Nigdy nie jeste艣 sam!

500
blog

Bardzo trudno zrozumie膰 sytuacje kt贸re dotykaj膮 nas ka偶dego dnia, ale szczeg贸lnie trudne do zrozumienia s膮 nieszcz臋艣cia kt贸rych do艣wiadczamy my sami i nasi najbli偶si. Cierpienia znajomych te偶 bol膮, podobnie jak odkrywane poprzez wieloletnie poszukiwania przodk贸w tragedie kt贸re ich dotkn臋艂y. Tym razem – podobnie jak w poprzednim wpisie bloga (Si艂a 偶ycia) – t艂umacz臋 to sobie cudzymi s艂owami, pewn膮 opowiastk膮.

Nigdy nie jeste艣 sam!

Pewien cz艂owiek do偶y艂 swych dni, ze spokojem odszed艂 na spotkanie z Bogiem. Spotka艂 Boga na piaszczystym brzegu morza. Spaceruj膮c, przed oczami cz艂owieka przewin臋艂o mu si臋 ca艂e jego 偶ycie a za spaceruj膮cymi pozostawa艂y 艣lady st贸p cz艂owieka i Boga. Gdy ju偶 zobaczy艂 wszystkie sceny swego 偶ycia obr贸ci艂 si臋 i zauwa偶y艂, 偶e na piasku czasem wida膰 dwa 艣lady a czasem tylko jeden, i to w najtrudniejszych chwilach jego 偶ycia, gdy najbardziej cierpia艂… Smutny zapyta艂 Boga:

– Panie! Modli艂em si臋 do Ciebie aby艣 mnie nie opuszcza艂. Obiecywa艂e艣, 偶e je偶eli b臋d臋 kroczy艂 Twoimi 艣cie偶kami zawsze b臋dziesz przy mnie. A teraz widz臋 w najtrudniejszych chwilach mego 偶ycia tylko jeden 艣lad! Panie! Dlaczego opuszcza艂e艣 mnie gdy potrzebowa艂em Ciebie najbardziej?

– Zbyt ciebie kocham by ci臋 opu艣ci膰. – odpar艂 B贸g – Dziecko, w chwilach twego cierpienia, tam gdzie widzisz tylko jeden 艣lad, nios艂em ci臋 na r臋kach.