Polesie i Poleszucy

1822
polesie poleszucy

Polesie┬á– t─Ö urocz─ů krain─Ö zamieszkiwa┼éa wyj─ůtkowa ludno┼Ť─ç. 62,5% mieszka┼äc├│w nie potrafi┼éo okre┼Ťli─ç swojej narodowo┼Ťci ani nazwy j─Özyka ojczystego, podaj─ůc si─Ö w spisach ludno┼Ťci jako ÔÇ×tutejsiÔÇŁ.

Polesie i Poleszucy

200 kilometr├│w na wsch├│d od Warszawy, za Bugiem rozci─ůga si─Ö rozleg┼éa, rozszerzaj─ůca si─Ö w kierunku Dniepru r├│wnina przeci─Öta wzd┼éu┼╝ nurtem Prypeci. Wi─Öksza jej cz─Ö┼Ť─ç stanowi┼éa przed wojn─ů najwi─Öksze w Polsce wojew├│dztwo poleskie – po przy┼é─ůczeniu w 1930 r. powiatu Sarny do woj. wo┼éy┼äskiego mia┼éo powierzchni─Ö 36,8 tys. km2, czyli 1/10 terytorium II RP. Na jego terenie le┼╝a┼éo jednak tylko 14 miast, w tym 2 wi─Öksze: Brze┼Ť─ç licz─ůcy 50 tys. mieszka┼äc├│w i 32-tysi─Öczny Pi┼äsk. Ale wbrew pozorom nie by┼é to obszar rolniczy, grunty orne stanowi┼éy zaledwie 23% powierzchni, najmniej z polskich wojew├│dztw.
Ponad 1,1 mln mieszka┼äc├│w dawa┼éo zaludnienie zaledwie 31 os├│b na km2, a wi─Öc r├│wnie┼╝ najni┼╝sze w Polsce. W wojew├│dztwie tym by┼éo najmniej Polak├│w, robotnik├│w, inteligencji, dr├│g, linii kolejowych, sprz─Ötu domowego i rolniczego, pieni─Ödzy i d┼éug├│w. Jednego tylko nie brakowa┼éo: bagien, kt├│re zajmowa┼éy 45% terenu wojew├│dztwa, od 21% w pow. Brze┼Ť─ç, do 65% w pow. Kobry┼ä. Przechodzi┼éy one w zabagnione ┼é─ůki i lasy. Do wielu miejscowo┼Ťci, zw┼éaszcza w ┼Ťrodkowej cz─Ö┼Ťci Polesia, dojazd by┼é mo┼╝liwy tylko w niekt├│re miesi─ůce. Ca┼éo┼Ť─ç by┼éa poprzecinana wielk─ů ilo┼Ťci─ů dop┼éyw├│w Prypeci obfituj─ůcych w ryby.

T─Ö urocz─ů krain─Ö zamieszkiwa┼éa wyj─ůtkowa ludno┼Ť─ç. 62,5% mieszka┼äc├│w nie potrafi┼éo okre┼Ťli─ç swojej narodowo┼Ťci ani nazwy j─Özyka ojczystego, podaj─ůc si─Ö w spisach ludno┼Ťci jako ÔÇ×tutejsiÔÇŁ. Zwani byli zwykle Poleszukami, a pos┼éugiwali si─Ö mow─ů ÔÇ×prost─ůÔÇŁ lub ÔÇ×ch┼éopsk─ůÔÇŁ, w odr├│┼╝nieniu od ÔÇ×pa┼äskiejÔÇŁ, czyli polskiej. By┼éy to dialekty bia┼éoruskie, uproszczone, z du┼╝─ů domieszk─ů s┼é├│w polskich, a tak┼╝e rosyjskich i ukrai┼äskich.

Pr├│cz nich Polesie zamieszkiwali Polacy (14,5%), ┼╗ydzi (10%), ┼Ťwiadomi Bia┼éorusini (6,6%), Ukrai┼äcy (4,8%). Wy┼é─ůczaj─ůc po┼éudniowy pas zamieszka┼éy przez Ukrai┼äc├│w, podzia┼é r├│l by┼é prosty. Polacy mieszkali w Brze┼Ťciu i nielicznie w miasteczkach jako urz─Ödnicy, kolejarze i ┼╝o┼énierze flotylli w Pi┼äsku oraz w┼éa┼Ťciciele ziemscy. Bia┼éorusini i Poleszucy stanowili ludno┼Ť─ç ch┼éopsk─ů, a ┼╗ydzi monopolizowali handel i rzemios┼éo oraz przemys┼é drzewny. Spo┼Ťr├│d chrze┼Ťcijan wyodr─Öbni┼éa si─Ö kilkudziesi─Öciotysi─Öczna grupa szlachty zagrodowej, m├│wi─ůcej cz─Östo polsko-bia┼éoruskim ┼╝argonem, zwi─ůzana ┼Ťwiadomo┼Ťci─ů stanow─ů.

Gospodarka

Najwi─Öksz─ů osobliwo┼Ťci─ů Polesia by┼éa panuj─ůca tu gospodarka, niemal naturalna. Ludno┼Ť─ç rolnicza produkowa┼éa g┼é├│wnie na w┼éasny u┼╝ytek troch─Ö zbo┼╝a i ziemniak├│w (najni┼╝sze plony w kraju) oraz og├│rki i kapust─Ö. ┼Üwinie i dr├│b karmi┼éy si─Ö same na ┼é─ůkach i stanowi┼éy uzupe┼énienie po┼╝ywienia. Jajka wymieniano w sklepie na s├│l i zapa┼éki. Ch┼éopi budowali jednoizbowe chaty z drzewa, gliny i s┼éomy, szyli ubrania z lnu i sk├│r, wyrabiali wozy i narz─Ödzia rolnicze – w u┼╝yciu cz─Östo by┼éy sochy. Nierzadko nie stosowano nawet gwo┼║dzi i cz─Ö┼Ťci metalowych. Czasem kupowano wyroby rzemie┼Ťlnicze, po kt├│re trzeba si─Ö by┼éo uda─ç do ÔÇ×miastaÔÇŁ powiatowego, a taka podr├│┼╝, np. do Pi┼äska z odleg┼éej wsi, zabiera┼éa i 15 godzin w jedn─ů stron─Ö.

Wa┼╝n─ů rol─Ö odgrywa┼éy ryby, ┼éowione masowo w spos├│b rabunkowy. Miernikiem za┼Ť bogactwa by┼éy krowy, r├│wnie┼╝ wypasane na bagiennych ┼é─ůkach, przez co ma┼ée i nieszlachetne, ale za to w du┼╝ej liczbie. Niejeden Poleszuk posiada┼é nawet 40 sztuk, z tym┼╝e wiele z nich s┼éu┼╝y┼éo wy┼é─ůcznie jako producentki obornika – jedynego u┼╝ywanego tu nawozu. Im dalej od kolei, tym gospodarka mia┼éa charakter bardziej naturalny. Gdzieniegdzie nawet zamiast zapa┼éek przechowywano ┼╝ar, a gdy wygas┼é, ogie┼ä po┼╝yczano od s─ůsiad├│w!

W czasie I wojny ┼Ťwiatowej i zmaga┼ä polsko-bolszewickich ucierpia┼éo 50% gospodarstw, folwarki zosta┼éy w wi─Ökszo┼Ťci zniszczone. Prawie ┼╝aden maj─ůtek nie prowadzi┼é intensywnej gospodarki rolnej. Na Polesiu nie znano w┼éa┼Ťciwie kredytu, dopiero lata 30-te przynios┼éy pewne plany w tym wzgl─Ödzie. ┼Üredni zapas got├│wki w gospodarstwach wynosi┼é w 1930 r. 10 z┼é 72 gr. Wymiana towarowa by┼éa o tyle trudna, ┼╝e poza kilkoma liniami kolejowymi i drogami komunikacja by┼éa archaiczna. Na tych terenach nie by┼éo te┼╝ gie┼édy ani sp├│┼éek rolniczych.

Interes rozwijali tylko sklepikarze, stosuj─ůc odpowiednie metody. Jak podaje ÔÇ×Rocznik Ziem WschodnichÔÇŁ z 1937 r., u sklepikarzy poleskich nieznana jest zupe┼énie zasada uczciwej ceny, jasno┼Ťci w post─Öpowaniu oraz gwarancji co do gatunku towar├│w. Przeci─Ötny Poleszuk prawie zawsze wraca do domu z prze┼Ťwiadczeniem, ┼╝e go oszukano. Podobnie rzecz si─Ö mia┼éa w skupie ryb, gdzie wa┼╝ono wed┼éug r├│┼╝nych miar, np. rosyjskich, lub oceniano wag─Ö towaru ÔÇ×na okoÔÇŁ.

W latach 20-tych krociowe zyski przynosi┼é wyr─ůb drzewa. Ch┼éopom, kt├│rzy przychodzili cz─Östo z w┼éasnym koniem, p┼éacono przys┼éowiowe grosze (50 gr – 4 z┼é za dzie┼ä), nierzadko w formie kwit├│w. Im oraz robotnikom tartacznym p┼éacono te┼╝ w├│dk─ů. Eksploatacj─Ö drzewa prowadzono rabunkowo, wzd┼éu┼╝ dr├│g, kana┼é├│w, z najlepszych drzewostan├│w. Pozostawione pnie, gnij─ůc, jeszcze bardziej zanieczyszcza┼éy bagnist─ů ziemi─Ö. Drewno sprzedawano tradycyjnie przede wszystkim do Anglii. W ci─ůgu dziesi─Öciolecia zalesienie spad┼éo o 1/3, dlatego w┼éadze zakaza┼éy dalszego wyr─Öbu.

Lata 30-te przynios┼éy znaczny spadek analfabetyzmu, kt├│ry jeszcze w 1921 r. wynosi┼é 71%. Nadal jednak ok. 25% dzieci nie chodzi┼éo do szko┼éy. Poprzez o┼Ťwiat─Ö nast─Öpowa┼éa polonizacja Poleszuk├│w. Przed wybuchem II wojny ┼Ťwiatowej w mowie doros┼éych by┼éo ok. 25% s┼é├│w polskich, za┼Ť u m┼éodzie┼╝y 40-50%. Wzrasta┼éo przywi─ůzanie do pa┼ästwa polskiego.

Plany inwestycyjne na lata 40-te przewidywa┼éy szeroko zakrojon─ů melioracj─Ö i budow─Ö dr├│g, kt├│re mia┼éy znacznie zwi─Ökszy─ç powierzchni─Ö upraw, podnie┼Ť─ç ich poziom oraz stworzy─ç tereny dogodne do osiedlenia. Cz─Ö┼Ť─ç bagien osuszono ju┼╝ przed wrze┼Ťniem 1939 r., jednak┼╝e zamierzenia polskich in┼╝ynier├│w zrealizowano dopiero pod panowaniem sowieckim. Trzeba przyzna─ç, ┼╝e pa┼ästwo radzieckie wykona┼éo t─Ö robot─Ö rzetelnie, nie przewidziano tylko, ┼╝e zmniejszenie naturalnej ÔÇ×g─ůbkiÔÇŁ wschodniej Europy b─Ödzie mia┼éo fatalne skutki dla ekosystemu.

Wcze┼Ťniej ni┼╝ przyrod─Ö zmieniono sk┼éad mieszka┼äc├│w Polesia. Najpierw Sowieci deportowali 35 tys. Polak├│w, a wielu zabili. Nast─Öpnie Niemcy wymordowali przy pomocy ROA i Ukrai┼äc├│w niemal wszystkich ┼╗yd├│w, potem Ukrai┼äcy zamordowali w bestialski spos├│b 15 tys. Polak├│w. W ko┼äcu wojny Niemcy zabijali Bia┼éorusin├│w i Poleszuk├│w, pal─ůc 148 wiosek. Ma┼éo znany jest fakt, ┼╝e na Polesiu Niemcy wprowadzili najostrzejsze rygory ze wszystkich terytori├│w okupowanych. Kara ┼Ťmierci grozi┼éa w┼éa┼Ťciwie za wszystko. Wreszcie przeszed┼é front, a za nim NKGB doka┼äcza┼éo dzie┼éa. Prawdopodobnie prze┼╝y┼éo niewielu funkcjonariuszy wspieraj─ůcej Niemc├│w policji bia┼éoruskiej, rosyjskiej, ukrai┼äskiej i ┼╝ydowskiej.

┼╗o┼énierze polscy z 30 DP AK wydostali si─Ö z Polesia i jako jedyna wi─Öksza jednostka dotarli w czasie powstania warszawskiego do wr├│t stolicy. Tam jednak ÔÇ×dogadali si─ÖÔÇŁ z Armi─ů Czerwon─ů i wr├│cili na Polesie… do twierdzy w Brze┼Ťciu, a stamt─ůd pow─Ödrowali na Sybir.

A Poleszucy? Wedle uczestnika i badacza polskiego podziemia, C. Ho┼éuba, stanowili 50% sk┼éadu oddzia┼é├│w. Okupacja sowiecka i niemiecka ostatecznie przekona┼éy ich do Polski. Po wojnie pozostali jednak po tamtej stronie. Przestali by─ç lud┼║mi bagien, a zostali ko┼écho┼║nikami, zamiast szy─ç sobie kapoty, pracowali w najwi─Ökszym w b. ZSRR Kombinacie Wierzchnich Wyrob├│w Dziewiarskich w Pi┼äsku. Mo┼╝e z ÔÇ×tutejszychÔÇŁ przeobrazili si─Ö w ludzi radzieckich…

A dzisiaj? Nie wiem. W reporta┼╝u telewizyjnym ze wsp├│┼éczesnej wsi poleskiej starzy w┼éo┼Ťcianie siedz─ůcy przed chat─ů zgodnie twierdzili: za Polski by┼éo biedniej, ale za to by┼éo weso┼éo!!!

Tomasz Szkopek


O publikacji „Poleszucy” – komentarz

Ciesz─Ö si─Ö bardzo, ┼╝e kto┼Ť jednak pami─Öta o naszych, nie tak dawnych zreszt─ů ziemiach na wschodzie. Mnie publikacja ÔÇťPoleszucyÔÇŁ szczeg├│lnie zainteresowa┼éa, jako ┼╝e stamt─ůd pochodz─Ö, tam m├│j kraj rodzinny.
Niestety materia┼éy o Polesiu, stare dokumenty, gromadzone skrz─Ötnie przez ojca, musia┼éa mama zostawi─ç w domu, gdy┼╝ na Syberii nikt by za nie z┼éamanego grosza nie da┼é. Sam ojciec te┼╝ nic mi nie zd─ů┼╝y┼é przekaza─ç, bo po wkroczeniu Rosjan w trzydziestym dziewi─ůtym, za polski rodow├│d zosta┼é skazany na ┼Ťmier─ç i cho─ç NKWD nie zd─ů┼╝y┼éo w czerwcu czterdziestego pierwszego wykona─ç tego wyroku, z uwagi na po┼Ťpiech przy opuszczaniu Brze┼Ťcia, to dokonali tego w nast─Öpnym roku Niemcy. Tak wi─Öc tematem zainteresowa┼éa mnie dopiero matka, co┼Ť nie co┼Ť przekazuj─ůc mi z pami─Öci. Chcecie to wierzcie, chcecie nie wierzcie.

Marian Dubiecki, najpierw wsp├│┼épracownik Romualda Traugutta, nast─Öpnie zes┼éaniec ÔÇô jak┼╝eby inaczej ÔÇô na koniec historyk, pisz─ůc biografi─Ö dyktatora powstania, zanotowa┼é: ÔÇťZjawisko to dziwne, a jednak przez wielu dostrze┼╝one, sprawdzone i┼╝ duch narodu, jak gdyby tam z dala od ziem gniazdowych za┼éo┼╝y┼é swe g┼é├│wne siedliskoÔÇŁ. Mia┼é tu na my┼Ťli przede wszystkim Polesie, jako ┼╝e st─ůd wywodzi┼é si─Ö Romuald Traugutt (par─Ö wiorst od Kobrynia), Ko┼Ťciuszko, jego przyjaciel Niemcewicz, dalej Naruszewicz, Kraszewski i tak dalej. Dubiecki pisa┼é sw─ů ksi─ů┼╝k─Ö w roku 1924. Nie wspomnia┼é o Cyrylu Terleckim, biskupie, wsp├│┼étw├│rcy ÔÇťUnii brzeskiejÔÇŁ z 1596 roku, urodzonego niedaleko Drohiczyna. Nie wspomnia┼é o ostatnim kr├│lu Polski, Stanis┼éawie Augu┼Ťcie Poniatowskim, urodzonym przecie┼╝ w Wo┼éczynie; tym le┼╝─ůcym po prawej stronie Bugu, niedaleko Brze┼Ťcia. A ilu┼╝ by┼éo po nich. Orzeszkowa, Rodziewicz├│wna…

Warto te┼╝ wspomnie─ç o pierwszym prezydencie Izraela, panu Hertzogu, synu rabina z poleskiej wsi, gdzie┼Ť mi─Ödzy Kobryniem a Pi┼äskiem. Ale o Poleszukach.

Ze szkolnego podr─Öcznika do geografii z 1928 roku z naklejonym znaczkiem na ok┼éadce: ÔÇťNa budow─Ö szk├│┼é powszechnych ÔÇô 10 gr.ÔÇŁ, Przeczyta┼éem mi─Ödzy innymi: ÔÇťg├│rale maj─ů wrodzone poczucie pi─Ökna… lud g├│rno┼Ťl─ůski zas┼éuguje na szczeg├│ln─ů uwag─Ö, bo zachowa┼é wiar─Ö katolick─ů i polsk─ů mow─Ö… kujawiacy to lud ros┼éy i silny, bystry i gospodarczyÔÇŁ. A nad ludem wielkopolskim autor podr─Öcznika ju┼╝ zupe┼énie si─Ö rozklei┼é. Ja natomiast to przemilcz─Ö. Du┼╝o gorzej wyrazi┼é si─Ö o mieszka┼äcach Polesia: ÔÇť…nie s─ů podobni do ros┼éych i silnych s─ůsiad├│w z Wo┼éyniaÔÇŁ. Po czym dodaje: ÔÇť…na og├│┼é s─ů w─ůt┼éej budowy cia┼éa i umys┼éowo s┼éabo rozwini─Öci. Nic w tym dziwnego, gdy┼╝ by┼éa to ziemia uboga i jakby zapomniana z powodu trudnego dost─ÖpuÔÇŁ. Na koniec pisze, ┼╝e ┼╝ywili si─Ö ÔÇô mowa ca┼éy czas o Poleszukach ÔÇô z uprawiania my┼Ťlistwa, rybo┼é├│wstwa oraz ÔÇťz podbierania jaj z ptactwa wodnegoÔÇŁ. C├│┼╝, nienajlepsz─ů opini─Ö musieli mie─ç o Poleszukach wychowankowie szk├│┼é ko┼äcz─ůcy edukacj─Ö na tym podr─Öczniku geografii.

Jednak nie wszyscy podzielali pogl─ůd, ┼╝e Polesie sta┼éo gorzej gospodarczo od Wile┼äszczyzny; chocia┼╝by z racji bogatszych, a wspomnianych przez autora podr─Öcznika szkolnego, zasob├│w zwierzyny.

W┼Ťr├│d Polak├│w, mieszka┼äc├│w tamtych ziem, osadnik├│w, panowa┼éa zgodna opinia, ┼╝e chata Poleszuka by┼éa arsena┼éem r├│┼╝norakiej broni, gromadzonej pokoleniami. Zdobywa┼é j─ů w gromadnych rozbojach, zbiera┼é porzucon─ů w potyczkach i po przemarszach wojsk. Podbiera┼é rannym powsta┼äcom, maruderom, samotnie poluj─ůcym i przy ka┼╝dej innej okazji. Mo┼╝e by┼éo w tym du┼╝o przesady ale godny zaufania nabywca, nieraz m├│g┼é naby─ç nie tylko starannie zakonserwowane okazy pistolet├│w grenadier├│w napoleo┼äskich, czy jeszcze wcze┼Ťniejsze muszkiety ale te┼╝ przedniej marki sztucer, i wcale nie za ma┼ée pieni─ůdze, bo znali si─Ö na broni.

Poleszuk nie uznawa┼é Radziwi┼é┼é├│w ani Rodziewicz├│w, tylko Boga za prawowitego posiadacza lasu. Go┼Ťcie, id─ůcy na polowanie, w towarzystwie miejscowych Polak├│w, s┼éyszeli zwielokrotnione echa dalekich wystrza┼é├│w. To Poleszucy chronili swoj─ů zwierzyn─Ö wyp┼éaszaj─ůc j─ů z najbli┼╝szej okolicy.

Pozostaj─Ö z szacunkiem

Zbigniew Karpinski
zbispolk@poczta.onet.pl


Fotografia przedstawia Poleszuków ze wsi Kobryń, rok 1916.