Oszczędzanie wody to temat ekologiczny ale też finansowy. Wydatki na wodę należą do znaczących składników czynszu. Opłaty są stałe, wyliczane na podstawie średniego zużycia wody w poprzednich okresach rozliczeniowych. Oszczędzanie na wodzie może dać znaczące kwoty, jednak będzie to odczuwalne dopiero po dłuższym czasie, gdy nastąpi rozliczenie opłat za wodę. Wtedy zauważymy nadpłatę a w późniejszych okresach niższe stałe opłaty.

Jak oszczędzić na wodzie?

Metoda jest tylko jedna – zużywać mniej wody. Poszukajmy zatem sposobów na zmniejszenie zużycia wody. Zacznijmy od zastosowań o największym zużyciu wody.

Kąpiel w wannie

Wanna – mieści zwykle około 350 litrów wody, to 0,35 m3 (metra sześciennego). Zakładając koszt 1 m3 wody zimnej 5 zł i wody ciepłej 10 zł i zużycie pół na pół, jedno napełnienie małej wanny to prawie 3 zł. Gdy wchodzimy do pełnej wanny z pianą, to podczas kąpieli część wody przelewa się przez otwór przelewowy, również woda którą później używamy z prysznica. To przelewanie wody przy długiej kąpieli może zwiększyć zuzycie wody nawet dwukrotnie! I prowadzi do wzrostu kosztu kapieli do 5 zł. Aby zmniejszyć ilość zużywanej do kąpieli wody wejdźmy do wanny zaraz po rozpoczęciu nalewania wody i zacznijmy od mycia ciała prysznicem. Przyjemność zażywania kąpieli zostawmy na koniec. W ten sposób nie przelewamy wody, a gdy mamy mało czasu to nawet nie doczekamy do napełnienia całej wanny. Oszczędność to 2-3 zł na jednej kąpieli.

Prysznic

Prysznic uważany jest powszechnie za oszczędniejszy. I to przekonanie kosztuje nas drogo! Kto ma wannę może zrobić test – na czas brania prysznica zamknij korek, niech woda zbiera się w wannie. Możesz ze zdziwieniem zauważyć po myciu całego ciała z włosami, że zbierze Ci się cała wanna wody! Czyli prysznic nie jest tak oszczędny, aby korzystać z niego często i długo. Jak zatem oszczędzać na prysznicu? Najważniejsza sprawa – zakręcaj wodę gdy nie jest Ci potrzebna, czyli na czas namydlania ciała lub mycia włosów. Waczaj wodę tylko do nawilżenia ciała przed myciem i do spłukiwania mydła i szamponu. Ten sposób to oszczędność ok. 2 zł na każdym prysznicu.

Toaleta

Spłuczka muszli klozetowej zużywa na jedno spłukanie zwykłe ok. 6 litrów wody, na oszczędne ok. 3,5 litra. Spłukiwać raczej powinniśmy za każdym razem, ale w miarę możliwości korzystajmy ze spłukiwania oszczędnego. Przy 5 spłukaniach dziennie, czyli 150 spłukaniach miesięcznie zyskujemy 150×2,5 litra, czyli 0,37 m3, co daje oszczędność do 2 złotych na miesiąc.

Pralka

Prać musimy, ale róbmy to w pełni wykorzystując możliwości pralki w zakresie jej objętości. Gromadź odzież w danym kolorze aż będziesz mógł zapełnić całą pralkę, unikaj prania pojedynczych rzeczy. W ten sposób oszczędzisz kilka prań, każde po kilkadziesiąt litrów, co da oszczędność do 2 złotych na miesiąc.

Cele spożywcze

Do celów spożywczych zużywamy średnio do 2 litrów dziennie na osobe, co daje miesięcznie niewielką ilość wody spożytej w napojach. Tutaj oszczędność pojawia się w ten sposób, że zamiast kupować wodę tzw. mineralną w sklepie, możesz skorzystać z tej samej jakości wody wodociągowej, która – przy zwykłym spożyciu – praktycznie nic Ciebie nie kosztuje. Rezygnując z 10 butelek wody po 1,5 zł zyskujesz miesięcznie 15 zł.

Pozostałe zużycia wody

Trochę wody zużywa się do mycia podłóg, mycia naczyń, gotowania. Przeanalizuj na co zużywasz wodę i czy możesz ją oszczędzić. Czasem podlewanie ogródka może być znaczącym czynnikiem zużycia wody.

Uzyskane efekty

Każdy z omawianych przypadków z osobna daje małe oszczędności. Wydaje się, że nie ma sensu oszczędzanie bo tracimy komfort zycia. Sumaryczne oszczędności rzędu 20-50 zł miesięcznie są możliwe ale warto je ponieść tylko wtedy, gdy będzie to znacząca kwota w domowym budżecie. Gdy ta kwota nie ma większego znaczenia – nie zaprzątaj sobie głowy oszczędzaniem wody.