Tadeusz Gajl w dzia┼éalno┼Ťci heraldycznej wykorzystuje sw├│j zmys┼é estetyczny. Jako plastyk odtwarza dawne wizerunki herb├│w w spos├│b nie tylko zgodny z prawd─ů historyczn─ů ale i w spos├│b artystyczny. Jego herby po prostu podobaj─ů si─Ö.

Herby ÔÇ×gajlowskieÔÇŁ ÔÇô posta─ç Tadeusza Gajla

Tadeusz Gajl urodzi┼é si─Ö w 1940 r. w Wilnie. Z wykszta┼écenia jest artyst─ů plastykiem. Studia w Pa┼ästwowej Wy┼╝szej Szkole Sztuk Plastycznych w ┼üodzi uko┼äczy┼é w 1966 r. Po studiach, do po┼éowy lat siedemdziesi─ůtych, kierowa┼é wzornictwem w kombinacie w┼é├│kienniczym ÔÇ×FastyÔÇŁ w Bia┼éymstoku. W latach 1975 ÔÇô 1981 by┼é redaktorem graficznym w miesi─Öczniku spo┼éeczno-kulturalnym ÔÇ×KontrastyÔÇŁ. Od 1981 r. prowadzi dzia┼éalno┼Ť─ç samodzieln─ů. W 1990 r. wsp├│┼étworzy┼é ÔÇ×Tygodnik Bia┼éostockiÔÇŁ, pismo spo┼éeczno-polityczne. W roku 1990 by┼é┬áredaktorem naczelnym i graficznym pisma Plus (tygodnik).

Tadeusz Gajl zajmuje si─Ö heraldyk─ů od 1983 r. Jest autorem obecnego herbu wojew├│dztwa podlaskiego, miasta Bia┼éystok, kilku gmin i miasteczek oraz ich flag i piecz─Öci. Jest te┼╝ specjalist─ů do spraw zwi─ůzanych z projektowaniem, opracowaniem graficznym i przygotowaniem do druku wydawnictw ksi─ů┼╝kowych. W dorobku ma setki opracowa┼ä graficznych ksi─ů┼╝ek dla wielu wydawnictw m.in. KAW, Presspublica, WSiP i inne.

Tadeusz Gajl jest autorem heraldycznego dzie┼éa pt. ÔÇ×Polskie rody szlacheckie i ich herbyÔÇŁ wydanego przez bia┼éostockie ÔÇ×Wydawnictwo BenkowskiÔÇŁ, sprzedanego ju┼╝ w nak┼éadzie wielu tysi─Öcy egzemplarzy i nadal poszukiwanego. Ksia┼╝ka ceniona przede wszystkim za pi─Öknie narysowanych 1250 kolorowych herbow. Ukoronowaniem wieloletniej pracy jest wydanie ÔÇ×Herby szlacheckie Rzeczypospolitej Obojga Narod├│wÔÇŁ (Wydawnictwo L&L, Gda┼äsk 2003) z ponad 3.000 kolorowych wizerunk├│w herb├│w, kt├│re niekiedy bez wiedzy autora, zamieszczane sa w wydawnictwach i witrynach internetowych wielu kraj├│w. Funkcjonuje ju┼╝ termin ÔÇ×herby gajlowskieÔÇŁ.

W 2016 r. ukaza┼é si─Ö ÔÇ×Nowy Herbarz PolskiÔÇŁ ÔÇô ksi─ů┼╝ka zawiera uzupe┼énienia zebrane przez ostatnie lata pracy autora. Elektronicznym uzupe┼énieniem tej publikacji jest wyszukiwarka herb├│w online stworzone wsp├│lnie z Lechem Milewskim. Wyszukiwarka dost─Öpna jest pod adresem gajl.wielcy.pl.

26 wrze┼Ťnia 2015 r. Izba Pami─Öci Dziedzictwa Historii i Kultury Wielkiego Ksi─Östwa Litewskiego┬áprzyzna┼éa Tadeuszowi Gajlowi┬ámedal za wk┼éad do dziedzictwa historii i kultury W.X. Lit.

tadeusz gajl

Wnikliwy obserwator

Ju┼╝ w liceum zacz─Ö┼éo mi si─Ö zarysowywa─ç przypuszczenie, ┼╝e ze staro┼╝ytnej triady ÔÇô dobro, pi─Ökno, prawda ÔÇô to pi─Ökno┬ájest warto┼Ťci─ů nadrz─Ödn─ů, by─ç mo┼╝e nawet elementem definicji cz┼éowiecze┼ästwa, jest jedynym poj─Öciem, kt├│rego┬ábiologia nie wymaga. By moje rozumowanie wyja┼Ťni─ç ÔÇô pi─Ökno istnieje wy┼é─ůcznie w cz┼éowieku, w jego osobistym┬ázachwycie, pi─Ökno natury ani sztuki nie istnieje poza ┼Ťwiadomo┼Ťci─ů cz┼éowieka-┼Ťwiadka.┬áDobro zawsze jest relatywne, wymaga z┼éa dla swego istnienia.

Filozoficzna natura i doskona┼ée obycie w literaturze daj─ů Tadeuszowi Gajlowi szerokie spojrzenie na otaczaj─ůcy ┼Ťwiat. ÔÇ×Mam mieszane korzenie polskie i niemieckie. Ale jestem czystym Europejczykiem. I teraz zaczynam si─Ö o ca┼éo┼Ť─ç Europy obawia─ç.ÔÇŁ ÔÇô wyra┼╝a swoj─ů trosk─Ö o wsp├│┼éczesn─ů Europ─Ö.

Herby ÔÇ×gajlowskieÔÇŁ

Wywiad z p. Tadeuszem Gajlem przeprowadzony w grudniu 2002 r. dla miesi─Öcznika ÔÇ×ElityÔÇŁ.

Porozmawiajmy o sprawach szlacheckich, wi─Öc na pocz─ůtek pytanie: kto to jest szlachcic?

Odpowiede jest prosta jak to pytanie ÔÇô potomek szlachcica w linii m─Öskiej. A w m─Öskiej, czyli po mieczu bo szlachectwo to sprawa przede wszystkim w swym pochodzeniu wojskowa. W ┼Ťredniowieczu, gdy powstawa┼éy pa┼ästwa dzisiejszej Europy, najwa┼╝niejszymi lud┼║mi kr├│la czy ksi─Öcia byli rycerze ze swymi dru┼╝ynami. I oni dostawali od w┼éadcy wraz z ziemia do u┼╝ytkowania znak-herb za swe zas┼éugi na polu walki i stawali si─Ö szlachcicami. To si─Ö nazywa┼éa nobilitacja. Niekt├│rzy ju┼╝ jakie┼Ť znaki w┼éasno┼Ťciowe mieli, a ┼╝e dobrze w┼éadcy s┼éu┼╝yli, wi─Öc te znaki by┼éy akceptowane i na zachodni─ů mod┼é─Ö na tarczy heraldycznej uk┼éadane. To by┼éa szlachta odwieczna. Za kolejne przys┼éugi dzielni rycerze i dostojnicy dostawali czasem nowe ziemie, szczeg├│lnie zdobyte na kra┼äcach pa┼ästwa. Rycerze mieli tylko imiona. A gdy posiedli jaka┼Ť miejscowo┼Ť─ç, to byli z niej ÔÇô np. Jan z T─Öczyna, kt├│rego r├│d stawa┼é si─Ö z czasem T─Öczy┼äskimi. Synowie mogli posiada─ç inne majatki i od nich te┼╝ powstawa┼éy nazwiska. I tak, z jednego herbu i z jednego rodu, powstawa┼éy nazwiska zupe┼énie r├│┼╝ne. Niekiedy nazwisko powstawa┼éo od przydomku lub przezwiska. Tak wi─Öc nazwiska szlacheckie niekoniecznie na ÔÇ×-skiÔÇŁ ko┼äczy─ç si─Ö musz─ů, s─ů tak┼╝e Kisiele, ┼üopaty, Kiszki i Pucki. Tak to mo┼╝na w du┼╝ym uproszczeniu powiedzie─ç.

A co to jest herb?

Odpowiem dzisiejszym j─Özykiem. R├│d szlachecki to firma prowadz─ůca dwutorow─ů dzia┼éalno┼Ť─ç ÔÇô roln─ů i wojskow─ů. Znak firmowy, logo tej firmy, to w┼éa┼Ťnie herb. U┼╝ywany jest przy transakcjach, korespondencji, umowach ÔÇô w formie piecz─Öci, rysunku, lub wypalonego pi─Ötna. W czasie bitew jest na chor─ůgwiach, zbrojach, odzie┼╝y. Podstawowe jego miejsce to rycerska tarcza ÔÇô tu jest jego najwa┼╝niejsza cz─Ö┼Ť─ç zwana god┼éem. Na he┼émie jest uzupe┼énienie nazwane klejnotem, czasem jest to powt├│rzenie tego, co na tarczy, czasem jaki┼Ť element z rodowej historii, najcz─Ö┼Ťciej w polskiej heraldyce jest to p─Ök pi├│r. Herb ma rozr├│┼╝nia─ç na polu walki zamkni─Ötych w zbrojach rycerzy, musi wi─Öc by─ç czysty w rysunku i kontrastowy w barwach.

W poprzednich numerach ÔÇ×ElitÔÇŁ dwa razy nasi autorzy wymieniali Pana dzie┼éo w s┼éowach pe┼énych uznania. A przecie┼╝ na rynku jest sporo reprint├│w starych herbarzy, sa tak┼╝e nowe pozycje tycz─ůce heraldyki. Czym Pana praca odr├│┼╝nia si─Ö od pozosta┼éych?

W sporej cz─Ö┼Ťci naszego spo┼éecze┼ästwa w rodzinnych wspomnieniach przewija si─Ö temat szlachectwa, najstarsze ciotki m├│wi─ů o posiadanym przez przodk├│w herbie, babki i dziadkowie wspominaj─ů o szlacheckim pochodzeniu. Najcz─Ö┼Ťciej s─ů to lu┼║no rzucone zdania, brak konkretnych danych, nazw, dat. Ostatnimi laty wraca ch─Ö─ç poznania swoich korzeni, zw┼éaszcza gdy s─ů to korzenie szlacheckie. W wi─Ökszo┼Ťci rodzin dowod├│w na takie pochodzenie nie ma w domowych szufladach, trzeba wi─Öc si─Öga─ç do ┼║r├│de┼é drukowanych, spis├│w szlacheckich, herbarzy, dokument├│w w archiwach ziemskich. Ale wi─Ökszo┼Ť─ç naszych ziem z okresu Rzeczypospolitej Obojga Narod├│w jest poza naszymi dzisiejszymi granicami, wi─Ökszo┼Ť─ç te┼╝ dokument├│w parafialnych, czy powiatowych przepad┼éa w czasie dw├│ch wojen i ich nast─Öpstw. Poszukiwanie swego szlachectwa zaczyna si─Ö od dw├│ch pyta┼ä najprostszych: czy moje nazwisko jest szlacheckie i jak wyglada m├│j herb. Wyszukanie nazwiska w wielotomowych herbarzach jest do┼Ť─ç k┼éopotliwe, ich nabycie bardzo kosztowne. No, a ze znalezieniem wygl─ůdu herbu w kolorach jest jeszcze gorzej ÔÇô polska szlachta u┼╝ywa┼éa ponad 3 tysiace herb├│w, a jedyny barwny herbarz Z. Leszczyca z 1908 r. pokazuje ich 200. Reprinty herbarzy Niesieckiego, Uruskiego czy Bonieckiego to wydatki oko┼éo tysiaca z┼éotych, a barwnych herb├│w w nich nie ma, za to mn├│stwo informacji tak szczeg├│┼éowych, ┼╝e zupe┼énie nieprzydatnych poczatkuj─ůcemu badaczowi swej genealogii. Na domiar z┼éego dwa ostatnie z wymienionych herbarzy nie sa sko┼äczone. Sam przeszed┼éem t─Ö drog─Ö, wi─Öc rych┼éo zda┼éem sobie spraw─Ö, ┼╝e potrzebna jest ksi─Öga zawierajaca mo┼╝liwie kompletny spis nazwisk szlacheckich i wizerunki przys┼éuguj─ůcych im herb├│w. Z wykszta┼écenia jestem artyst─ů plastykiem, wi─Öc pokazanie polskich herb├│w w ich pe┼énej krasie by┼éo moim naturalnym dzia┼éaniem. Spis nazwisk sprawi┼é mi wi─Öcej k┼éopot├│w, musia┼éem wej┼Ť─ç na obcy mi teren. Ten spis rod├│w szlacheckich w mojej pracy mo┼╝na nazwa─ç kompilacj─ů z wielu herbarzy, wielu notatek, nawet z internetu. Osiagni─Öta ilo┼Ť─ç 20 tysi─Öcy nazwisk jest naprawd─Ö spora i chyba najwi─Öksz─ů ze wszystkich znanych mi ┼║r├│de┼é, co jest naturalne, bo jest ich sum─ů. Za osi─ůgni─Öcie zaliczam sobie zmieszczenie ca┼éego materia┼éu w jednym tomie, co pozwoli┼éo utrzyma─ç cen─Ö na dost─Öpnym poziomie. A jest to bardzo istotne ÔÇô znalezienie swego nazwiska i herbu w herbarzu wywo┼éuje potrzeb─Ö posiadania tego herbarza w domowej bibliotece. No i na dodatek mo┼╝na znale┼║─ç w nim te┼╝ ┼éatwe wprowadzenie do heraldyki, a tak┼╝e obraz terytorium Rzeczypospolitej ÔÇô mapk─Ö, spis powiat├│w. Profesjonalni badacze stanu szlacheckiego moga czu─ç si─Ö stopniem kondensacji wiedzy heraldycznej nieco rozczarowani, brak w niej nowych danych, odkry─ç genealogicznych, precyzji w datowaniu. Ale same herby nie budz─ů wi─Ökszych zastrze┼╝e┼ä.

Czy z Pana spisu wynika, że polska szlachta składa się w przybliżeniu z 20 tysięcy rodów?

O nie, te 20 tysi─Öcy to tylko spis nazwisk, a nie rod├│w! Dla przyk┼éadu nazwisko Kowalski ÔÇô nosi je w Polsce ponad 130 tysi─Öcy obywateli. W znanych mi herbarzach jest co najmniej 10 rod├│w r├│┼╝nych Kowalskich o r├│┼╝nych znanych herbach i zupe┼énie nie do odgadni─Öcia liczba rod├│w o herbach nieznanych. Niekt├│rych herb├│w w swoim zestawie nie pokaza┼éem, stad jest ich 1250, a nie ponad 3 tysi─ůce. Jest te┼╝ niew─ůtpliwie sporo rod├│w o tym nazwisku pochodzenia ch┼éopskiego czy mieszcza┼äskiego. Ksi─ů┼╝ka przeznaczona jest dla zaczynaj─ůcych swe badania heraldyczne i genealogiczne, dla tych, kt├│rzy jeszcze nie wiedz─ů, czy maj─ů podstawy do szukania swego szlachectwa. St─ůd moja decyzja redukcji ilo┼Ťci herb├│w, a maksymalizacji ilo┼Ťci nazwisk. Czytelnik mo┼╝e znale┼║─ç swoje nazwisko i jeden, czasem kilka przys┼éuguj─ůcych mu herb├│w. Wie wtedy, ┼╝e jest spore prawdopodobiefstwo szlacheckiego pochodzenia. Ale prawdziwe dowody na to mo┼╝e znale┼║─ç jedynie ┼╝mudna droga poszukiwa┼ä archiwalnych, dochodz─ůc od swoich niekwestionowanych, udokumentowanych przodk├│w do os├│b wymienionych w wielotomowych herbarzach, spisach podatkowych sprzed wiek├│w, spisach elektor├│w kr├│lewskich, dokumentach s─ůdowych itd. No i sprawa druga, ca┼ékiem innego rodzaju ÔÇô rody niew─ůtpliwie szlacheckie, co wynika z r├│┼╝nych dokument├│w o sprawowanych urz─Ödach lub posiadaniu maj─ůtk├│w ziemskich w czasach przedrozbiorowych, ale o herbach nieznanych ani z wygl─ůdu, ani cz─Östo nawet z nazwy. Po przeczytaniu Trylogii Sienkiewiczowskiej wydaje si─Ö to niemo┼╝liwe, a jednak bra─ç szlachecka cz─Östo nie przywi─ůzywa┼éa nale┼╝ytej wagi do wygl─ůdu i nazwy swego herbu. Przygotowuj─Ö druga pozycj─Ö po┼Ťwi─Öcon─ů polskiej szlachcie i ten w┼éa┼Ťnie aspekt stanowi jej podstawowa cz─Ö┼Ť─ç. W Polsce, inaczej ni┼╝ na Zachodzie, jeden herb przys┼éugiwa┼é wielu, nawet setkom rod├│w, nie by┼é wi─Öc jednoznacznym wyr├│┼╝nikiem. W wyniku tej polskiej specyfiki bardzo du┼╝a cz─Ö┼Ť─ç szlachty swych herb├│w nie zna┼éa, bad┼║ te┼╝ nie zachowa┼éy si─Ö ┼╝adne dokumenty herb rodu okre┼Ťlaj─ůce. Wyszuka┼éem prawie 15 tysi─Öcy takich nazwisk ÔÇ×bez herbuÔÇŁ, co wyra┼║nie, przy 20 tysi─ůcach nazwisk o herbach znanych, pokazuje skal─Ö zjawiska. Ten spis b─Ödzie zupe┼énie now─ů okazj─ů znalezienia swego szlacheckiego nazwiska dla ludzi, kt├│rzy w dotychczasowych herbarzach znale┼║─ç si─Ö nie mogli.

A jakie jeszcze problemy poruszy Pan w swej nowej ksia┼╝ce?

B─Ödzie ona uzupe┼énieniem ksia┼╝ki poprzedniej, mo┼╝na rzec, jej kontynuacj─ů. W ÔÇ×Polskich rodach i ich herbachÔÇŁ ca┼ékowicie pomin─ů┼éem wspomniane rody o herbach nieznanych. Ale arystokracj─Ö r├│wnie┼╝ potraktowa┼éem po macoszemu mimo sporego zainteresowania w Polsce t─ů tematyk─ů. Dla ┼Ťcis┼éo┼Ťci chcia┼ébym zaznaczy─ç, ┼╝e przez arystokracj─Ö uwa┼╝am w tym wypadku rody utytu┼éowane ÔÇô baron├│w, hrabi├│w, ksia┼╝─Öta, cho─ç w istocie powinno si─Ö do niej zaliczy─ç tak┼╝e rody senatorskie, kasztela┼äskie, hetma┼äskie. Planuj─Ö wymieni─ç utytu┼éowane rody litewskie i ruskie sprzed unii polskolitewskiej, nieco wyr├│┼╝nie┼ä obcych kr├│l├│w i cesarzy dla zas┼éu┼╝onych im polskich rod├│w i wi─Ökszo┼Ť─ç z nada┼ä monarch├│w pa┼ästw zaborczych z lat 1772-1918, w du┼╝ej cz─Ö┼Ťci wynik┼éych ze sprawowania w Rzeczypospolitej przedrozbiorowej wysokich urz─Öd├│w ale te┼╝ z zachowania znacz─ůcego statusu po jej rozbiorach. Ale najciekawsze z mojego plastycznego punktu widzenia, b─Öda ich herby zdobne w korony rangowe, labry, dewizy i trzymacze. R├│wnie marginalnie pokaza┼éem uprzednio indygenaty, spis szlacheckich rod├│w cudzoziemskich, kt├│re za zas┼éugi dla Rzeczypospolitej, najcz─Ö┼Ťciej wojenne, zosta┼éy przyj─Öte do polskiego stanu szlacheckiego. Specyfika indygenatu, w odr├│┼╝nieniu od nobilitacji cz┼éowieka spoza stanu szlacheckiego, jest uznanie szlachectwa zagranicznego. To rzadkie wyr├│┼╝nienie, w historii Rzeczypospolitej oko┼éo 400 przypadk├│w, by┼éo nie tylko przyznaniem przywilej├│w szlacheckich ale te┼╝ nak┼éada┼éo obowi─ůzki, r├│┼╝ne w r├│┼╝nych okresach historii, ale zawsze obowiazywa┼éa przysi─Öga lojalno┼Ťci. Rody indygenowane wnosi┼éy do polskiej heraldyki nowe, przewa┼╝nie zachodnie, herby. Stanowi─ů one du┼╝─ů atrakcj─Ö wizualn─ů. A ponadto ten temat interesuje mnie osobi┼Ťcie.

Prace nad drug─ů cz─Ö┼Ťci─ů ÔÇ×Rod├│wÔÇŁ ma Pan ju┼╝ zaawansowane. A co potem?

Stan szlachecki z jego przywilejami i obowiazkami przesta┼é istnie─ç z chwil─ů ostatniego rozbioru Rzeczypospolitej Obojga Narod├│w. Niekt├│rzy przed┼éu┼╝aja to do upadku ostatnich zaborczych monarchii ÔÇô do 1918 r. Ale tematy zwi─ůzane ze szlacheck─ů heraldyk─ů i genealogi─ů s─ů nadal bezmiarem nieznanych informacji. ┼╗yj─ů szlachcice ÔÇô potomkowie swych wspania┼éych przodk├│w i czekaj─ů na nowe odkrycia i ksi─ů┼╝ki. ┼╗aden z wielkich herbarzy nie zosta┼é doko┼äczony za ┼╝ycia jego autora. Moim pragnieniem jest doko┼äczy─ç najbogatszy w wizerunki herbarz Juliusza Ostrowskiego, oczywi┼Ťcie wzbogaci─ç go o barwy, doda─ç indeks nazwisk, dokona─ç niezb─Ödnej selekcji. Powstanie herbarz o oko┼éo 3 tysi─ůcach herb├│w. Jestem przy literze H. Odtwarzanie wizerunk├│w herb├│w to moje najcz─Östsze zaj─Öcie. Wymaga to poznania j─Özyka opis├│w herb├│w ÔÇô tzw. blazonowania. W Polsce nie jest ono tak precyzyjne i jednoznaczne jak w krajach zachodnich, cz─Östo z opisu wynika sporo watpliwo┼Ťci, trzeba szuka─ç r├│┼╝nych opis├│w i r├│┼╝nych rysunk├│w tego samego herbu. Rysunki maj─ů czasem b┼é─Ödy wynikaj─ůce np. z odwrotnego druku drzeworytu i wtedy strony s─ů zamienione.

Jednak nie tylko pisaniem ksi─ů┼╝ek Pan si─Ö zajmuje?

Prac─ů dla mnie najciekawsz─ů jest projektowanie nowych herb├│w ÔÇô gmin, miast, wojew├│dztw. Wymaga to rozeznania historycznego, ┼Ťrodowiskowego, socjologicznego. Przynosi czasem niespodzianki. Herby zatwierdza w┼éadza samorz─ůdowa, czyli jej radni. A oni maj─ů bardzo r├│┼╝ny poziom i upodobania. Nadzoruj─ůca ministerialna rada heraldyczna mo┼╝e jedynie wyrazi─ç sw─ů opini─Ö, nie ma ┼╝adnych sankcji. Poziom polskiej heraldyki ziemskiej jest w fatalnym stanie i niewiele przy obecnym prawie mo┼╝na na to poradzi─ç. Ponuro ┼╝artuj─ůc mo┼╝na powiedzie─ç, ┼╝e heraldyk jak szlachcic ÔÇô jest nim, gdy si─Ö nim czuje. A w ka┼╝dej gminie kto┼Ť czuje si─Ö heraldykiem. Ale nie tylko heraldyk─ů si─Ö zajmuj─Ö, opracowuj─Ö r├│wnie┼╝ graficznie inne ksia┼╝ki, projektuj─Ö ok┼éadki, plakaty, znaki firmowe.

Zainteresowanie pochodzeniem, przodkami, s┼éowem ÔÇô genealogi─ů, jest ostatnio ogromne. Z czego to mo┼╝e Pana zdaniem wynika─ç?

┼Üwiat opanowany zosta┼é przez kapitalizm, najbardziej materialistyczny ustr├│j z wszelkich mo┼╝liwych. Sukces ma w nim ┼Ťci┼Ťle okre┼Ťlony wymiar mierzony w pieni─ůdzu, ranga i warto┼Ť─ç jednostki s─ů mocno zobiektywizowane finansowo. Moralno┼Ť─ç przesta┼éa obowi─ůzywa─ç, etyka jest zb─Ödnym balastem w robieniu dobrych interes├│w. Polski kapitalizm jest m┼éody, a wi─Öc bardzo agresywny i bezwzgl─Ödny. Nasi kapitali┼Ťci s─ů przewa┼╝nie bogaci w pierwszym pokoleniu, upojeni sukcesem i pusz─ůcy si─Ö nim. Jest oczywiste, ┼╝e kapitalist├│w jest niewielu, a wi─Ökszo┼Ť─ç musi sta─ç si─Ö ich pracownikami. W┼Ťr├│d tej wi─Ökszo┼Ťci jest ogromna grupa ludzi bardzo przegranych w nowym uk┼éadzie ekonomicznym ÔÇô inteligencja, bardzo szeroko rozumiana, od urz─Ödniczki w fabrycznym kantorze do profesora uniwersytetu, od przedszkolanki do artysty. Mimo szalonego rozrzutu kompetencji, wykszta┼écenia, uzdolnie┼ä ÔÇô inteligencja wyznawa┼éa zasad─Ö wy┼╝szo┼Ťci idei nad materi─ů, my┼Ťli nad si┼é─ů, odpowiedzialno┼Ťci za og├│┼é nad w┼éasnym sukcesem. Inteligencja w Polsce przez ostatnie 200 lat decydowa┼éa o zasadach moralnych i etycznych, o manierach i sztuce, o sensie ┼╝ycia i warto┼Ťciach intelektualnych. Z wielu oczywistych i raczej ekonomicznych powod├│w du┼╝─ů cz─Ö┼Ť─ç inteligencji stanowili ludzie szlacheckiego pochodzenia. I nagle inteligencja zosta┼éa zdegradowana, jej pozycj─Ö w spo┼éecze┼ästwie przej─Öli ludzie, kt├│rych dominujac─ů cech─ů jest, ordynarnie m├│wiac, du┼╝a forsa. I odezwa┼éy si─Ö t─Ösknoty do cechy niezbywalnej, niemo┼╝liwej do kupienia, przemycenia ani kradzie┼╝y ÔÇô czyli do statusu szlachcica. Inteligencja wyci─ůga przeciw dolarom, mercom, ochroniarzom i Hawajom ÔÇô przesz┼éo┼Ť─ç, herb i tradycj─Ö. Moim zdaniem to pi─Ökna obrona, jak┼╝e polska i romantyczna. Na Zachodzie tak┼╝e jest moda na grzebanie w rodowodach, ale tam nie jest to tak jednoznacznie szlacheckie.

Polska szlachta nie ma zbyt dobrej prasy u wielu historyków, obwiniana jest o upadek Polski w XVIII w., wyzysk chłopów, pijaństwo, warcholstwo i wiele tym podobnych wad.

S─ů r├│┼╝ni historycy i r├│┼╝ne kryteria ocen. Ja stosuj─Ö prost─ů zasad─Ö biblijn─ů ÔÇô po owocach poznacie ich. Szlachta w ca┼éej historii Polski by┼éa klas─ů rz─ůdz─ůc─ů i ca┼éa polska historia jest wynikiem jej dzia┼éania. Bez szlachty nie by┼éoby imperium Piast├│w i Jagiellon├│w, bez niej nie by┼éoby ┼╝adnej kl─Öski ale te┼╝ ┼╝adnego polskiego sukcesu, nie by┼éoby rozbior├│w ale te┼╝ bez szlacheckich potomk├│w nie by┼éoby odrodzenia w 1918 r. Szlachta stanowi┼éa w Polsce oko┼éo 10% populacji, a wi─Öc musieli by─ç w┼Ťr├│d niej zar├│wno zbrodniarze jak i bohaterowie, zar├│wno ┼éajdacy jak i ┼Ťwi─Öci. Ale fakt, ┼╝e istniejemy i jeste┼Ťmy znacz─ůcym w Europie pa┼ästwem ┼Ťwiadczy, ┼╝e ci dobrzy stanowili przewa┼╝─ůjac─ů wi─Ökszo┼Ť─ç.

Czy nie ma Pan obaw, ┼╝e wiele os├│b poczuje si─Ö szlacht─ů bez uzasadnionych podstaw, ┼╝e wielu, kt├│rzy znajd─ů swe nazwisko w Pana ksi─ů┼╝kach, b─Öd─ů si─Ö pod szlachcic├│w podszywa─ç?

O podszywaniu si─Ö raczej nie mo┼╝e by─ç mowy, do tego potrzebna jest z┼éa wola, ┼Ťwiadomo┼Ť─ç oszustwa, a przecie┼╝ w istocie najcz─Ö┼Ťciej wyst─Öpuje wiara bez dowod├│w, co nie wydaje si─Ö zbyt naganne, zw┼éaszcza je┼╝eli za tym nast─Öpuje przyj─Öcie zasad szlacheckich oczywi┼Ťcie w ich pozytywnym, intencjonalnym wymiarze. Moje prace nie mog─ů by─ç w ┼╝adnym wypadku traktowane jako naukowe lub ┼║r├│d┼éowe. Sa to wabiki do spraw powa┼╝nych i szlachetnych. Pragn─Ö, by szlachectwo wesz┼éo do naszych mieszka┼ä wraz zasad─ů noblesse oblige. Zasadno┼Ť─ç szlachectwa pana XY, kt├│ry odnajdzie siebie w moim spisie jest dla mnie drugorz─Ödna, je┼╝eli poczuje on potrzeb─Ö godnego post─Öpowania w zwiazku z w┼éa┼Ťnie odkryt─ů przynale┼╝no┼Ťci─ů do rycerskiego stanu. Celem mojego herbarza jest odrodzenie idei szlachectwa w najszerszych kr─Ögach spo┼éecznych, wywo┼éanie korzystnego spo┼éecznie snobizmu, upowszechnienie niedost─Öpnego za ┼╝adne pieni─ůdze statusu szlachetnie urodzonego. Chcia┼ébym, by sta┼éo si─Ö to przeciwwag─ů dla panosz─ůcych si─Ö nuworysz├│w i prostackich biznesmen├│w. Natomiast, co do braku uzasadnionych podstaw, to jest to zjawisko do┼Ť─ç powszechne w┼Ťr├│d naszej szlachty, i to zar├│wno tej autentycznej jaki i wyimaginowanej. Nasi kr├│lowie w przesz┼éo┼Ťci pope┼énili b┼éad niewybaczalny ÔÇô nie ustanowili kr├│lewskiego urz─Ödu administrujacego nobilitacjami, indygenatami, gromadz─ůcego wizerunki herb├│w wraz z nazwiskami rod├│w, kt├│rym herby te s─ů przypisane. Urzad taki nazywa si─Ö heroldi─ů. Polska szlachta z taka instytucj─ů spotka┼éa si─Ö dopiero w czasach zabor├│w, ale przecie┼╝ by┼éy to heroldie rosyjska, pruska i austriacka, i spora cz─Ö┼Ť─ç szlachty nie chcia┼éa lub nie zdo┼éa┼éa si─Ö w tych obcych spisach znale┼║─ç. Nie zdo┼éa┼éa, bo nie mia┼éa funduszy na administracyjne op┼éaty lub odpowiednich dokument├│w, a centralnej, jak by┼Ťmy to dzi┼Ť powiedzieli, dokumentacji nie by┼éo. Rody ci─Ö┼╝ko i skromnie wiekami pracuj─ůce w swych maj─ůtkach, nie procesuj─ůce si─Ö, nie ubiegaj─ůce o urz─Ödy maj─ů dzi┼Ť ma┼éa szans─Ö na znalezienie dokument├│w potwierdzaj─ůcych ich szlacheckie pochodzenie. Trzeba sporo wyt─Ö┼╝onej pracy archiwist├│w, badaczy akt dawnych, szcz─Ö┼Ťcia w poszukiwaniach, by na jaki┼Ť ┼Ťlad natrafi─ç. A przecie┼╝ dla przekonywuj─ůcego dowodu nale┼╝y potwierdzi─ç pokolenie po pokoleniu powi─ůzanie przesz┼éo┼Ťci z tera┼║niejszo┼Ťci─ů. I dlatego dla wielu obecno┼Ť─ç ich nazwiska w herbarzu i troch─Ö szcz─ůtkowej pami─Öci rodzinnej wystarcza do pewno┼Ťci, ┼╝e pochodz─ů od ┼Ťredniowiecznych rycerzy. Je┼╝eli w jakim┼Ť wypadku nie b─Ödzie si─Ö to zgadza┼éo z historia, to nikt na tym nie straci, a stosowanie maksymy noblesse oblige podnosi spo┼éeczna warto┼Ť─ç ka┼╝dego cz┼éowieka.

Koty

Tadeusz Gajl jest mi┼éo┼Ťnikiem kot├│w. S─ů sta┼éymi towarzyszami jego ┼╝ycia, ci─ůgle wok├│┼é niego, usilnie staraj─ů si─Ö przerwa─ç prac─Ö i zwr├│ci─ç uwag─Ö na siebie.

Estetyka

Zmys┼é estetyczny i wsp├│┼épraca z innymi daj─ů okazj─Ö do tworzenia rzeczy daj─ůcych satysfakcj─Ö. Oto przyk┼éad efektu wsp├│┼épracy z Czes┼éawem Malewskim i opracowania jego drzewa genealogicznego.

tadeusz gajl

Współpraca z portalem Ornatowski.com

Dla po┼╝ytku szerokiej rzeszy u┼╝ytkownik├│w portalu Ornatowski.com Tadeusz Gajl┬áudost─Öpni┼é wykaz nazwisk ze swojej ksi─ů┼╝ki ÔÇ×Herby szlacheckie Rzeczypospolitej Obojga Narod├│wÔÇ×.