Moja to偶samo艣膰 kresowa – Stanis艂aw Wody艅ski

wodynski

Urodzi艂em si臋 w Z艂oczowie w mie艣cie po艂o偶onym w magicznej krainie przedwojennej Polski,kt贸ra raptem sta艂a si臋 ZSRR. Tym stygmatem naznaczone by艂y bowiem wszystkie moje dokumenty.

 

Moja聽to偶samo艣膰聽kresowa!

Odtworzona metryka urodzenia, 艣wiadectwa szkolne, akt 艣lubu cywilnego, personalne wpisy w moim najwcze艣niejszym zak艂adzie pracy jakim by艂 szpital psychiatryczny i inne identyfikuj膮ce mnie dane. Wykaligrafowany r臋k膮 gminnego urz臋dnika czarnym tuszem ZSRR 鈥 pierwszy rzuca艂 si臋 w oczy w moim dowodzie osobistym. U niekt贸rych wzbudza艂 odruch sympatii, a u innych zapala艂 艣wiate艂ko ostrzegawcze nieufno艣ci. Tak by艂o przez ca艂e lata, a偶 do chwili kiedy wymieni艂em dokument to偶samo艣ci w wolnej ju偶 Polsce鈥 ZSRR znikn膮艂! Nie by艂o go鈥 i wszyscy dooko艂a w urz臋dach udawali, 偶e go moim 偶yciu w og贸le nie by艂o. Ja jednak mia艂em g艂臋boko w sobie zakodowane, jako miejsce mojego przyj艣cia na 艣wiat – Zwi膮zek Socjalistycznych Republik Radzieckich. Nazw臋 powszechnie w moim 艣rodowisku znienawidzon膮. Planet臋 z艂a, „Imperium szatana”. Kraju Rad, kt贸ry w wyniku zmowy ja艂ta艅skiej 鈥 zaci膮偶y艂 na mojej biografii, biurokratycznym tatua偶em paskudz膮c wszystko owym ZSRR.

Wzoruj膮c si臋 na s艂oniach kt贸re pono膰 przed padni臋ciem wyruszaj膮 w w臋dr贸wk臋 do miejsca swojego urodzenia, 偶eby tam pozostawi膰 swoje k艂y 鈥 te偶 poczu艂em instynktowny p臋d do w臋dr贸wki – w g贸r臋 rzeki, ku 藕r贸d艂om sk膮d si臋 wzi膮艂 m贸j pocz膮tek tam hen, gdzie Seret zaczyna sw贸j bieg, wyp艂ywaj膮c u podn贸偶a Woroniak贸w. Z pasj膮, raz, dwa razy do roku zacz膮艂em je藕dzi膰 na Ukrain臋. Zale偶a艂o mi przede wszystkim na odnalezieniu 艣lad贸w po tych, kt贸rzy wcze艣niej tam mieszkali, a kt贸rych ju偶 dawno nie ma. Zadania nie mia艂em 艂atwego bo pozbawiony by艂em wskaz贸wek od najbli偶szych, ale im cz艂owiek jest starszy, tym ch臋tniej zag艂臋bia si臋 w przesz艂o艣膰. Projektorem pami臋ci聽wy艣wietla sceny ze swego 偶ycia, przywo艂uje do istnienia wizerunki os贸b najbli偶szych. Klatki wspomnie艅 s膮 ju偶 wprawdzie wyblak艂e, niekiedy trzeba je mozolnie skleja膰, nawet fabu艂臋 zmienia膰 je艣li odnajdzie si臋 co艣, co pozwala, a nawet zmusza do nowego spojrzenia na to, co nam si臋 wydawa艂o znane dot膮d z osobistego do艣wiadczenia.

Dzieci艅stwo

Moje dzieci艅stwo od samego pocz膮tku by艂o naznaczone przyciszonymi rozmowami rodzic贸w, odwiedzinami nieznanych nam os贸b, kt贸re albo by艂y dalszymi krewnymi, powinowatymi albo uczennicami mamy, i w drodze na Ziemie Odzyskane, jak wtedy si臋 m贸wi艂o, pojawia艂y si臋 w naszym mieszkaniu w Wadowicach. Mia艂em ja i moje siostry jak najmniej wiedzie膰. Nie pyta膰, nie docieka膰.

wodynski

Potem ojciec umar艂. Osamotniona matka – z tr贸jk膮 ma艂ych dzieci, rzucona przez zawieruch臋 wojenn膮 w zupe艂nie obce 艣rodowisko wymaza艂a z pami臋ci wszystko to co ju偶 by艂o, to co si臋 w socjalistycznej rzeczywisto艣ci ju偶 nie liczy艂o, by艂o, min臋艂o, nie wr贸ci. Liczy艂a si臋 tylko walka o ka偶dy dzie艅 nast臋pny, o tera藕niejszo艣膰. Jak przetrwa膰, nakarmi膰, ubra膰, potem jak nas wykszta艂ci膰. Zabroniono mamie, absolwentce聽Seminarium Nauczycielskiego we Lwowie聽pracowa膰 w szkole, zmuszono j膮聽do mycia pod艂贸g w szpitalu, daj膮c jej posad臋 portiera. Uprawnienia emerytalne聽uzyska艂a mama jak mia艂a 75聽lat, wcze艣niejsza jej praca w II R.P. si臋 nie liczy艂a.

wodynski

Mimo, 偶e Pan B贸g wynagrodzi艂 jej heroiczne wysi艂ki siedmiorgiem wnucz膮t nasza, 艣wi臋tej pami臋ci mama ca艂y czas 偶y艂a tera藕niejszo艣ci膮 i przysz艂o艣ci膮, a to co by艂o – zosta艂o jak palimpsest wymazane z jej pami臋ci. Wi臋cej mog艂em si臋 dowiedzie膰 o historii rodziny 鈥瀙o mieczu鈥 od kuzyn贸w ze strony ojca. K膮dziel za艣 jawi艂a si臋 osamotniona, porzucona przez wszystkich. Jednak czepiaj膮c si臋 – rzuconego kiedy艣 okruchu wspomnienia mamy, i偶 panna Szcz臋snowicz贸wna mia艂a kuzyn贸w, poet贸w Strzetelskich, dotar艂em do wytrawnego historyka swojej rodziny doktora Piotra Strzetelskiego z Krakowa.

W tym momencie otworzy艂a si臋 jak ksi膮偶ka moja genealogia kresowa!

wodynski

 

Pocz膮tki genealogii

Pocz膮tkowo Piotrowi, kt贸ry mia艂 wszystko bardzo starannie wywiedzione w postaci rozbudowanego drzewa do 贸smego, a nawet dziewi膮tego pokolenia wstecz, trudno by艂o zg艂oszon膮 przeze mnie parantel臋 zaakceptowa膰.

Z tymi bowiem poetami by艂 k艂opot. Literatur膮 bowiem, w tej zacnej rodzinie, kt贸rej przedstawiciele parali si臋 w wi臋kszo艣ci zaj臋ciami zwi膮zanymi z przyrod膮 , zajmowa艂a si臋 dot膮d tylko jedna z ciotecznych praprababek Piotra, siostra jego prapradziadka Artura Strzetelskiego, „sawantka z Topolnicy” – Olimpia Zofia Grynberg, kt贸rej gr贸b znajduje si臋 na Cmentarzu 艁yczakowskim we Lwowie. Ale – kiedy dopasowali艣my do tej romantycznej wizji naszej mamy poetyzuj膮cego w m艂odo艣ci Stanis艂awa Strzetelskiego, starszego od niej o 8 lat, obiecuj膮cego ju偶 wtedy dziennikarza i jego brata Tadeusza wszystko zacz臋艂o si臋 jak w puzlach uk艂ada膰.

Stanis艂aw Strzetelski urodzony w Grzyma艂owce k/Brod贸w w 1895 roku zmar艂 w 1965 r w Nowym Jorku. W latach 1930-35 by艂 pos艂em III kadencji Sejmu R.P. z ramienia Stronnictwa Narodowego. Wybitny dziennikarz, redaktor naczelny, mi臋dzy innymi poczytnego przed wojn膮 tygodnika „ABC” czy „Wieczoru Warszawskiego”, pierwszy szef „G艂osu Wolnej Polski” w USA poprzedniczki „Wolnej Europy”, tam te偶 pracowa艂 jego brat Tadeusz. Stanis艂aw by艂 zaliczany do filar贸w przedwojennej endecji. Przyjaciel Kazimierza Wierzy艅skiego, Lechonia i innych poet贸w, sam by艂 uzdolnionym publicyst膮, autorem licznych ksi膮偶ek.

wodynski

 

wodynski

Brakowa艂o jednak najwa偶niejszego ogniwa, ca艂y czas bez imienia ( )NN by艂a ta ze Strzetelskich, kt贸ra wysz艂a za mojego nieznanego z imienia dziadka Czajkowskiego. Byli oni rodzicami babci Ireny, kt贸ra z kolei wysz艂a za m膮偶 za Zygmunta Szcz臋snowicza.

wodynski

Doktor Piotr ju偶 oswoi艂 si臋 z moim 鈥瀔uzynostwem鈥, nawet przez grzeczno艣膰 w drzewie zaznaczy艂 ga艂膮zk臋, jednak bardziej w tym wypadku kierowa艂 si臋 intuicj膮 ni偶 faktami.聽Po kilku, czynionych bez powodzenia pr贸bach spotkania si臋, a to na sp艂ywie Dniestrem, a to w Krakowie, osobi艣cie zetkn臋li艣my si臋 dopiero w Mariampolu na Ukrainie.

wodynski

Piotr mia艂 wtedy nade mn膮 przewag臋 spotkania w Stanis艂awowie z kuzynostwem tam zamieszka艂ym – i na powitanie podarowa艂 mi prababk臋 – Wincentyn臋 Strzetelsk膮, c贸rk臋 brata jego praprapra dziadka Erazma Strzetelskiego 鈥 Ignacego juniora.

wodynski

 

wodynski

Stanis艂aw Wody艅ski i Piotr Strzetelski na Ukrainie

I tak z enigmatycznego z korespondencji 鈥瀔uzyna鈥 sta艂em si臋 solidnie umocowanym trzeciorz臋dowym, cioteczno-stryjecznym wujem Piotra, przyspawanym genealogicznie do 1761 roku, w kt贸rym to urodzi艂 si臋 nasz wsp贸lny protoplasta Ignacy Franciszek Strzetelski, starosta trembowelski.

Kresy

Ta nasza, wsp贸lna ju偶 teraz, si臋gaj膮ca w dalek膮 przesz艂o艣膰 ekspedycja na Ukrain臋 obfitowa艂a w bardzo wzruszaj膮ce momenty.

wodynski

Ukraina, Mariampol: Stanislaw Wody艅ski, Piotr Strzetelski, Bogdan Marytczak rysujemy drzewo genealogiczne

Mieszkaj膮c u zaprzyja藕nionego ze mn膮 od z g贸r膮 10 lat Gie艅ka Beregina w Mariampolu byli艣my bowiem bardzo niedaleko od „matecznika” Strzetelskich – U艣cia Zielonego, ongi艣 nawet siedziby starostwa, wa偶nego dla tamtych teren贸w po艂o偶onych na Dniestrem centrum administracyjnego, w kt贸rym to kanoniczne rz膮dy w tamtejszej parafii w latach osiemdziesi膮tych XIX wieku pe艂ni艂 ksi膮dz Rafa艂 Strzetelski, jeden z sze艣ciu braci Ignacego Juniora.

wodynski

Ukraina, U艣cie Zielone: ko艣ci贸艂

Przy ko艣ciele pod wezwaniem 艣w. Tr贸jcy znajduje si臋 rozleg艂y dworek, w kt贸rym mie艣ci艂a si臋 plebania. W nim to mog艂a si臋 urodzi膰 w 1904 roku moja mama!

wodynski

Posta膰 ksi臋dza Rafa艂a Strzetelskiego mia艂a wielkie znaczenie dla rodziny. Tamtejszy cmentarz pokrywaj膮 nagrobki z inskrypcjami prosz膮cymi o modlitw臋 za Strzetelskich lub Strzetelskie de domo.

wodynski

wodynski

Zupe艂nie zachowane w dobrym stanie, jak na warunki panuj膮ce na Ukrainie. Czakramy familijne przyci膮gaj膮ce magnetyczn膮 si艂膮 nawet po up艂ywie ponad stu pi臋膰dziesi臋ciu lat!. Odkrywane przez nas dos艂ownie spod warstw zmursza艂ego drzewa, poprzerastanego mchu, ukryte w g膮szczu rosn膮cych burzan贸w.

wodynski

Dziwne a zarazem jak偶e swojskie miejsce. W sztafecie przekazuj膮cej geny byli艣my 偶ywymi ich no艣nikami, ja dobiegaj膮cy ju偶 do mety, Piotr w kwiecie i sile wieku. Wtedy zacz臋艂a mi d藕wi臋cze膰 w uszach przejmuj膮ca fraza znanej polskiej pie艣ni:聽鈥”ta ziemia do Polski nale偶y, cho膰 Polska daleko jest聽st膮d”鈥

Nazajutrz do艂膮czy艂 do nas przyby艂y ze Stanis艂awowa Bogdan Marytchak, kt贸ry jest tak jak i ja dla Piotra jego trzeciorz臋dowym wujem, a moim kuzynem.

wodynski

Mieli艣my bowiem wsp贸lnego prapradziadka Ignacego juniora, a nasze prababki by艂y siostrami! Franciszka Ksawera Strzetelska, prababka Bogdana, wysz艂a za m膮偶 za kierownika szko艂y w kt贸rej r贸wnie偶 naucza艂a, Rusina o nazwisku Deputat.

wodynski

Z tego zwi膮zku przysz艂a na 艣wiat babka Bogdana – Stanis艂awa, kt贸ra wysz艂a za m膮偶 za profesora gimnazjalnego c.k. Miko艂aja Ba偶a艂uka.

wodynski

 

wodynski

Bogdan Martyczak

Pa艅stwo profesorostwo mia艂o troje dzieci, jednym z nich by艂a mama Bogdana 鈥 Joanna Helena. Jak i inne kobiety w rodzinie, a raczej ju偶 mo偶na m贸wi膰 w rodzie, by艂a nauczycielk膮. Zaszczepi艂a jednak Bogdanowi znajomo艣膰 mowy i tradycji przodk贸w, bo jak sam ze wzruszeniem m贸wi艂 鈥”w moim rodzinnym domu czwartek by艂 dniem polskim, w kt贸rym wszyscy domownicy m贸wili wy艂膮cznie po polsku”鈥 Zmar艂a w 1988 roku mama Bogdana pozostawi艂a mu r贸wnie偶 zarys drzewa genealogicznego, wywodz膮cego pochodzenie od ma艂偶e艅stwa Ignacego juniora Strzetelskiego h. Niezgoda z Apoloni膮 Borzemsk膮 h. Jelita.

wodynski

Spotkaniem ze mn膮 Bogdan szczeg贸lnie by艂 podekscytowany, przecie偶 wed艂ug posiadanych przez jego mam臋 informacji zostali艣my w 1944 roku w Ponikwi ko艂o Brod贸w wszyscy zamordowani przez ukrai艅skich nacjonalist贸w. Ca艂a za艣 rodzina Marii, c贸rki Ireny z Czajkowskich Szcz臋snowiczowej, a wnuczki Wincentyny Strzetelskiej, by艂a przez te wszystkie lata przez nich op艂akiwana. Nie by艂o nas w艣r贸d 偶ywych, nasza ga艂膮藕 drzewa genealogicznego dla nich usch艂a! Fama bowiem tragedii jaka dotkn臋艂a rodzin臋 siostry mojego ojca Wandy Wolaninowej, kt贸ra wraz z m臋偶em i c贸rk膮 zosta艂a przez banderowc贸w zamordowana w Pieniakach, zosta艂a nam przypisana.

Z odm臋t贸w rzezi wo艂y艅skich wy艂onili艣my si臋 Bogdanowi jednak 偶ywi i dopiero teraz po up艂ywie prawie siedemdziesi臋ciu lat odnale藕li艣my si臋 na nowo.

wodynski

Bogdan zmar艂, nieca艂y rok po naszym spotkaniu. Po powrocie z Ukrainy jeszcze kilka razy rozmawia艂em z nim przez telefon. Mia艂 potrzeb臋 kontaktu, chcia艂 nadrobi膰 te wszystkie lata, kiedy nic o sobie nie wiedzieli艣my. Jego syn Denys, artystyczna dusza, otrzyma艂 niedawno „Kart臋 Polaka”. Tym samym Polska odzyska艂a prapraprawnuka Ignacego Strzetelskiego.鈥 Pod膮偶aj膮c w podr贸偶ach genealogicznych za moim przewodnikiem Piotrem, kt贸ry w ci膮gu roku jaki up艂yn膮艂 od naszej, wsp贸lnej wyprawy na Ukrain臋 opublikowa艂 wiele artyku艂贸w o „wschodnich korzeniach” swojej, nowej rodziny – stawa艂em si臋 coraz bogatszy w protoplast贸w. Ksi臋gi parafialne z U艣cia Zielonego mia艂y bowiem dobrze zachowane zapisy o narodzinach, 艣lubach i pogrzebach nie tylko Strzetelskich, ale i Czajkowskich r贸wnie偶.

wodynski

Pradziadek, m膮偶 Wincentyny Strzetelskiej mia艂 na imi臋 Edward, jego rodzicami, a moimi prapradziadkami byli Jan i Felicja z Wyszy艅skich Czajkowscy. 艢lub wzi臋li w 1881 r. w U艣ciu Zielonym, a b艂ogos艂awi艂 ten zwi膮zek ks. Rafa艂 Strzetelski- stryj, jak pami臋tamy panny m艂odej. Z trojga ich dzieci wieku doros艂ego doczeka艂a si臋 tylko ich c贸rka, moja babcia Irena, kt贸ra wysz艂a za m膮偶 za Zygmunta Stanis艂awa Szcz臋snowicza, syna Karola i Marii z Dzi臋b艂owskich. 艢wiadkiem na ich 艣lubie by艂 kuzyn Ireny – Rusin Micha艂 Deputat.

Moja wyobra藕nia wci膮偶 zaludnia tamte tereny postaciami nie偶yj膮cych ju偶 krewnych. Ich biografie stanowi膮 ga艂膮zki moich kresowych korzeni, kszta艂tuj膮 moj膮 to偶samo艣膰 – na zawsze z Kresami zwi膮zan膮.

Grudzie艅 2017