawiam si臋 czasem, ile偶 uczu膰 mi艂o艣ci
Od swego urodzenia do zamkni臋cia powiek.
Podczas ca艂ej swojej egzystencji na 艣wiecie
I w swym 偶yciu doczesnym, prze偶ywa ka偶dy cz艂owiek?
Mi艂o艣ci do rodzic贸w, tej pierwszej niewinnej,
Kt贸ra za艣wita艂a wraz z pierwszym oddechem.
Gdy dzieci臋 po raz pierwszy otworzy艂o oczka
I spojrza艂o na matk臋 z dziecinnym u艣miechem.

Mi艂o艣ci do ojca co ziarno 偶ycia zasia艂
I wykie艂kowa艂o z jego to nasienia.
On to spowodowa艂 narodziny 偶ycia.
Da艂 pierwsz膮 podstaw臋 do jego istnienia.

Mi艂o艣ci do swej matki, rodzicielki 偶ycia,
Kt贸re przecie偶 powsta艂o w jej 艂onie gor膮cym.
Przez miesi臋cy kilka w niej si臋 rozwija艂o.
Wreszcie 艣wiat ujrza艂o ja艣niej膮cy s艂o艅cem.

A kiedy ju偶 mocnym majowym promieniem
Za艣wieci nam wysoko ponad ziemi膮 s艂o艅ce.
To rodzi si臋 najwi臋ksze uczucie w cz艂owieku,
Uczucie mi艂o艣ci najbardziej gor膮cej.

Mi艂o艣ci uczucie inne w swoim stylu.
Uczucie na kt贸re, kto艣 gdzie艣 przecie偶 czeka艂.
To najczystsze z uczu膰, uczucie mi艂o艣ci,
Do kogo艣 z p艂ci przeciwnej, do drugiego cz艂owieka.

A potem gdy z tej wielkiej mi艂o艣ci obojga.
Narodzi si臋 nowy cz艂owiek, jego gwiazda za艣wieci.
To rodzi si臋 najmilsze z mi艂o艣ci wszystkich chyba.
I najd艂u偶sze uczucie, mi艂o艣ci do dzieci.

Do dzieci co powsta艂y w rado艣ci dwojga ludzi
Z uczu膰 obydwojga uczciwych i wznios艂ych
Zrodzonych z wiary w 偶ycie, w ekstazie uniesienia
W chwilach ich gor膮cych igraszek mi艂osnych.

Gdy cz艂owiek ju偶 doros艂y u schy艂ku swego 偶ycia.
I gdy w jego sumieniu jaka艣 rodzi si臋 trwoga
To mocno w nim zakwita uczucie mi艂o艣ci.
Mi艂o艣ci do religii i mi艂o艣ci do Boga.

Trwa w tej mi艂o艣ci cz艂owiek do ko艅ca dni swoich.
Na zawsze w jego duszy i trwale ju偶 go艣ci.
Najwi臋ksze i naj艣wi臋tsze ze wszystkich uczu膰 chyba.
Do swojego Boga – uczucie mi艂o艣ci.