Wiadomości historyczne o mieście Kłecku, 1858

Materiał zawiera przybliżenie problematyki kolonizacyjnej, lokacji miast, zasad opodatkowania.

Strona zawiera surowy, nieformatowany tekst w celu zapewnienia możliwości wyszukiwania pełnotekstowego poszukiwanych informacji poprzez wyszukiwarkę. Tekst może zawierać błędy maszynowe. Należy tę stronę traktować jako indeks pełnotekstowy do publikacji drukowanej.

Strona główna Archiwum


Wiadomości historyczne o mieście Kłecku, 1858

Jozef Dydyński, Dziekan oralny i proboszcz k . .
GNIEZNO rukiem J. B. Langiego
1858

Wiadodomości historyczne
zebrał
Dziekan foralny i Proboszcz Kłecki.
(Na dochód ochronki w Gnieźnie.)
(S)VMann GNIEZNO
Drukiem J. B. Langiego. 1858,

Spis rzeczy.
Wstęp.
Przypomnienie o kolonizacyi niemieckiej w Wielko polsce…………… 1.
Oddział I.
Wiadomości historyczne o mieście Kłecku.
5.1.ZałożenieKłecka . . . . . . . . . . 10.
S.2.Przywiléjlokacyjny . . . . . . . . . 16.
S. 3. Prawa miejskie później nabyte . . . . . 22.
6.4.HistoryamiastaKłeckaodr.1255–1557 . 26.
6.5.Dalszyciągodr.1557–1793 . . . . . 34
5.6.Oszkole …………49.
5.7.Szeregwójtówistarostów . . . . . . 51.
Oddział II. Wiadomości o kościołach w Kłecku.
S.8.KościółfarnyŚ.JadwigiiŚ.Jerzego . . . 54.
5.9. KościółszpitalnyŚ. Ducha . . . . . . 61
s.10.KościółŚ.KrzyżaiŚ.Marcina . . . . 63.
S. 11.KościołekS. Barbary . . . . . . . . 66.
S. 12. Kościół filialny w Kamieńcu . . . . . . 67.

    1. Szereg rządców kościoła farnego . . . . 70.
      Dodatek.
      Nr.1.O starożytnychmonetachwykopanychw Kłecku75.
      Nr.2.PrzywilejlokacyjnymiastaKłeckazr.1255. 80
      Nr.3 PrzywilejkrólaWładysława IV zr.1646 . 89.
      Nr. 4. Nadanie dla Miłostanów w Kamieńcu z r. 1271 91.
      Nr. 5. Dekret sądu Kiszkowskiego z r. 1761. . . 102.
      Uwaga do Nr. 2. w dodatku . . . . . . . . 104.
      Tablice.
    Przedmowa.
    Gniami powiadamiamy,
    sów rozpatrywania się choćby w najmniejszych
    odłamkach życia przeszłości, ogłaszamy drukiem
    szczegóły tyczące się miasta Kłecka. Jakkol
    wiek Kłecko skromne w historyi zajmuje miej
    sce, przecież przechowały się w niem pamiątki
    i wspomnienia, które zyskają ciekawość i uwa
    gę, i które niejedną ważniejszą drobnostkę przy
    niosą w posługę dziejów narodowych. W y z n a
    jemy otwarcie, że wśród pracy, zachęcani myślą
    przysługi publicznéj, rachowaliśmy na pobłaża
    nie, gdyż nie tajno nam, że pracy naszej nie
    dostaje wystarczającego materyału i wykończe
    nia; przecież kiedy p o m i m o usilne staranie nie udało się pomnożyć lub uzupełnić szczupłych
    historycznych Kłecka zasobów, postanowiliśmy
    głównie oprzeć się na tém, co w każdym razie
    dla historyi Kłecka jest najważniejszém źródłem
    t.j. na aktach kościelnych założonych i upo
    rządkowanych przez X. Neringa. Akta te za wierają znaczną ilość dokumentów tyczących się kościoła i miasta i transsumpta z akt grodz kich i sięgają wszystkie z wyjątkiem dokumentu lokacyjnego początku 16. wieku; gdzie doku menta zaginęły,zachowały sięich summaryusze. Aktamiejskie,jakmamy pewność, mieściływa żne dokumenta w dość znacznéj ilości: – dziś szczupłe tylko pozostały szczątki. T o co oca lało, zawiera najgłówniejsze dla Kłecka wiado mości: tu ztąd ułożył się szereg wójtów, wice wójtów i starostów, tu znalazły się zapiski inne tyczącesięwewnętrznych miastastósunkówit.d. Posłużyły n a m téż i akta cechowe, z których także rozbitki tylko udało się uratować, reszty zaś już odszukać się nie da.
    Na tych źródłach polegając, skreśliliśmy
    krótki obraz wewnętrznych i wedle potrzeby
    zewnętrznych Kłecka stósunków. –
    🙂 J Y (30) –ws-de-m– Wstęp.
    Przypomnienie o kolonizacyi niemieckiej
    w Wielkopolsce.
    W XIII wieku dokonywały sięwewnątrz po skiwielkiezmianypolityczneispółeczne. Uwa żamy, że do tego w znacznéj części przyczynił się żywioł niemiecki. W p ł y w zachodnio-ger mański opasał Polskę z trzech stron łańcuchem i ustalał się wewnątrz kraju w różnych życia stósunkach,podrywając dawny porządek rzeczy, psując staropolską formę rządu: w końcu pier wiastek niemiecki wsiąknął na gruncie polskim
    zupełnie i zyskał niejako prawo obywatelstwa. Kolonizacya germańska, która wpływowi Niemiec szeroką otwarła drogę, szła z początku
    nieznacznie: pomiędzy duchowieństwem i wkla sztorach spostrzegano pierwszych przybyszów zNiemiec, a torowała im drogę do Polski pe w n a wyższość oświaty. Klasztory wielkopolskie były filiami klasztorów niemieckich: Cystersi i
    Frańciszkanie mieli nowych swych braci z kla 1 –– 2 –
    sztorówrzeczonych. W Leńdzie(założ.r.1145) i w Wągrówcu (r. 1147) pierwszymi zakonni kami byli Cystersi z Altenburga pod Kolonią; klasztór w Byszewie (Koronowo r.1243) uzna wał jako metropolią szląski klasztór Lubiąż (Leubus), założony przez Cystersów z Pforta koło Neuenburga; Paradyż (r. 1234) otrzymał pierwszych Cystersów z Lenina ( w Marchii Bran denburskiej), Obra (r. 1234) z Altenburga, Ble dzew (r. 1235) z Dobryłuku w niższej Luzacyi, Prement (r. 1278) był filią klasztoru Paradyz kiego. Władysław Odonicz darował klasztoro
    wi Lubiązkiemu 3000 łanów roli na założenie nowego klasztoru około Nakła ), a chociaż fundacya do skutku nie przyszła, sam zamiar dowodzi, że się w podobnych razach zwracano do Niemiec. Na rok 1213 przypada założenie klasztoru Cystersek w Ołoboku w Kaliskiém, w r. 1231 fundowany był klasztor Dominika nów w Poznaniu, r. 1264 w Brześciu, r. 1279 w Wronkach. Czy i w tych klasztorach prze ważali Niemcy, na to śladów nie ma; zdajesię przecież, gdyż na dobrach tych właśnie klaszto rów znane są bardzo rychło kolonie niemieckie.
    Zastanawia nas wstręt zakonników Niem ców do przyjmowania Polaków w pośród sie bie 9) i jeszcze za czasów Zygmunta I. 9) ska
    1)Büsching,llrfunbenbon cubu3str.121,149,162.
    2) Krzyżanowski, D a w n a Polska II, str. 455. W a r szawa 1857.
    3) Skrzetuski, P r a w o polit. nar. pol. II, str. 11, –3–
    rzono się na to. Bandtkie ) uważa, że du chowieństwo to niemieckie wciskać się poczęło wnet na probostwa i urzędy szkólne; zdaje się więc, że liczba ich była wielka.
    Niebawem także klasztory te do uprawy swych gruntów sprowadzały chłopów osadników z Niemiec i książęta wielkopolscy pozwalali na to z początku niechętnie, później sami poszli za przykładem wskazanym, już to aby zaludnić puste i zniszczone obszary, już téż aby gospo darstwo podźwignąć i ulepszyć. Równocześnie i panowie polscy jednali sobie pozwolenie na sprowadzenie podobnych osad z Niemiec: w o góle w przeciągu XIII. stulecia kolonizacya wzmiankowana nad podziw szybko postępowała. Staraniem Professora Roepella 9) pokazało się, że od r. 1212 aż do r. 1298 powstało 25 osad w Wielkopolsce, zaludnionych chłopami niemieckimi; w Kujawach aż do r. 1299 sześć: a ileż mogło być takich, o których ślady hi storyczne zaginęły! P o większej części znane są osady niemieckie na dobrach klasztornych w Paradyżu, Lubiniu, Poznaniu, Ołoboku, Ble dzewie, Wronkach i t. d. Książęta poszli, jak powiedziano, za przykładem klasztorów; naj mniéj jest znanych osad niemieckich na dobrach szlacheckich 9).
    1) Bandtkie, Miscell. Crac. I, str. 74.
    2) (Scfidtc Solna, 18. Sciag. _ _ 3)W Raczyńskiego,Codexdipl.maj.Polon.jestje
    den przywilej z r. 1218, pozwolający Piotrowi Winiarzy –4–
    Bez ustąpienia korzyści trudno było Niem ców do przesiedlenia się nakłonić i wszystkie osady otrzymały wolność rządzenia sięprawem niemieckiém, ulegały władzy miejscowej sołtysa swego i uzyskiwały uwolnienie od wszystkich, albo bardzo wielu danin i ciężarów, a od po datków na czaspewien. Władza książęca w tych osadach pod wielu względami ustała. Skutki ztąd téż widoczne. D u c h niemiecki wciskał się do języka, do sądownictwa, a przedewszystkiem zagarnąłprzemysłowośćcałą. Najjaśniejpoka zało się to p o miastach. Chociaż nie należy sądzić, że rzemiosła i przemysłowość w Polsce w nieszczęśliwych czasach po Bolesławie Krzy woustym na bardzo nizkim stopniu stały, to z drugiej strony jest pewna, że się wraz z han
    dlem podniosły w tych okolicach, gdzie wpływ germańskiéj kultury był znaczniejszy i bliższy, jak n. p. nad granicami Marchii, Pomorza i Prus, albo téż po klasztornych dobrach, gdzie sami
    zakonnicy starali się równie o dobrych rzemieśl ników jak o uprawę roli lub ogrodownictwa.
    Miasta polskie prawie niczem nie wyróżnia ły się od wsi: ten sam w nich ucisk, te same ciężary, a kiedy historya miast pokazuje, że bez
    kowi osadę niemiecką sprowadzić. W Lelewela, Polska wieków średn. III., str. 170. jest nadanie Przemysława zr.1290dlaposiadłościCamon (podługprzypiskuLele wela m a to znaczyć Caniow). D w a oprócz tego przy wileje znane były Roepellowi (str. 585), jeden z r. 1268 dla podkomorzego pozn. Mikołaja, a drugi zr. 1298 dla dóbr Rayskowa. –5–
    swobód miasta raczej upadają jak kwitną, nie trudno wnioskować, że wzrost i pomyślność miast polskich byłby się bardzo zwolna rozwi jał. Czyto więc książętami powodowała chęć szybkiego miast podźwignienia, czy téż przy chylność do osadników niemieckich: dość, że od połowy XIII. wieku na wzór Krakowa, W r o cławia i Sandomirza, które już dawniej miały mieszkańców Niemców, dużo miast, a szczegól niéj w Wielkopolsce zaludniano osadnikami nie mieckimi. Zdaje się, że wzgląd na materyalne korzyści główną był tych kolonizacyi przyczy ną, do czego się książęta w nadaniach jasno przyznawają ). Takie zaludnianie miast pol skich Niemcami lub fundowanie nowych miast niemieckich działo się najprzód w dobrach ksią żęcych i dopiero za tychże przykładem poszły klasztory.
    W Wielkopolsce Przemysław i Bolesław, Synowie Władysława Odonicza, rozpoczęli lo kowanie miast na prawie niemieckiém czyli mag deburskiém. W r. 1252 książe Przemysław, kupiwszy od biskupa poznańskiego grunta na lewym brzegu Warty, tamże fundacyą nowego
    1) Bandtkie, Jus Culmense str. 303. „quod nostri principatus utilitates ac proventus cupientes per amplius dilatare.* – Podobnie książe Przemysław wyraża się w nadaniu dla Sdesława w r. 1290.: „Statum terrae no strae in melius reformare cupientes, haereditatem no stram…. Sdeslao dedimus.. jure theutonico…. Lelewel, Polska wieków średn. III, 170 i 171. – Porówn. roz prawę Marońskiego o „Sołtysach w Polsce.” Znicz I. str. 15. Uwaga 4. –6–
    miasta ogłosił; w r. 1253 obszernym dyplomem
    rozporządził włościami i przywilejami na rzecz
    wójta Tomasza i osadników; w r. 1253 także
    klasztor Cystersek w Ołoboku otrzymał przywi
    léj na założenie miasta niemieckiego w Lubnicy; w r. 1255 miasto Kłecko lokowanem zostało na
    prawie Średzkiem, w r. 1258 Pobiedziska już miały prawo niemieckie; w r. 1278 otrzymał sędzia Mikołaj taki przywilej lokacyjny dla G o stynia; w r. 1282 otrzymał go Kalisz, w latach 1 2 8 3 d o 1 2 9 0 P y z d r y , r. 1 2 9 0 S ł u p c a ; z r. 1 2 9 8 znajduje się wzmianka ), że Gniezno miało prawo niemieckie; w r. 1299 Nakło było na tymże prawie lokowane i w r. 1302 Mosina. W późniejszym czasie również licznebyły loka cye w Wielkopolsce jak w Mazowszu, szczegól niéj dużo osadników z Niemiec przybyło w XVI. wiekuw skutekprześladowańreligijnychiw cza sie 30letnićj wojny. W tych czasach Niemcami zaludnione zostały miasta Rawicz, Rydzyna, Bojanowo, Zduny, Kobylin, Wolsztyn, Mię dzychód,Kargowa,Jutrosin,Skokiit.d. W Ku
    jawach Cystersi w Byszewie otrzymali r. 1286 pozwolenie fundowania na prawie niemieckiém miasta, które się później Koronowo zwało; są także wzmianki, że Inowrocław i Brześć w r.
    1298 miały również prawo nowe.
    Wszystkie te miasta, lokowane na teutonie,
    które to prawo stało się według słów Czac
    1)J.Łukaszewicz,Obraz miasta Poznania I,str.173. –7–
    kiego ) „tarczą wolności powszechnéj i swo body szczególnej mieszkańca,” wyłączane bywa ły z pod prawa polskiego i sądownictwa woje wodów, kasztelanów i innych urzędników kró lewskich, rządziły się przez swoją władzę m u nicypalną z pośród siebie obraną i zyskiwały różne przywileje, tak że „podnosiły się do sto pnia małych rzeczypospolitych wśród rozerwa néj Lechii* ).
    Nadanie prawa magdeburskiego wszystkim takim osadom tłómaczy się ztąd, że bez poró wnania najwięcéj osadników było Niemców, cho ciaż i lokatorowie i osadnicy napotykają się Polacy. Rozumie się, że osadnicy miast te sa m e mieli zapewnione swobody, co osadnicy po wsiach: wszakże nadania dla miast były różne stósownie do okoliczności lub hojności księcia lub pana. Rozróżniać trzeba miasta książęce i nieksiążęce.
    Lokacya 9) działa się zwykle w ten sposób, że książe, klaszotr lub pan zawierał z lokato rem rodzaj kontraktu, t.j. dawał mu grunta i zapewnienie przywilejów na piśmie, a resztęzo stawiał jemu do wykonania, jakoto sprowadze nie osadników,wydzieleniegruntówit.d. Za zwyczaj wyznaczano osadnikom grunta na pa
    1) T o m III. str. 503. W y d . Raczyńskiego r. 1852.
    2) Lelewel, Polska wieków średn. tom III, str. 92. Poznań |R51.
    3) Mecherzyński, o Magistratach miast Polskich i t. d. str. 16, Kraków 1845, –8–
    stwiska wspólne lub do uprawy; nadto po wszechne jest pozwolenie rybołóstwa, wolny wręb i wolne mlewo, uwolnienie od podatków, ceł i t. d. Lokator zwykle bywał wójtem (ad vocatus) zakładającego lub kolonizującego się miasta. Taki naczelnik miejski wielkie naćw czas miał znaczenie ), a jako pierwszy lokator miasta uzyskiwał od pana swego przywileje, które m u zapewniały niemałe różnego rodzaju korzyści. I tak posiadał wójt największy dział zroli, najczęściéj prawem wieczysto-dziedzi czném, sądownictwo często bez wszelkiej appel lacyi, dochody znaczne z sądów, z łazienek, zja tek, i straganów z mięsem lub chlebem, wolne polowanie na zająca i t. d. W miastach, na dobrach książęcych lokowanych, książe zastrze gał sobie pewne podatki. I tak wójt takiego miasta miewał jurisdykcyą, ale tylko % część dochodów sądowych, dwie trzeciezaśsam ksią że, gdy tymczasem w innych szlacheckich lub klasztornych miastach tylko jedna trzecia część
    szłanapana. Równieżiczynsznieżwszeda rował książe: obywatele byli obowiązani z każ dego domu lub każdego łanu roczny podatek opłacać. Podobnieczęść dochodów z publicznych
    1)W XIII.wiekunajwyższymmiastzwierzchnikiem bywał wójt, który jako prezydujący sprawy rozstrzygał: po wójcie następował burmistrz, jako przewodniczący rajcom miejskim. W XV. zaświekuzaszłazmiana w or ganizacyi magistratów: zwykle burmistrze miewali głó
    wną władzę, wójt zaśzostałtylkosędziąspraw krymi nalnych wspólnie zławicąibył oraz naczelnikiem policyi. –9–
    budynków książe sobie zastrzegał, a za to u walniał prawie zawsze od danin i ciężarów, którym ulegały miasta starém prawem polskiém się rządzące.
    Trudno jest nie spostrzedz zmian wielkich
    w życiu spółeczném Polski w skutek wspomnio
    nych kolonizacyi. W miastachpodnosiłsięprze
    mysł, rzemiosłai handel zakwitnęły pod opieką
    swobód, wskutek wolności od ceł i t. d. bu
    dziła się samodzielność w życiu miejskiém, ucisk
    krajowy się umniejszał i wzmagała się zamo
    żność pomiastach: głównie dlatego Polska miała
    tyle bogatych i ludnych miast w XIV, X V i XVI wieku.
    Z drugiej znów strony podrywało się pra w o krajowe naleciałościami obcémi, władza ksią żęca w okręgu miasta pod pewnemi względami ustawała, obcemu wpływowi ulegały przez dłu gi czas niemal wszystkie stósunki obyczajowe i towarzyskie p o miastach a często i okręgu i dłu gich trzeba było czasów, zanim się miasta u nas spolszczyły. –
    -we-Game – 10–
    Oddział I.
    Wiadomości historyczne o mieście Kłecku.
    §. 1. Założenie Kłecka,
    K t o jest, kiedy należywcale nie dectwa historyi i archiwum miejskiego do naj
    dawniejszychmiastpolskich. Samojużnazwi skonosicechęstarożytności,jeżelijepodługzda
    nia archeologa Dobnera ) od słowiańskiego
    1)StarożytnościPolskieTom I.str.310.– Wspól ny źródłosłów,jak się zdaje, ma nie mało wsi i miaste czek na ziemiach dawniej słowiańskich. Około Sieradza
    znajdujemy w r. 1136 wieś Kliczko (Kluchici) wedle Le lewela Polska w. śr.II,458iIII127. W Czechachjest wieś Kletz w powiecie Budweis, a zamek Klecan (Kle
    tzen). W Kaliskiem znajdujemy Kleczewo, w Średzkim Kleszczewo; w Prusach Kleschken, wieś w dep. Gdań skim, pow. Behrent, Klesczoewen w Gumbińskiém, Kles sen w Potsdamskiém, Klesso w Frankf. n/O., Kletzke – 11–
    wyrazu„klazkowyprowadzimy. Od tegożbo wiem wyrazu,którywjęzykusłowiańskim„jatkę, szlachtuz” oznacza, wywodzi wspomniony Dob ner nazwę miasta Kłodzka, a teraźniejszego Glatz,które w dziesiątymjuż wieku w górzystéj i lasami zarosłej okolicy Szląska pierwiastkowo jako stanowisko obronne, w tym niezawodnie celu założoném zostało, aby zabezpieczyć się od napadu rozbójników, którzy, z dogodnego ko rzystając położenia, jatki czynili z podróżują cych. Bliskie to powinowactwo nazwy Kłecka z miastem Kłodzkiem a wyrazem słowiańskim „klazko popiera niejako etymologią może nie prawdziwą, ale do wiary poniekąd podobną na zwiska miasteczka naszego, które w taki nieza wodnie sposób co miasto Glatz, i w t y m s a m y m celu,jako miejsce obronne,zbudowanem zostało wśród gęstych lasów ) jeziorem i bagnami o toczonych.
    Oprócz tego świadczą najwyraźniej o da wności Kłecka wykopane w znacznéjilościw r.
    1824 popielnice ) i kilka cegieł kształtu wiel
    w Potsdamskiém, na Pomorzu wieś kośc. Kluetzkow, Na Litwie w gubernii Mińskiéj Kliczewo i Kleck, wsła wione zwycięztwem Glińskiego nad Tatarami; w Dalma cyijestzatokaKlecz. Zresztąpatrz: Ritter,Geogr.fta ft. 9criton 1855. str.702-704
    1)Do najnowszychjeszczeczasówsięgałbórdębo wy, pruchnowski zwany, aż pod samo miasto.
    2)Urny te,zktórych trzy tylko ocalały, wykopano zaraz za cmentarzem katolickim u stóp piasczystego –12–
    kich tafli, które, jak wiadomo, służyły zwykle urnom za podstawę. Czyby tu wniosek miał być zbyt śmiały, że tam, gdzie później pobudowało się nasze miasto, istniała dawniej osada sło wiańska, o któréj przecież odkryte żale dają świadectwo? Trudno zresztą oznaczyć coś pe wnego, gdzie przekonywających śladów nie masz żadnych.
    Dopiero w pierwszej połowie XIII wieku występuje Kłecko po raz pierwszy na polu hi storyi, gdzie kilkakrotnie jest wzmianka o gro dziekłeckim. Nasuwasiętedywniosek,żepod ten czas, kiedy po podziale Polski przez Bole sława Krzywoustego wśród toczących się mię dzy książętami wielkopolskimi bojów grody po wszechnie budowano, i nasze Kłecko, owo da wniejsze stanowisko obronne Słowian, przez którego z pomienionych książąt na gród zamie nione i zamkiem obronnym opatrzone zostało.
    Wiemy, że gród ówczesny mieścił w sobie krom innych potrzebnych budowli przedewszy stkiém zamek obronny, w wiekach pierwiastko wych zwykle z drzewa budowany. Obok gro du takiego, w którym znajdowała się załoga wojskowa, pozakładano zwolna osady po wię
    wzgórza położonego ponad jeziorem t. n. małem. Są one znacznejwielkościzśniadéjglinywypaloneikształtu,
    jednéj z tych urn znajdował się pomiędzy popiołem i kośćmi ludzkiemi ułamek cienkiego drutu miedzianego zieloną rdzą okryty. – 13–
    kszéj części ludności niemieckiéj, trudniąćéj się rzemiosłami i handlem.
    O podobnym zamku obronnym w grodzie kłeckim znajdujemy wzmiankę w dziejach ) krajowych po raz pierwszy pod rokiem 1308. Późniéj zaś podczas wojen krzyżackich za W ł a dysława Jagiełły, o czém niżéj rzecz szczegóło w o uczynimy, dosyć często jest m o w a w ó w czesnych kronikach o grodzie (castrum), który wyraźnie odróżnionymjuż bywa od miasteczka (oppidum). Tenże grod, jako miejsce obronne Kłecka, istniał wedle świadectwa historyi w r. 1331, w którym przez krzyżaków zupełnie zbu rzonym został. Czyli go później odbudowano, żadnéj o tém nie mamy pewności.
    Według wszelkiego prawdopodobieństwa stał on zaraz za cmentarzem katolickim nagó rze stroméj ponad jeziorem tak zwanem małem, i to w bliskości tego miejsca, gdzie owe wzwyż wspomnione urny znaleziono.
    Pod murami grodu, a może i dawno przed wzniesieniem grodu stało miasto Kłecko, rychło już może z owéj osady słowiańskiéj na miasto
    zamienione, co przywiléj lokacyjny z roku 1255 potwierdzać się zdaje: książe Bolesław, pan dzielnicy gnieźnieńskiéj, tak o niém się wyra ża: „…quod civitatem nostram, quae Kłecko vulgariter nuncupatur…”
    1) Długosz,Tom I, 934 „….qui cum castrum Kleczko primum obsidere coepisset…* – – – 14–
    Miejsce pierwiastkowe, na którém pod wa łami grodu miasto się budowało, rozciąga się nad jeziorem „małém”, począwszy od cmenta rza katolickiego i obejmuje brzegi jeziora „wiel kiego”, a ówczesnego „brodu”, gdzie teraz o grody miejskie na tak zwanem „Małkowie” (Malkowie, Makowie) są położone. Prawdopo dobnym tego dowodem są wydobyte tamże w r. 1833 obszerne stare bruki, które na wybruko
    wanie dzisiajszego miasta użyte zostały, nie mniéj rozmaite inne przedmioty, świadczące naj wyraźniej o miejscu dawnego miasta ). W któ rym wieku budować się zaczęło na miejscu te raźniejszém, niewiadomo; że zaś już przed ro kiem 1521 miasto Kłecko z pierwotnego ponad brzegami obydwóch jezior położonego miejsca na dzisiajsze się było przeniosło, o tém mamy pewną wiadomość z wizyty Jana Łaskiego z te goż roku, który, wzmiankując o ogrodach do kościoła Sgo Ducha należących, główną część
    miasta, gdzie pierwiastkowo kościół Ś g o Krzy ża,jak poniżejbędzie mowa, był pobudowany, przedmieściem (in suburbio oppidi Kleccen.) już nazywa.
    D o miasta należało i należy do dziśdnia przedmieście, które nosi nazwę „Majdany* ) i
    1) Podziśdzień jeszcze wykopują właściciele ogro dów, położonych ponad jeziorem małem, w bliskości cmentarza katolickiego dawne bruki, cegłę i gruz.
    2) Nazwa „Majdany”, którą oprócz przedmieścia w Kłecku dużo innych jeszcze naszych wsi i przedmieść – 15–
    leży od strony jeziora wielkiego tuż obok tego miejsca, gdzie dawniejsze miasto było pobudo wane. Widać ztąd, że Kłecko znaczny mieć musiało obręb.
    N a tychże Majdanach znaleziono w blisko ści jeziora wielkiego w r. 1852 wykopalisko ) starożytnych monet zX i XI wieku. –
    do dziśdnia nosi, pochodzić się zdaje od starodawnego wyrazu polskiego „Majdan,” którym oznaczano czynność składania zdobyczy przez całe wojsko w celu wspólnéj sprzedaży i równego podziału wartości między wszystkich. (Starożytności Polskie tom II. str. 106). Ponieważ zaś nazwa ta aż do najnowszych przechowała się czasów, i już dzisiaj nie o w ą czynność, ale raczej to miejsce za pewne oznacza, w którém zdobycz wojenną składano, przeto jest bardzo do prawdy podobną, że w Kłecku taki majdan się odbył. Stało się to niezawodnie za bytności krzyżaków na początku XIV wieku po zburzeniu przez nich i złupieniu miasta Kłecka i grodu, o czém niżéj jeszcze w tekscie będzie mowa. Tu tylko przytoczę w krótkości słowa Długosza (Lites ac res gestae inter Polonos ordinemque Cruciferum I, 303. edit. per Com. Tit.Działyński),któresiędo Kłecka odnoszą:„…expor tatisque campanis et imaginibus de ecclesia et quibus cunque bonis, in ecclesia per dictos cives repositis, rap tisetsecumasportatisextra dictum locum (Kleczk)..* Poza miastem więc (extra locum Kleczk) nastąpił podział łupu przez Krzyżaków, czyli odbył się ó w majdan. – W czasach późniejszych stracił wyraz ten swe pierwotne znaczenie i używanym był, jak wiadomo, w rozkładzie obozów dawnego wojska polskiego.– Według Lelewela (Cześć Bałwochwalcza Słowian i Polski na str. 146 w przyp. Pozn. 1857) jest „Majdan* wyrazem tureckim i oznacza plac publiczny, miejsce otwarte, gdzie w ruskich stronach Polski potaż wypalano.
    1)Szczegółowa wzmianka o monetach jest w do datku pod liczbą 1. – 16–
    S. 2.
    Przywilej lokacyjny.
    Książęta wielkopolscy, Przemysław i Bole sław, zwany Pobożny, synowie po Władysła wie Odoniczu, objęli,jak wiadomo, po śmierci ojca w udzielne i wyłączne posiadanie Wielko polskę. Przemysław był panem głównej części ziemi gnieźnieńskiéj i poznańskiéj, Bolesław K a lisza z krajem od Prosny do Przemętu. Później
    nastąpiła zamiana na dzielnice między książę tami, i lubo przy działach biskup poznański za groził klątwą temu, któryby granice gwałcił, przecież niespokojny Przemysław wskutek za szłych pomiędzy braćmi nieporozumień wtrącił Bolesława do więzieniaiwszystkiejego grody: Gniezno, Nakło, Uście, Czarnków, Śrem, Bie chów i t. d. zagarnął.
    Takie obejście Przemysława z bratem Bo lesławem sprawiło wielkie oburzenie. Arcy biskup Pełka, zawezwany na pośrednika, pogo dził zwaśnionych braci, a na zjeździe w zamku Gieczu roku 1253 stanęła pomiędzy nimi ugo da, mocą któréj Przemysław ustąpiłbratu mia sto stołeczne Gniezno, oraz grody: Kalisz, Ru dę, Pyzdry, Środę, Bnin, Biechów, Giecz, Po – 17–
    biedziska i nasze Kłecko ). Odtąd podziały pomiędzy braćmi ustają.
    Miasto Kłecko, które dotąd, jak inne mia steczka, rządziło się było prawem polskiém, i do podrzędnych zapewne tylko należało, od chwili, kiedy przeszło w spokojne posiadanie Bolesława Pobożnego (f 1278), poczęło rosnąć w znaczenie, do czego najwięcéj się przyczynił nadany m u przez księcia i pana swego przy
    wiléj prawa niemieckiego. Było ono po Pozna niu (r. 1253) drugiém zaraz w rzędzie miast wielkopolskich, które (r. 1255) rzeczone prawo uzyskało.
    Lokatorem jego był Henryk Strofisus, nie zawodnie rodem Niemiec i księciu dobrze za służony dworzanin. Tenże za sprowadzenie o sady niemieckiej tu dotąd i urządzenie miasta wedle prawa nowego został wójtem i zarazem panem wieczysto-dziedzicznym Kłecka.
    Przywilej lokacyjny *), który jest podsta w ą praw służących tak miastu jako i wójtom, został Kłecku nadany przez Bolesława w Ro goźnie in die Martini Beatissimi Confessoris roku 1255, dochował się w wierzytelnéj kopii, wyjętéj z akt grodzkich gnieźnieńskich, i znaj duje się w archiwum kościelném. D o grodu gnieźnieńskiego podanym został do aktykowa
    1) Boguphali chronicon u Sommersb. script. rer. siles. II, str. 66.
    2) Transumpt przywileju tego jest wydrukowany z należącemi doń konfirmacjami w dodatku pod liczbą 2. 18 –
    nia ostatni raz die 24. Mensis Maji roku 1786 przez ur. A d a m a Pomian Łubieńskiego. Odpis jego jest dosyć czytelnie na dwóch arkuszach stęplowych sporządzony; pieczęć Justizamtu
    w Gnieźniecałkiemjużwykruszona;treśćw nie których miejscach niezupełnie zrozumiała, bo braknie tu i owdzie słów kilka, które zapewne czas i częste używanie zatarły.
    D o przywileju przyłączone są także potwier
    dzenia w różnych czasach przez królów polskich
    udzielone, a w szczególności przez króla Z y
    gmunta I. w Krakowie roku 1527 Feria V
    ante festum S. Matthiae Apostoli dla Hieroni
    m a i Jana, synów Bartłomieja Brzesfcza, wójta
    kłeckiego, aby im zapewnić prawa i swobody,
    każdoczasowym wójtom służące; następnieprzez Jana Kaźmierza w Warszawie roku 1668 Sab
    batho ante Festum Visitationis Beat. Vir. Mar., a nareszcie przez króla Michała w Warszawie die X mensis Decembris roku 1672 dla staro
    sty kłeckiego, niezawodnie Jana Niemojewskie go, który razem był wójtem kłeckim. Tenże starosta,jak przypuścić można, obawiając się, ażeby korona nie przywłaszczyła sobie wójto stwa z wszelkiemi doń należącemi prawami, w y
    jął „) ten dla wójtów kłeckich tak ważny przy wiléjzaktmetrykikrólestwapod dniem3.Gru
    dnia 1672 i przedłożył go królowi Michałowi do zatwierdzenia.
    1)Dzieńirokwyjęciapodająaktagrodzkie nie …::::::wt mawsobienie – 19–
    O s n o w a przywileju lokacyjnego jest nastę pująca:
    A. Prawa miastu służące.
    Książe Bolesław wydzielił miastu Kłecku: 1)grunta doń należące, a składające sięz czte
    rech części, to jest: z Krajewa, Kobyl nicy, Skotnicy i Jastrzębnicy na wyłączną własność. Posiadłość ta podzie loną została pomiędzy mieszczan kłeckich z obowiązkiem płacenia corocznie na ś.Mar cin na skarb książęcy 16 skojców 🙂 śre bra czynszu z każdego łanu ) czyli włóki;
    2) uwolnił nie tylko wszystkich osiadających w mieście zkądkolwiekby przyszli od wszel kich poborów, ale także od opłaty cła mieszczan jeżdżących z towarami po całym kraju;
    3) wydzielił mieszczanom wolne pastwisko na 8 łanach, należących do posiadłości ksią żęcéj w Polskiéjwsi;
    4)pozwolił im pobudować sobie w mieście lub za miastem młyn od czynszu wolny, zzastrzeżeniem wolnego mlewa dla ksią żącego zboża;
    5)nadałim prawo rybołóstwa w jeziorzekoło
    1) Scotus czyli skojec jest dwudziestą czwartą czę ściągrzywny, czylidwoma groszami. Czacki: o prawach litewskich I, 159.
    2) Łan miał około 100 mórg roli i dzielił się na kwarty, zktórych każda około 25 mórg wynosiła. 2() —
    miasta małemi sieciami t. n. kłoniami i
    zabrodniami;
    6)dozwolił im wolnego wrębu na borach książęcych „Golskich” zwanych.
    B. Prawa wójtom służące.
    Wójt kłecki posiadał jako lokator miasta na gruntach miejskich:
    1)siódmyłan )wolnyodwszelkichpodatków
    po wszystkie czasy prawem dziedziczném; 2) młyn wodny zwany „Kuracz* *) (kore
    czny,ku rzece),wystawiony na małejWeł nie,powszechnieGłówną czyliSamicązwa
    1) Role te, które nosiły nazwę wójtostwa, należały do fiskusa aż do r. 1852, gdzie przez kupno przeszły na własność Albina hr. Węsierskiego z Zakrzewa i przyłą czone zostały do wsi jego Czech. Nazwa téj wsi, któ réj grunta do Kłecka niegdyś należały, wzięła swój po czątek,jak tradycya głosi, od dwóch braci Jana i Miko łaja, przybyłych w X V wieku z Czech do Kłecka. Jedne m u bowiem z nich, który był biegłym prawnikiem, da rowało miasto teraźniejszą wieś w nagrodę za rozmaite przysługimieszczanomwyświadczone.– W aktachgrodz kich gnieźn. z r. 1751 jest wzmianka o działach dóbr Czechy między rzeczonymibraćmiw r.1478uczynionych.
    2) Młyn Kuracz istniałjeszcze w XVII wieku, jak
    o tém zakt miejskich zr. 1649 mamy wiadomość, o
    czémponiżejjeszczebędziemowa. Późniejjużnigdzie
    nie ma o nim wzmianki, i dzisiaj o jego dawniejszém istnieniu w bliskości mostu na drodze z Kłecka do Kar
    niszewa prowadzącej świadczą tylko jeszcze szczątki sta rych palów, znajdujących się na dnie rzeczki Wełny, która wązkiém korytem płynie od wsi Biskupic przez pastwisko miejskie t. n. Bielawy i do jeziora wielkiego wpada. – 21–
    néj, niedaleko wsi Raczymierowa ), wolny od czynszu,z zastrzeżeniembezpłatnego mle w a dla zboża książęcego.
    3) Należały do wójta i jego potomków pra w e m dziedziczném jatki rzeźnicze, a t é m samém i dochód z nich, który był znaczny: mógł je sprzedać lub czynić z niemi, co mu sięp o d o b a ł o .
    4) Pobierał z każdego domostwa w Kłecku, z którego właściciel księciu rocznie 9% skoj ca obowiązany był płacić, trzeci denar (tertium denarium de medio scoto); po mieszkanie zaś jego z należącem doń zabu dowaniem było wolném od opłaty;
    5) miał rybołóstwo tak latowe jako i zimowe na jeziorze kłeckiém;
    6)posiadał swą własną łaźnią, zktóréj po bierał opłatę od kąpiących się, a nawet mógł ją sprzedać;
    7)służył mu na borach golskich, Kłecku przyległych, wolny wręb każdego czasu;
    8) miał wolne polowanie na zająca w okolicy miasta lub gdzie m u się podobało.
    9) Jako sędzia najwyższy ) w wszelkich spra wach miejskich, które w kuryi swéj wspól
    nie z ławnikami rozstrzygał, wyjętym był wójt zpod władzy starosty, i od niego słu
    1)Wieś tajużdzisiajaniznazwiskanam nieznana. 2) Wskazanych dekretem miasta Kłecka na śmierć tracono na granicy miejskiej od strony Czech, jak o tém
    wzmiankują akta grodzkie gnieźnieńskie z r. 1751. –22–
    żyła appellacya wprost do księcia lub
    króla;
    10) od każdej sprawy, którą sądził, pobierał
    trzecią ) część (tertium denarium). Na tém kończy się treść przywileju.
    §. 3.
    Prawa miejskie nabyte później,
    Po zgorzeniu miasta na początku X V wieku odnowił król Kaźmierz Jagiellończyk przywi lejem ?) swoim z roku 1450 wszystkie prawa i swobody, mocą przywileju lokacyjnego Kłecku służące, a przedewszystkiem dozwolił mieszcza nom wolnegosprowadzaniazborów królewskich potrzebnego drzewa budulcowego na odbudo
    wania się miasta. Nadto ustanowił, chcąc mia stu przyjść w pomoc, jarmark trzydniowy i po nowił dawne ważne prawo, które mieszczan kłeckich uwalniało od myta w całém państwie.
    Kiedy później w roku 1510 powtórnie całe miasto ogniem spłonęło, przyczem wszelkie do kumenta tak miejskie jako i kościelne się po paliły,potwierdziłZygmunt IIIprzywilejem )
    1) D w i e części należały się księciu. 2)Przywilejten zr. 1450 zaginąłi mamy tylko
    z akt miejskich o nim wiadomość.
    3) Przywilej z r. 1 5 9 6 zginął i m a m y tylko z akt
    kościelnych o nim wiadomość –23–
    swoim z roku 1596 prawa niemieckie, zawaro wane miastu dyplomatem lokacyjnym.
    Krom wspomnionego powyżej trzydniowe
    go jarmarku ustanowił Władysław IV, pragnąc
    miasto podźwignąć z upadku, jaki przy końcu
    pierwszejpołowy XVII stulecia Kłecku zagrażał,
    najprzód dwa jarmarki t. j. na podwyższenie
    ś. Krzyża i na ś. Barbarę, a później dodał je
    szcze dwa t.j. na ś.Agnieszkę i ś. Kaźmierza
    mocąprzywileju ),datowanegozWarszawy die VII Mensis Decembris roku 1646.
    Oprócz tego posiada archiwum miejskie dekret króla Jana Kaźmierza, datowany z W a r szawy Feria IV post Dom. Exaudi roku 1649, który wydany został wskutek skargi zaniesio néj przez mieszczan kłeckich na Władysława Sędziwoja z Czarnkowa Czarnkowskiego, staro stę i zarazem wójta kłeckiego, o wdzieranie się w prawa miejskie i nadużywanie swéj władzy. Przedmiotem sporu, który tymże dekretem kró Ilewskim na korzyść mieszczan załatwiony zo stał, były pomiędzy innemi następujące ważne dla miasta prawa.
    1) Spór co do dochodów zjarmarków roz strzygnął Jan Kaźmierz w ten sposób, że do chód zjarmarków, za poprzednika ustanowio nych, przekazał całkowity mieszczanom kłeckim wedle przywilejów i dawnych zwyczajów na na
    1) Przywilej ten, znajdujący się w oryginale przy aktach miejskich, jest wydrukowany w dodatku pod li czbą 3. prawę dróg i inne potrzeby miasta; co do do chodu zaś, pochodzącego z jarmarku, dawniej za Kaźmierza Jagiellończyka zaprowadzonego, postanowił, ażeby starosta kłecki raz na zawsze od każdego złotego co zbierze, po 3 gr. pol. mieszczanom zapłacił.
    2) O d czasu połączenia wójtostwa ze staro stwem, o czém na swojem miejscu się wspomni, często się bardzo zdarzało, iż starosta przywła szczałsobieprawo sądzenia kryminalnych spraw miejskich. Nadużycia takiego dopuścił się po mienionystarostaCzarnkowski. W tymwzglę dzie postanowił Jan Kaźmierz, ażeby starosta kłecki, ponieważ nie okazał przywileju sądze nia przez siebie, tylko przez wójta kłeckiego,
    na przyszłość sam się od sądzenia wstrzymy wał i tylko przez wicewójta swego, stósownie do przywileju lokacyjnego, „godnie i prawnie sądy odprawował.” Cozaśdoosobywicewójta wydał król postanowienie, żeby tenże zawsze był mieszczaninem, mającym possessyą i przy sięgłym, i sprawy wspólnie z ławnikami klec kimi na miejscu zwyczajném t. j. na ratuszu sądził. Daléjrozporządził,byobórburmistrza czyli prokonsula odbywał się corocznie na ś.
    Mateusz z dwóch kandydatów, przez magistrat ipospólstwo przedstawionych, z których jednego starostaobierałizatwierdzał. Appellacyaszła do urzędu konsularnego, a od tego do króla.
    3) T y m ż e dekretem rozstrzygnioną także została ważna dla miasta sprawa względem mły – 25 –
    mów. Jak z archiwum miejskiego się okazuje, istniały w Kłecku dwa młyny: jeden wodny „Kuracz” zwany, o którym wyżej była mowa,
    jako własność wójta, a drugi konny, jako wła sność miasta. Pierwszy wedle brzmienia przy wileju lokacyjnegojuż istniałprzed rokiem 1255, w którym to roku przeszedł w posiadanie pier wszego lokatora i wójta; młyn zaś konny wy stawiło sobie miasto na swój własny użytek dopiero po roku 1255 wskutek uzyskanego od Bolesława przywileju. Że tenże młyn konny
    już z dawien dawna był własnością miejską, o tém świadczy wyraźnie wspomniony powyżej przywiléj króla Kaźmierza Jagiellończyka z ro ku 1450, który, odnawiając po zgorzeniu mia sta dawne prawo, pozwolił mieszczanom na no wo pobudować młyn, który na początku X V
    wieku wspólnie z miastem był spłonął.
    Kiedy za panowania Jana Kaźmierza oska rzyli byli mieszczanie kłeccy starostę, iż istnie
    jący na ówczas młyn wodny, Kuracz zwany, nieprawnie sobie przywłaszcza, postanowiła ze słana w tym względzie przez króla do Kłecka komissya,żewspomniony młyn, na rzeceWeł nie małej wystawiony, mocą dawnego przywi leju lokacyjnegojest wyłączną własnością wójta czyli każdoczasowego starosty kłeckiego. Po
    nieważ zaś daléj z śledztwa się okazało, że istnia ły dawniej w Kłecku dwa młyny, z których je
    den mieszczanie posiadali, przeto wskazanym
    został starosta na ustąpienie pewnej części grun 4 –26–
    tu wojtowskiego, położonego wedle probostwa ś. Duskiego, na którym miało sobie miasto na własny użytek na nowo odbudować dawniej po siadany młyn konny, który przed rokiem 1618 zapewne był pogorzał.
    Nareszcie wzbraniały wedle Balińskiego *)
    dawne przywileje *) żydom sadowienia się w mieście Kłecku.
    §. 4.
    Historya miasta Kłecka od roku 125-157, czyli od czasu rządów wojtowskich aż do połączenia wójtostwa ze starostwem.
    Pierwszym wójtem i panem Kłecka był Henryk Strofisus od roku 1255, jak już wyżej powiedziano, a po nim niezawodnie który zje go synów. Od tego czasu aż do roku 1308 nie masz o Kłecku żadnéj wzmianki. Dopiero w wspomnionym roku 1308 występuje po raz pierwszy na polu historyi.
    Po śmierci bowiem króla Przemysława II owładnął rządy nad Wielkopolską, jak wiado
    1) Starożytna Polska t o m I, str. 196.
    2) O tychże przywilejach nie masz śladu w aktach miejskich, i tyle tylko jest rzeczą pewną, iż pierwsi ży
    Kłecka i to z wsi Działynia, gdzie znaczna była osada żydowska. –27–
    mo, Henryk, książegłogowski, osławiony okru tnik, syn Konrada i Salomei, siostry naszego Bolesława Pobożnego. Niedługo jednakże pa nował Henryk, bo Polacy, uprzykrzywszy so bie rządy jego, wypowiedzieli m u posłuszeństwo. Wtedy wysłał on niejakiego Bibersteina z woj skami po większéj części niemieckiemi, które zaczęły oblegać roku 1308 z a m e k kłecki ), ale Dobrogost z Szamotuł, syn Pakosława, wo
    jewody poznańskiego, przybył z Polakami i sto czywszy bitwę pod Kłeckiem z Bibersteinem, zniósł go do szczętu i cały obóz zabrał.
    Jak wyżej powiedzieliśmy, poczęło miasto Kłecko od czasuprzeniesieniasięna prawo nie mieckie rosnąć w znaczenie i pomiędzy miasta mi wielkopolskiemi niepoślednie 9) zajmować miejsce. Kiedy w najlepsze się podnosiło i w niém handel i rzemiosła zakwitły, nawiedził
    je miecz Krzyżaków, którzy miasto powstające kilkakrotnie zburzyli i mieszkańca w pień w y cięli.
    Najbardziej pamiętnym stał się dla Kłecka
    1)Długosz,tom I,str.934.
    2) J. Wincenty Bandtkie powiada w s w y m zbiorze
    rozpraw o przedmiotach prawa polskiego (V, 129), że sądy najwyższe w Poznaniu złożone były już w drugiej połowie XIII wieku z rajców miasta Poznania, Kalisza, Gniezna,Pyzdr,Kościana,PobiedziskaiKłecka. Bandt kie powołuje sięna dziełko:„zbiór praw, dowodów, u wag deputacyi od stanów rzeczypospolitéj do rozstrzą śnienia praw miejskich wyznaczonéj podany” (część V str. 12, 14), które wychodziło w czasie sejmu cztero letniego. … 28
    rok 1331, gdzie Krzyżacy niszcząc i pustosząc całąWielkopolskępod dowództwem Theodorika iOthona wspólnie z odstępcąWincentym z Sza motuł, od Żnina przybywszy, podczas srogiego najazdu całe miasto i gród mieczem i ogniem zburzyli.
    Szczegółowy opis téjże napaści krzyżackiej znajduje się w szacownêm dziele pod tytułem: „Lites ac res gestae inter Polonos ordinemque Cruciferorum per Joan. Długosz, Sen. Can. Cracov. an. 1479 conscript. et per Com. Tit. Działyński Posn. 1855 e d i t *
    Kiedy po śmierci Władysława Łokietka,
    który, jak wiadomo, Krzyżakom w bitwie pod Płowcami na dniu 27. Września roku 1331 do
    tkliwy zadał cios, objął był tron syn jego Ka źmierz Wielki, za pierwszą tenże monarcha u ważał sprawę rządów swoich załatwienie spo rów z Krzyżakami, którzy po doznanéj ciężkiej klęsce okazywali sięskłonnymi do ugody z kró lempolskim. GdyjednakżeKrzyżacypodczas sądu nierzetelnie z Polakami wychodzić poczęli, zerwano układy i zwołany przez Kaźmierza zjazd walny w Krakowie uchwalił, aby u pa pieża,jako prawnéj sądowéj władzy krzyżackiéj, sprawiedliwości się domagać. N a wniosek tedy i prośbę Kaźmierza Wielkiego i arcybiskupa gnieźnieńskiego wyznaczył papież Benedikt XII komissyąiprzysłał do Polskiswoich delegatów komissarzy Gotharda de Carceribus, proboszcza Tituleńskiego i Piotra Gerwazego, kanonika A – 29 –
    wiceńskiego, którzy wraz z komissarzami bez stronnymiindagowaliświadków naocznych,jakie spustoszenia poczynili w Polsce Krzyżacy, jakich zbrodni i okrucieństw dopuszczali się na mie szkańcach,jakichgwałtów na niewiastachit.d.
    Śledztwo to rozpoczęło się w L u t y m roku 1339; prokuratorem w téj sprawie mianowa n y m został przez króla Kaźmierza magister Bar
    thold,syn Wojciecha z Raciborza,prawnik uczo ny, który ułożył na piśmie obszerną skargę naprzeciw Krzyżakom.
    Itak co do Kłecka,zniszczonego roku 1331 przez Krzyżaków, gdzie na ówczas był wójtem Wojciech (Albertus ) advocatus de Kleczk), także jako świadek naoczny podany, następu jące były zeznania czterech słuchanych na niej sců świadków, w Kłecku zamieszkałych.
    1 świadek Mikołaj Skopek (Nicolaus dic tus Scopek oppidanus seu civis de Kleck, te stis, citatus, productus, juratus et diligenter examinatus) zeznał, iż spostrzegłszy zbliżają cych się do miasta Krzyżaków z wielkiém woj skiem, skrył się w łódź na sadzawce w trzcinie będącej, i widział ztamtąd, jak wojsko krzy żackieweszło do miasta,mieszkańców doszczętu złupiło, potém miasto i kościół zapaliło, to sa m o i zamek po zdobyciu grodu kłeckiego, do kąd liczna szlachta polska się była schroniła.
    Tychw liczbie26zamardowalitamże(incastro),
    1) Lites ac res gestac &c. I,44. –30–
    a dwóch w mieście (in oppido) zabili. Ciała tych panów częścią w katedrze gnieźnieńskiéj, częścią u Franciszkanów pochowano. Zdobycz zaś wszelką, która sięskładała z dzwonów i o brazów kościelnych,jakotéżztych rzeczy,które
    mieszkańcy do kościoła na schowanie byli po znosili, zabrawszy ze sobą, wynieśli za miasto. Zapytany świadek, poczém poznał, że to byli Krzyżacy, odpowiada, że mieli czarny krzyż na
    tarczy i zbrojach, potém zapytany, ileby razy ci Krzyżacy byli w Kłecku, zeznaje, że już czte ry razy najechali miasto, a po raz ostatnibyli temu7 lub8 lat(1321),iżetoprzecieżwszy stkim jest rzecz wiadoma ).
    2 świadek Sędziwój Sancek, (Sandzivoj dictus Sancek, oppidanus seu civis de Kleck) zeznał, że widział w ówczas przed 8 laty d y m i ogień nad Kłeckiem, sam jednakże nie był
    w mieście przytomnym, bo nie miał odwagi o czekiwać Krzyżaków tamże, obawiając się,by go nie zabili; lecz potém wróciwszy do Kłecka, znalazłje spaloném wspólnie z grodem i kościo łem. Wyznał daléjtenżeświadek,żenietylko tym razem (t.j. przed 8 laty) alejuż dawniej przed 14-15 laty, na co wówczas własnemi patrzał oczyma, Krzyżacy wpadłszy do Kłecka całemiastoz kościołemizamkiem zrabowawszy,
    spalili i dużo ludzi zamordowali 2).
    3 świadekWojciechSkop (AlbertusScop,
    1) Lites ac res gestae &c. I. 303. 2) Ibidem. –31–
    oppidanus seu civis de Kleck) zeznał, iż wi dział,jak Krzyżacy z wielkiém wojskiem wtar gnąwszy do Kłecka, miasto z kościołem i zam kiem spalili,ludzi dwóch ciągnących wóz w mie ście zabili, z których jeden nazywał się Jan Gamka, nazwiska zaś drugiego niewiedział,bo to był chłopczyk, mający około 12 lat. Tenże świadek zeznał także, że się to stało przed óśmiu laty (in mense Julii) krótko przed żni wami. Zapytany podobnieżjak pierwszy świa dek, poczém poznawał, że łupiezcy byli Krzy żakami, dał podobną jak i Skopek odpowiedź i równie jak tenże zeznawał, że już dawniej byli w Kłecku i całe miasto z kościołem i zam
    kiem spalili, zamordowawszy wiele ludzi ).
    4 świadek Mikołaj Ślezanin *) (Nicolaus dictus Slezanin oppidanus seu civis de Kleczk) zeznał,że kiedyspaliliKrzyżacyKłecko,onbył w Gnieźnie natenczas, ale wróciwszy do Kłecka,
    zastał je spaloném wraz z kościołem 9). Podobny los jak za Krzyżaków spotkał
    Kłecko r. 1383, kiedy po śmierci króla Ludwi ka powstały były, jak wiadomo, w kraju zacięte spory i walki o tron polski. Głównym tych starć teatrem była Wielkopolska.
    Grzymałczycy z Nałęczami wiedli bój za cięty, walkę rodową, i do nich jako do naczel ników partyi wszystko biegło, co nie mogło lub
    1) Lites ac res gestae &c. I, 304.
    2) Bez wątpienia pochodzeniem Szlązak. 3) Lites ac res gestae &c. I, 305. –32–
    nie chciało spokojnie siedzieć. Sztandary ich były godłem polityczném dla krzykaczy i zawa lidrogów. Przewódzca Grzymałczyków, staro sta wielkopolski Domarat, dobrawszy sobie ha łaśliwej szlachty, zaczął najeżdżać zamki i po
    siadłości przeciwników, i pod pozorem wojny dopuszczano się wielokrotnie gwałtów prywa tnych. I Kłecko z okolicą wtedy padło ofiarą
    najazdu stronników Domarata, którzy ciągnąc od Nakła, Łabiszyna i Pakości do krain gnie źnieńskich, wszystko popalili i popustoszyli, ni komu nieprzepuszczając ).
    Ledwo po tylu doznanych klęskach zu padku swego miasto nieco dźwigać siępoczęło, nowy ciosjedotknął,bojaktowiemyzprzy wileju Kaźmierza Jagiellończyka z roku 1450, zgorzało na początku X V wieku. Król Kaźmierz wspomnionym przywilejem podał mieszkańcom pomocną rękę i otuchę na przyszłość.
    O d tego czasu poczęło Kłecko za błogich rządów Jagiellońskich, kiedy miast powodzenie było najświetniejsze, wracać się do dawnego swego znaczenia, na nowo zakwitły w niém han del i rzemiosła i stan ten pomyślny trwał aż do drugiej połowy XVII wieku, czyli aż do wojny szwedzkiej za panowania nieszczęśliwego Jana Kaźmierza. Ż e do zamożniejszych mia steczek ówczesnych polskich Kłecko należało, o tém świadczy wyraźnie ta okoliczność, że mie
    1) Długosz, Lib. X , 7 4 i następujące. –33–
    ściło w sobie, jak niesie tradycya, blisko stu sukienników.
    Z téj epokiznany nam jestjako wójt kłecki
    niejaki Jan ), a po nim od roku 1494 Jaro
    sław Skubarczewski, który oprócz wójtostwa
    posiadał także jeszcze wieś Pruchnowo ?) z bo TGI,
    Po Jarosławie był wójtem Stanisław ), który odprzedał w roku 1504 połowę wójtostwa swego, boru pruchnowskiego, młyna Kuracza, dochodów, użytków i należytości zięciowi swe m u Jakóbowi z Owieczek z obowiązkiem płace nia ośmiu grzywien staroście naówczasowemu.
    Za rządów wójtowskich tegoż niezawodnie Jakóba całe miasto z kościołem na nowo ogniem spłonęło roku 1510 a zaraz potém pojawiło się morowe powietrze,jak się to wykazuje zprzy wilejuZygmunta IIIz roku 1596, o którym wy żéj w s p o m n i a n o .
    Od roku 1521–1550 byli wójtami Kłecka
    Brzeczficzowie, Bartłomiej a po nim jeden z sy
    nów jego Jan lub Hieronim,jak wiemy o tém
    zprzywileju konfirmacyjnego Zygmunta I z ro ku 1527.
    O tym czasie powstał w Kłecku cech *)
    1) Akta grodzkie gnieźn. z r. 1494.
    2) Pruchnowo należało z borem wedle świadectwa
    akt miejskich jeszcze za ostatnich starostów do wójto stwa, za których dopiero, nie wiedzieć na jakiej zasa dzie, stało się własnością dziedziców dóbr Działyńskich.
    3) Akta grodzkie gnieźn. z r. 1504. 4) Akta cechu krawieckiego. krawiecki, którego statuta ustalone zostały roku 1536 przez magistrat za burmistrza Adama.
    Ostatnim wójtem, o którym archiwum miej skiewspomina,– gdyżjużpóźniejjesttylko
    wzmianka o wicewójtach, – był Maciéj Po trzebka około roku 1555.
    §. 5.
    IIistorya miasta Kłecka od roku 1557-1793, czyli od czasu połączenia wójtostwa z starostwem aż do okkupacyi pruskiej,
    D o miasta Kłecka należały jako własność korony wsie Polskawieś, która była siedzibą starostówGulczewo,(Guliszewo)iGola. Włości tezostawały początkowo łączniez miastem, kiedy sięjeszcze prawem polskiém rządziło, pod nad
    zorem starostów, którzy pierwiastkowo będąc zarządzcami tylko własności monarszéj, zajmo wali się poborem dochodów królewskich, po chodzących czy to z dóbr samych, czy téż z na kładanych podatków, i zawiadywali grodem. Jako urzędnicy królewscy posiadali oni władzę policyjną i sądową nad mieszkańcami dóbr od
    króla sobie powierzonych, z wyjątkiem atoli
    tych miasteczek i wsi, którym, jak już powie
    dziano, prawo niemieckie było nadane. Mogli karać grzywnami, chłostą i za słownym nawet –35–
    wyrokiem bez appellacyi, byle tylko nie na śmierć. . .
    Za Jagiellonów zmienił się, jak wiadomo, ten stósunek. Starosta czyli tenutaryusz cza sów późniejszych miał sobie nadane przez króla na czas pewien dobra koronne, zazwyczaj jako wynagrodzenie zasług względem kraju (panis bene merentium). Poprzestał on być urzędni kiem królewskim w znaczeniu dawniejszém i miał tylko władzę policyjną w dobrach od króla dzierżonych. Tamże był panem zupełnym i płacił tylko czwartą część dochodów, t. n. kwar tę do skarbu na wojsko. Starostowie powie rzonemi sobie dobrami rządzili zwykle jak naj gorzéj, i bywali dla miast przykrymi i niebez piecznymi o tyle, że często z dobrym skutkiem wdzierali się w miejskie wolności i przywileje.
    Podobnych nadużyć dopuszczalisiębardzo często starostowie kłeccy, zwłaszcza od czasu połączenia wójtostwa z starostwem zaraz po r. 1557, jak to akta miejskie okazują. Niewia domo, w jaki sposób połączenie, którego wyra źnie prawa zakazywały ), nastąpiło, i tyle tylko wnioskować można, że wójtostwo,bez nad werężenia praw m u służących, albo nabyte zo stało drogą kupna za wyraźném zezwoleniem królewskiém przez ówczasowego starostę, albo téż przeszło, co się zdaje być pewniejszą, na własność korony prawem kaduka po wygaśnie
    1) Skrzetuski, Prawo polit. nar. pol. I, str. 218. –36–
    niu familii w linii męzkiéj ostatniego wójta i rządzcy Kłecka.
    Rzeczą zaś jest niezaprzeczoną, iż od tego czasu przeszły wszelkie prawa, niemniej i do chody z miasta, dotychczas wyłącznie wójtom kłeckim służące, na starostów kłeckich, a ci odtąd urząd wójtowski w mieście pełnili przez swoich zastępców (wice-wójtów).
    To więc połączenie dało powód do czę stych kłótni i nieraz zaciętych processów mię dzy miastem a starostą.
    Najdawniejszymi starostami, o których w a r
    chiwum miejskiem napotykamy wzmiankę, byli
    Czarnkowscy, których familia, należąca do naj
    zamożniejszych z Nałęczów, dzierżyła starostwo
    kłeckie jako dożywocie ) już przed rokiem 1557 aż do roku 1656.
    Pierwszym nam znanym starostą kłeckim był Stanisław ), syn Macieja, hrabi z Czarn kowa, kasztelana bydgoskiego około r. 1557, i za niego właśnie, o ile wywnioskować się da, przyłączoném zostało wójtostwo do starostwa.
    Po nim nastąpiłjakostarostaiwójtkłecki Jan 8)już przed rokiem 1561 i był nim aż do roku 1579, a po Janie Sędziwój *) około roku 1581, który był zarazem starostą drachimskim.
    1)Świadczą o tém wyraźnie akta miejskie. 2)Niesiecki,tom III,str.212. Wyd. Bobrowicza. 3)Tamże, tom III,215.
    4) Tamże, tom III, 215 i akta grodzkie gnieźnień skie z r. 1581.
    H –37–
    O d roku 1593 dzierżył starostwo kłeckie Piotr ) Czarnkowski, podkomorzy poznański, starosta kcyński, który zwykle się pisał „Pio trem na Łopiennie.”
    Za tegoż Piotra żył znany jako literat za czasów Zygmunta III na schyłku X V I a w po czątku XVII wieku ksiądz Marcin 9), rodem zKłecka. Nazwiskojego rodzinneniejestzna
    jome, podpisywał się tylko „Martinus Kleccen sis.” O życiu uczonego tego męża nie posia damy żadnych szczegółów i tyle tylko doczy tać się można z pism ) jego, że w Padwie słu chał oprócz teologii i medycyny. Z beneficium kłeckiego, które posiadał aż do roku 1605, przeniósł się na proboszcza do Miejskiej-Górki. Zjego pism, których wydał bardzo wiele, znane są następujące dwa, które się znajdują w biblio tece kurnickiéj:
    1.„Obrona przeciwko morowemu powie trzu doświadczona. N a którą jako bogaty tak i ubogi snadno się zdobędzie, bo nie każdy na lekarstwo ma pieniądze, na cześći na chwałę Panu Bogu w Trójcy jedynemu, Najświętszej Pannie Maryi a na pomoc pospolitemu człowie kowi napisana. Przez X. Marcina, Plebana zKłecka. Roku Pańskiego 1605 w Poznaniu.” 4 kartek nieliczbowanych 10.
    1) Niesiecki III, 2 1 4 i akta grodzkie gnieźn. z roku 1593; jest to ten sam, któremu sejm r. 1598 był zlecił fortyfikacyjąmiastaPoznania. Volum.leg.II,str.1470.
    2) O nim wspominają akta kościelne pod r. 1599. 3) „Obrona przeciwko morowemu powietrzu.” –38–
  1. „Proca ) na ministry i na wszystkie heretyki, z piącią Dawidowych kamieni w tobo le. Z których tak stary jako i młody człowiek Kalwina, Lutra, Trydeitę, Pikarda, Aryana &c. prędko pożyje. Przez X. Marcina, przedtém Plebana Kłeckiego, teraz Proboszcza w Miejskiej Górce,nowourobiona. Dotegoprzydanyjest niezgody i inszych heretyckich dziełów Appen dix, który z podziwieniem i chętliwie każdy czytać będzie. D o ministrów Malach. 2. (Tu są d w a wiersze hebrajskie). W Krakowie u w d o w y Jak. Sibeneychera, R. P. 1607.* 4 stron 114. Dedykacya Andrzejowi 2) Czarn kowskiemu, wojewodzie kaliskiemu.
    Od roku 1637–1656trzymałtutajszesta rostwo Władysław 9) Sędziwój z Czarnkowa Czarnkowski, którego oskarzyło było, jak po wyżéj wspomnieliśmy, miasto przed królem Ja nem Kaźmierzem o wdzieranie się w prawa miejskie i nadużywanie swéj władzy.
    Z a Czarnkowskich byli wicewójtami, o któ rych archiwum miejskie czyni wzmiankę, na
    1) O „procy” X. Marcina z Kłecka wspomina W i szniewski w tom. VII swéj historyi literatury pol. na str. 183 i przytacza z prologu wierszem pisanego ustęp na sławny herb Nałęcz. – Do tegoż autora odwołuje się także Edward hr. Raczyński w swych wspomnieniach Wielkopolski w monografii Grodziska, t o m I, str. 2 6 0 . – Porówn. Wojcicki II,575.
    2) Andrzej był wedle Niesieckiego (III,214)bratem rodzonym Piotra, starosty kłeckiego.
    3) Akta cechu szewskiego z r. 1637 i aktą miejskie zr.164i|6 4 9 , stępujący: roku 1579 Tomasz Krzyżaniak; od roku 1617–1623 Paweł Tomelka, za którego całe miasto oprócz kościoła zgorzało.
    Około roku 1618 powstał w Kłecku cech powszechny (później kowalski zwany), do któ rego należeli: ślósarze, stolarze, stelmachy, ko łodzieje, snycerze, toczkarze, kotlarze, rymarze, powroźniki, szklarze, mieczniki i orgarmistrze. Czas zaprowadzenia tegoż cechu oznacza n a m w braku oryginalnego przywileju znak cechu, na którym wyryty jest rok 1618. Starodawny przywiléj, którego już dziś cech nie posiada, przedłożony został przez cechmistrzów roku 1733 magistratowi za burmistrza Bartłomieja Nierody z prośbą, ażeby na mocy tegoż doku mentu ustawy dla cechu napisałi dla nich po twierdzenie u króla Augusta II wyjednał, co téż wedle świadectwa akt cechu kowalskiego nastąpiło. –
    Roku 1623 był wicewójtem Tomasz Bosch, a po nim roku 1628 Stanisław Ciszek, za któ rego powstał w Kłecku cech kuśnierski. Sta tuta dlań uchwalone przez magistrat za burmi strza Mateusza Urbańczyka w roku 1629 zostały potwierdzone roku 1649 przez króla Jana Ka źmierza ).
    W roku 1633 znany jako wicewójtTomasz Rogowczyk, za którego ustanowionym został cech szewski. Ustawy ułożone przez magistrat
    1) Akta cechu kuśnierskiego. -” — – — — – –40–
    za wspomnionego dopiero Urbanczyka, a podpi sane przez Władysława Sędziwoja Czarnkow skiego, starostę kłeckiego, zatwierdził król W ł a dysław IV roku 1637 ).
    O ważnym jakimkolwiek wypadku histo rycznym milczą dzieje aż do roku 1656; trudno téż coś pewnego powiedzieć o stanie wewnę trznym miasta z tego czasu przy zupełnym bra ku źródeł. Miasto było nasiadłe rozlicznymi rzemieślnikami,jak o tém uczyniłosięwzmian kę, i stan ten kwitnący trwał aż do połowy XVII stulecia, odkąd ku upadkowi już nachy lać się poczynał, jak to znany nam przywilej Władysława IV na jarmarki z roku 1646 naj wyraźniej powiada, że albo powszechny niedo statek i klęski, albo téż niewiadome n a m miej scowe powody zubożyły miasto.
    O d roku 1656 przeszło starostwo kłeckie wspólnie z wójtostwem w ręce Niemojewskich, którzy je dzierżyli aż do roku 1685.

Pierwszym starostą z téjże familii był Ł u kasz, któremu Władysław Sędziwój Czarnkow ski jako swemu krewnemu, za przyzwoleniem króla Jana Kaźmierza, pod warunkiem płacenia dwojakiéj kwarty, roku 1656 dożywocie swe

odcedował 9).
W tym samym jeszcze roku nastąpił po
1) Akta cechu szewskiego.
2) Potwierdzenie cessyi przez Jana Kaźmierza, da
towane z Warszawy die V. Mensis Junii roku 1656, znajduje się w oryginale przy aktach miejskich.

–41–
Łukaszu brat jego rodzony Jan na mocy ces syi, potwierdzonej przez wspomnionego dopiero króla. )
Za tychże Niemojewskich toczyła się nie szczęśliwa wojna szwedzka za Jana Kaźmierza i dała się dotkliwie w znaki miastu naszemu. Jak wiadomo z dziejów, wkroczył w Czerwcu r. 1655 Karól Gustaw, król szwedzki, do Wiel kopolski i nawiedził po dwakroć miasto Kłe cko. Przy pierwszym przechodzie ) wojsk
szwedzkich dnia 11 Sierpnia tegoż roku, pro wadzonych przez samego króla, nie ucierpiało nic Kłecko; dopiero g d y p o raz drugi nieprzy
jaciel naszedłbył miasto, zostawiłpo sobie nie zatarte ślady spustoszenia i przywiódł Kłecko do zupełnéj ruiny. Dnia bowiem 8 Maja 1656 stoczyło wojsko polskie k r w a w ą a niepomyślną bitwę ze Szwedami w okolicy Kłecka, któréj szczegóły dzieje w następujący sposób opisują 9).
Król szwedzki, po niepomyślnéj rozpra wie z Czarnieckim pod Sendomirzem rozkazał, jak wiadomo, bratu swemu księciu Adolfowi Janowi czémprędzéj podążyć za Polakami, o
1) Oblata tegoż potwierdzenia królewskiego, dato wanego zWarszawy dieW mensisJuliiroku 1656,znaj duje się w aktach grodzkich pozn. pod rokiem 1658.
2) Pufendorf,9cbcn u. Staton Star Guita’3 II,str.75.
3 ) K o c h o w s k i , A n n a l . P o l . C l i m . lib. II, p a g . 1 3 0 ; – Pufendorf III, str. 164 i następne; – Moraczewski, Dzieje Rzeczyp. Pol. VIII, str. 2 5 0 ; – Jemiołowski, Pa
miętniki obejmujące dzieje polskie od r. 1 6 4 8 – 1 6 7 9 str.94. Lwów 1850.
6

–42–
których miał wiadomość, iż spieszą w Po znańskie, i mieć ich na oku. Wyruszył téż niezwłocznie książe z Warszawy na Łowicz, Kłodawę, Radziejów, Pakość i Żnin do Po znania. PozajęciuGołańczyiRogoźna,dowie dziawszy się, iż Czarniecki z wojskiem zatrzy mał się pod Gnieznem, zmienił swój pochód i pospieszył na Skoki i wieś Jabłkowo ku Gnie znu. Przybywszy pod Kłecko, zatrzymać się musiał z przyczyny nader trudnéj przeprawy po wązkiéj grobli, a poprowadziwszy swe wojska w koniec jeziora kłeckiego, na teraz małem
zwanego,pod wieśPrzybrodę,wysłałprzezmia sto tylko podjazd pod dowództwem pułkownika Engla. Kłecko atoli uzbrojone w s w ą milicyą, którą wedle tradycyi miejscowej, niejaki T a tak ), piwowar kłecki, dowodził, uderzyło na nieprzyjaciela, wyparło ów podjazd szwedzki zmiastaizmusiłogo do odwrotupozagroblę9).
1) O Tatakach, zamieszkałych w Kłecku, czyni s u m m a r y u s z d o k u m e n t ó w w z m i a n k ę p o d r. 1 5 6 6 i r. 1 6 9 6 .
2)Z historykówsamtylkoPufendorf(III,164)wspo mina o potyczce, którą dowodzący podjazdem szwedzkim pułkownik Engel w mieście Kłecku stoczył i to tylko w krótkich słowach: „…mcdcm (Engla) bic augrofon Sruppen ber Weinbe in cinem vorgegangenen e d armiąc yuridyumcid5cm mötigten…” Widać, że doznanie klęski nie od regularnego wojska polskiego, które nie było je szcze nadciągnęło pod Kłecko, ale od saméj tylko milicyi miejskiéj, stało się p o w o d e m stronnemu Pufendorfowi, że przemilczał o bliższych szczegółach, które przecież znać był powinien: tu nam więc przychodzi w pomoc wzwyż w tekście przytoczone podanie miejscowe i uzupełnia re lacyą historyków o rzeczonej potyczce.

–43–
Tymczasem Polacy pod Stefanem Czarnie ckim i Jerzym Lubomirskim, przy których także wojewoda kaliski, Andrzej Grudziński, sięznaj dował, wyruszyli z Gniezna w niedzielę dnia 8 Maja, i wysłali przodem księcia Dymitra W i śniowieckiego, strażnika koronnego, który przy bywszy pod Kłecko, zastał ów podjazd szwedz ki p o doznanéj klęsce z drugiej strony grobli i cofnął się do lasu ).
Teraz ruszyło się główne wojsko szwedz kie,poprowadzone,jakwyżejpowiedziano,w ko niec kłeckiego jeziora i poczęło się przeprawiać pod wsią Przybrodą przez ówczesny bród, a zwane na teraz wielkie jezioro, usypawszy so bie poprzednio w miejscu wązkiém groblę, do któréj podług podania miejscowego w kaszkie tach żołnierze piasek znosili. Tutaj przez dłu gi czas niepokoił S z w e d ó w Wiśniowiecki i utru dzał i m przeprawę, musiał jednakże przed o gniem działowym ustąpić ). Poczém szły woj
1) Pruchnowska ongi dębina.
2) Mylnie powiada Pufendorf, iżSzwedzi bez wszel kiéj przeszkody (obmc cinigen Sibertanb) uskutecznili przeprawę, czytamy bowiem wyraźnie w pamiętniku Mi kołaja Jemiołowskiego, towarzysza lekkiej chorągwi, zie mianina wój. bełz.i t. d. na str.94.jaknastępuje:„Po szedł był im przodem ku Kłockowi X. Dymitr Wiśnio wiecki,strażnikkoronny zpułkiem swoim. Ten napadł szy na przeprawujące się wojsko szwedzkie pod Kło ckiem przez niemałe przeprawy i błotniste, nie małą w Szwedach uczynił klęskę; ale jako się Szwedzi popra wili zwyczajnym trybem tropem idąc z armaty naszych lekko uzbrojonych, gęsto strzelając przywitali, od prze

ska szwedzkie przez pastwisko miejskie, zwane „Bielawy”, ku byłéjdębiniepruchnowskiéjna tak zwane „Rząśno” i wkroczyły do miasta ). Wtedy srodzezemściłsięnieprzyjacielnadKłe ckiem i wyciął wszystko w pień, co tylko w mie ście napotkał; najwięcéj mieszczan padło ofiarą, jak tradycya niesie, w kościele farnym, dokąd się byli schronili. Miasto zaś całe zniszczyli Szwedzi ogniem, rozbojem i łupieztwem. Czy tamy o tém w aktach kościelnych pod rokiem
1676, które powiadają, iż Szwedzi śrebro z wszy stkich kościołów pozabierali.
Wnet téż nadciągnęła pod Kłecko, po u skutecznionéj już przeprawie Szwedów, główna siła polska, prowadzona przez Czarnieckiego i Lubomirskiego i zaraz natarła na nieprzyjacie la, który był już zajął silne stanowisko na polu kłeckiem w bliskościjeziora. Duglas, dowodzą
cy Szwedami, oparł się mocno Polakom izmu
sił ich do odwrotu aż pod wieś Dziecimiarki, odległą o pół mili od Kłecka. Tutaj dopiero pod Dziecimiarkami ), czyli właściwiej po między Kłeckiem, Dziecimiarkami i Dembnicą . prawy ich ku wojsku przeprawili w zad, a sami w lot iii….
1) Pochód ten wojsk szwedzkich poświadczać się
zdaje szpada szwedzka, na Rząśnie w r. 1852 przy ko paniu rowów dwa łokcie zziemi wydobyta; posiada ją Albin hr. Węsierski na Zakrzewie.
2) O miejscu bojowem świadczą znajdujące się do
dziśdnia okopy szwedzkie na granicy między Dziecimiar kami a Zakrzewem.

–45–
przyszło do głównej walki, która trwała od go dziny trzeciej po południu aż do ósméj. Bój był tak zacięty, iż żadna strona nie dawała pardonu. Nareszcie ustąpić musiał Czarniecki przed przemagającą siłą nieprzyjaciela, nie m o gąc już dłużej znieść gwałtownego ognia dzia łowego i cofnął siępo doznanej porażce, w któ réj Polacy znacznie większą ponieśli stratę w po ległych aniżeli Szwedzi, z wielkim porządkiem na Dembnicę ) ku Gnieznu.
Na dowód,jak mężnie Polacy w rzeczonéj bitwie walczyli, przytoczę wyjątek z m o w y ża łobnéj, którą miał przy pochowie zwłok wspo mnionego powyżej Grudzińskiego, wojewody ka liskiego, a później poznańskiego roku 1679 ks. Hippolit Stojkowski, doktor teologii, Fran ciszkanin z Poznania 9).
O tymże Andrzeju Grudzińskim, którego dzielnie walczącym rycerzem zawsze nazywa, taką wzmiankę czyni mówca: „…jako z chorą gwiami swemi, gdy Szwedzi między Kłeckiem a Gnieznem dali Polakom pole, zmarły J W P . Grudziński we wszystek ogień skoczył, Szwe dów zamieszał, kilku znacznych multonem ściął
przywódzców, choć pięć razy konia w potrzebie pod nim postrzelono, dopadłszy innego tak
1) Wieś Dembnica na teraz własność prywatna, na leżała pierwotnie do posiadłości Arcybiskupstwa gnieźn., jak o tém świadczy powyżej już wspomniona bulla In nocentegoIIzr.1136. Lelewel,Polskawiekówśrednich, II, 4 5 6 i III, 197.
2) Z osobnéj broszurki zr. 1679 wyjęte.

–46–
Szwedom kością w garle stanął, iż już byli ar maty odbiegli, szańców odstąpili, sami sięw tu mulcie razili, żeby była pewnie noga żadnego nie uszła, gdyby była conjunctio animorum, a nie zawisne pretensye partialitates…”; a daléj tak powiada: „Duklas, wielki najezdnik szwedz ki, mając przy sobie niektórych Polaczków zdraj ców, quorum Deus venter est, którzy do wszy stkiego złego powodem byli: pod Dembnicą położył się ze swoją exdywizyą, aby Polakom niespodzianie szkodził, drogi zastępował, imał i więził. J W P . wojewoda zmarły w e trzech chorągwiach na całe wojsko natarł, znacznego oficera ściął, s a m Duklasa dojachać chciał, ale końzabityprzeszkodązostał. W tém JMP.Zy gmunta Zagórskiego, skarbnika wschowskiego, stryjeczny rodzony z JP. Ossowskim dodawszy konia, takiego J W P . wojewodzie dodali serca,
iż wsiadłszy na Szwedy, onych w topieliska, błota i knieje tak wparowali, iż ledwie kto z nich zdrowiem uskrobał: nie należało inaczej sprosnéjgadzinie od szablipolskiéjginąćtylko w topieliskach.”
Wojna szwedzka zadała cios śmiertelny miastu Kłecku, które już później nie podniosło sięz gruzów i ubóstwa, i dzisiaj niema ani śladu dawnéj zamożności ). D o tego jeszcze cier piało miasto z powodu zarazy morowéj, która roku 1659 z wielką gwałtownością grasowała
1)Cellaryusz w swym opisie Polski zr. 1659 na str. 216 nazywa Kłecko „oppidulum.”

–47–
w Kłecku od Marca aż do Listopada i wracała się później p o kilkakrotnie w latach 1662, 1678, 1698, 1700 i 1707. W roku 1709 wybuchła znów z całą siłą w mieście i parafii, a począw szy w Lipcu trwała aż do Lutego roku 1710. Przeniósł ją, jak się wyrażają księgi kościelne, nasamprzód do Polskiéjwsi tameczny gospodarz Jan Przoznowski przez obuwie, którekupiłbył na jarmarku w Skokach, gdzie już na dobre się szerzyła. Zaraz potém wybuchła także i w Kłe cku, sprowadzona przez suknie, które niejakiś Jasiński, obywatel kłecki, przywiózł był z Po znania po zmarłym tamże na powietrze synu swoim i rozszerzyła się ztąd na całą parafią. Później znów potrzykroć siępojawiała i ustała dopiero roku 1719.
W tym czasie tak nieszczęśliwym opusto szało miasto zupełnie; dużo bardzo mieszkańca wyniosło się, jak powiadają księgi kościelne, do lasów i na pola, gdzie padali ofiarązarazy: na bożeństwo odprawiało się, jak głosi tradycya,
jużniew kościele,alepodgołómniebemwewsi parafialnéjCzechach ), dokąd mieszczanie ucie klisiębyli z Kłecka z obawy przed zarazą; lecz itam wnet się pojawiła.
ZaNiemojewskichznaninam sązaktmiej
skich jako wicewójtowie Jan Cyrulik r. 1666 i Łukasz Zielnik r. 1678.
1) W księgach kościelnych zapisał ówczesny pro boszcz kłecki X. Rosiński: „in villa Czechy, ubi propter pestem recessimus de Klecko…”

–48–
Po Niemojewskich byli starostami kłecki mi Grabscy od roku 1678 aż do 1731.
Pierwszym był Stanisław ), kasztelan ro goziński. Powiada o nim Niesiecki ), że „był mężem rycerskim, czego dał dowody tak dla ojczyzny swojej, życie swoje nieraz na sztych stawiając, jako téż w Danii i Holzacyi, a co największa, przy Bogu i wierze prawowiernej nieustraszony.” Wspominajątakżeonimkon stytucye 9) pod rokiem 1685.
Po nim nastąpił Maciej, o którym jest wzmianka w aktach miejskich *) r.1687 i 1700 a w aktach kościelnych roku 1687.
Ostatnimi starostami Kłecka izarazem wój
tami byli Alexander i Antoni Mirosławscy,
którzy częste bardzo z miastem kłótnie wiedli 9);
wicewójtami zaś (landwójtami) Kasper Cieślie
wicz r. 1730, Józef Imbierowicz r. 1768, T o masz Imbierowicz r. 1785 i Tomasz Pniewski
r. 1793, który poprzednio był burmistrzem. Burmistrzami ostatnimi za czasów polskich byli Tomasz Pniewski i Wojciech Janiszewski, za których istniał jeszcze w Kłecku na rynku starodawny ratusz, który później rozebrany i
sprzedany został.
1) Akta grodzkie gnieźn. z r. 1678.
2) Niesiecki IV, str. 271.
3)Wolum. legum V, str.722.
4) Kwit kwarciany z r. 1687 przy aktach miejskich. 5) Akta grodzkie gnieźn. z r. 1777 i 1781.

  1. 6.
    0 szko1e.
    Czyli szkoła w Kłecku zaraz po nadaniu temuż miastu prawa niemieckiego założoną zo stała, żadnéj nie masz pewności. Przypuścić atoli można, że itutaj,podobnieżjakpo wielu
    innych miasteczkach naszych ), po zaprowa dzeniu wspomnionego prawa osadnicy niemiec cy dla swych dzieci szkółkę założyli, sprowa dziwszy do niéj z swych stron rodzinnych nau czyciela niemca. Później dopiero, kiedy aka demia krakowska nauczycieliswych posyłać za częła do szkółek miejskich, pewniejsze m a m y wiadomości o szkole kłeckiéj, która własny swój dom posiadała.
    Rzeczona bowiem akademia pozakładała, jak wiadomo, przez cały wiek X V i XVI ko
    lonie naukowe i rozmaite szkoły tak w Małej jako i Wielkiejpolsce. W X V I zwłaszcza wie k u były w całej Polsce szkółki parafialne bar
    dzo rozpowszechnione. Za Zygmunta Starego nawet po wsiach namnożyło się dużo szkół,
    1)J. Łukaszewicz, Historya szkół w Koronie it.p.
    I, str. 11. _ 4 –50–
    czego pomiędzy innemi dowodzi wizyta Jana Łaskiego.
    Wiele rzadsze były szkoły w X V wieku. Kłecko mogło sięjuż wtenczas szkołąito dość znaczną, zapewne jako kolonią akademii kra kowskiéj, poszczycić. Czytamy bowiem w Da malewiczu ), że arcybiskup gnieźnieński, W i n centy Kot, (f 1448) ukarał surowo Macieja, rektora szkoły w Kłecku, za rozszerzanie błę dów i przewrotnych zasad Hussa i zmusił go do przysięgi, że komunią św. będzie przyjmo wał tylko pod jedną postacią.
    Wizyta Jana Łaskiego wspomina pod ro kiem 1521 tylko już o placu na szkołę w Kłe cku i powiada, że przy niej był przedtém Piotr Jano rektorem. Później pod rokiem 1622 jest znów wzmianka w summaryuszu dokumentów ) o szkole i należącym do niéj domu.
    Dawniejszy d o m szkólny, który, jak wie m y z akt kościelnych, aż do roku 1728 istniał, był położony na południe od kościoła far nego.
    1)Series Archiepiscoporum Gnesn. pag.241: „Mat thiam de Radziejów dioecesisVladislaviensisscholaeKle censis rectorem compulit ad praestandum juramentum se amplius non communicaturum sub utraque specie.*
    2) „1621 Kleciae f 2. ante Dominicam Palm. oeco nomi Ecc. S. Georgii aream desertam ex una Stanislai Czyżyk, e x altera parte s c h o l a e K l e c e n , jacentem Wrbli Alberto sacerdoti S. Georgii resignant* * * – 51 –
    S.7 .
    Szereg wójtów i starostów.
    I.Znanymi nam wójtami kłeckimi byli:
    od r. 1255 Henryk Strofizus;
    około r. 1339 Wojciech;
    do r. 1494 Jan a po nim Jarosław Sku
    barczewski;
    do r. 1504 Stanisław, a po nim Jakób z Owieczek;
    od r. 1521–1550 Bartłomiej Brzeczficz, apo nimjedenzsynówJanlubHie ronim;
    r. 1555 Maciéj Potrzebka.
    II. Znanymi nam starostami Kłecka byli:
    1.Czarnkowscy od r. 1557–1656, a w szczególności:
    od r. 1557–1561 Stanisław,
    od r. 1561–1579 Jan,
    od r. 1579–1593 Sędziwój, staro
    sta drachimski,
    od r.1593PiotrzwanyzŁopienna,
    podkomorzy poznański, starosta
    kcyński,
    od r. 1637 – 1656 Władysław Sę
    dziwój. . Za nich byli wicewójtami:
    r. 1579 Tomasz Krzyżaniak,
    od r. 1617 – 1623 Paweł Tomelka, od r. 1623 Tomasz Bosch,
    r. 1628 Stanisław Ciszek,
    r. 1633 Tomasz Rogowczyk.
  2. Niemojewscy od r. 1656–1678, a w szczególności:
    r. 1656 Łukasz, a zaraz po nim wtymże roku brat jego Jan.
    Za nich byli wicewójtami:
    r. 1666 Jan Cyrulik,
    r. 1678 Łukasz Zielnik.
  3. Grabscy od r.1678–1730, a w szcze
    gólności:
    około r. 1678 Stanisław, kasztelan
    rogoziński,
    od r. 1687 Maciéj.
    Za nich znany nam wicewójt był:
    około r. 1729 Grzegorz Mułżyński,
  4. Mirosławscy od r. 1730 – 1793, a w szczególności:
    około r. 1747 Alexander, a po nim
    syn jego
    Antoni, sędzia ziemski inowrocła
    wski, około r. 1777–1793. Za nich byli wicewójtami (Landwójtami):
    r. 1730 Kasper Cieślewicz, p. 1769 Józef Imbierowicz,
    r. 1785 Tomasz Imbierowicz, r. 1793 Tomasz Pniewski. – –54–
    Oddział II.
    Wiadomości o kościołach w Kłecku.
    S. 8.
    Kościół farny Ś. Jadwigi i ś. Jerzego.
    kościół w Kłecku był założonym; przypuścić można, że odkąd Kłecko civitas się nazywało, kościółje zdobił, ale kiedy pobudowano, czyją ręką, nie podobna dziś dociec. T o tylko pewna, że w roku 1255 kościół pod wezwaniem ś. Je rzego istniał, gdyż dokument lokacyjny czyni o
    nim wzmiankę.
    Kościół ten pierwiastkowo zapewne z drze
    w a zbudowany, kilkakrotnie zgorzał na począ tku X I V wieku w czasie najazdu krzyżaków, jak o tém powyżej już wspomniono. Czyli na –55–
    początku wieku X V przy zgorzeniu miasta tak że i kościół ogniem spłonął, nie m a pewności.
    Wyposażenie rzeczonego kościoła ustalo ném zostało przywilejem lokacyjnym z r.1255, mocą którego dostały się farze na trzech ) częściach gruntów miejskich, to jest: na Koby licy, Skotnicy i Jastrzębnicy cztery łany czyli włoki (quatuor mansos liberos pro decima ab omni exactione..) w miejsce dziesięciny.
    W zupełném posiadaniu wspomnionych ról plebańskich, czyli czterech łanów, byli xięża plebani, jak się wykazuje z summaryusza doku mentów, tylko do roku 1510. W tym bowiem roku pogorzało nietylko,jak wiemy, całe mia sto z kościołem, przyczem wszelkie dokumenta tak miejskie jako i kościelne, zawierające do wody na pomienione wyposażenie fary, siępo paliły, ale nadto wybuchło zaraz potém, jakoby na domiar nieszczęścia, morowe powietrze ), i po kilka razy się wracało. Za tém poszło, że kiedy kościół farny później na nowo z cegły odbudowany został, wizytator onegoż Jan Ła
    1) Na czwartączęść„Krajewo* zwaną, nałożyłksiąże Bolesław czynsz dla kościoła Ś. Wawrzyńca w Gnieźnie, czyniący rocznie jednę grzywnę śrebra (marcam argenti), który to podatek do dziśdnia w ilości 40 złp. miasto o płaca.– Wspomniony kościółzałożonym został,jak się zdaje, w pierwszej połowie XIII stulecia; wiadomość o tém mamy z Raczyńskiego „Wspomnień Wielkopolski* (tom II, str. 369, f) w artykule o kościołach i klaszto rach Gnieźn., opracowanym przez ś. p. Dr. Neya, byłego rektora szkoły gnieźn.
    2) Akta kościelne. –56–
    skiw czynnościerekcyjnejkościołafarnegopod wezwaniem Ś. Jadwigi ) iŚ.Jerzego zr.1521 w braku dowodów fałszywą uczynił wzmiankę, jakoby tenże żadnych nie posiadał gruntów. Tę mylną zupełnie relacyązdać musiał do pro tokołu bez wątpienia ówczesny pleban miejsco wy, wedle wizyty *) wspomnionéj, X. Mikołaj Podleski, który niedawno może nastał do Kłe cka i nie znał położenia rzeczy ),
    I tak więc utracił kościół farny wśród
    klęsk, jakie Kłecko nawiedziły były, wspomnio
    ne role, które częścią poszły w niepamięć, czę
    ścią znajdowały się,jak o tém świadczą wyra
    źnie dokumenta kościelne, w zastawie u mie
    szczan półwłóczkami (każdy półwłóczek w trzy
    dziestu grzywnach), i to zapewne w tym celu,
    aby mieć fundusz na pobudowanie nowego ko ścioła.
    Prawa, zapewniające mocą przywileju loka cyjnego kościołowi farnemu pierwotne wyposa
    1)Ś.Jadwigadopiero od r.1521 patronkąkościoła farnego obraną została; obraz jej umieszczony dołem w wielkim ółtarzu, a górą obraz Ś. Jerzego, pierwotnego patrona kościoła.
    2) Kościół w Kłecku m a następujące wizyty: 1. Ja
    na de Lasco, arcybiskupa gnieźn z r. 1521; 2. Wincen
    tego de Seve, arcyb. gnieźn. z r. 1608; 3. Kraszkowskie
    go, arcyb. gnieźn. z r. 1712; 4. tegoż samego druga
    z r. 1 7 2 8 ; 5 . A n t o n i e g o W y c z a ł k o w s k i e g o , k a n o n i k a m e t r .
    gnieźn. z r. 1766; 6. Józefa Dorpowskiego, kan. metr.
    gnieźn. z r. 1780 i 7. Frańciszka Tańskiego, opata trze mesz. z r. 1811.
    3)Uwaga ś.p.X. Neringa. – 57–
    żenie zostały wprawdzie później odnowione i zatwierdzone przez królów Zygmunta I w Kra kowie feria W post Dominicam „Invocavit* roku 1546, Stefana Batorego w Warszawie die 12 mensis Martii roku 1578, Zygmunta III roku 1596, Władysława IV w Warszawie die X X X Junii roku 1637, Jana III w Warszawie 11 Lu tego roku 1677 i Stanisława Augusta r.1768; skutek atoli był taki, że kościół farny z roli nadanéj m o c ą pierwiastkowej donacyi książęcej tylko d w a półwłóczki odzyskał przez wykupie nie, które téż do dziśdniajeszczeposiada. Re
    szta ról farnych, wynoszących dziewięć kwart, została kościołowi w różnych czasach legowaną.
    Zbudowany na nowo po roku 1510, ja keśmy już wyżej powiedzieli, kościół farny był sklepiony i pierwiastkowo niezawodnie ozdo biony wieżą,jak o tém pozostałe dotąd nafa cyacieśladywyraźnieświadczyćsięzdają. Kon sekracya odbyła się w roku 1596, a dzień po święcenia obchodzi się w pierwszą niedzielę p o ś. Mateuszu, jak to czytać można na ścianie ko ścielnéj po prawej stronie od wielkiego ółta rza ).
    1)Napisjestnastępujący: D. O. M. Reverendissi mus Joannes Gniazdowski, Eppus Theodosien. Sufr. Gnesn. Abbas Mogiln. hoc templum tituliSS. Hedvigis ct Georgii consecravit simul c u m altaris majoris lapide inclusis ossibus undecim millium SS. Virginum et anni versarium Dedicationis diem proxima Dominica post fe
    stum S. Matthaei, Apostoli celebrand. constituit. Anno Domini 1596. Źe rzeczony kościół później uledz musiał częstym restauracyom, bez gustu i stylu wyko nanym, oczywiście dowodzi nieproporcyonalna zupełnie struktura wschodniej części prezbite ryum. O wspomnionych reparacyach nie masz żadnego śladu w archiwum kościelném, trudno téż dojść, kiedy sklepienie przez sufitzastąpio n é m zostało. Z pierwotnego kościoła pozostały wedle brzmienia napisu, umieszczonego na ścia nie kościelnéj po lewej stronie od wielkiego ół tarza ), tylko ściany z filarami zewnętrznemi, które przy gruntownej reparacyi kościoła, w r.
    1781 wykonanej, znacznie zniżone zostały Fara liczy 5 ółtarzy, to jest: 1, Ołtarz
    wielki pod wezwaniem ś.Jadwigi, który w pier wiastkowym kształcie do dziśdnia przetrwał,jak to dowodzi napis *) na nim umieszczony; 2, OłtarzMatkiBoskiejznależącemdo bractwem rożańcowem, zaprowadzoném roku 1637; 3, Ołtarz ś. A n n y z konfraternią zaprowadzoną roku 1611; 4, Ołtarz Pana Jezusa i 5, ółtarz ś. Jana Nepomucena.
    1)Napisjest następujący: Admdm Rndus Jacobus Nering, indignus Sacerdos ac Parochus hoc templum ex ceptis parietibus altaribusve ad honorem Dei Optimi et Maximi cum suppecie spectabilium oppidanorum ex in tegro restauravit. Utinam fortunatissime duretac Glo ria Dei in eo promoveatur. Laus Deo. Anno Domini 1781. PeringenuosMatthiametJoannemOkrotniewicze depictum.
    🙂 Napis jest następujący: Hasimagines sculpsit et
    pinxit Matthaeus Pictor, cognomine Kossyor, civis Posna niensis Anno Domini 1597. ” ” –59–
    Wspomniony kościół posiada trzy dzwony,
    które się odznaczają nader wdzięcznym głosem.
    Wielki dzwon, mający 6 łokci obwodu, nosi
    napis następujący: A. M. D. G. H. B. M. V.
    Dedicamus S. Georgio et S. Hedvigi Patronis Ecclesiae nostrae anno salutis 1677. Haec cam
    pana elaborata studio et cura Rndi Lucae Al berti Malinowski, eccl. Parochialis Klecc. Pa rochi. Franciscus Gotfine m e fecit nacionis L e
    odic..s. Sebastian. Łopiński ).
    Drugi dzwon mniejszy m a napis 9) staro
    niemiecki literami gotyckiemi: help. godt. evich Ilich, dat. wart. hie. man. ein. klenetit. anno
    domini 1568. Merten. Dames. (HilfGott ewig Ilich – es währt hier nur eine kleine Zeit…
    Martin Dames).
    Trzeci dzwon, nieco mniejszy od drugiego,
    nosi napis także niemiecki literami łacińskiemi: godt. der. here. schop. mi. iochim. Karst…. 🙂 de. ghodt. mi. de. segen. des. heren. si. bi. mi. anno 1588. (Gott der Herr schuf mich Joachim Karst – Gnade (?) Gott mir – derSegen des Herrn sei bei mir).
    W e d ł u g świadectwa akt kościelnych posia dała fara dawniej znaczne śrebra, których wię kszą część,jak wyżejjużpowiedziano,Szwedzi w roku 1656 z sobą zabrali.
    1) Były obywatel kłecki, o którym summaryusz do kumentów powiada, że był dobrodziejem kościola farnego.
    2)Napis wyobrażony na tablicyWI pod lit.C. 3) T u są litery wykruszone; zapewne: gna – de. –60–
    Pomiędzy sprzętami kościelnemi,jakie rze czony kościół obecnie posiada, znajduje się sta rodawna miednica mosiężna, zasługująca pod względem starożytności na naszą uwagę. Mie dnica ta, która dawniej za chrzcielnicęsłużyła, jest okrągła, 1 5 cali średnicy mająca, d w a cale głęboka i z brzegiem wywiniętym. Dno wyo braża zwiastowanie Najświętszej Maryi Panny i jest obwiedzione d w o m a okolnemi napisami. Podobne miednice średnich wieków po innych jeszcze kościołach widzieć można ). Są one z fabryk staroniemieckich i sięgają wieku XIII, kiedy zakon krzyżacki w te strony przybył.
    Napis pierwszy ad A ), skreślony literami gotyckiemi inicialnemi, oznacza to samo, co wize runekobrazut.j.anielskiepozdrowienie,jestpięć razypowtórzonyiczytasię:SALUTHVS) EA.
    Drugi wiersz ad B. jest niemiecki łaciń
    1)Podobnązupełniedo naszejmiednicęiztémsa
    m é m wyobrażeniem na dnie, lecz bez napisów okólnych,
    posiada kościół farny w Słupcy; zob. „Przyj. ludu,* rok
    XIII,Nr.33.– TensamconaszadA.dosłownyna
    pis, powtarzający się także pięć razy około dna miedni
    cy, znajduje się wedle doniesienia pisma: „bic Suitrite
    3citung für bad futbolid Gutjilanb” w dodatku do Nr.
    26 z r. 1855 na starożytnéj chrzcielnicy w kościele far
    nym w Lubowie (Loebau) w górnéj Luzacyi saskiéj.–
    W listach swych o starożytnościach sławiańskich wspo
    mina Tad. Wolański o podobnym napisie, wyobrażonym tamże na tabl. XXI, Nr. 11.
    „HD,3WI, mija sięw dniu, w
    8) Litery V S monogrammatycznie połączone –61–
    skiemi literami, powtarza się podobnież 5 razy iczytasię:gelu ek (Glück)– art alzeit. Końcówka „art” używaną była w staréj niem czyznie jak np. Hof-art, U n – art, Glueck-art it.d. ).
    §. 9.
    Kościół szpitalny Ś. Ducha
    Po zgorzeniukościołafarnegow roku1510 wybudowali mieszczanie kłeccy ) około roku 1517 kościół szpitalny Ś. Ducha z drzewa, o
    czém wyraźnie świadczy wizyta Wyczałkowskie
    go 9)zroku1766iwyposażyligozarazem,jak
    to wyczytać można z wizyty Jana Łaskiego z roku 1521.
    1) T a k wyjaśnienie starożytnych napisów jako i bliż
    szą wiadomość o miejscowej miednicy, niemniej determi
    nowanie odkopanych na Kłecku numizmatów, o których
    w dodatku pod liczbą 1 jest mowa, winienem uczonemu
    i wielce zasłużonemu badaczowi starożytności narodowych, Panu Tadeuszowi Wolańskiemu.
    2) Wiadomość ta o fundatorach z akt kościelnych.
    3) „Ecclesia lignea minori et majori choro, constat, sumptibus et impensis A d m . Rndi Joannis Śliwiński, hospitalis praepositi Klecc. post desolationem et ruinas veteris ecclesiae de anno 1757 reaedificata decenter, per Ill. olim Joannem, Archiepiscopum Gnesn. in titulum et beneficium ecclesiasticum die 23 Octobris 1517 erecta, antiquae ecclesiae retinet titulum s. Spiritus, non conse crata, juris patronatus magistratus oppidi Klecc* Ponieważ zaś nigdzie nie masz wzmianki, zkąd miasto na wyposażenie kościoła ś. Ducha role wzięło, słuszny przeto zdaje się być wnio sek ś. p. X. Neringa, proboszcza kłeckiego.”), iż zapewne one nie z gruntów miejskich pocho dzą, ale raczej z ról kościołowi farnemu przy
    wilejem lokacyjnym nadanych, lub z ról m u le gowanych lubtéżzgruntów przedfundowaniem czyli odbudowaniem kościoła farnego temuż ko ściołowi ś. Ducha zastawionych. Wyraźnie tak twierdzi summaryusz dokumentów miejscowych.
    Roku 1757 zagroziłwspomniony kościołek zupełnym już upadkiem i został na nowo od budowany kosztem ówczasowego proboszcza ś. Duskiego, X. Jana Śliwińskiego.
    Roku 1833 uderzył w niego piorun i zni
    szczył dość ozdobną wieżę, któréj już później nie odbudowano.
    KościółŚ.Ducha,którydodziśdniaw Kłe cku istnieje, miał według wizyty Wyczałkow skiego z roku 1766 pierwiastkowo jeden tylko ółtarz wielki pod tytułem zesłania Ducha świę tego. Dziś liczy oprócz wspomnionego dopiero ółtarza, jeszcze trzy boczne, to jest: 1, ółtarz ś. Walentego, 2, ółtarz ś. Marcina i 3, ółtarz
    Pana Jezusa ukrzyżowanego. Obrazy tychże ółtarzy i snycerskiéj roboty figura ukrzyżowa na Pana Jezusa z drzewa pochodzą z kościoła ś. Krzyża, który w roku 1811 zgorzał; zostały
    1) Konnotacya ś. p. X. Neringa z r. 1808 w aktach kościelnych. –63–
    one przez mieszczan kłeckich uratowane z pło mieni.
    Kościółten ma dwa dzwony,zktórychje den szczególniej dla swéj odległejstarożytności na uwagę naszą zasługuje. Został on ulanym,
    jak sięzdaje, przed wiekiem X I V i nosi napis )
    literami gotyckiemi: praepositus in Klecko Al bertus de Kiszkowo.
    D z w o n drugi m a napis: vigilate. quia. ne sci. diem. a. 1589.
    D o rzeczonego kościoła należy szpital dla ubogich mieszczan kłeckich, który wedle świa dectwa aktjuż przed rokiem 1503 wybudowany i uposażony został.
    §. 10.
    Kościół ś. Krzyża i ś. Marcina.
    Niewiadomo, w którym czasie kościół ś. Krzyża w Kłecku wybudowany został. Tyle jest rzeczą pewną, że istniałjuż dawno przed rokiem 1521, w wizycie bowiem Jana Łaskiego ztegoż roku jest wyraźna wzmianka o ogrodzie, należącym do ś. Ducha, który, jak się wyraża wizytator, około ś. Krzyża na przedmieściu ) był położony.
    1)Napis wyobrażony na tabl.VI pod lit.D.
    2) „… Item habet et alios tres hortos, hincinde in
    suburbio ejusdem oppidi, videlicet u n u m circa Ecclesiam Sanctae Crucis…” Fundatorami onegoż byli niezawodnie mie szczanie kłeccy, którzy go wedle świadectwa wizyty Wyczałkowskiego z roku 1776 pierwia stkowo wystawili bylizarazza miastem ku Pol skiéjwsi po lewej stronie, gdzie dzisiaj stoi krzyż ś., oznaczający dawne miejsce kościoła S. Krzyża.
    Między ludem zachowało się podanie, iż fundatorem tegoż kościoła był niejakiJoachim Liedkie, bogaty rzeźnik kłecki, który go miał pobudować na pamiątkę, że mu tamże w bli skości jeziora kłeckiego na lodzie syn utonął. Czy podanie to zasługuje dosłownie na wiarę, czy tylko osnuło się w późniejszym czasie na pamiątkę dobrodziejstw czynionych temuż ko ściołowiprzezjakiegośJoachima Liedkiego,tru dno rozstrzygnąć: to tylko pewna, że Joachim Liedkew r.1668kościołowiS.Krzyża6000złtp. zapisał, nadto testamentem swoim z r. 1666 trzy kwarty roli i dwie stodoły legował.
    Z wyżej przytoczonéj wizyty ) daléj się pokazuje, iż kościół ten około roku 1657 prze niesionymzostałzdawnego miejsca,którezprzy czyny bliskości jeziora było nader wilgotne, na
    1) „Oratorium subtitulo s.Crucis et s.Martini Pon tificisextatin circulo fori oppidi Kleccen…. ldem orato rium minori et majori constat choro in titulum et bene
    ficium eccl. per lll. et Rnd. olim Alexandrum Głembocki, Archidiaconum et sede vacante Archiepiscopatus Gnesn. Administratorem die Lunae 21 Octobris 1658 erectum, non consecratum, retinet weteris oratoriititulum s.Crucis
    et s, Martini, juris patronatus oppidi Kleccen.” –65–
    rynek, gdzie dzisiaj stoją dwa domostwa pod
    Nr. 99, których właściciele z miejsca tego ka
    non kościołowi S. Ducha płacą. Następnie po
    wiada taż wizyta, że wcielono go zaraz mocą
    czynności erekcyjnéj Głembockiego z roku 1658 die Lunae 21 Octobris do kościoła ś. Ducha i
    oddano pod zarząd każdoczasowego proboszcza rzeczonego kościoła. Mimowolnie narzuca się tu domysł, stwierdzony z resztą miejscową tra dycyą, że ó w Liedkie, którego stare podanie chce mieć fundatorem kościoła, przeniósł go
    tylko i własnym kosztem odbudował. Kościółten był z drzewa wystawiony i miał ozdobną wieżę. Ółtarzy liczył wedle wizyty Wyczałkowskiego trzy, to jest: 1, ółtarz wielki
    Pana Jezusa ukrzyżowanego, 2, ółtarz ś.W a
    lentego i 3, ółtarz ś. Marcina. Kiedy już zna cznie ku upadkowi z czasem nachylać się po czynał, podźwignąłgo wyżejjuż wzmiankowany X. Śliwińskiwłasnymi pobożnych ludzikosztem w roku 1765, odbudował na nowo w reglówkę idachówką pokrył. Nareszcie gdy później zu pełną już zagroził ruiną a nie było nikogo, co
    by go poratował, postanowiła zwierzchność du chownadekretemswym zdnia1.Czerwca1810r., aby został rozebrany. Zanim jednakże do ro zebrania go przyszło, spłonął ogniem dnia 24.
    Kwietnia 1811 roku przy powszechnym w Kłecku pożarze.
    (0) §. 11. Kościołek Ś. Barbary
    Kościołek ś. Barbary był z drzewa pobu dowany i stał za miastem ku Polskiéjwsi po prawéj ręce zaraz za mostem wśród bagnisk na kopcu,rękąludzkąusypanym. Dzisiajjesttam cmentarz choleryczny. Podług podania ludo wego fundowała go pewna pani, która jadąc drogą od Polskiéjwsi ku Kłecku, gdzie da wnemiczasyniebyłogroblianimostu ),zprzy
    czyny wielkiego wylewu wody blizkąbyłauto nienia. Widząc śmierć przed sobą a żadnego znikąd ratunku, poślubiła wystawić kościół na cześć ś. Barbary, patronki tonących, jeśli ją B ó g przy życiu zachowa. Jakoż szczęśliwie o calona, wiernie ślubu dopełniła.
    Niewiadomozupełnie,w którymczasieten że kościołek wystawionym został i tyle tylko jest rzeczą pewną z summaryusza dokumentów,
    że już w roku 1616 istniał. Następnie czynią akta kościelne wzmiankę o dwóch zapisach na reparacyą rzeczonego kościołka; jeden po chodzi z roku 1628 a drugi z roku 1687, lego
    _1) Zamiast mostu, który dopiero w r. 1803 na ma łéj Wełnie czyli Samicy wystawiony został, służyły da
    wniéj do przechodzenia tak nazwane ławy. –67–
    wany przez ur. Macieja Grabskiego, starostę kłeckiego. Wizyta Jana Łaskiego z roku 1521 nic jeszcze o nim nie wspomina.
    Kościołek ten był ubogi, bo oprócz dwóch małych kapitałów nic więcéj nie posiadał, i dla tego téż zaraz na początku istnienia swego wcielonym został do kościoła farnego. Były w nim według wizyty Wyczałkowskiego trzy ółtarze, to jest: ółtarz wielki pod wezwaniem ś.Barbaryidwaboczne. Gdypóźniejcałkiem upadać poczynał, wydała zwierzchność ducho wna w roku 1788 die Lunae 14 mensisAprilis dekret, aby został zniesiony, co téż nastąpiło.
    §. 12.
    Kościół filialny w Kamieńcu,
    D o parafii kłeckiéj należy wieś Kamieniec, która starożytnością swą XIII wieku sięga. . Dawniej własność Bolesława Pobożnego, księcia gnieźnieńskiego, przeszła w ręce familii Miłosta nów mocą przywileju ) donacyjnego, nadanego
    1) W dodatku pod liczbą 4 wydrukowany jesttenże przywilej donacyjny z dołączonemi doń potwierdzeniami królów polskich, począwszy od Zygmunta III r. 1623 aż do Stanisława Augusta r. 1767; na ostatniej konfir macyi znajduje się pieczęć wielka królestwa i własno ręcznypodpiskróla. DokumenttenposiadająMiłostany w Kamieńcu i przechowują go jako drogą po przodkach swych puściznę. –68–
    w Gnieźnie in die Marci Evangelistae roku 1271
    przez tegoż księcia, który braciom Jakóbowi,
    Wojciechowi i Andrzejowi Miłostanom w na
    grodę „za wierne i nader pożyteczne usługi”
    posiadłość swą, Kamieniec (Kameneczewo, Ka
    mieneczno) zwaną, na wieczne czasy podarował.
    Wedle tradycyi, którą familia Miłostanów, do
    tąd w Kamieńcu jeszcze żyjąca, przechowuje,
    ukryli byli u siebie owi bracia, których przy
    wiléj wspomniony „woźnymi królewskimi” (mi
    nisteriales terrestres) nazywa, księcia Bolesła
    wa podczas wojny, i tym sposobem życie mu
    ocalili. Inne znów podanie miejscowegłosi, że
    jeden z tychże braci podczas wojny podał był
    na polu bitwy Bolesławowi, kiedy pod nim ko
    nia ubito, swego własnego i tak m u życie ura tował.
    Pierwszymi więc po Bolesławie, księciu gnieźnieńskim, panami i dziedzicami Kamieńca byli Miłostany, za co zapłacili wedle przywileju donacyjnego 60 grzywien śrebra na skarb ksią żęcy. Następnie poszła niezawodnie wieś ta wskutek rozgałęzienia sięfamilii Miłostanów na podziały i pewna jéj część dostała się zwolna w obce ręce.
    Później czytamy w aktach kościelnych pod rokiem 1735, że Kamieniec był „bona regalia”, zamieszkały przez woźnych królewskich (mini steriales terrestres), którzy od księcia Bolesła wa uprzywilejowani, jako wolni obywatele na -„-‚” „
    –69–
    podobieństwo mieszczan, osadzonych na prawie niemieckiém, swemi sięrządziliprawami. Ztąd téż nazywano za czasów polskich Kamieniec miastem a obywateli szlachtą kamieniecką, po nieważ mocą dokumentu donacyjnego posiadali prawa i przywileje, jakie służyły w Polsce całéj szlachcie ). Nie płacili, z wyjątkiem pewnej ilości owsa na konie królewskie, żadnego inne go podatku.
    W tymże Kamieńcu miało być, jak wieść niesie, kilka kościołów. A r c h i w u m kościelne
    podaje nam wiadomość o jednym tylko pod
    wezwaniem ś.Trójcy, który dla swéj wygody
    obywatele kamienieccy już przed rokiem 1608
    własnym kosztem z drzewa byli pobudowali i
    wyposażyli. Wedle wizyty generalnéjWincen
    tego de Seve, arcybiskupa gnieźn. z roku 1608
    mieszkał przy kościołku w Kamieńcu pod „ju
    risdykcyą i dependencyą* kłeckiego proboszcza,
    do którego parafii z dawien dawna Kamieniec
    należał, X. Marcin z Podlesia, który oprócz ad ministrowania Sakramentu ś. małżeństwa wszel
    kie posługi duchowne tamże pełnił. Później w roku 1669 wspominają akta kościelne o X.
    Bartłomieju Kędzierzewiczu jako kommendarzu Kamieńca. Kościołek ten został za staraniem
    X. Neringa, proboszcza kłeckiego, a nakładem pobożnych obywatelikamienieckich w roku 1789
    1) Dokument donacyjny powiada: „cum omnimoda libertate et jurisdictione, qua omnes nobiles in nostra Polonia perfruuntur.* –70–
    na nowo odbudowany i istniał aż do roku 1851, w którym to przez dekret władzy du chownéj zniesionym został, a grunta doń nale
    żące do fary kłeckiéj wcielone.
    §. 13.
    Szereg ) znanych nam rządzców kościołafarnego odr,1440– 1847,
    Roku 1440 Świętosław, Pleban kłecki;
    r. 1444 X. Marek, Conventor Eccl. in Kłecko; r. 1472 X. Maciéj, pleban kł.;
    r. 1503–1521 X. Maciéj, pleban kł.;
    od r. 1521 X. Mikołaj Podleski;
    r. 1555 X. Błażej, kommendarz kł.;
    r. 1570 X. Maciéj, pleban kł.;
    r. 1590–1606 X. Marcin ),pleban kł.;
    r. 1622 X. Wojciech, pleban;
    r. 1623–1636 X. Bartłomiej Brodnicki;
    r. 1639 X. AndrzéjTumelka (Tumelius)pleban; r.1662X.Adam Gradowicz,plebankł.;
    r. 1 6 6 3 . X . S t e f a n C i e l m o w s k i , k o m m e n d a r z kł.; r. 1666 X. Łukasz Malinowski;
    od r. 1691– 1696 X. Walenty Wągrowicz,
    proboszcz;
    1) Z ksiąg metrycznych i akt kościelnych Kłecka. 2) O pracach literackich tegoż X. Marcina zKłecka
    powyżej była mowa. –71–
    od r. 1696 – 1704 Walenty Palicki, Peniten cyarz gnieźn. i proboszcz kł.;
    odr.1704– 1729X.WojciechRosiński,ka nonikś.Jerzegow Gnieźnieiproboszczkł.; od r. 1729 – 1735 X. Paweł Kiliński, doktor
    ś. teologii, kanonik metr. gnieźn. i pro boszcz kł.;
    Kommendarzami byli:
    r. 1729 X. Podgórski,
    r. 1730 X. Maciej Ciszewski, r. 1731 X. Jan Sliwiński ).
    O d r. 1735 – 1759 Wojciech Wieczorkiewicz, kanonik metr. gnieźn. i prob. kł.
    Kommendarzami byli:
    r. 1738 X. Wawrzyn Boiński, r. 1742 X. Andrzej Strzyżewski, potém X. Jan Gorzeński i
    X. Mateusz Kopczyński.
    Od r.1759– 1781 X.Przedziński )wicedzie kan metr. gnieźn. i prob. kł.
    1) Później proboszcz kościołów ś. Ducha i ś. Krzyża. 2)Za jego rządów wydarzył się w obrębie parafii kłeckiéj w e wsi Gorzuchowie smutny wypadek, na mocy
    bowiem wyroku sądu kiszkowskiego spalono żywcem 10 niewiast, obwinionych o czary. Ciekawy ten dekret kisz kowski, znajdujący się w oryginale przy aktach kościel nych, jest wydrukowany w dodatku pod liczbą 5. –72–
    Kommendarzami byli:
    X. Homański, X. Rozmaciński, X. Cybart
    i X. Nering r. 1773.
    Odr.1781– 1816X.JakóbNering),pro boszcz kł. po dobrowolnéj rezygnacyi X. Przedzińskiego;
    od r. 1817–1827 X. Wojciech Gralichowski, prob. kł.;
    od r. 1828 – 1847 X. Ignacy Bysiekiewicz, prob. kł. † 30. Maja 1847. –
    1)Za jego rządów poczęto w r.1807 grzebaćumar łych na cmentarzu, gdzie dawniej stał kościołek ś. Bar
    bary, co dotąd się działo w kościele farnym i około niego na cmentarzu. – GG.A.3.
    —w-B8E-w \A
    O starożytnych monetach „) w Kłecku
    wykopanych.
    Narciu na miejscu nie ziono w roku 1852 na ogrodach tamże w blizkościjeziora „wielkiego” położonych, przypadkowym sposobem przy wyrzucaniubrózd,na% łokciawziemiwykopaliskomo net starożytnych w ilości 6 4 sztuk (pomiędzy niemi du blety i tryplety), i przy nich także kawałek śrebra i uła m e k naczynia glinianego, w którém niezawodnie ten mały skarb zakopanym został. S ą to pieniążki śrebrne, wklę słe,zwystającym brzegiem i mają po obu stronach wy bity stępel. Denary te pochodzą z X i X I wieku i są, zwyjątkiemjednegoBolesławowskiego,zagraniczne,tojest: niemieckie, anglosaxońskie, czeskie i węgierskie *). Czas
    1) Monety te w Kłecku znalezione są własnością Albina hr. Węsierskiego na Zakrzewie, który posiada znakomity zbiór rzad kich nader numizmatów, szczególniej polskich.
    2) W Lednéj górze pod Pobiedziskami wykopano przed kilko m a laty podobne zupełnie do naszych pieniążki, pomiędzy któremi zagrzebania tego skarbku przypada niezawodnie około roku 1066podczaswojendomowychzaBolesławaŚmia łego. Ż e tyle obcych, niekrajowych pieniędzy w owych czasach po Polsce obiegało, o czém odkryte mnogo po różnych miejscach ziemi naszéj skarby wyraźnie świad czą, zadziwiać nas nie powinno, kiedy zważymy, że w owczas po zaprowadzeniu chrześciaństwa w Polsce, pieniądz był rzadki w kraju; przeto zagraniczne pieniądze kursowały, które po części na drodze handlu zsąsiada mi, po części przez rabunek i zdobycz wojenną do Pol ski się dostały.
    Co do odgrzebanego wspólnie z numizmatami kłec kiemi kawałka śrebra zachodzi pytanie, czyli tenże nie miał podobnego przeznaczenia, co owe w Pełczyskach w Sendomirskiém przy monetach starożytnych znalezione kawałki śrebra, o których powiada Lelewel „), iż one pierwiastkowo zamiast bitéj monety używane bywały. Gdy atoli zkądinąd *) wiemy, że na takich kawałkach śrebra bywał zawsze znakjakiś wybity, oznaczający war tość lub imię właściciela, a to szczególniej tylko u Sło wian ruskich, przeto o naszym kawałku śrebra, ponieważ znalezionym zostałpomiędzy monetami zachodnich państw ina nim żadnego znaku wyraźnego *) dostrzedz nie można, taki tylko prawdopodobny wniosek uczynić w y pada, iż kruszczec ten wspólnie z pieniędzmi li tylko dla swéj wartości materyalnej zakopanym został
    dużo denarów Ryxowskich czyli raczej, jak utrzymuje Wolański, Wendosłowiańskichsięznajduje. Przynichznalezionotakżeróżne ozdoby stroju z dętego śrebra, które według zdania Lelewela (Pol ska wieków śred. IV, 387) do nawlekania i czepiania do stroju
    wyobrażonepodlit.d,e,g,p– rnatablicy,dołączonejdoroz prawy pod tytułem: „Pieniądze Piastów.”
    1)Polskawiekówśred,tomIV.str.343i364. Pozn.1851. 2)Rakowiecki,PrawdaRuskatomI,str.184. Warsz.1820. 3) Jedno miejsce jest udwerężone i dla tego w tekscie piszę,
    że nie masz znaku wyraźnego. –77–
    Objaśnienie tablic.
    .Strona główna. Prawica Boska. BOLSILAW, Bolesław.
    Stronaodwrotna. Imięmincarza WSESLAW, Wśesław? Pieniądzten,bitypodługwzoru umo net anglosaxońskich, bywa przypisywanym Bole sławowi Chrobremu, ale mógłby równêm pra w e m do którego z czeskich należyć Bolesławów, bo są zupełnie podobne numizmaty czeskie zna pisem wyraźnym: Bracislaus.
    . Litery wytarte, i tyle tylko stanowić można, że należy do monet niemieckich pod rządem cesa rza Henryka II (1002).
    3.Toż samo co poprzednio. .DenarcesarzaOttonaIII(984–1002)bityw Mo
    guncyi. Litery,przezniezgrabnośćrzeźbiarzastę
    plapomieszane,mająznaczyć:OTTO IMPAVG i MOGWINCIA.
    .Zdaje siębyć denaremktórego zpanującychhra biów Namur w Niederlandach.
    .Denar Słowian Wendów nadelbiańskich, bity w Magdeburgu.
    . Denar cesarza Henryka II (1002–1024), bity w Wormacyi (Worms).
    . Ottona III i małżonki jego Adelaidy; na lepiéj
    zachowanych exemplarzach znajdujemy: O T T O REX ATELHEITA.
    . Pospolite bardzo denary chrześciańskich, przez Karola Wielkiego nawróconych Wendów sło wiańskich, osiadłych między Elbą i Odrą, bite w Magdeburgu. Cztery na krzyż ustawione li teryznacząCRVX, niezaśRIXA. Rixa czyli Richęza, małżonka Mieczysława II, w Polsce m o net nie biła, bo ledwie 2 lata po śmierci męża wkrajubawiła. NadElbątychdenarówwmas N.
    Str. gł. trudno do czytania; być może, że Edre
    plowych odmianach.
    –78–
    sach wielkich wszędzie wykopują w wielu stę
    Stronagłówna. Książestojącyzdzidą:SPIT
    C N E W D V X , to jest: książe czeski Zbigniew,
    po czesku: Spitihnev (r. 1055). Stronaodwrotna. VENCEZLSSCS,Wences
    laussanctus. Ś.Wacławstojącyzkrzyżem. .Str.gł.STEPHANWS REX, Stefan Ś, król wę
    gierski( 9 9 7 ) .
    Str. odwr. REGIA CIVITAS, to jest: stolica
    Pest– Buda.
    Str.gł. ANDREAS REX, Andrzéj, król węgier ski (1046).
    Str.odwr. PANONEIA,PanoniaczyliWęgry. .Str.gł. CALOMON1RE,Salomonisregis. Sa
    lomon, król węgierski (1036).
    Str.odwr. PANONEIIA,jakpoprzednio.
    .Str.gł. †AEDELRED REX ANGEL, Edelred,
    rex anglorum (1015).
    Str.odwr. PELLISDNIODEOD; pelisdo
    mini O . Deodati, albo téż Teodori.
    czy: z mennic albo tłoczarń, bo w łacinie staro żytnéj: pello, tłoczę, wybijam.
    18.Str.gł. CNVTRECXA,Cnut,rexanglorum (1017).
    Str.odwr. ELFRICONLVNDEN;imięmin
    carza Elfryka w Londynie.
    da,królaWessexw Anglii,którypanował około r.0 4 6 ,
    Str. odwr. Imię nieznanego mincarza; styl monety zupełnie angielski.
    ,920, S.COLONIA, sanctaColonia; denarkoloński ce sarza Ottona I.
    . Z czasów Ottona I, zdaje się bity w Bawaryi.
    Pellis zna –79–
  5. S. Colonia. Litery str.odwr. mają znaczyć: O T TO IMP, AVG.
  6. Str. gł. Popiersie cesarza H E N R , Henryka III
    (1046)
    Str. odwr. CONRADWS IDO (Jodocus?,
    książe bawarski (r. 1049)
  7. S. COLONIA, podobny jak N. 22.
  8. Trudny do rozpoznania.
  9. Str. gł. zdaje się być: Conradus II Imperator
    r.1024.
    Str.odwr. Książebawarski,HenrykW r.1017
    alboHenrykVI r.1027.
    27.Str.gł. REGINA CIVTA. Regina civitas(Re
    gensburg).
  10. Trudno rozpoznać.
  11. G ł o w a jakiegoś świętego patrona ; reszty nie m o
    żna rozpoznać; zdaje się należyć do Trewirza. N. 30. Str. gł. Sancta Colonia.
    Str.odwr. CRISTIANA RELIGIO, aw krzy żu: HENNINW, tojest: hen! invictat.j.religia.
  12. Denar magdeburskiego biskupstwa. Str.gł… ADEBWR.., kościół katedralny. Str. odwr. Głowa Ś. Maurycego, S. M A V
    RICIWS.
    32.Trudno odgadnąć; może jaki biskup BOWON
    (916–921) albo BODO, Opat Korbejski. – 80 –
    No. 2.
    Przywilej lokacyjny miasta Kłecka
    z r. 1255.
    Au wciąguniewiemout
    sis Mai Anno Domini Millesimo, Septingentesimo, Octu agesimo Sexto.
    Ad officium et Acta praesentia Castrensia Gnesn. personaliter veniens Generosus Adamus Pomian Łubień ski porrexit officio praesenti ad acticandum et actis hisce ex originaliinscribendum Privilegium pro re civitatisKle censis, per olim serenissimum Michaelem Poloniarum Regem benigne collatum, manu ejuspropria subscriptum, Sigillo Regni in Papyro expresso communitum, cujus te nortalis, MichaelDeiGratiaRexPoloniae,MagnusDux Lithvaniae,Russiae,Prussiae,Masoviae,Samogitiae,Kyo viae,Volhyniae,Podoliae,Podlachiae,Livoniae,Smolens ciae, Severiae, Czerniechoviaeque, significamus praesenti bus Literis Nostris quorum interest universis etsingulis, reproductas esse coram Nobis Literas papyreas latino idiomate conscriptas ex Archivo Literario, seu actis M e trices Cancellariae Regni Majoris decerptas, manu Magni -g1..
    fici Joannis comitis de Lesno Supremi Regni Cancellarii subscriptas. ac Sigillo ejusdem cancellarius Regní Majo ris communitas, sanas, salvas et illaesas omnique suspi tionis nota carentes, continentes in se antiquum Privile gium Fundationis seu Loeationis Advocatiae in Kłecko, per Serenissimum Boleslaum Ducem protunc Poloniae
    una cum certis punctis et clausulis dietae civitatis Kłecko ac Ecclesiae Saneti Georgii servientibus institutaey locatae ac fundatae benigne collatum, per Serenissimum vero Di vae memoriae Sigismundum ltegem praedecessorem No strum innovatum, et in omnibus ejusdem contentis approbatum. supplicatumque Nohís per certos consilia rios nomine et pro parte praefatae Advocatiae Tenutarii. quatenus easdem Literas infrascripti Privilegii authoritate
    Nostra Begia approbare, ratificare et confirmare dignare mur, quarum quidem Literarum tenor sequitur estque balis; joannes Casimirus Dei Gratia Rex Poloniae, Magnus Dux Lithvaniae, llussiael Prussiae, Masoviae, Samogitiae, Livoniae, Smolensciae, Czcrniechoviaeque nec non Sve torum, Gothorum, vandalorum Haereditarius Rex; Sig nificamus praesentibus Literis Nostris quorum interest universis et singulis reperiri in Arcbivo Literario seu inter
    acta Metrices Begni Cancellariae Majoris librum antiquum continentem in se Literas Privilegii infrascriptas quarum tenor sequitur estque talis. In Nomine Domini. Amen. Ad perpetuam rei memoriam Nos Sigismundus dle Sig nificamus &c. quomodo Nobiles Hieronimus et ioannes Fratres germani indivisi Filii Nobilis Bartholomei Brzes ficz Advocati Nostri Kłecensis haereditarii exhiberi coram Nobis fecerunt Privilegium suum originale Advocatiale Klecen. inferius scriptum nimis inveteratum petentes illud innovari, ac per nostram Begiam authoritatem ap prohari, conlirmarique, decerni tenoris subsequentis.
    ;ü ln Nomine Domini Dei Aeterni. Amen. Quoniam saepius a memoria hominum recedit, quod scripto aut
    ll _.82..
    bono testimonio non confirmatur, quamobrem Nos Bo leslaus Divina lnstitutione Dux Poloniae Notum esse vo lumus universis praesentem paginam inspecturis, quod de consensu Baronorum Nostrornm civitatem Nostram quae Kłecko vulgariter nuncupatur, cum quatuor sorti bus, quarum una vocatur Krajewo, de qua sorte tenetur civitas solvere de censu. et pro Decima Marcam argenti Ecclesiae Beati Laurentii Gnesnae dictae, de aliis autem tribus, videlicet de Kobylnicze, de Skotnicze et de Ja
    strzebnice contulimus Ecclesiae Beatii Georgii quatuor Mansos liberos pro Decima ob omni exactione, quae de supradictis pertinebat sortibus cum omnimoda libertate.
    et haec omnia fecimus mediante Nostro Advocato Hen
    rico Strophiso dicto de Kłecko, eui tum temporis Advo
    catiam Nostram in civitate dicta Kłecko contulimus sub
    forma et conditioney et .lure Novi Fori cum omnimoda libertate sibi et suis posteris in Jure rPheutonico perpe
    tuo possidendam volumus, et jam quicunque liospitum tam Polonorum seu Theatonicorum vel aliarum terrarum quicunque jam dictam civitatem ingredi voluerint, et se Nostris beneficiis per Nostram Poloniam constitutis praesentaverinty a Theloneo et ab omni exactione gaude ant, securos Advocatos vero cum suis civibus de Kłecko dicti ubicunque locorum cum eorum mercimoniis vene rint e Theloneo et ab omni exactione facimus expeditos.
    Damus etiam Nostro Advocato Henrico dicto de Kłecko et suis posteris septimum mansum liberum ab omni pe nitus exactione, qua libertate ipse cum suis posteris gau deat perpetuoa possidendozn De Censu Mansorum sic statuimus quod de quolibet manso nulli penitus sed No bis solvent sedecem Scotos Argenti usualis in die Mar tini Beatissimi confessorisy item Nobis in eodem festo
    Beati Martini de qualibet domo cedet medius Scotus, de quo Advocatus jam dietae civitatis cum suis posteris De narium tertium recipiet, sicut debelz item macella carni 83
    ticum Advocatol Henrico saepedieto, et suis posteris de Kłecko contulimus jure baereditario possidendaz quae pro suo placito cum suis posteris vendat et discutiat prout volet, etiam hoc volumus et confirmamus quod Advoca tus Noster Henricus saepedictus cum suis posteris de Curia in qua moratur, et de duabus aliis peccorum-et Hinul… videlicet nihil solvat, sed in his’omnibus do mibus sit securus, de pe…..vero Nostra Advocati Hen rici et ejus posterorum de Kłecko saepedictus cum mer cimoniis in civitate Kłecko, quae sua est et suorum po sterorum sub Nostro Ducatu et Begimine ubicunque lo corum digressi fuerint, libere et prospere vendant et e manty sine ulla exactione nulli regratiantes, nisi Nobis et Domino Thesaurario; item volumus et omnimode Nostro Domino confirmamus Nostro Advocato Henrico et suis posteris, quod omne judicium in Kłeck civitate dicta qualiscumque casus se obtulerit, talem audacter in do mo sitta cum suis scabinis praefatae civitatis indictt. se dium, quod quaelibet causa vel casus cujuslibet maleficii exigit, talem poenam inferat Nostra functus authoritate, casus vero qui possunt in supradicta civitate occurrere sicuti est Furtum, Homicidium, Sacrilegium, Incendíum,
    Vulnerationes Gladii, Cultelli et Baculorum, supradictus Advocatus Henricus cum suis posteris tales maleficos de prehendat et judicet, ut diximus cum scabinis nulli ju dicium differendo……..lpse audacter secundum quod sibi videbitury et suis scabinis poenam imponet et……. dequolibetcasuproutvidebiturexpedire Dehisjudi ciis et de aliis quibuscunque Nobis cedent Duo Denarii et Advocato Henrico saepedicto et suis posteris, Tertius denariusceditsicutjusTheutonicumeststatutum. Ad pascua vero peccorum praefata civitas orto liberos man sos.babebit.e Molendinum vero in ipsa civitate Kłecko et circa civitatem ubicunque fundare potest prospcre faciats et secure, et aliud supra wilmam ultra villam quae Ba czymierowo nominatur, de molendinis vero supradictis nullum censum solvent, ipsi frumentum Nostrum quando necesse fuerit, quod molendinarius molat, nihil inde per cipiendo,sagenam vero trahat hiemalem in secundo tractu post Nostram a Rogalino usque in Przybrodam in lacu dui adjacet civitati Kłecko dictae, similiter cum sagena aestivali, et omnibus retibus de quibus piscari possunt ab eodem Rogalinko per totum lacum usque in Między chott. sui piscatores Henrici jam dicti Advocati et suo rum posterorum piscabunt prospere et audacter, cives vero praefatae civitatis parvis retibus sicut est,……. quod longe lacum possunt, siue……intrare piscabunt libere et audacter, item Balneum Nostro Advocato Hen rico saepedicto et suis posteris contulimus, quod secure vendat vel accomodet, singulis annis pro se et suis po steris censum pro singulis annis percipiendo de eo dem Balneo, et nulli aliquid inde dando, sed ipse gau deat cum suis posteris possidendo. Sylvam vero No stram, quae adjacet civitati dedimus pro lignis, ut secure
    Advocatus cum suis civibus quandocunque volunt va dant,incidantprospereetdeducant. LeporemetiamAd vocato Nostro Henrico saepius dicto, et suis posteris con cedimus, circa civitatem, vel ubicunqne voluerint agitare, prospere capere, ut autem haec omnia a Nobis etNostris successoribus inviolabiliter observentur praesentem pagi nam Nostram, Sigilli munimine duximus roborondam. Praesentibus testibus his Erhinbolt ) Palatinus Gnesnae
    1) ówczesnego wojewodę gnieźnieńskiego, który według Le lewela (Polska, Dzieje &c., IV, 161) najmniéj 30 lat godność tę piastował,różnienaróżnychdyplomatachpisano. JakoErkenbolda znajdujemy go już r. 1253. in cod. dipl. Ryszczewskiego 67. (Lel. tamżeIV,173);– jakoErhinboltawnaszëmnadaniuKłeckiém zr.1255;– jako Haykumbolda r.1258przyzatwierdzeniukupna wsi Mochowa, którą nabył biskup pozn. Bogufał (Jabczyński, Ar chiw.teol.r.1836, tom I, str.362);– jako Herkenbolda przy zatwierdzeniu darowizny wsi Zemska dla klasztoru w Nowym Do
    w nadaniu dla Miłostanów w Kamieńcu r. 1271 (patrz Nr. 5 do .-Sb
    Comes, Andreas x).Index curiae Gnesnae, comite Naszlen,
    comite Petro de Radegost, Comite Kiereslao Lurerfer virth, Domino Petro 2) Cancellario Ducís Boleslai. Da’ tum in Bogoszen per manus Domini Matthaei 3) Notarii curiae Nostrae in Die Martini Beatissimi Confessoris Anno Domini Millesimo, Duccntcsímo, Quinquagesimo, Quinto, indictione Decíma. _ Proinde Nos Sigismundus Bex attendendo Privilegium hoc suprainsertum justum esse, ac legitimum, nec in aliqua sui parte suspectum aut vítiatum, illud imprimis uti par erat innovantes au thoritate Majestatis Nostrae Regiae in toto ejus tenore et continentia approbandum, ratificandum et confirmandum esse duximus, prout de certa scientia plenitudineque po testatis Nostrae Begiae, ac de unanimi consensu atque consilio consiliariorum Nostrorum Spiritualium ac saecu larium Nobiscum ad praesens conventionaliter aggrega torum approbamus, ratificamus et confirmamus Decor
    nentes illud et omnia in eo contenta et specilicata robur firmum habitura, omnes et singulos mansos quorum sep tima pars Advoeatos concernit, et omnes alias pertinen tias Advocatiales in Privilegio ipso contentas, una cum praerogativis officio Advocati, ex vi praesentis Privilegii incumbentibus in suo debito vigore conservantes tempo ribus aeviternis praesentium tenore mediante in cujus rei testimonium Sigillum Nostrum praesentibus est subap
    datku); – jako .larkelbolda wnadaniu wlości Trupoin skarbnemu
    Mikolajowir.me (Lel.,Polskawiek.s’red.Ill,164.incod.dipl.
    Pulav.); – jako Arkenbolda pod r. 1280 wNakielskiego „Miecho viau str. 205. (Roepell, Qefcłfitbte materno str. 406).
    1) Tenże jako judex curiae Gnesn. jeszcze r. 1271 wnadanlu dla Milostanów w Kamieńcu (zob. niżéj Nr. 4. dodatku).
    2) Tenże Petrus cancellarius wymieniony pod r. 1260 in ood. dipl. Maj. Pol. Baczyńskiego LlII, str. (51, ea (Lel. Polska wieków ;sš-ciš. 1)”, 162) piastowal urząd swój jeszcze r. 1271 (Roep. 17.
    etete.
    nip Niezawodnie przez omyłkę pisarza zamiast Matthias; tenże
    jest wymieniony jako Notarius curiae u Jabczyń. Arohiw. teol. r. 1830, l, 361 pod r. 1257; tamże str. n r pod r. 1258, i str. n e pod r. 1260:I _ viJabczyń. Rysie hist. miasta Dolska na str. se pod r. 12-58. pensum. Actum Cracoviae in Conventione Generali Fe
    ria Quinta ante festum Sancti Matthiae Apostoli proximo
    Anno Domini Milesimo, Quingentesimo, Wigesimo Sepi
    mo, Regni Nostri Wigesimo Primo, Praesentibus Reve rendissimis et Reverendis in Christo Patribus Joanne de
    Lasco Gnesnen. Legato nato et Primate Regni Nostri, Bernardino Wilczek de Lubynie LeopoliensiArchiepisco pis,Petro de Tomicze Cracoviensi et Regni NostriVice cancellario, Matthia de Drzewica Vladislavien, Joanne de Latalicze Posnan., Andrea Krycio Przemyslien., Jacobo de Buczac, Chełmensi, et Laurentio Miedzyleski Camen scensi Ecclesiarum Episcopis, nec non Magnificis, Gene rosis, et Venerabilibus de Szydłowice Palatino et Capi taneo Cracoviensiac Regni Nostri Cancellario &c. &c. Andrea de Tenczyn Sandomirien, Stanislao de Koscielec Posnan., et Capitanao Margeburgen., Miroslao ) de L a s c o S i r a d i e n s i , N i c o l a o d e K o s c i e l e c C a l i s s i e n , O t t h *) de Codecz Russiae Palatinis, Nicolao de Szydłowice San domirien., et Regni Thesaurario &c. &c. Joanne Comite deTarnowWoynicen.etCapitaneoSandomirien,Joanne de Tarnow Sandecen., Joanne *) de MieliczZawichosten,
    Joanne de Wieszwina Plocen. et Nicolao Czeskowski *) Polanecen. Castellanis, Stanislao de Chodecz Regni No stri et Capitaneo Leopolien., Petro Kmitha Sobienski de Wisnicze Curiae Nostrae Mareschalcis, Przemyslien, C o len. et Scepusien., Capitaneo Czarnkowski Cracovien. et
    Skarbimirien., Nicolao Zamojski Tarnovien. Ecclesiarum
    PraepositisetCanonicisCracovien,JoanneChoińskiCra covien. Archidiacono, et Paulo de Krassice O m n i u m
    Sanctorum Cracoviae Praeposito Secretariis Nostris et
    1) M a być Hieroslao; u Niesieckiego (I, 153) w spisie woje wodów wymienionyjestpod r.1527 Hieronim.
    2) M a być Otto z Chodzca.
    jako kasztelana zawichojskiego.
    4) Może Mikołaj z Czoskowa; w Niesieckim (1, 310) nie masz
    od roku 1505–1545 kasztelanów połanieckich. alis quam plurimisDignitarisOfficialibusSecretarisAu
    licis et Curiensibus Nostris ad praemissa testibus fide
    dignis sincere et fideliter dilectis Nostris. Datum per
    manus praefati Christophori de Szydłowice Palatini et
    Capitanei Cracovien. Relatio Magnifici Christophori de
    Szydłowice Palatini et Capitanei Cracovien. ac Regni Po
    loniae Cancellarii, quas quidem Privilegii Regni supra insertas literas Nos ex iisdem actis fideliterde verbo ad
    verbum depromptas parti postulanti in forma authentica
    extradi permisimus, in cujus rei fidem praesentibus Si
    gillumRegniestappensum. ActumetdatumVarsoviae Sabbatho antefestum Visitationis Beatissimae Mariae
    Virginisproximo diescilicetTrigesimaMensisJuniiAnno Domini Millesimo, Sexcentesimo, Sexagesimo, Octavo, Regnorum Nostrorum Poloniae et SueciaeVigesimo An no. Joannes de Lesno Supremus Cancellarius Regni,
    Locus sigilli cancellariae regni Majoris Relatio Illustrissimi
    Domini Joannos Comitis de Lesno supremi Cancellarii
    Regni Majoris Poloniae Generalis Margiburgen. &c. &c.
    Capitanei, Stephanus Hankiewicz Secretarius Regiae Maje
    statismanupropria. LobatiooppidietAdvocatiaeibidem
    sittae A n n o Millesimo Quingentesimo, Wigesimo, Septimo.
    Exactis Privilegiorum sub Lit. G. g., folio ducentesimo
    vigesimo, sexto, correctum cum actis. Nos itaque Mi
    chael Rex supplicationi……justae et aequitati conso
    nae, nec juri communi aut libertatibus publicis et priva tis immunitatibus ecclesiasticis ac cuivis ordinationi et
    instituto in nullo denegan. benigne annuen. supradicti Privilegii advocatialis Klecensis literas authoritate Nostra Regia approbandas, confirmandas et ratificandas esse du ximus, prout quidem in omnibus earum punctis, clausu lis, articulis, nexibus ligamentis ac conditionibus (juxta earum tenorem et essentiam) universis etsingulis appro bamus, confirmamus, et ratificamus supramemorat. Ad vocat. Klecens. ejusque successores circa ejusdem Ad vocatiae libertates,immunitates, etpraerogativas,Man –88–
    sos et Macella, Molendinum, Balneum, Sylvam, Piscatu ram, aliaque omnia puncta et sancita in originalibus ex pressa, cum pertinentiis et attinentiis ad dictam Advoca tiam spectan. universis et singulis eidem Advocato Kle cen. ac ejus successoribus liberaliter concessis manute nemus et conservamus et ab omnibus quibusvis personis ac Capitaneatus Nostri Klecensis Tenutaris seu eorum locotenentibus conservarietinviolabiliter m a n u tenere vo lumus et declaramus, decernendo easdem literas supra scripti Privilegii inquantum juris est et aequitas earum postulat, vim et robur perpetuae firmitatis obtinere de bere, juribus Nostris regalibus, Reipublicae, Ecclesiae ca tholicae salvis. In quornm majorem fidem etevidentius testimonium praesentes m a n u Nostra subscriptas Sigillo Regni communiri jussimus. Datum Varsoviae Die De cima Mensis Decembris Anno Domini Millesimo, Sexcen tesimo, Septuagesimo, Secundo, Regni vero Nostri Quarto Anno, Michael Rex, Locus Sigilli Cancellariae Regni. Stephanus Hankiewicz Regiae Mttis. Secretarius mp.
    Confirmatio Privilegii per Boleslaum Ducem Polo niae super Advocatiam Klecensem concessi et per Sigis mundum Regem confirmati, ex actis Metrices Cancella riae deprompti Millesimo, Sexeentesimo, Sexagesimo, Octavo Anno. Cujus originale Privilegii eidem oferens recepit, de recepto officium praesens attestatur.
    (L. S.) E x actis Castren. Gnesnen. extractum.
    Ozdowski, viceregens. mp.
    Daj bortecnbc 9bfd)rift mit bcm um3 borgccigten Originali nad)genauerGoliationirungburdjgenb3gicidlau tnb bcfunben vorben, fold3 wirb unter Bibidung b3
    Domainn Sufiyamt3=Sigc3 attefirt. Gnim, bcm 3. 9łotember 1800.
    Stönigl. Sibpre uj. Domainen Sufiyamt (3nejen (L. S.) (podp.) Delahon, Sufią 9mtmann.
    -me-en No. 3.
    Przywilej króla Władysława IV z r. 1646.
    Wu wprawiepowie,nieda Lithu, Russ, Pruss, Masov,Samog, Livoniae,Smolens ciae, Czerniechoviaeque nec non Suec, Gottorum, Wanda lorumque Haereditarius Rex.
    Significamus praesentibus Literis nostris quorum in
    terestuniversis et singulis. Quod licet Nos antea ex
    clementia nostra regia benigne dederamus et concedera
    mus Nundinas binas annuales oppido Nostro Klecko, at
    tamen consulere volentesinopiae et calamitati Oppidanis
    ibidem commorantibus,ut eofaciliusressuasinjuriamo
    dernorum temporum adtritas sublevare ac resarcire pos
    sint, majoraque in dies sumant incrementa iisdem Oppi danis Nostris Cleckoviensibus Binas Nundinas, Prima
    quidem pro Festo Sanctae Agnetis Virginis et Martyris, alteras vero pro Festo St. Casimiri Confessoris Patroni Regni Nostri Poloniae addendas, ordinandas et instituen das esse duximus, uti quidem addimus, ordinamus et
    minut temuiniema15nic 90 _
    ad quas quidem nundinas liberum erit omnibus merca toribus, vectoribus, negotiatoribus ac aliis cujusvis condi tionis hominibus, modo non sint tales, quos cura publi ca fovere non permittunt, cum mercibus suis varii gene ris, nec non cum pecoribus, armentis, equis, pecudibus
    ac aliis quibusvis rebus venire, easdem venum exponere, res pro rebus commutare , emere, vendere ac alia hone sta sua negotia tractare sub omnimoda pace et securi tate lege publica assecurata. tam ementium et venden tium in illo oppido, quam eo euntium et inde redeuno tium. lta tamen, ut illae nundinae absque praejudicio
    etimpedimentovicinorumoppidorumcelebrentur. Quod omnibus quorum interest notum esse volentes iisdem mandamus, ut circa easdem et concessionem nundina rum pracmemoratos oppidanos Cleckovienses conservent etmanuteneantconservariqueetmanutenerifaciant Pro gra. nra. ln cujus rei fidem praesentes manu Nostra
    subscriptas Sigillo >Iłegni communiri mandamus
    Datum Varsoviae die vn Mensis Decembris Anno
    Domini MDCXLVI. bcgnorum Nostrorum Poloniae XIV, Sueciae vero XV Anno. i
    Vladislaus Rex.
    (L. S.) Albr. Kadzídlowski, Secr. Regiae Mttis mp. – 91 –
    No. 4.
    Nadanie dla Miłostanów w Kamieńcu
    Z r. 1271.
    Suwnicawcenie
    D u x Lithvaniae, Russiae, Prussiae, Masoviae, Samogitiae,
    Kyoviae, Volhyniae, Podoliae, Podlachiae, Livoniae, S m o lensciae, Severiae et Czerniechoviae.
    Significamus praesentibus Literis Nostris, quorum
    interest universis et singulis: Reproductas coram Nobis
    fuisseLiteraspapyreas,Manu serenissimidivae memoriae
    Augusti Secundi Regis Poloniae, Antecessoris Nostri sub
    scriptas, et Sigillo Majoris Cancellariae Regni communi
    tas, sanas, salvas et illaesas, omnique prorsus suspitio nis nota carentes; continentes in se Confirmationem Ju
    rium et Privilegiorum Ministerialibus in villa Kamieniec, Palatinatus Calissiensis manentibus, servien.; supplicatum que Nobis est nomine et pro parte eorundem Ministe rialium, ut easdem Literas authoritate Nostra Regia ap probare, et confirmare dignaremur. Quarum quidem Li terarum tenor sequitur, estque talis: Augustus Secun dus, Dei Gratia Rex Poloniae, Magnus Dux Lithvaniae, Russiae, Prussiae, Massoviae,Samogitiae,Kyoviae,Volhy niae, Podoliae, Podlachiae, Livoniae, Smolensciae, Seve riae,Czerniechoviaeque, nec non Haereditarius Dux Sa xoniae et Princeps Elector. Significamus praesentibus Literis Nostris, quorum interest universis et singulis; Reproducta coram Nobis esse oblata Literarum, Confir mationem Jurium et Privilegiorum Ministerialibusin villa Kamieniec manentibus, servientium, in se continentium, ex actis Castrensibus Gnesnensibus in Archivo Posnaniae
    depositis, extracta, sana, salva et illaesa omnique suspi tionis nota in se carentia. Supplicatumque est Nobis, quatenus easdem Literas authoritateNostra Regia appro baremus, confirmaremus et ratificaremus; quarum Lite rarum tenor sequitur, et est talis: Actum Gnesnae, Fe ria Sexta post Dominicam Rogationum proxima, Anno Domini Milessimo, Sexcentesimo, Octuagesimo Tertio. Ad officium et acta praesentia Castrensia Capitanealia DistrictusGnesnensis,personaliterveniensHonestusMar tinus Mazur, Senior de oppido Kamieniec Ministerialium, suo ac totius ejusdem oppidi Kamieniec nomine obtulit officio praesenti ad acticandum, et actis hisce ingrossan dum LiterasS’ R’ Mtispargameneas,infrascriptassui Confirmationis Privilegiorum Serenissimorum Regni Po
    loniae, eidem oppido Kamieniec Ministerialium servien, Sigillo Majoris Cancellariae Regni pensili communitas,
    Manuque S et Serenissimae Regiae Majestatis propria Subscriptas, sanas, salvas, et illaesas omnique suspitionis nota carentes, quarum tenor de verbo ad verbum sequi ur, estejusmodi:Joannes Tertius Dei Gratia Rex Polo niae, Magnus Dux Lithvaniae, Russiae,Prussiae,Masoviae Samogitiae Kijoviae, Volhyniae, Podoliae, Podlachiae, Li voniae,Smolensciae,Severiae,Czerniechoviaeque. Signi
    ficamus praesentibus Literis Nostris quorum interestuni – 93–
    versis et singulis. Productas coram Nobis esse Literas pergameneas infrascriptas, et Sigillo pensili Minoris Can celariae Regni communitas, sanas et illaesas, omnique suspitionis nota carentes, continentes in se Confirmatio nem Jurium, oppido Kamieniec dicto servien. quarum Literarum de verbo ad verbum sequiturejusmodi; Michael Dei Gratia Rex Poloniae, Magnus Dux Lithvaniae, Rus siae,Prussiae,Massoviae,Samogitiae,Kijoviae,Volhyniae, Podoliae, Podlachiae, Livoniae, Smolensciae, Severiae, Czerniechowiaeque. SignificamuspraesentibusLiterisNo strisquoruminterestuniversisetsingulis. Exhibitasesse coram Nobis, Literaspargameneas, manu Serenissimi olim Joannis Casimiri Antecessoris Nostri subscriptas, Sigillo que Regni communitas, sanas, salvas et illacsas omnique suspitionis nota carentes; Confirmationem Jurium oppi danorum Camenecensium, quorum tenor de verbo ad verbum sequitur estque talis: Joannes Casimirus Dei
    Gratia Rex Poloniae, Magnus Dux Lithvaniae, Russiae, Prussiae,Masoviae&c. SignificamusLiterispraesentibus Nostris, quorum interest universis etsingulis. Exhibitas Nobis esse Literas pargameneas, m a n u Serenissimi olim
    Wladislai Quarti, Fratris Nostri desideratissimi subscriptas
    Sigilloque Regni communitas, super Donationem certam villae Kamienczewo Ministerialibus servien. sanas, salvas

omniqne suspitionis nota carentes, quorum tenor sequi tur ejusmodi. Wladislaus Quartus Dei Gratia Rex Po loniae,Magnus Dux Lithvaniae,Russiae,Prussiae, Ma soviae&c.&c. SignificamuspraesentibusLiterisNostris, quoruminterestuniversisetsingulis. ExhibitasNobis esse Literas pargameneas m a n u Serenissimi olim Paren tis Nostri desideratissimi subscriptas Sigilloque Regni communitas, sanas, salvas omnique suspitionis nota ca rentes, quarum tenor sequitur ejusmodi. Sigismundus Tertius Dei Gratia Rex Poloniae, Magnus Dux Lithwa niae,Russiae,Prussiae,Masoviae&c.&c. Significamus

–94–
praesentibus Literis Nostris q u o r u m interest, universis et singulis: Exhibitas coram Nobis Literąs pargameneas bi nas, unas quidem sub titulo Serenissimi Praedecessoris Nostri Boleslai Ducis Poloniae emanatas, ac Sigillo ejus dem communitas, Donationem perpetuam villae Kamie nieczno, cessionemque nonnullam Libertatum Ministeria libus infrascriptis, in se continentes, alteras vero ternis Sigillis pensilibus obsignatas, servien., Decretiratione su prascriptae villae Kameneczewo prolati edisseren. salvas, sanas omnique suspitionis nota carentes, quas ut autho ritate Nostra Regia approbare, ratificare et confirmare dignaremur, humiliter Nobis supplicatum fuit, earum vero L i t e r a r u m t e n o r d e v e r b o a d v e r b u m s e q u i t u r e t e s t talis.
lnNomineDominiAmen. DumvivitLitera,vivit
et actio commissa cujus assertio nutrit menoriam, et ro
borata suscepit incrementum. Nos igitur Boleslaus Dei
Gratia Dux Poloniae, notum facimusuniversis,tam prae
sentibus quam futuris praesentem paginam inspecturis. Considerantes fidelia et utilia servitia Nostrorum Mini
sterialium Jacobi, Alberti, Andreae Milosony cum omni bus Fratribus ipsius contulimus eis et posteris eorum legitimis Haereditatem Nostram, quae Kameneczewo vul gariter nuncupatur, nulli pertinentem, nec alicui obliga
tam nec ab aliquo fuit possessa, Jure haereditario possi den.in perpetumm cum omnimoda libertate,etjurisdic tione, qua omnes Nobiles in Nostra Polonia perfruuntur, videlicet a Poradlne, et a quolibet conductu, a P o d w o zowe, a Powóz, a Przewoda, a Naraz, a bove, a vacca, a facie, a cervi foeni, a ponte, a sopole, a sroza, a C a strensicitatione,abuna mellisProvincialis;Nosverore cipient pro praedicta haereditate sexaginta Marcas argenti, volumus etiam quod coram nullo judice respondere, aut nisi coram Palatino Gnesnensi, Tabernam etiam liberam ibidem eis dedimus, ut ipsi cum suis posteris gaudeant, possideri,etne aliquis audeatfruitemere contraire. Ut

–95–
autem haec donatio Nostra et confirmatio robur perpe tuae firmitatis obtíneat, praesentem paginam munimine fecimus communiri. Praesentibus hisce testibus, coram
Archoboldo ) Palatino Gnesnen. ad cujus petitionem
omnia fecimus, coram Simone *) Castellano Gnesnen,
coram Bozacha * Castellano de Lenda, coram Andrea *)
Judice Gnesnensi, et aliis quam plurimis ibidem fide
dignis. Datum Gnesnae in dieMarci Evangelistae, Anno
Domini Millesimo, Ducentesimo, Septuagesimo, Primo,
conscripta sunt autem haec de Mandato Nostro per ma nus Frachardi Notarii Curiae Nostrae.
Nos Joannes, *) Dei et Apostolicae Sedis Gratia
Episcopus,Tycentius „Palatinus Posnaniensis, Praeclaus) Calissiensis una cum aliis Fratribus Nostris Baronibus
infrascriptis Nobis assiden., et adjunctis tenore praesen tium recognoscimus universis, ad quorum.notitiam de venerit praesens scriptum. Quod cum coram Nobis ju ratis pro reddenda justitia Regi, Ecclesis, Monasteriis et Nobilibus, ac aliis quibuscunque super restitutione hae
1) Zob. przypisek 1. do No. 2. w dodatku.

  • 2)SimonbyłbratemArchobolda,wojewodygnieźn.(Roepell,
    Gefühite bolem’ str.495)ijużr.1253kasztelanemgnieźn.(uNa kielskiego str. 172); – pod r. 1259 wymienia go Naruszewicz (Lelewel,PolskaDziejeirzeczyjejIV,196);– podr.1267Do gielincod.dipl.I,538(Roepell14.8eilage).– Wedługświa dectwa naszego nadania był nim jeszcze r. 1271.
    3) Bozacha czyli Bodzanta, który o tym czasie był kasztelanem w Lendzie, jest wymieniony u Rzyszczewskiego 126 i 149 pod r. 1288,uJab.Arch.teol.r.1836I,str.369podr.1292,u Raczyn. str.23. pod r. 1294 i 1296.
    4) Zob. przypisek 2. do No. 2. w dodatku.
    5) Niezawodnie Biskup Poznański Jan Doliwa W. f 1374. Zob.
    Jabczyńskiego, Rys hist. miasta Dolska na str. 22. w wykazie Bis kupówPozn. _ _ _
    6)NiezawodnieprzezomyłkępisarzazamiastWincentyzKępy łodzia, wojew. pozn. f 1386 (Lelewel tamże IV, 172).
    7)Lelewelowi(Polska,dzieje&c.IV,173w spisiewojewodów kaliskich) nie jest znany nasz Przecław około r. 1372; był on we dle naszego nadania wojewodą kaliskim zaraz po Przedysławie zGołuchowa ( 1370) a przed Sędziwojem zSzubina, o którym Lelewel pierwszą czyni wzmiankę pod r. 1382. –96–
    reditatum Regni Poloniae, etJudicio praesidentibus, con stitutus Nobilis vir Sandivogius de W o y n o w o virtute Pri vilegi Domini Wladislai Ducis Poloniae, quod eferebat villam Kamenecz sibi restitui postulasset; Jacobus cum fratribus suis Ministerialis Domini Nostri Regis ex ad verso restitutionem hoc fieri non debere, asserentes, ean dem haereditatem Kamenecz ad eos jure haereditario pertinere super hoc Privilegium Domini Bolesłai olim D u cis Poloniae, oferent. Nos igitur visis Literis melius, et sane ponderatis eisdem Privilegis attendentes dictan haereditatem Kamenecz ad Ministeriales praedictos, jure haereditario primitus pertinere qua non privati ex aliqua causa legitima, in eorum praejudicium petitafuitper Do minum Sandivogium, qui de re aliena producere Wladis laum Privilegium non valebat, eandem haereditatem prae fatis Ministerialibus per hanc Nostram definitivam sen tentiam adjudicavimus, Domino Sandivogio de Woynowo, super ea perpetuum silentium imponentes. Harum qui bus Nostra Sigilla appensa sunt, testimonio Literarum.
    Actum et datum Gnesnae Feria Quinta post Diem Be atorum Witi et Modesti Martyrum, sub Anno Millesimo, Trecentesimo, Septuagesimo, Secundo; Praesentibus his testibus ad hoc electis Dominis Laurentio ) Posnanien, Joanne *) Calissien, Vicentio *)Gnesnen, Janusio *) Ca menecen.,Janussio *)Biechovien.Castellanis,Nicolao De cretorum Doctore, Cancellariae Regni Poloniae; Praeclao
    1)Laurentius,kasztelanpoznański,uRzyszcz.236podr.1370, uRacz.262podr.1372(Lelew.IV,195).” ” .
    2)Jaśkołodziabyłkasztelanemkaliskimjużr.1361;u Rzyszcz. 236 pod r. 1370. (Lelew. IV, 196). ” ” ” „
    , . 3) Wincenty był kasztelanem gnieźn. już r. 1362, jak o tém świadczy przywiléj z tegoż roku, umieszczony w Jabczyńskiego Ry sie hist. miasta Dolska na str. 65; u Rzyszcz. 236. pod r. 1370. (Lelew. IV. 194).
    4) Lelewelowi (Polska, dzieje 1W, 200) nie jest znany nasz Ja nusz, który był kasztelanem kamieńskim po Gotardzie.
    5) Janusz, kasztelan biechowski, u Raczyń. 113. pod r. 1358, u Rzyszcz. 235 pod r. 1369 (Lelew. IV, 199) – ” ‚ ‚ Posnanien. et Tomislao Calissien.Judicibus, Nicolao Suc camerarioCalissien,etaliismultisfidedignis. Nosigi
    tur supplicationi praefatae annuentes praeinsertas Literas in omnibus eorum punctis, clausulis, articulis et condi tionibus, approban., confirman. et ratifican. esse duxi mus, uti quidem in quantum juri communi non dero gant, et usus earum habetur, approbamus et confirma mus hisce LiterisNostris: Decernentes easdem perpetuae et u n q u a m irrevocabilis firmitudinis robur obtinere de
    bere. In cujus rei fidem praesentes manu Nostra sub scriptas,Sigillo Regni communirijussimus. Datum War soviae, Die Wigesima Secunda Mensis Decembris, Anno Domini Millesimo, Sexcentesimo, Vigesimo Tertio; Reg norum Nostrorum Poloniae,Trigesimo Anno. Sigismun dus Rex. Jacobus Zadzik Secretarius Regiae Majestatis manu propria; Supplicatumque Nobis esset, ut easdem Literas, omniaque earum contenta, authoritate Nostra
    Regia approbare, et confirmare dignaremur, ea de causa
    supplicationi praefatae benigne annuentes, praedictas Li
    teras in omnibus punctis, clausulis, articulis, in quantum
    juris et usus earum habetur, approbamus, confirmamus
    ot ratificamus praesentibus Literis Nostris, decernentes easdem robur debitae firmitatis obtinere debere. In cu
    jus rei fidem praesen. m a n u Nostra subscriptas, Sigillo Regni communiri jussimus. Datum Varsoviae die vige sima secunda MensisJanuarii, Anno Millessimo,Sexcen
    tesimo, Trigesimo, Septimo, Regnorum Nostrorum Polo niae(Quarto,SveciaeveroQuinto. WladislausRex. Jo annes Gembicki Secretarius Rcgiae Majestatis. Nos ita que praenominatusJoannesCasimirusRex praefataesup plicationi humilime porrectae, utijustae et aequitati con sonae, benigne annuentes prainsertas Literas in omni bus earum punctis, clausulis, articulis, conditionibus, au
    thoritate Nostra Regia approbandum, confirmandum et ratificandum esse duximus, approbamusque ratificamus et
    13 98
    confirmamus per praesentes; decementes easdem robur debitae et perpetuae firmitatis, in quantum juris est et usus earum habetur, pertinere debere. ln quorum fidem praesentes manu Nostra subscriptas, Sigillo Begni com muniri jussimus. Datum Varsoviae Die Trigesima Men sis Julii, Anno Domini Millesimo, Sexcentesímo, Quin quagesimo, Begnorum Nostrorum Poloniae et Sveciae Secundo Anno. joannes Casimirus Rex. Remigianus Piasecki lit-gens Cancellariae. Supplicatumque Nobis cst nomine eorundem oppidanorum Camenecen., ut prae fatas Literas authoritate Nostra Regia approbare, confir mareetratificaredignaremur. Cuisupplicatíoni,utiju stae et aequitati consonae Nos Michael Rex benigne an
    nuentes supraspecificatas Literas in omnibus earum punc tis, clausulis, articulis, conditionibus et ligamentis, hisce approbamus, confirmamus et ratificamus et manutenemus. decerncntes eas robur, in quantum juris est et usus ea rum habetur, debitae et perpetuae firmitatis obtinere de bere. ln quorum fide praesentes manu Nostra subscrip tas,SigilloBegnicommunirijussimus. DatumCracoviae Die Vigesima Secunda Mensis Octobris, Anno Millesimo, Sexcentesimo, Sexagesimo, None, Regni vero Nostri Pri
    mo Anno. Michael Rex. Locus Sigilli Minoris Cancel lariae Regni. Stanislaus Lipski, Plocen., Cracovien. Ca nonicusnegansCancełlariaeBegni. SupplicatumqueNo bis est nomine civium praedicti oppidi Kamenecz, ut easdem Literas authoritate Nostra Regia approbare, con firmare et ratificare dignaremur; cui supplicationi Joan nes Rex, uti justae benigne annuentes, praeinsertas Lite ras approbandas, confirmandas et ratificandas esse duxi mus, uti quidem in omnibus earum punctis, clausulis et articulis et conditionibus approbamus, confirmamus et ratificamus praesentibus Literis Nostris, decernentes eas dem (si et in quantum juri communi non repugnant u susquci llarum habetur) vim et robur debitae ac perpetuae _99
    lirmitatisobtincredebere. lncujusreifidempraesentes
    manu Nostra subscriptas, .Sigillo Begni communiri jussi
    mus. Datum Varsoviae in comitiis Regni Generalihus’
    Die Quinta Mcnsis Aprilis, Anno Domini Millesimo, Sex
    centesimo, Octuagesimo, Tertio, Regni Nostri Anno Nono.
    christopherus Taranowski Cracovien., Varsovien. Canoni cus bis Mttis Secretarius, Conlirmatio .lurium et Privi
    legiorum oppido Kamieniec servientium. Locus Sigiłli pensilis,MajoriscancellariaeRegni. JoannesRex. Qua rum quidem Literarum, seu Privilegii Sacrae begiae Ma
    jestatis modo suprascripto acticatarum Originale idem of
    ferens illico ab officio praesenti recepit, de quo recepto
    officium praesens et ejus cancellariam quietavit, quietat
    que praesentibus. Ex actis Castrensibus Gnesnensibus
    in Archivo Posnaniensi depositis extractum. Locus Si
    gilli Capitanealis Generalis Majoris Poloniae. correxit
    Bajkowski. Legit cum Actis bronikowski. Nos itaque
    Augustus Rex huic supplicationi, uti justae benigne an
    nuentes, praeinscrtas Literas in omnibus earum clausulis,
    punctis, articulis et conditionibus approbandum, confir
    mandum et ratificandum esse duximus, prout quidem
    approbamus, confirmamus et ratificamus praesentibus Li
    teris Nostris, decernentes easdem vim et robur debitae
    firmitatis obtinere debere, in quantum juris est et usus
    earum habetur. ln quorum fidem praesentes Manu No
    stra subscriptas Sigillo Begni communiri jussimus. Da
    tum Grodnae Die XIX Mensis Novembris Anno Domini
    MDCCXVIII. BegniveroNostriXXIIAnno. Augustus
    Rex. LocusSigilliMajoriscancellariaeRegni. Matthaeus Iliak Ensifer Braclavien. bis ne Mttis Srcs. mp. con
    firmatio Oblatt. confirmationis jurium seu Privilegiorum Miuisterialibus in villa Kamieniec manentium servien. Nos igitur Stanislaus Augustus Dei Gratia Rex Poloniae .praefatae Supplicationi benigne annuentes praeinsertas Li teras approbandas et confirmandas esse duximus, prout -1oou
    quidem in omnibus earum punctis, clausulis, nexibus et ligamentis approbamus, confirmamus et ratificamus prae senlibus; Decernentes easdem Literas (si et in quantum
    juri publico non repugnant ususque earum habetur) vim etroburdebitaefirmitatisobtineredebere. lnquorum fidem praesentes confirmationis Literas manu Nostra Re gia subscriptas, Sigillo Begni communiri jussimus. Da tum Varsoviae die XXIV Mensis Augusti, Anno Domini MDCCLXVII. Begni vero Nostri Anno Secundo.
    Stanislaus Augustus, Rex.
    clemens Kozłowski, S’: R”! Mllis Sisilli Majoris Regni Scrs. mpp.
    Approbatio Jurium et Priviicgiomm Ministerialibus in villa Kamieniec Paltts Calissien. ‚exísten. ser’víentíum.
    Inductum in Acta Castr. Posnan. Sabbatho post Do-1 minicam Remíniscere ‚Quadragesimalem pmo. Anno ‚Do’ mini 1767. ‚ Suscepít Wroński mp.
    Producirt bei llcbcrnabme biefeß moría bm 5. Simi 1798 ¿u Kamieniec..
    Dieterich,
    .Rñnígl, .RammwQIffcffor u. łh’bernabmø’ Rommífl’ariuö. – 101 –
    No.WA 5.
    Dekret sądu Kiszkowskiego z r. 1761.
    Dasięwgraniena wsi-na we wsi dziedzicznéjJMCi Panów Bartłomieja,JanaiTo masza braci między sobą rodzonych Szeliskich.
    Sąd niniejszy wielki kryminalny z miasta Kiszkowa sprowadzonyprzezJMCi PanówSzeliskichnagruntwsi Gorzuchowa, zagajony przez sławetnych Panów Jana Or bińskiego wójta, Walentego Królewskiego, Antoniego Ja roszkiewicza,Jana Czosnakowicza jako Panów Radnych, przełożywszy i wysłuchawszy skargi niżejwyrażonych in stygatorów jako to: pracowitego Macieja parobka prze ciwko Reginie Kusiownie, pracowitego Walentego prze ciwko Katarzynie owczarzance, szlachetnie urodz. Jmci Pana Jaranowskiego przeciwko Maryjannie owczarce, pra cowitegoJanaprzeciwkoSzraminéj,PanaDudowiczaprze ciwko Małgorzacie Błachowej i innym czarownicom do sądu niniejszego stawionym i obwinionym, ponieważ przerzeczone czarownice zapomniawszy Bojaźni Boskiéj i Przykazania jego i Artykułów wiary ś. katolickiej a przy wiązawszy się do czarta, którego się na chrzcie wy rzekły i onego sobie do niegodziwych akcyi i niecnót swoich, które czyniły za pomocnika przybrawszy, wyrzekł szysięPanaBogaiMatkiNajświętszejiwszystkichŚwię tych Pańskich za poduszczeniem tego czarta przeklętego i mając spółeczeństwo z nim tak na Łyséj górze jako i po innych miejscach czarująciczary różnemi zabobonami czyniąc i odprawując, Najświętsze Sakramenta po kościo łach kradły, na proszki paliły po różnych chlewach i róż nych miejscach nieuczciwych siekły, krew Przenajświętszą zkomunikantów, raz na okup ludzkiego narodu przez Zbawiciela świata wylaną, drugi raz toczyły, różne inkan tacyje i czary z proszków kobylichłbów, żmijów, wężów i wilczej łapy, którą w Zakrzewie z zabitego wilka urznę ły,palonych na wyniszczenie ludzi i bydła czyniły i po różnych miejscach zakopywały i zakładały, komunikanty dwa w szkapiéjgłowie pod wschodami we dworze, dru
    gie dwa pod progiem idąc do stołowej izby zakopały i inne niegodziwe akcyje z obrazą majestatu Boskiego szko dliwe ludzkiemu zdrowiu i dobytkom ich bezbożnie czy niłyispełniły;- zaczémsądniniejszywojtowskiKisz kowski zważywszy przerzeczone téż kryminały i excessa, stósując się do prawa w Saksonie wyrażonego przystę pując d o Świętej sprawiedliwości przerzeczone czarownice tj. Petronelę Kusiewą i córkę jéj Reginą, Maryjannę owczarkę i córkę jej Katarzynę, Reginę Śraminę Małgo rzatę Błachową, Zofią Szymkowę, Katarzynę dziewkę, Piechową Banaszkę, starą Dorotę dziewkę pańską na śmierć ogniową wskazuje i aby były na stosie na granicy przez Mistrzów spalone niniejszym sądem, ażeby z tego była złym poprawa a dobrym przestroga destynuje i one w moc. Ferdynansowi Mistrzowi miasta.Jego królewskiej Mości, Panu Antoniemu Mistrzowi Kurnickiemu,Józefo wi podmistrzkowi w ich moc oddajemy i do exekucyi Jan Orbiński, Wójt Kiszkowski.
    Walenty Króleski, Assessor.
    (L. S.)
    Antoni Jaroszkiewicz, J a n Czosnakiewicz,
    Assessorowie.
    Wojciech Rudziński, P. M . Kiszkowski mp.
    – 103–
    onych podług prawa podajemy, który dekret dla lepszej wagi pieczęcią miejską przyciskamy i na co się podpisu jemy.
    Okrutny ten wyrok sądu kiszkowskiego wykonanym został na obwinionych niewiastach mimo prośbęigroźbę kłeckiego X. Kommendarza, który, jak niesie podanie, konno dopadł był do Gorzuchowa, aby szaleńców przy wieść do upamiętania, na granicy między Gorzuchowem a Wilkowyją. Tamże przed niedawnym jeszcze czasem poznać było można ślady tego zgliszcza, na którém tyle ofiar niewinnych straszną poniosło mękę.
    Dziedzice wsi Gorzuchowa, bracia Szeliscy, Bartło miéj,Jan iTomasz, którzy powód dali do tego okrucień stwa, udali się byli,jak tradycya miejscowa głosi, nasam przód do sądu grodzkiego w Gnieźnie ze skargą, a gdy tenże nie przyjął takowéj, zanieśli ją do Pobiedzisk; gdy atoli i tu ich oddalono, wytoczyli s w e oskarzenie przed sąd w Kiszkowie, który mając prawo miecza, przyjął sprawęizjechałzaraz na miejsce do Gorzuchowa. Wy słuchawszy tamże świadków podanych przez Szeliskich
    przeciw onym mniemanym czarownicom, i zmusiwszy następnie te nieszczęśliwe niewiasty przez trzykrotne tor tury do zeznania,że są w związku zdjabłemichodząna Łysągórę w brzezinie wilkowyjskiéj będącą, wydał po
    wyżéj umieszczony wyrok na śmierć przez spalenie na stosie. – 104 –
    Uwaga do Nr. 2. w dodatku.
    skiego w Kłecku odszukano z dawnych miasta przywile jówtrzyt.j.1)nadanieWładysława IVzr. 1637,2) przywiléj Jana III z r. 1677 i 3) przywiléj Augusta II z d. 22, Grudnia 1731, który jest potwierdzeniem po przedzającego. Dokumenta te są na pergaminie, opa trzone podpisami królów i kanclerzów lub sekretarzy: pieczęcie są poodrzynane, pozostały się tylko sznureczki jedwabne, na których pieczęcie zwykle w puszkach bla szanych wisiały: wszystkie są mniej więcéj uszkodzone. Przywiléj Władysława IV jest opatrzony Nr. 4., przywi léjJanaoznaczonyliczbą7,przywilejzaśAugustaliczbą8.
    Znalazły się równocześnie przypadkiem akta zawie rające tłómaczenia wszystkich przywilejów i nadań, które miastoposiadałoporoku1786. Byłotychprzywilejów dziewięć, jak się to pokazuje ze spisu ich umieszczonego na czele akt, wszystkie uporządkowane i pooznaczane od powiednemi numerami; z charakteru pisma widać, że ta sama pilna, porządkująca ręka numerowała autentyki, – 105–
    która tłómaczenia wpisywała w osobne akta. D o tych tłómaczeń dołączone są w tyle inne nie mniej ważne do kumenta, tyczące się sporów miasta ze starostami, za wierające wyroki królewskie,uniwersałyit.d. Ze spisu i z tłómaczeń przywilejów dowiadujemy się, że miasto miało następujące nadania:
    Nr. 1. Rok 1255. Przywilej Bolesława Xiążęcia Polskiego na Lokacyą Wójtostwa i miasta Kłecka wy dzielony naówczasowemu wójtowiSzroferowi(czyliStro fisowi) Henrykowi.
    Nr.2. Rok 1611 (ma być 1646). PrzywilejWła dysławaIV na dwajarmarki,1 naŚwiętoŚ.Agniszki, 2. na Święto Ś. Kaźmierza )
    Nr. 3. Rok 1637. Przywilej Władysława IV na dwajarmarki,1 naŚwiętopodwyższeniaŚ.Krzyża,2. na Święto Ś. Barbary.
    Nr.4. Rok 1637. PrzywiléjWładysława IV po twierdzający dawniejsze przywileje, i przywiléj Bolesła w a Xiążęcia z roku 1255, który jest w całéj swéj treści w tymże przywileju wypisany.
    Nr. 5. Rok 1623. PrzywilejZygmunta IIIpotwier dzający Dekret między Sandygowiem (Sędziwojem) Czarn kowskim, kasztelanem Santockim a miastem Kłeckiem
    zapadły, który wolności miasta zastrzega i ciężary zmniej
    Nr. 6. Rok 1546. Przywilej Zygmunta króla po twierdzający przywiléj Kaźmierza króla, w którym wol ności i swobody miasteczka Kłecka są zastrzeżone.
    Nr.7. Rok 1677. PrzywiléjJana IIIpotwierdza
    1) Rok 1611 podany przez tłómacza jest fałszywy itrudno po jąć,jaksięmógłrazemzinnemirażącemibłędamiwkraść;łatwo
    zaś było rok poprawić, bo w przywileju Jana III z r. 1 6 7 Nr. 7. jestotém nadaniuWładysławaIVzr.1616mowa:treśćtutajpo dana zgadza się całkiem oprócz roku ztłómaczeniem. Rzeczony przywilej Władysława IV z r. 1646 znajduje się, jak już na swo j é m miejscu powiedziano, w oryginale przy aktach miejskich,
    14 – 106–
    jący wszelkie poprzednicze przywileje miasta Kłecka, przywiléj cechu Piwowarskiego i Dekret między Sandy gowiem Czarnkowskim a miastem Kłeckiem tak jak wy żéjadNr.5 .
    Nr. 8. Toż samo potwierdzenie przez Augusta II przywilejów tak jak pod Nr. 7. z roku 1731.
    No. 9. Na Ułanowie jest lokowane złt. pl. 1000 po 7 od sta na promocyą i odbywanie nabożeństwa Ro żańcaŚ,zktórychpromotorw kościeleKłeckimzłt.pl.60 aśpiewacyzłt.pl.10odbieraćrokroczniepowinni. Pod pisana Erekcya przez Kaspra Chudzyńskiego roku 1691.
    Uporządkowanietakiejest,jakwidać,takprzypadko we, że nawet nadanie Władysława IV z r. 1646 wprzód jest wymienione od nadania tegoż króla z r. 1637, a przecież pierwsze jest uzupełnieniem i rozszerzeniem dru giego. Ale mniejsza o to: ważniejsza rzecz nas tu po winna zająć, t.j.przywilejNr. 1., a mianowicie, czy ten przywiléj jest autentyczny. W szeregu czyli w „ R o tule* przywilejów pod Nr. 1. jest wymienione nadanie Bolesławaksięciazr.1255. Byłabytorzecznieocenio na, gdyby z tego czasu dokument był się zachował au tentyczny, wiarogodny; z podanego zaś tłómaczenia wi dzimy, że to jest ten sam przywiléj, który w naszym do
    datku jest drukowany pod Nr. 2. Jest to dokument wciągniony, jak już na swojém miejscu powiedziano, do akt grodzkich Gnieźnieńskich roku 1786 na żądanie Ada ma Łubieńskiego, i ma to być nadanie Bolesławowe z r. 1255, potwierdzane przez Zygmunta I r.1527, przez Jana Kaźmierza r. 1668 i przez Michała króla r. 1672. Téj saméj dosłownéj treści jest w owych niedawno odkrytychaktachprzykońcudokumentkrólaJana,stwier
    dzający przywiléj Michała i odwołujący się na przywilej Zygmunta I zr. 1527. Ten przywilejJanajestzr.1683, wydany 25 Kwietnia w Warszawie; jest pisany na pa Pierze, opatrzony pieczęcią królewską i podpisem króla – 107–
    Jana, który znacznie się różni od podpisu tegoż króla na przywileju pergaminowym dla Kłecka z r. 1677.
    Przywilej ten nasz pod liczbą 2. drukowany w do datku i przywilej Jana z r. 1683, znajdujący się w od szukanych aktach zgadzają się tak dalece, że te same miejsca są poopuszczane, które snać w dawniejszym nad psutym przywileju były zatarte. Ale czy ten dawniejszy przywilej mógł sięgać czasów Bolesława albo czy był kopiowany zautentyku zpierwszejlubdrugiejręki? Już toów przywilejJanazr.1683napapierzepisanyjest nieco podejrzanym: wszakże w r. 1677 ten sam król potwierdzał dla miasta Kłecka wszystkie nadania, jakie m u tylko mieszczanie przedłożyli (wszystkie są wymie nione i objęte przywilejem Nr. 7. poniżej tu umieszczo nym): czemuż nie przedłożyli wtedy królowi przywileju Bolesławowego razem zinnemi? dla czegożby mielitru dzić g o w 6 lat później zatwierdzaniem przywileju, który i tak nowych swobód w sobie nie zawierał, kiedy takie wyciąganie dokumentów zkancelaryi królewskiéj dużo kosztowało? Ale pominąwszy to, słusznie wątpić nale ży, czy za dawniejszych królów istniałjakiprzywilejBo lesławowski, czy istniałza króla Kaźmierza Jagiellończyka? Podobnie nie: – sami mieszczanie wtedy wyznali z ża lem królowi Jagiellończykowi r. 1450, że im ów przy wiléj Bolesławowski razem z miastem spłonął. N a to jest niewątpliwy dowód w przywileju Władysława IV Nr.4. Przywiléjten,któryjestpotwierdzeniemprzywi lejuKaźmierza z r. 1450 i niżejcałkowicie wydrukowany zawiera następujące słowa: „Nos Casimirus &c. signifi camus praesentibus, quomodo constitutiin conspectu no strae Majestats providi cives oppidi nostri Kleczko ex posuerunt, quomodo privilegium ipsorum olim Praeclari Principis Boleslai Ducis Poloniae tempore praedicti op pidi exustionis simul c u m oppido praedicto per ignis wo raginem est consumptum, cujus quidem Privilegii copiam – 108–
    in quadam charta pargamenea scriptam nostrae obtule runt Majestati” Kaźmierz w miejsce zaginionego dał miastuinnyprzywiléj,w którymprzypomniałdawneswo body i nowe nadał. Nie wątpimy, że w treści i w rze czy saméj było to powtórzeniem lokacyi Bolesława, ale
    sam przywiléj lokacyjny, rozpoczynający się od słów: „…NosBoleslausDivinainstitutioneDuxPoloniae…* co
    do formy za podejrzany i bodajnie później podrobiony. Jest to rzeczą bardzo naturalną, że kiedy oryginał przy wileju zaginął, mieszczanie lub wójtowie starali się przy sposobności go restytuować, czego często bardzo bywały wypadki.
    Przywilej króla Władysława z r. 1637.
    Witaj w pionie i panie w pr Lithuaniae, Russiae, Prussiae, Masoviae, Samogitiae, Li voniae,Smolensciae,Czernichoviaeque nec non Suecorum Gothorum, Wandalorumque Haereditarius Rex.
    Significamus praesentibus litteris nostris quorum
    interest universis et singulis exhibitas nobis esse litteras
    pargameneas infrascriptas nomine et ex parte Oppidano rum Nostrorum Kleczkovien. manu serenissimi olim Di
    vae memoriae Sigismundi Tertii Regis Parentis nostri desideratissimi subscriptas et Sigillo Regni communitas in se confirmationem jurium libertatum et immunitatum 109
    Oppido nostro Kleczko servien. continen. sanas salvas et illaesas omnique suspitionis nota caren. supplicatum que nobis esse ut easdem litteras authoritate nostra Be giaapprobareetconfirmaredignaremur. quarumeaest de verbo ad verbum quae sequitur series. Sígismundus Tertius Dei gratia Rex Poloniae Magnus Dux Litbuaniae 610. significamus praescntibus litteris nostris quorum in
    terest universis et singulis reproductas esse coram nobis litteras pargameneas Serenissimi olim Sigismundi Prae decessoris nostri Sigillo Regni communitas manuque Be verendi olim Samuelís Episcopi electi Cracovien. et Vice Cancellarii Begni subscriptas confirmationem libertatum et immunitatum Oppido nostro Klecsz servientium in se continen. salvas sanas illaesas omnique suspitionis
    nota carentes. quas ut authoritate nostra Regia appro bare et confirmare dignaremur humiliter nobis supplica tum fuit Earum vero litterarum tenor de verbo ad ver bum sequitur et est talis. ln Nomine Domini Amen. Ad perpetuam rei memoriam Nos Sigismundus Dei gratia Rex Poloniae supremus nux Lithuaniae nec non Terrarum Cracoviae, Sandomiriae, Sieradiae, Lanciciae, Cujaviae, Culmensis, Pomeraniae, Elbingen. ac Russiae, Prussiae, Masoviae ćw. nominus et liaeres significamus tenore praesentium quorum interest universis praesenti
    bus et futuris exhibitas esse coram nobis litteras in charta pecorina Serenissimi olim casimiri Patris et Antecesso ris Nostri Regis Poloniae colendissimi salvas omni su Spitionis nota caren. libertates et praerogativas oppidi nostri Kleczko continen. supplicatumque ut easdem lit teras authoritate nostra innovare, confirmare ratificareque
    dignaremur quorum tenor ad verbum est is.
    m ln Nomine Domini Amen. Ad perpetuam rei me moriam. Quoniam tunc nullis dubiorum prudenter oc currimus incommodis dum gesta insignia apicibus littera rum et testium annotatione perennamus proinde Nos Ca _110
    simirus Dei Gratia Rex Poloniae nec non Terrarum cras coviae, Sandomiriae, Sieradiae, Lanciciae, Cujaviae, Magnus Dux Lithuaniae, Pomeraniaeque Dominus et Haeres Bus siae 8m. significamus tenore praesentium quibus expedit universis praesentibus quam futuris harum notitiam ba bituris, quomodo constituti in conspectu nostrae Majesta
    .tis providi cives nostri oppidi Kleczko exposuerunt quo modo privilegiorum (privilegium) ipsorum Praeclari Prin cipis Ducis Poloniae tempore praedicti oppidi exustionis simul cum oppido praedicto per ignis voraginem est con sumptum cujus quidem privilegii copiam in quadam charta pargamenea scriptam nostrae obtulerunt Majestati humili ter supplicantes quatenus ipsos circa jura et articulos in eadem copia privilegii contentus conservare dignaremur gratiose nos igitur petitionibus eorum de certa consilia riorum nostrorum scientia benigna acclinati cupientesque praefati oppidi nostri conditionem facere meliorem et pro moveri ut sub nostro felici regimine suscipiat incrementa
    saepe dictis oppidanis et incolis de gratia nostra speciali et secundum continentiam copiae privilegii eorum taliter ut praefertur exusti nobis oblatae hanc praerogativam lar gimur et damus gratiose.
    Primo et principaliter quod omnes et singuli oppi dani et inbabitatores oppidi praedicti agros possiden. seu colen. de quolibet manso per sedecem scotos latorum grossorum in die S. Martini Confessoris nobis pro censu et pro decima de agris qui Krajewo vocantur de censi-A bus nostris regalibus unam marcam argenti annis singu lis ecclesiae Sti Laurentii Gnesnen. vel ejus rectori legi time solvere sint adstricti. Pro ecclesia vero S. Georgii ratione decimae quatuor mansos liberos in agris Kobelni¬ cza, Skotnicza et Jastrząbnicza damus concedimus et as signamus temporibus aeviternis. volumus etiam quod incolae dicti oppidi ubilibet in regno nostro Poloniae quo ipsos cum corum mercantiis transire contigen’t ab omni
  • lll –
    solutionelbeloneisintliberietquieti. lnsuperpraedic tis oppidanis in Kleczko ex nostra speciali gratia damus concedimus ct largimur in lacu qui praefato adjacet op pido cum parvis retibus alias waty quam profunde cum dictis retibus lacum intrare poterint pisces cujuslibet ge neris plenam liberam contulimus piscandi capiendi faciil tatem ltem pro pellendo grcge octo mansos liberos ct pascendis pecoribus oppidi praedicti ante oppidum prae fatum jacentes perpetue assignamus in quibus si ipsis oppidanis necesse fuerit hortos construendi plenam et li beramhabeantfacultatem caeterumposttantamplagam et ignis periculum pro restauratione praedicti oppidi am pliori de innata nobis clementia quatuor macella carnium etiam pro relevatione stationis Sostrae begiae Nobis an nis singulis dare solet per ipsos construenda omnimodam damus et largimurypotestatem Parimodo in loco seu aggere alias na wale inter ecclesiam S’fi crucis ab una et molcndinum equorum partibus ab altera jacen. in sub urbio praenominati oppidi domos braxatoria etiam pro subsidio dictac civitatis nostrae omnino admittimus con struen. pro quorum aediliciis incolae et oppidani praefatj in silva quae dicto adjacet oppido excidendi robora et ligna arida et sicca pro structura aediliciorum usuque ignisdomesticiplenametliberamhabeantfacultatem Ut autem oppidum praedictum conditione mcliori gaudeat Klecsz in die S. crucis inventionis forum annale annis singulis instituimus, ponimus et celebrari decrevimus per triduum tenore praesen. mediante dan. et conceden. ple nam et liberam potestatem omnibus et singulis merca toribus omnibus utriusque sexus ad dictum oppidum Kleczko cum ipsorum rebus et mercantiis venden. res et mercantias emen. commutan. ac secundum beneplacitum eorum disponen. et ad propria dispositis vel non dispo sitis decernen. ipsos in acceden…… nisi tales sint quos jura non permittunt et quibus merito fide dignorum con *112
    sortiadenegant. MandamusomnibusetsingulisCapita neisy Tenutariis, Burgrabiis, Procuratoribus et aliis offi cialibus quibuscunque Regni nostri praesertim terrarum Posnanien. et Gnesnen. civita. ipsos mercatores et bomi nes utrius sexus ad dictum oppidum Kleczko ad praefa
    tum forum annale venien. cum ipsorum rebus et mer cantiis praedictis libere et sine quovis impedimento ire et redire ita remorari prout ipsis necessitas persuaserit permittant et permitti faciant nostrae gratiae sub obtentu.
    Eximimus et perpetue liberamus oppidanos Klecen. prae dictos praesentes et futuros ab omni jurisdictione et po testate omnium regni nostri Palatinorum capitaneorum judicum Suhjudicum et aliorum llignitariorum caetero rumque officialium et Ministerialium eorundem ut coram ipsis vel eorum aliquo pro causis tam magnis quam par vis puta furli homicidii mutilationis seu quibusvis aliis enormibus excessibus citati minime respondebunt nec
    aliquas poenas solvere tenebuntur sed cives et incolae oppidi praedicti coram suo Advocato consules jurati to taque communitas qui pro tempore extiterint Advocatus vero et sui successores coram nobis dum per litteram nostram fuerit evocatus non aliter quam jure suo theu tonico quod Maideburgense dicitur de se querulantibus respondere sint astricti. ln causis vero criminalibus et capitalibus superius expressis Advocato ejusdem oppidi qui pro tempore fuerit in metis et graniciis ejusdem ju dican. sententiam punien. plecten. et eondemnan. plenam damusetomnimodamconcedimusfacultatem Prouthoc ipsum jus theutonicum Maideburgense in omnibus suis
    punctis conditionibus clausulisque postulat et requiritju
    ribusnostrisregalibusinomnibussempersalvis. Harum quibus sigillum nostrum est appensum testimoniovlittera
    rum. Datum Posnaniae die Dominico Sanctissimae Tri nitatis Anno Domini Millesimo Quadringentesimo Quin quagesímo praesentibus Magnificis Generosis et Nobilibus – 113–
    EDobrogosto de Szamotuły Posnanien. Stanislao de Ostro
    rog Gnesnen. Capitan. Majoris Poloniae Petro de Sza
    motuły Calissien.Joanne de Bnin Międzyrzeczen.Joanne
    de Grandy Spicimiriensi Castellanis Joanne Byczach de Melusco Cracovien. et Curiae Nostrae Marschalco et Ni
    colao de Tomice Wexilifero Posnanien. et aliis fide di
    gnis. Datum per manus Magnificorum Joannis de Ko
    niecpole et Petri de Sczekocin Regni Poloniae Vicecan
    cellarii syncere nobis dilectorum. A d relationem ejusdem
    Magnifici Petri de Sczekocin Regni Poloniae Vicecancel
    larii. Quas quidem hic insertas litteras Nos Rex prae
    fatus ut authenticas in omnibus punctis clausulis ar ticulis conditionibus et libertatibus innovan. confirman.
    ratifican. duximus ita ut innovamus confirmamus et rati ficamus hisce litteris nostris decernen. robur debitae ac
    perpetuae firmitatis habituras. H a r u m testimonio littera rum quibus sigillum Nostrum est appensum. Datum Cracoviae Feria Quarta proxima post Dominicam Invo
    cavit Anno Domini Millesimo Quingentesimo Quadrage simo Sexto Regni Nostri Anno Quadragesimo praesen tibus Reverendis in Christo Patribus Dominis Samuele
    Maciejowski Plocen. et Electo Cracovien. Regni Nostri Wicecancellario Andrea Zebrzydowski Chelmen. et Electo Cujavien. Joanne Drojewski Camenecen. et Electo Chel men. Benedicto Idzbieński Electo Camenecen. Episcopis nec non Magnificis Generosis Venerabilibusque Petro
    Kmita Comite in Wisznice Cracovien. Regni Nostri Mar schalco Cracovien. Scepusien. Praemyslien. Colen. Capi taneo Joanne a Tenczyn Sandomirien. Curiae Nostrae Marschalco Lublinen. Lelovien. Capitaneo Petro de D a m browica Terrarum Russiae ac Radomien. Casimirien, Capitaneo Palatinis Thoma de Sobotha Regni Nostri
    CancellarioTribuno Lancicien. ętCapitaneo Rawen.An drea Czarnkowski Praeposito Gnesn. Scholastico Jo anne Przerębski Canonico Cracovien. Secretariis Nostris
    15 _114
    .Ioanne Czarnkowski Gregorio Pakosławski custode San decen. culinae Nostrae Praefecto et aliis Dignitariis Of ficialibus Aulicisque nostris syncere et fideliter nobis di lectis. Datum per manus praefati beverendi in christo Patris Domini Samuelis Maciejowski Episcopi Plocen. Electi Cracovien. Regni nostri Vice-Cancellarii, relatio ejusdem bevcrendi in christo Patris Domini Samuelis Maciejewski Electi Cracovien. Episcopi begni Poloniae vice-cancellarii. Samuel Episcopus Electus Cracovien. etvice-cancellarius Nosigitursupplicationieidembe nigne annuen. praeinsertas litteras in omnibus earum punctis clausulis articulis et conditionibus approban. con firman. et ratifican. esse duximus uti quidem approba mus confirmamus et ratificamus hisce litteris nostris in quantum videt juri communi non derogant et usus ea rum habetur decernen. easdem perpetuae et inviolabilis firmitudinis robur obtinere debere. ln cujus rei fidem praesentes manu nostra subscriptas sigillo regni commu niri jussimus. Datum varsaviae die XXII Mensis Fe
    bruarii Anno Domini MDCXXIV Regnorum Nostrorum Poloniae XXXVII Sueciae XXX Anno. Sigismundus Rex. Jacobus Zadzik Secretarius mp. Nos itaque sup plicationi praedictae uti justae benigne annuen. prae insertas litteras in omnibus earum punctis clausulis et articulis approban. confirman. duximus uti quidem quantum juris ratio permittit ususque earum habetur approbamus et confirmamus praesentibus litteris nostris volen. easdem vim et robur debitae firmitatis obtinere debere. lncujusreifidempraesentesmanunostrasub scriptas sigillo regni communiri jussimus. Datum Var soviaedieXXX MensisJuniiAnno Domini MDCXXXVII Regnorum Nostrorum Poloniae V Sueciae vero vl Anno.
    Vladíslaus Rex.
    Andreas Bujalskí.
    confirmatio jurium oppido Klecko. _115
    Przywiléj Jana. III zr. 1677.
    Joannes lll Dei Gratia Rex Poloniae ćw. Gio. Signifi
    camus praesentibus litteris nostris quorum interest uni
    versis et singulis Exhilńtas esse coram nobis nomine
    et ex parte oppidanorum Kleczkovien. litteras pargama
    neas seorsivas specialcs infrascriptas primas quidem de
    data Cracoviae Feria Quinta proxima post Dominicam
    lnvocavit Anno Domini Millesimo Quingentesimo Qua- dragesimo Sexto Serenissimi olim Sigismundi Begis Prae decessoris nostri Sigillo Begni pensili communitas ma nuque Bndi olim Samuelis Episcopi Electi Cracovien. et Vice-Cancellarii subscriptas confirmationem libertatum et immunitatem oppido nostro Kleczko servien. per Sere nissimum olim Casimirum ejusdem Divae memoriae Prae' decessoris nostri parentem de data Posnaniae Die D0 minico Sanctissimae Trinitatis Anno Domini Millesimo Quadringen’cesimo quinquagesimo datt. in se continen
    tes latino idiomate conscriptas, secundas vero itidem par
    gameneas manu Serenissimi olim Sigismundi Tertii An
    tecessoris nostri tum et Generosi Joannis Szalapski sub
    scriptas Sigilloque Begni pensili communitas articulorum
    certorum latino stylo conscriptorum contubernio scu Fra ternitati Braseatorum l) in eodem Kleczko constitutorum
    ad bonum regimen et ordinem ejusdem contubernii ser vien. per Magistratum consularem oppidi ejusdem de
    l) Zdokumentu tego dowiadujemy się, ii cech piwowarski r. mis leecku powstał, a więc prawie równocześnie zeechem powlzechnym ezyli kowalskim. — 116 –
    data in eodem Kleczko die ultima ianuarii Anno Do mini 1618 datt. approbationem seu confirmationem de Data Varsoviae die lo Mensis Aprilis Anno Domini Millesimo Sexcentesimo Decimo Octavo in se complec tentes. Tertias itidem pargameneas latino idiomate con scriptas approbationem decreti quondam inter Gene rosum Sandivogium de Czarnkow Castellanum Santocen. oppidi ejusdem nostri Kleczko Tenutarium ex una et oppidanos de eodem oppido Kleczko partibus altera oc casione libertatum et immunitatum oppidanis iisdem servien. tum et certorum onerum eisdem incumben tium a Divo Casimiro Praedecessore nostro de data et actu Thorunii Feria quarta post Dominicam conventus Paschae Anno Domini Millesimo Quadringentesimo Oc tuagesimo Quinto prolati ex actis Cancellariae Begni de data et actu Varsoviae die Vigesima Septima Men sis Martii Anno Domini Millesimo lSexcentesimo Decimo Octavo deprompti continentes, manu Serenissimi olim Sigismundi Tertii Antecessoris tum Rndi olim Jacobi Zadzik Secretarii subscriptas Sigillo Begni pensili com
    munitas de data illarum varsaviae die Vigesima Quinta Mensis Decembris Anno Domini Millesimo Sexcentesimo Vigesimo Tertio. Quartas similiter pargamaneas itidem latino idiomate conscriptas approbationem confirmationis libertatum immunitatum et Privilegiorum per Divos An tecessores nostros concessorum et oppido praefato Kleczko servien. continentes manu Serenissimi olim Vladislai Quarti Praedccessoris nostri et Generosi Andreae Bujal ski subscriptas, Sigillo Begni pensili communitas de data illarum varsoviae die Trigcsima Mensis Junii Anno Do mini Millesimo Sexcentesimo Trigesimo Septimo, datas. Quintas denique similiter pargamaneas stylo latino exa
    ratas constitutionem Nundinarum in eodem oppido cele bran. in se complecten. manu ejusdem Serenissimi Vla dislai IV Anteccssoris nostri et Generosi ioannis Gem _117
    bicki Secretarii subscriptas Sigillo Begni pensili obsigna tas de data Trigesima Mensis Junii Anno Domini Mille simoSexcentesimoTrigesimoSeptimoextraditas. Sextas ad extremum pargameneas idiomate latino conscriptas manu Serenissimi vladislai lv Antecessoris nostri et Ge nerosi Alberti Kadzidłowski Secretarii conscriptas Sigillo begni pensili communitas de data varsoviae die Septima Mensis Decembris Anno Domini Millesimo Sexcentesimo Quadragesimo Sexto datas auctionem Nundinarum in praefatooppidoKleczkocelebrat.continentes. Postm0 dum librum pargameneo viridi obductum, chartis papira ceis repletum decreta trina Serenissimorum Antecesso rum Nostrorum seorsiva et specialia. Primum quidem inter eosdem oppidanos Kleczkovien. actores et Genero sum vladislaum czarnkowski ejusdem oppidi tenutarium de data et actu illius varsoviae Feria Sexta ante Festum Sancti Matthiae Apostoli proxima Anno Domini Millesi
    mo Sexcentesimo Quadragesimo Septimo. Alterum inter eosdem actores et suprascriptum citatum de data et actu varsoviae Feria Tertia post Festum Sanctae Aga thae virginis et Martyris Proxima Anno Domini Mille simo Sexcentesimo Quadragesimo Octavo. Tertium deni que inter eosdem oppidanos Kleczkovien. actores et praefatum Generosum Vladislaum Sandivogium Czarn kowski citatum de data et actu Varsoviae Feria quarta post Dominica Exaudi proxima Anno Domini Mille simo Sexcentesimo Quadragesimo Nono prolatum omnia manu Magnifici olim ceorgii Ossoliński Cancellarii Begni et Generosi Philippi Huttini Secretarii et Notarii sub scripta et Sigillis Begni subappressa. Item binas com missiones executionem decretorum praefatorum in se con
    tinen. PrimamquidemdeactuilliusinpraetorioKlecz kovien. Feria Secunda post Dominicam Rogationum pro xima Anno Domini Millesimo Sexcentesimo Quadragesi
    mo Octavo expeditam manibus Generosorum Alberti a 118 Boguslawice Sierakowski et Andreae Wilczyński Secreta riorum subscriptam et Sigillis illorum usitatis obsigna tam. Alteramverodeactuinpraetorioejusdemoppidi Kleczko Feria Quinta post Festum Sanctorum Vitti et Modesti Martyrum proxima Anno Domini Millesimo Sex centesimo Quadragesimo Nono ad executionem deductam manu Generosi Andreae Wilczyński Secretarii subscrip tam et Sigillo ejusdem usitato obsignatam sanas salvas prout et eadem decreta ac commissiones illaesas omni que suspitionis nota carentes. Supplicatumque est No bis ut easdem litteras omnes et singulas tum et decreta ac commissiones descripta et specificata sunt authoritate Nostra Begia approbare confirmare reassumere innovare ratificare et circa easdem litteras omnes et singulas atque decreta et commissiones praeinsertas eosdem oppidanos et Braseatores Kleczkovien. integre conservare et manu tenere dignaremur. Quorum supplicationi uti justae et aequitati consonae nos benigne annuentes praeinsertas literas omnes et singulas tum et decreta atque commis siones de actu et anno specificat. nec non universa alia jura, privilegia, rescripta, articulos, ordinationes, liberta tes et immunitates ex lege et consuetudine memorato oppido et braseatorum Kleczkovien. servien. in omnibus earum punctis clausulis, articulís, paragraphis, contentis et conditionibus, prout in se continentur non secus ac si hic de verbo ad verbum insertae et exaratae essent, in quantum juri communi non repugnant confirman. reas sumen. innovan. ratifican. et circa easdem litteras atque decreta et commissiones oppidanos praefatos et Brasea tores Kleczkovien. conservan. esse duximus, prout quidem approbamus, confirmamus, reassumimus, innovamus, rati ficamus et conservamus, defectus omnes et abusus si qui in iisdem reperiri possent, ex plenitudine potestatis no strae Begiae abolemus supplemus. Decernentes easdem suprascriptas a nobis confirmatas litteras vim et robur ,s—-ş a- „…__› .WŁ-LMM-*z mu s _119
    debitae firmitatis obtinere debere. In cujus rei fidem praesentes manu nostra subscriptas Sigillo Begni com muniri jussimus. Datum Varsoviae die XI Mensis Fe bruarii Anno Domini MDCLXXVII Begni Nostri lll Anno.
    Joannea Rex.
    Joan. Stam’aZ. Witwicki, Abbas Plocen. lnful. Olicen. Gnes.
    Var. Can. Regens Cancell. Regni.
    confirmatio jurium privilegiorum et eonaervatio circa decreta et commissio neo oppidanorum Kleczkovien. 3) J Y (30) Spis rzeczy.
    Wstęp.
    Przypomnienie o kolonizacyi niemieckiej w Wielko polsce…………… 1.
    Oddział I.
    Wiadomości historyczne o mieście Kłecku. 5.1.ZałożenieKłecka . . . . . . . . . . 10.
    S.2.Przywiléjlokacyjny . . . . . . . . . 16.
    S. 3. Prawa miejskie później nabyte . . . . . 22.
    6.4.HistoryamiastaKłeckaodr.1255–1557 . 26.
    6.5.Dalszyciągodr.1557–1793 . . . . . 34 5.6.Oszkole …………49.
    5.7.Szeregwójtówistarostów . . . . . . 51.
    Oddział II. Wiadomości o kościołach w Kłecku.
    S.8.KościółfarnyŚ.JadwigiiŚ.Jerzego . . . 54. 5.9. KościółszpitalnyŚ. Ducha . . . . . . 61 s.10.KościółŚ.KrzyżaiŚ.Marcina . . . . 63. S. 11.KościołekS. Barbary . . . . . . . . 66. S. 12. Kościół filialny w Kamieńcu . . . . . . 67. 6. 13. Szereg rządców kościoła farnego . . . . 70.
    Dodatek.
    Nr.1.O starożytnychmonetachwykopanychw Kłecku75.
    Nr.2.PrzywilejlokacyjnymiastaKłeckazr.1255. 80
    Nr.3 PrzywilejkrólaWładysława IV zr.1646 . 89. Nr. 4. Nadanie dla Miłostanów w Kamieńcu z r. 1271 91.
    Nr. 5. Dekret sądu Kiszkowskiego z r. 1761. . . 102.
    Uwaga do Nr. 2. w dodatku . . . . . . . . 104. Tablice. Pomyłki drukarskie.
    zamiast:
    Str. 3. sprowadzenie –
    czytaj:
    sprowadzanie pozwalający
    klasztór
    piaszczystego 1622
    1658 Nr. 4.
    Rzyszczewskiego locatio.

– –

  1. pozwolający – 7. klaszotr –
  2. piasczystego – 50,1621 –
    64.1668 – 84. Nr. 5. –
    – Ryszczewskiego – 87. lobatio –