Jesienny spacer

1113
poezja sibiga

wzd艂u偶 parkowej alei
rdzawe plamy cichy szelest
z melancholi膮 w d艂oni
jesie艅
k艂ania si臋, przystaje
wiruje wspomnieniami

otulona szalem babiego lata
odnajduje siebie
wci膮偶 na nowo

Poprzedni artyku艂Konstytucja Kwietniowa
Nast臋pny artyku艂Eulalia Kali艅ska – Wspomnienie
Bronis艂awa Sibiga
Swoj膮 przygod臋 z genealogi膮 rozpocz臋艂am kilka lat temu, szukaj膮c korzeni w艂asnej rodziny. Na swojej drodze spotka艂am wspania艂ych ludzi, niekt贸rych zarazi艂am swoj膮 pasj膮. Za najwi臋ksze osi膮gni臋cie uwa偶am zainteresowanie w艂asnymi korzeniami oraz genealogi膮 najm艂odsze pokolenie mojej rodziny (dzieci i m艂odzie偶).