Tadeusz Gajl

1808
tadeusz gajl

Tadeusz Gajl w dzia艂alno艣ci heraldycznej wykorzystuje sw贸j zmys艂 estetyczny. Jako plastyk odtwarza dawne wizerunki herb贸w w spos贸b nie tylko zgodny z prawd膮 historyczn膮 ale i w spos贸b artystyczny. Jego herby po prostu podobaj膮 si臋.

Herby „gajlowskie” – posta膰 Tadeusza Gajla

Tadeusz Gajl urodzi艂 si臋 w 1940 r. w Wilnie. Z wykszta艂cenia jest artyst膮 plastykiem. Studia w Pa艅stwowej Wy偶szej Szkole Sztuk Plastycznych w 艁odzi uko艅czy艂 w 1966 r. Po studiach, do po艂owy lat siedemdziesi膮tych, kierowa艂 wzornictwem w kombinacie w艂贸kienniczym „Fasty” w Bia艂ymstoku. W latach 1975 – 1981 by艂 redaktorem graficznym w miesi臋czniku spo艂eczno-kulturalnym „Kontrasty”. Od 1981 r. prowadzi dzia艂alno艣膰 samodzieln膮. W 1990 r. wsp贸艂tworzy艂 „Tygodnik Bia艂ostocki”, pismo spo艂eczno-polityczne. W roku 1990 by艂聽redaktorem naczelnym i graficznym pisma Plus (tygodnik).

Tadeusz Gajl zajmuje si臋 heraldyk膮 od 1983 r. Jest autorem obecnego herbu wojew贸dztwa podlaskiego, miasta Bia艂ystok, kilku gmin i miasteczek oraz ich flag i piecz臋ci. Jest te偶 specjalist膮 do spraw zwi膮zanych z projektowaniem, opracowaniem graficznym i przygotowaniem do druku wydawnictw ksi膮偶kowych. W dorobku ma setki opracowa艅 graficznych ksi膮偶ek dla wielu wydawnictw m.in. KAW, Presspublica, WSiP i inne.

Tadeusz Gajl jest autorem heraldycznego dzie艂a pt. 鈥濸olskie rody szlacheckie i ich herby鈥 wydanego przez bia艂ostockie 鈥濿ydawnictwo Benkowski鈥, sprzedanego ju偶 w nak艂adzie wielu tysi臋cy egzemplarzy i nadal poszukiwanego. Ksia偶ka ceniona przede wszystkim za pi臋knie narysowanych 1250 kolorowych herbow. Ukoronowaniem wieloletniej pracy jest wydanie „Herby szlacheckie Rzeczypospolitej Obojga Narod贸w” (Wydawnictwo L&L, Gda艅sk 2003) z ponad 3.000 kolorowych wizerunk贸w herb贸w, kt贸re niekiedy bez wiedzy autora, zamieszczane sa w wydawnictwach i witrynach internetowych wielu kraj贸w. Funkcjonuje ju偶 termin 鈥瀐erby gajlowskie鈥.

W 2016 r. ukaza艂 si臋 „Nowy Herbarz Polski” – ksi膮偶ka zawiera uzupe艂nienia zebrane przez ostatnie lata pracy autora. Elektronicznym uzupe艂nieniem tej publikacji jest wyszukiwarka herb贸w online stworzone wsp贸lnie z Lechem Milewskim. Wyszukiwarka dost臋pna jest pod adresem gajl.wielcy.pl.

26 wrze艣nia 2015 r. Izba Pami臋ci Dziedzictwa Historii i Kultury Wielkiego Ksi臋stwa Litewskiego聽przyzna艂a Tadeuszowi Gajlowi聽medal za wk艂ad do dziedzictwa historii i kultury W.X. Lit.

tadeusz gajl

Wnikliwy obserwator

Ju偶 w liceum zacz臋艂o mi si臋 zarysowywa膰 przypuszczenie, 偶e ze staro偶ytnej triady – dobro, pi臋kno, prawda – to pi臋kno聽jest warto艣ci膮 nadrz臋dn膮, by膰 mo偶e nawet elementem definicji cz艂owiecze艅stwa, jest jedynym poj臋ciem, kt贸rego聽biologia nie wymaga. By moje rozumowanie wyja艣ni膰 – pi臋kno istnieje wy艂膮cznie w cz艂owieku, w jego osobistym聽zachwycie, pi臋kno natury ani sztuki nie istnieje poza 艣wiadomo艣ci膮 cz艂owieka-艣wiadka.聽Dobro zawsze jest relatywne, wymaga z艂a dla swego istnienia.

Filozoficzna natura i doskona艂e obycie w literaturze daj膮 Tadeuszowi Gajlowi szerokie spojrzenie na otaczaj膮cy 艣wiat. „Mam mieszane korzenie polskie i niemieckie. Ale jestem czystym Europejczykiem. I teraz zaczynam si臋 o ca艂o艣膰 Europy obawia膰.” – wyra偶a swoj膮 trosk臋 o wsp贸艂czesn膮 Europ臋.

Herby „gajlowskie”

Wywiad z p. Tadeuszem Gajlem przeprowadzony w grudniu 2002 r. dla miesi臋cznika „Elity”.

Porozmawiajmy o sprawach szlacheckich, wi臋c na pocz膮tek pytanie: kto to jest szlachcic?

Odpowiede jest prosta jak to pytanie 鈥 potomek szlachcica w linii m臋skiej. A w m臋skiej, czyli po mieczu bo szlachectwo to sprawa przede wszystkim w swym pochodzeniu wojskowa. W 艣redniowieczu, gdy powstawa艂y pa艅stwa dzisiejszej Europy, najwa偶niejszymi lud藕mi kr贸la czy ksi臋cia byli rycerze ze swymi dru偶ynami. I oni dostawali od w艂adcy wraz z ziemia do u偶ytkowania znak-herb za swe zas艂ugi na polu walki i stawali si臋 szlachcicami. To si臋 nazywa艂a nobilitacja. Niekt贸rzy ju偶 jakie艣 znaki w艂asno艣ciowe mieli, a 偶e dobrze w艂adcy s艂u偶yli, wi臋c te znaki by艂y akceptowane i na zachodni膮 mod艂臋 na tarczy heraldycznej uk艂adane. To by艂a szlachta odwieczna. Za kolejne przys艂ugi dzielni rycerze i dostojnicy dostawali czasem nowe ziemie, szczeg贸lnie zdobyte na kra艅cach pa艅stwa. Rycerze mieli tylko imiona. A gdy posiedli jaka艣 miejscowo艣膰, to byli z niej 鈥 np. Jan z T臋czyna, kt贸rego r贸d stawa艂 si臋 z czasem T臋czy艅skimi. Synowie mogli posiada膰 inne majatki i od nich te偶 powstawa艂y nazwiska. I tak, z jednego herbu i z jednego rodu, powstawa艂y nazwiska zupe艂nie r贸偶ne. Niekiedy nazwisko powstawa艂o od przydomku lub przezwiska. Tak wi臋c nazwiska szlacheckie niekoniecznie na 鈥-ski鈥 ko艅czy膰 si臋 musz膮, s膮 tak偶e Kisiele, 艁opaty, Kiszki i Pucki. Tak to mo偶na w du偶ym uproszczeniu powiedzie膰.

A co to jest herb?

Odpowiem dzisiejszym j臋zykiem. R贸d szlachecki to firma prowadz膮ca dwutorow膮 dzia艂alno艣膰 鈥 roln膮 i wojskow膮. Znak firmowy, logo tej firmy, to w艂a艣nie herb. U偶ywany jest przy transakcjach, korespondencji, umowach 鈥 w formie piecz臋ci, rysunku, lub wypalonego pi臋tna. W czasie bitew jest na chor膮gwiach, zbrojach, odzie偶y. Podstawowe jego miejsce to rycerska tarcza 鈥 tu jest jego najwa偶niejsza cz臋艣膰 zwana god艂em. Na he艂mie jest uzupe艂nienie nazwane klejnotem, czasem jest to powt贸rzenie tego, co na tarczy, czasem jaki艣 element z rodowej historii, najcz臋艣ciej w polskiej heraldyce jest to p臋k pi贸r. Herb ma rozr贸偶nia膰 na polu walki zamkni臋tych w zbrojach rycerzy, musi wi臋c by膰 czysty w rysunku i kontrastowy w barwach.

W poprzednich numerach 鈥濫lit鈥 dwa razy nasi autorzy wymieniali Pana dzie艂o w s艂owach pe艂nych uznania. A przecie偶 na rynku jest sporo reprint贸w starych herbarzy, sa tak偶e nowe pozycje tycz膮ce heraldyki. Czym Pana praca odr贸偶nia si臋 od pozosta艂ych?

W sporej cz臋艣ci naszego spo艂ecze艅stwa w rodzinnych wspomnieniach przewija si臋 temat szlachectwa, najstarsze ciotki m贸wi膮 o posiadanym przez przodk贸w herbie, babki i dziadkowie wspominaj膮 o szlacheckim pochodzeniu. Najcz臋艣ciej s膮 to lu藕no rzucone zdania, brak konkretnych danych, nazw, dat. Ostatnimi laty wraca ch臋膰 poznania swoich korzeni, zw艂aszcza gdy s膮 to korzenie szlacheckie. W wi臋kszo艣ci rodzin dowod贸w na takie pochodzenie nie ma w domowych szufladach, trzeba wi臋c si臋ga膰 do 藕r贸de艂 drukowanych, spis贸w szlacheckich, herbarzy, dokument贸w w archiwach ziemskich. Ale wi臋kszo艣膰 naszych ziem z okresu Rzeczypospolitej Obojga Narod贸w jest poza naszymi dzisiejszymi granicami, wi臋kszo艣膰 te偶 dokument贸w parafialnych, czy powiatowych przepad艂a w czasie dw贸ch wojen i ich nast臋pstw. Poszukiwanie swego szlachectwa zaczyna si臋 od dw贸ch pyta艅 najprostszych: czy moje nazwisko jest szlacheckie i jak wyglada m贸j herb. Wyszukanie nazwiska w wielotomowych herbarzach jest do艣膰 k艂opotliwe, ich nabycie bardzo kosztowne. No, a ze znalezieniem wygl膮du herbu w kolorach jest jeszcze gorzej 鈥 polska szlachta u偶ywa艂a ponad 3 tysiace herb贸w, a jedyny barwny herbarz Z. Leszczyca z 1908 r. pokazuje ich 200. Reprinty herbarzy Niesieckiego, Uruskiego czy Bonieckiego to wydatki oko艂o tysiaca z艂otych, a barwnych herb贸w w nich nie ma, za to mn贸stwo informacji tak szczeg贸艂owych, 偶e zupe艂nie nieprzydatnych poczatkuj膮cemu badaczowi swej genealogii. Na domiar z艂ego dwa ostatnie z wymienionych herbarzy nie sa sko艅czone. Sam przeszed艂em t臋 drog臋, wi臋c rych艂o zda艂em sobie spraw臋, 偶e potrzebna jest ksi臋ga zawierajaca mo偶liwie kompletny spis nazwisk szlacheckich i wizerunki przys艂uguj膮cych im herb贸w. Z wykszta艂cenia jestem artyst膮 plastykiem, wi臋c pokazanie polskich herb贸w w ich pe艂nej krasie by艂o moim naturalnym dzia艂aniem. Spis nazwisk sprawi艂 mi wi臋cej k艂opot贸w, musia艂em wej艣膰 na obcy mi teren. Ten spis rod贸w szlacheckich w mojej pracy mo偶na nazwa膰 kompilacj膮 z wielu herbarzy, wielu notatek, nawet z internetu. Osiagni臋ta ilo艣膰 20 tysi臋cy nazwisk jest naprawd臋 spora i chyba najwi臋ksz膮 ze wszystkich znanych mi 藕r贸de艂, co jest naturalne, bo jest ich sum膮. Za osi膮gni臋cie zaliczam sobie zmieszczenie ca艂ego materia艂u w jednym tomie, co pozwoli艂o utrzyma膰 cen臋 na dost臋pnym poziomie. A jest to bardzo istotne 鈥 znalezienie swego nazwiska i herbu w herbarzu wywo艂uje potrzeb臋 posiadania tego herbarza w domowej bibliotece. No i na dodatek mo偶na znale藕膰 w nim te偶 艂atwe wprowadzenie do heraldyki, a tak偶e obraz terytorium Rzeczypospolitej 鈥 mapk臋, spis powiat贸w. Profesjonalni badacze stanu szlacheckiego moga czu膰 si臋 stopniem kondensacji wiedzy heraldycznej nieco rozczarowani, brak w niej nowych danych, odkry膰 genealogicznych, precyzji w datowaniu. Ale same herby nie budz膮 wi臋kszych zastrze偶e艅.

Czy z Pana spisu wynika, 偶e polska szlachta sk艂ada si臋 w przybli偶eniu z 20 tysi臋cy rod贸w?

O nie, te 20 tysi臋cy to tylko spis nazwisk, a nie rod贸w! Dla przyk艂adu nazwisko Kowalski 鈥 nosi je w Polsce ponad 130 tysi臋cy obywateli. W znanych mi herbarzach jest co najmniej 10 rod贸w r贸偶nych Kowalskich o r贸偶nych znanych herbach i zupe艂nie nie do odgadni臋cia liczba rod贸w o herbach nieznanych. Niekt贸rych herb贸w w swoim zestawie nie pokaza艂em, stad jest ich 1250, a nie ponad 3 tysi膮ce. Jest te偶 niew膮tpliwie sporo rod贸w o tym nazwisku pochodzenia ch艂opskiego czy mieszcza艅skiego. Ksi膮偶ka przeznaczona jest dla zaczynaj膮cych swe badania heraldyczne i genealogiczne, dla tych, kt贸rzy jeszcze nie wiedz膮, czy maj膮 podstawy do szukania swego szlachectwa. St膮d moja decyzja redukcji ilo艣ci herb贸w, a maksymalizacji ilo艣ci nazwisk. Czytelnik mo偶e znale藕膰 swoje nazwisko i jeden, czasem kilka przys艂uguj膮cych mu herb贸w. Wie wtedy, 偶e jest spore prawdopodobiefstwo szlacheckiego pochodzenia. Ale prawdziwe dowody na to mo偶e znale藕膰 jedynie 偶mudna droga poszukiwa艅 archiwalnych, dochodz膮c od swoich niekwestionowanych, udokumentowanych przodk贸w do os贸b wymienionych w wielotomowych herbarzach, spisach podatkowych sprzed wiek贸w, spisach elektor贸w kr贸lewskich, dokumentach s膮dowych itd. No i sprawa druga, ca艂kiem innego rodzaju 鈥 rody niew膮tpliwie szlacheckie, co wynika z r贸偶nych dokument贸w o sprawowanych urz臋dach lub posiadaniu maj膮tk贸w ziemskich w czasach przedrozbiorowych, ale o herbach nieznanych ani z wygl膮du, ani cz臋sto nawet z nazwy. Po przeczytaniu Trylogii Sienkiewiczowskiej wydaje si臋 to niemo偶liwe, a jednak bra膰 szlachecka cz臋sto nie przywi膮zywa艂a nale偶ytej wagi do wygl膮du i nazwy swego herbu. Przygotowuj臋 druga pozycj臋 po艣wi臋con膮 polskiej szlachcie i ten w艂a艣nie aspekt stanowi jej podstawowa cz臋艣膰. W Polsce, inaczej ni偶 na Zachodzie, jeden herb przys艂ugiwa艂 wielu, nawet setkom rod贸w, nie by艂 wi臋c jednoznacznym wyr贸偶nikiem. W wyniku tej polskiej specyfiki bardzo du偶a cz臋艣膰 szlachty swych herb贸w nie zna艂a, bad藕 te偶 nie zachowa艂y si臋 偶adne dokumenty herb rodu okre艣laj膮ce. Wyszuka艂em prawie 15 tysi臋cy takich nazwisk 鈥瀊ez herbu鈥, co wyra藕nie, przy 20 tysi膮cach nazwisk o herbach znanych, pokazuje skal臋 zjawiska. Ten spis b臋dzie zupe艂nie now膮 okazj膮 znalezienia swego szlacheckiego nazwiska dla ludzi, kt贸rzy w dotychczasowych herbarzach znale藕膰 si臋 nie mogli.

A jakie jeszcze problemy poruszy Pan w swej nowej ksia偶ce?

B臋dzie ona uzupe艂nieniem ksia偶ki poprzedniej, mo偶na rzec, jej kontynuacj膮. W 鈥濸olskich rodach i ich herbach鈥 ca艂kowicie pomin膮艂em wspomniane rody o herbach nieznanych. Ale arystokracj臋 r贸wnie偶 potraktowa艂em po macoszemu mimo sporego zainteresowania w Polsce t膮 tematyk膮. Dla 艣cis艂o艣ci chcia艂bym zaznaczy膰, 偶e przez arystokracj臋 uwa偶am w tym wypadku rody utytu艂owane 鈥 baron贸w, hrabi贸w, ksia偶臋ta, cho膰 w istocie powinno si臋 do niej zaliczy膰 tak偶e rody senatorskie, kasztela艅skie, hetma艅skie. Planuj臋 wymieni膰 utytu艂owane rody litewskie i ruskie sprzed unii polskolitewskiej, nieco wyr贸偶nie艅 obcych kr贸l贸w i cesarzy dla zas艂u偶onych im polskich rod贸w i wi臋kszo艣膰 z nada艅 monarch贸w pa艅stw zaborczych z lat 1772-1918, w du偶ej cz臋艣ci wynik艂ych ze sprawowania w Rzeczypospolitej przedrozbiorowej wysokich urz臋d贸w ale te偶 z zachowania znacz膮cego statusu po jej rozbiorach. Ale najciekawsze z mojego plastycznego punktu widzenia, b臋da ich herby zdobne w korony rangowe, labry, dewizy i trzymacze. R贸wnie marginalnie pokaza艂em uprzednio indygenaty, spis szlacheckich rod贸w cudzoziemskich, kt贸re za zas艂ugi dla Rzeczypospolitej, najcz臋艣ciej wojenne, zosta艂y przyj臋te do polskiego stanu szlacheckiego. Specyfika indygenatu, w odr贸偶nieniu od nobilitacji cz艂owieka spoza stanu szlacheckiego, jest uznanie szlachectwa zagranicznego. To rzadkie wyr贸偶nienie, w historii Rzeczypospolitej oko艂o 400 przypadk贸w, by艂o nie tylko przyznaniem przywilej贸w szlacheckich ale te偶 nak艂ada艂o obowi膮zki, r贸偶ne w r贸偶nych okresach historii, ale zawsze obowiazywa艂a przysi臋ga lojalno艣ci. Rody indygenowane wnosi艂y do polskiej heraldyki nowe, przewa偶nie zachodnie, herby. Stanowi膮 one du偶膮 atrakcj臋 wizualn膮. A ponadto ten temat interesuje mnie osobi艣cie.

Prace nad drug膮 cz臋艣ci膮 鈥濺od贸w鈥 ma Pan ju偶 zaawansowane. A co potem?

Stan szlachecki z jego przywilejami i obowiazkami przesta艂 istnie膰 z chwil膮 ostatniego rozbioru Rzeczypospolitej Obojga Narod贸w. Niekt贸rzy przed艂u偶aja to do upadku ostatnich zaborczych monarchii 鈥 do 1918 r. Ale tematy zwi膮zane ze szlacheck膮 heraldyk膮 i genealogi膮 s膮 nadal bezmiarem nieznanych informacji. 呕yj膮 szlachcice 鈥 potomkowie swych wspania艂ych przodk贸w i czekaj膮 na nowe odkrycia i ksi膮偶ki. 呕aden z wielkich herbarzy nie zosta艂 doko艅czony za 偶ycia jego autora. Moim pragnieniem jest doko艅czy膰 najbogatszy w wizerunki herbarz Juliusza Ostrowskiego, oczywi艣cie wzbogaci膰 go o barwy, doda膰 indeks nazwisk, dokona膰 niezb臋dnej selekcji. Powstanie herbarz o oko艂o 3 tysi膮cach herb贸w. Jestem przy literze H. Odtwarzanie wizerunk贸w herb贸w to moje najcz臋stsze zaj臋cie. Wymaga to poznania j臋zyka opis贸w herb贸w 鈥 tzw. blazonowania. W Polsce nie jest ono tak precyzyjne i jednoznaczne jak w krajach zachodnich, cz臋sto z opisu wynika sporo watpliwo艣ci, trzeba szuka膰 r贸偶nych opis贸w i r贸偶nych rysunk贸w tego samego herbu. Rysunki maj膮 czasem b艂臋dy wynikaj膮ce np. z odwrotnego druku drzeworytu i wtedy strony s膮 zamienione.

Jednak nie tylko pisaniem ksi膮偶ek Pan si臋 zajmuje?

Prac膮 dla mnie najciekawsz膮 jest projektowanie nowych herb贸w 鈥 gmin, miast, wojew贸dztw. Wymaga to rozeznania historycznego, 艣rodowiskowego, socjologicznego. Przynosi czasem niespodzianki. Herby zatwierdza w艂adza samorz膮dowa, czyli jej radni. A oni maj膮 bardzo r贸偶ny poziom i upodobania. Nadzoruj膮ca ministerialna rada heraldyczna mo偶e jedynie wyrazi膰 sw膮 opini臋, nie ma 偶adnych sankcji. Poziom polskiej heraldyki ziemskiej jest w fatalnym stanie i niewiele przy obecnym prawie mo偶na na to poradzi膰. Ponuro 偶artuj膮c mo偶na powiedzie膰, 偶e heraldyk jak szlachcic 鈥 jest nim, gdy si臋 nim czuje. A w ka偶dej gminie kto艣 czuje si臋 heraldykiem. Ale nie tylko heraldyk膮 si臋 zajmuj臋, opracowuj臋 r贸wnie偶 graficznie inne ksia偶ki, projektuj臋 ok艂adki, plakaty, znaki firmowe.

Zainteresowanie pochodzeniem, przodkami, s艂owem 鈥 genealogi膮, jest ostatnio ogromne. Z czego to mo偶e Pana zdaniem wynika膰?

艢wiat opanowany zosta艂 przez kapitalizm, najbardziej materialistyczny ustr贸j z wszelkich mo偶liwych. Sukces ma w nim 艣ci艣le okre艣lony wymiar mierzony w pieni膮dzu, ranga i warto艣膰 jednostki s膮 mocno zobiektywizowane finansowo. Moralno艣膰 przesta艂a obowi膮zywa膰, etyka jest zb臋dnym balastem w robieniu dobrych interes贸w. Polski kapitalizm jest m艂ody, a wi臋c bardzo agresywny i bezwzgl臋dny. Nasi kapitali艣ci s膮 przewa偶nie bogaci w pierwszym pokoleniu, upojeni sukcesem i pusz膮cy si臋 nim. Jest oczywiste, 偶e kapitalist贸w jest niewielu, a wi臋kszo艣膰 musi sta膰 si臋 ich pracownikami. W艣r贸d tej wi臋kszo艣ci jest ogromna grupa ludzi bardzo przegranych w nowym uk艂adzie ekonomicznym 鈥 inteligencja, bardzo szeroko rozumiana, od urz臋dniczki w fabrycznym kantorze do profesora uniwersytetu, od przedszkolanki do artysty. Mimo szalonego rozrzutu kompetencji, wykszta艂cenia, uzdolnie艅 鈥 inteligencja wyznawa艂a zasad臋 wy偶szo艣ci idei nad materi膮, my艣li nad si艂膮, odpowiedzialno艣ci za og贸艂 nad w艂asnym sukcesem. Inteligencja w Polsce przez ostatnie 200 lat decydowa艂a o zasadach moralnych i etycznych, o manierach i sztuce, o sensie 偶ycia i warto艣ciach intelektualnych. Z wielu oczywistych i raczej ekonomicznych powod贸w du偶膮 cz臋艣膰 inteligencji stanowili ludzie szlacheckiego pochodzenia. I nagle inteligencja zosta艂a zdegradowana, jej pozycj臋 w spo艂ecze艅stwie przej臋li ludzie, kt贸rych dominujac膮 cech膮 jest, ordynarnie m贸wiac, du偶a forsa. I odezwa艂y si臋 t臋sknoty do cechy niezbywalnej, niemo偶liwej do kupienia, przemycenia ani kradzie偶y – czyli do statusu szlachcica. Inteligencja wyci膮ga przeciw dolarom, mercom, ochroniarzom i Hawajom 鈥 przesz艂o艣膰, herb i tradycj臋. Moim zdaniem to pi臋kna obrona, jak偶e polska i romantyczna. Na Zachodzie tak偶e jest moda na grzebanie w rodowodach, ale tam nie jest to tak jednoznacznie szlacheckie.

Polska szlachta nie ma zbyt dobrej prasy u wielu historyk贸w, obwiniana jest o upadek Polski w XVIII w., wyzysk ch艂op贸w, pija艅stwo, warcholstwo i wiele tym podobnych wad.

S膮 r贸偶ni historycy i r贸偶ne kryteria ocen. Ja stosuj臋 prost膮 zasad臋 biblijn膮 鈥 po owocach poznacie ich. Szlachta w ca艂ej historii Polski by艂a klas膮 rz膮dz膮c膮 i ca艂a polska historia jest wynikiem jej dzia艂ania. Bez szlachty nie by艂oby imperium Piast贸w i Jagiellon贸w, bez niej nie by艂oby 偶adnej kl臋ski ale te偶 偶adnego polskiego sukcesu, nie by艂oby rozbior贸w ale te偶 bez szlacheckich potomk贸w nie by艂oby odrodzenia w 1918 r. Szlachta stanowi艂a w Polsce oko艂o 10% populacji, a wi臋c musieli by膰 w艣r贸d niej zar贸wno zbrodniarze jak i bohaterowie, zar贸wno 艂ajdacy jak i 艣wi臋ci. Ale fakt, 偶e istniejemy i jeste艣my znacz膮cym w Europie pa艅stwem 艣wiadczy, 偶e ci dobrzy stanowili przewa偶膮jac膮 wi臋kszo艣膰.

Czy nie ma Pan obaw, 偶e wiele os贸b poczuje si臋 szlacht膮 bez uzasadnionych podstaw, 偶e wielu, kt贸rzy znajd膮 swe nazwisko w Pana ksi膮偶kach, b臋d膮 si臋 pod szlachcic贸w podszywa膰?

O podszywaniu si臋 raczej nie mo偶e by膰 mowy, do tego potrzebna jest z艂a wola, 艣wiadomo艣膰 oszustwa, a przecie偶 w istocie najcz臋艣ciej wyst臋puje wiara bez dowod贸w, co nie wydaje si臋 zbyt naganne, zw艂aszcza je偶eli za tym nast臋puje przyj臋cie zasad szlacheckich oczywi艣cie w ich pozytywnym, intencjonalnym wymiarze. Moje prace nie mog膮 by膰 w 偶adnym wypadku traktowane jako naukowe lub 藕r贸d艂owe. Sa to wabiki do spraw powa偶nych i szlachetnych. Pragn臋, by szlachectwo wesz艂o do naszych mieszka艅 wraz zasad膮 noblesse oblige. Zasadno艣膰 szlachectwa pana XY, kt贸ry odnajdzie siebie w moim spisie jest dla mnie drugorz臋dna, je偶eli poczuje on potrzeb臋 godnego post臋powania w zwiazku z w艂a艣nie odkryt膮 przynale偶no艣ci膮 do rycerskiego stanu. Celem mojego herbarza jest odrodzenie idei szlachectwa w najszerszych kr臋gach spo艂ecznych, wywo艂anie korzystnego spo艂ecznie snobizmu, upowszechnienie niedost臋pnego za 偶adne pieni膮dze statusu szlachetnie urodzonego. Chcia艂bym, by sta艂o si臋 to przeciwwag膮 dla panosz膮cych si臋 nuworysz贸w i prostackich biznesmen贸w. Natomiast, co do braku uzasadnionych podstaw, to jest to zjawisko do艣膰 powszechne w艣r贸d naszej szlachty, i to zar贸wno tej autentycznej jaki i wyimaginowanej. Nasi kr贸lowie w przesz艂o艣ci pope艂nili b艂ad niewybaczalny 鈥 nie ustanowili kr贸lewskiego urz臋du administrujacego nobilitacjami, indygenatami, gromadz膮cego wizerunki herb贸w wraz z nazwiskami rod贸w, kt贸rym herby te s膮 przypisane. Urzad taki nazywa si臋 heroldi膮. Polska szlachta z taka instytucj膮 spotka艂a si臋 dopiero w czasach zabor贸w, ale przecie偶 by艂y to heroldie rosyjska, pruska i austriacka, i spora cz臋艣膰 szlachty nie chcia艂a lub nie zdo艂a艂a si臋 w tych obcych spisach znale藕膰. Nie zdo艂a艂a, bo nie mia艂a funduszy na administracyjne op艂aty lub odpowiednich dokument贸w, a centralnej, jak by艣my to dzi艣 powiedzieli, dokumentacji nie by艂o. Rody ci臋偶ko i skromnie wiekami pracuj膮ce w swych maj膮tkach, nie procesuj膮ce si臋, nie ubiegaj膮ce o urz臋dy maj膮 dzi艣 ma艂a szans臋 na znalezienie dokument贸w potwierdzaj膮cych ich szlacheckie pochodzenie. Trzeba sporo wyt臋偶onej pracy archiwist贸w, badaczy akt dawnych, szcz臋艣cia w poszukiwaniach, by na jaki艣 艣lad natrafi膰. A przecie偶 dla przekonywuj膮cego dowodu nale偶y potwierdzi膰 pokolenie po pokoleniu powi膮zanie przesz艂o艣ci z tera藕niejszo艣ci膮. I dlatego dla wielu obecno艣膰 ich nazwiska w herbarzu i troch臋 szcz膮tkowej pami臋ci rodzinnej wystarcza do pewno艣ci, 偶e pochodz膮 od 艣redniowiecznych rycerzy. Je偶eli w jakim艣 wypadku nie b臋dzie si臋 to zgadza艂o z historia, to nikt na tym nie straci, a stosowanie maksymy noblesse oblige podnosi spo艂eczna warto艣膰 ka偶dego cz艂owieka.

Koty

Tadeusz Gajl jest mi艂o艣nikiem kot贸w. S膮 sta艂ymi towarzyszami jego 偶ycia, ci膮gle wok贸艂 niego, usilnie staraj膮 si臋 przerwa膰 prac臋 i zwr贸ci膰 uwag臋 na siebie.

Estetyka

Zmys艂 estetyczny i wsp贸艂praca z innymi daj膮 okazj臋 do tworzenia rzeczy daj膮cych satysfakcj臋. Oto przyk艂ad efektu wsp贸艂pracy z Czes艂awem Malewskim i opracowania jego drzewa genealogicznego.

tadeusz gajl

Wsp贸艂praca z portalem Ornatowski.com

Dla po偶ytku szerokiej rzeszy u偶ytkownik贸w portalu Ornatowski.com Tadeusz Gajl聽udost臋pni艂 wykaz nazwisk ze swojej ksi膮偶ki „Herby szlacheckie Rzeczypospolitej Obojga Narod贸w„.