Na ko艅cu dnia

1135
poezja sibiga

otulona p艂aszczem nadziei
jak ptak szybuj臋 w ob艂okach
my艣li gnane wiatrem
przysiadaj膮 na drzewach
w ramionach ga艂臋zi
tul膮 si臋
li艣cie nuc膮 im ko艂ysank臋

spok贸j

nie bud藕cie mnie ze snu

Poprzedni artyku艂Konstytucja Kwietniowa
Nast臋pny artyku艂Eulalia Kali艅ska – Wspomnienie
Bronis艂awa Sibiga
Swoj膮 przygod臋 z genealogi膮 rozpocz臋艂am kilka lat temu, szukaj膮c korzeni w艂asnej rodziny. Na swojej drodze spotka艂am wspania艂ych ludzi, niekt贸rych zarazi艂am swoj膮 pasj膮. Za najwi臋ksze osi膮gni臋cie uwa偶am zainteresowanie w艂asnymi korzeniami oraz genealogi膮 najm艂odsze pokolenie mojej rodziny (dzieci i m艂odzie偶).